Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Dyski HDD, SSD - Opinie, testy i recenzje (https://forum.cdrinfo.pl/f102/)
-   -   Pewniejsze płyty DVD czy dysk? (https://forum.cdrinfo.pl/f102/pewniejsze-plyty-dvd-czy-dysk-88853/)

sobrus 30.08.2011 07:28

Nie, każdy sensowny system plików ma opóźniony zapis.
Akurat w Windowsie trzeba się postarać żeby go włączyć, bo domyślnie jest wyłączony.
Ale nawet z włączonym przez ponad 10 lat nie utraciłem ani jednego bajta (a różne rzeczy się wyczyniało).

EXT4, BTRFS, ZFS, XFS, JFS i wiele innych mają tą funkcję.

W linuksie nawet kernel też ma swoja, można ustawić ile danych może być trzymane w RAM i jak długo.
Dzięki grupowaniu małych operacji zapisu wszystko działa znacznie szybciej.

M@X 29.08.2011 23:58

A przepraszam ze zapytam - opozniony zapis to nie wymysl NTFS? Bo przez to scierwo najwiecej danych na Windows stracilem...


Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone 4 przy u***380;yciu Tapatalk

sobrus 29.08.2011 21:18

NTFS zdecydowanie lepiej, choć nie jest przystosowany to pamieci flash i kopiowanie dużej ilości małych plików to masakra.
Na windzie jednak wyboru nie ma - więc wybrzydzać nie można, tym bardziej że NTFS jest stabilny jak skała. Granitowa ;)

Tym niemniej dużo mniej świadomych osób używa FATa.

Berion 29.08.2011 19:10

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1178795)
A flash to najgorsze możliwe wyjście, drogie i pada często bez ostrzeżenia. A jeżeli dodamy możliwość HotPlug w połączeniu z systemem FAT32, to mamy obraz nędzy i rozpaczy.
Padły mi już 3 karty SD i jeden pendrive. Szanse odzyskania danych samemu - zerowe. System FAT też pare razy pomieszał dane, bez widocznego powodu.
Już chyba bezpieczniej zapisywać dane na taśmach perforowanych.

Wiesz, żadna kopia tylko na jednym rodzaju nośnika nie jest bezpieczna.

Mi jak dotąd z ultra ważnych danych wszystko mieści się na SD (dlaczego FAT32? Ja tam się czuję bezpieczniej na NTFS4 :P) i co jakiś czas przy okazji większych aktualizacji, zrobię archiwum z całej jego zawartości na HDD i dodatkowo wypalam. Zdjęcia niestety tylko na HDD, ale za to dwóch różnych.

Mi jeszcze żadna flashka nie odmówiła współpracy "sama z siebie". Kilka pendraków zabiłem, ale właśnie przez hot plug, co skutecznie nauczyło mnie zawczasu je odłączać. :P Także jeśli danych jest niedużo to polecam właśnie mój sposób.

sobrus 29.08.2011 14:06

No może troche przesadziłem, w każdym razie niedawno był na forum kolega który próbował ratować dane z karty SD.
Flash jest strasznie zawodny. Owszem są karty które działają latami, ale nigdy nie wiadomo która będzie to ta pechowa.

joujoujou 29.08.2011 14:05

Na taśmach - tak. :tak!:

Ale nie perforowanych. :nie!:

:>

sobrus 29.08.2011 11:19

HDD czy płyta odpowiedź nie jest prosta. Oba nośniki mają wady i zalety.

Z dwojga złego wole jednak płytę.

HDD nie przetrzyma iskry, zalania, czy upadku z wysokości.
Nawet awaria zasilacza czy przepięcie w sieci (albo piorun) może posłać go do piachu.

W przypadku uszkodzenia HDD uratować nas może tylko specjalistyczna firma, w przypadku płyty możemy próbować dane odzyskać, przynajmniej część, jeżeli tylko któryś napęd ją rozpozna.

Dodatkowo płytę można zabezpieczyć, tak że nawet stosunkowo duże zarysowania i błędy nie spowodują utraty danych. W przypadku HDD z tym trudniej.

Osobiście trzymam kopię najcenniejszych danych na sieciowym HDD i na zabezpieczonych płytach DVD lub BluRay.
NAS dla wygody, BluRay dla bezpieczeństwa.

Płyta ma też tą zaletę że możesz wykonać kilka kopii, każdą na nośniku innej firmy, jedną zakopać w ołowianym pojemniku, drugą położyć na półce, trzecią używać, a czwartą wysłać do cioci w USA. Szanse są, że ktoraś przeżyje.
A nawet jeżeli nie to możesz z tych czterech uszkodzonych kopii poskładać jeden pełny obraz, próbując każdą z nich w różnych napędach.

Z płyty danych nie można skasować przez przypadek, nie skasuje ich żaden wirus, ani żaden głupi program który uzna że mógłby "poprawić" tablicę alokacji.

W sumie płyta więc wychodzi znacznie bezpieczniej. Ale mniej wygodnie.

PS.Kopia nie służy do używania na codzień. Chowamy nośnik do pudełka i mamy nadzieję ze nigdy się nie przyda. To ciężkie do wykonania na HDD.

A flash to najgorsze możliwe wyjście, drogie i pada często bez ostrzeżenia. A jeżeli dodamy możliwość HotPlug w połączeniu z systemem FAT32, to mamy obraz nędzy i rozpaczy.
Padły mi już 3 karty SD i jeden pendrive. Szanse odzyskania danych samemu - zerowe. System FAT też pare razy pomieszał dane, bez widocznego powodu.
Już chyba bezpieczniej zapisywać dane na taśmach perforowanych.

latet 27.08.2011 12:48

Cytat:

Napisany przez loki7777 (Post 1178596)
Zdjecie wazne to sie wywoluje dla rodziny a nie trzyma na hdd, bo sie okaze za kilka(nascie) lat ze nie da sie tego na niczym odtworzyc - tak jak juz powoli jest z vhs i kaseta magnetofonowa.

Najlepsze, najcenniejsze zdjęcia - owszem, na papier, ale i tu trwałość nieskończona nie jest. Ale mi chodzi o zachowania całokształtu - tysiące zdjęć rocznie i wiele godzin materiałów filmowych. Nawet te zdjęcia, filmy, które dzis wydają się nam nieciekawe i nudne, za 20, 50, 80 lat - będą ciekawe i bezcenne.

Wiele bym oddał za to, aby teraz móc sobie obejrzeć takie archiwum pokazujące życie mojego pra-pra-pradziadka sto lat temu. A nie zachowało się nawet ani jedno zdjęcie. Wiadomo, zawsze mogą być wojny, kataklizmy, uderzenia komety, ale moim zadaniem jest dołożyć wszelkich starań, aby to co tworzę, gromadzę - przetrwało jak najdłużej.

I tu dochodzimy do bardzo ważnego aspektu backupowania, o którym na razie nikt nie wspomniał. Chodzi o uczulenie rodziny, zwłaszcza młodych pokoleń, że te dane, to nasze rodzinne, niepowtarzalne skarby i trzeba o nie dbać i strzec ich jak oka w głowie...

loki7777 27.08.2011 12:41

Odtworzyc nie konwertowac. Bo jesli nie da sie tego odwtorzyc to nawet stratne przerobienie nie pomoze.

Berion 27.08.2011 12:25

@marcys
Uszkodzone sektory można w locie zastępować np. zerami, wtedy odczytasz to miejsce, a więc i cały plik. Jeśli to zdjęcie to w tym miejscu będą czane piksele itd. Ale da się coś z tym jeszcze zrobić.


@latet
O, i takie myślenie bardzo mi się podoba. Jako pierwsze pokolenia, mamy tę okazję przekazać przyszłym np. rodzinie nasz wizerunek, głos, jakieś wydarzenia, historie itd. Oczywiście sto lat temu były płytki ortochromatyczne, miedziane, cylindry, jeszcze wcześniej malowało się obrazy. To jednak nie to samo. Również chciałbym to zachować dla wnuków wnuków wnuków wnuków. ;]

Niestety obecnie żaden komercyjny nośnik nie zapewnia nam pewności przechowywania danych w niezmienionej formie co najmniej kilkadziesiąt lat. :| Liczę po cichu, że M-Disc się skomercjalizuje na tyle że nagrywarki i płyty nie będą kosztowały kilku tysięcy $.

Także backup, backup i jeszcze raz backup. :taktak:


@loki7777
Nie przesadzaj, z VHS jest taki problem że nie da się przegrać materiału bezstratnie (albo ja się nie znam) i tak naprawdę w domowym zaciszu nie ma czym. Z HDD czy flashkami zawsze będą jakieś przejściówki, kontrolery itd. Z płytami podobnie (zauważ, że nawet BD potrafią odczytywać CD). O formaty zapisu też bym się nie martwił.

loki7777 27.08.2011 12:12

Zdjecie wazne to sie wywoluje dla rodziny a nie trzyma na hdd, bo sie okaze za kilka(nascie) lat ze nie da sie tego na niczym odtworzyc - tak jak juz powoli jest z vhs i kaseta magnetofonowa.

latet 27.08.2011 10:07

Cytat:

Napisany przez marcys130608 (Post 1178564)
Ja też byłem bardzo przekonany do backupa na zewnętrznym dysku twardym dopóki mój seagate 750Gb nie padł. Wytrzymał ok 3 lat. Był traktowany delikatnie i nigdy nie był przenoszony poza dom. Na szczęście najważniejsze dane(zdjęcia, filmy z kamery) miałem dodatkowo nagrane na verbatimach.

No to nie był to backup, ale jedyny "oryginał", a backup (na szczęście) miałeś na płytach.

Jedno jest pewne. O cenne dane trzeba aktywnie dbać, czyli sprawdzać regularni stan nośników, na których się znajdują i w razie zauważenia pierwszych oznak zbliżających się kłopotów - działać szybko (zanim straci się choćby bajt danych) i skopiować dane na nowy nośnik, czy to hdd, czy to płyta. Oczywiście, są to koszty, ale przecież cenne dane są bezcenne. Ja o tym myślę w taki sposób - za ileś tam lat umrę, a to co po mnie zostanie dla rodziny to zdjęcia i filmy, które robię... Myśląc w taki sposób można wręcz uznać, że moje dane są ważniejsze nawet ode mnie samego.

Maciej 27.08.2011 09:29

HDD wiadomo elektronika którą może szlak trafić z dnia na dzień.
Dla mniej znaczących danych np. filmy, muzyka itp ...bardziej opłacalne niż płyty.

Dobre płyty wypalane dobrą nagrywarką i dobrze przechowywane....są dla mnie bardziej wiarygodne. Dla ważnych danych których nie mamy zbyt dużo bardziej wiarygodny środek archiwizacji.

marcys130608 27.08.2011 01:30

Ja też byłem bardzo przekonany do backupa na zewnętrznym dysku twardym dopóki mój seagate 750Gb nie padł. Wytrzymał ok 3 lat. Był traktowany delikatnie i nigdy nie był przenoszony poza dom. Na szczęście najważniejsze dane(zdjęcia, filmy z kamery) miałem dodatkowo nagrane na verbatimach. Niedawno sprawdzałem płytki platinum które wypaliłem po zakupie mojej pierwszej nagrywarki (mają jakieś 9 lat) i 3 z 10 miały błędy które uniemożliwiały odczyt. A więc najlepiej mieć najważniejsze dane na co najmniej dwóch nośnikach.

Berion 27.08.2011 01:14

Wystarczy więc. W paranoję nie ma co popadać - trzy na raz czy dwa raczej nie zdechną.

"SMARTów" jest kilka. To co raportują popularne programy to jedynie szybki test.

latet 27.08.2011 01:04

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt (Post 1178558)
Problemem płyt DVD jest to,że mają małą pojemność, zajmują dużo miejsca i..są chyba coraz gorsze (i tańsze). Dysk twardy jest mniejszy, używany tylko jako magazyn powinien pożyć trochę. Ja używam HDD bez obudowy, trzymam go w szufladzie w pudełeczku.

Ja też archiwizuję tylko na HDD. Ze względu na dużą objętość archiwizowanych danych (filmy z kamery) to jedyna opcja. Z tym że robię tak: w pececie mam dwa dyski - na jednym oryginał, na drugim backupy, które robię na bieżąco, a raz na jakiś czas podłączam trzeci dysk, aktualizuję jego backup i trzymam go poza domem w bezpiecznym miejscu (choć nie przestrzegam zasady 300 km ;-)

Dodatkowo regularnie badam "stan zdrowia" wszystkich 3 dysków skanując programem MHDD (polecam) odpalanym z płyty. To o wiele czulszy i lepszy test niż dane ze SMART, ale w nie też oczywiście zerkam często.

Jabba the Hutt 27.08.2011 00:59

Problemem płyt DVD jest to,że mają małą pojemność, zajmują dużo miejsca i..są chyba coraz gorsze (i tańsze). Dysk twardy jest mniejszy, używany tylko jako magazyn powinien pożyć trochę. Ja używam HDD bez obudowy, trzymam go w szufladzie w pudełeczku.

Patrix 26.08.2011 22:16

przy dobrej higienie hdd i markowej obudowie ryzyko jest malutkie ;-)
pod warunkiem, że nigdzie go nie nosisz ze sobą (poza drogą półka - biurko)...

joujoujou 26.08.2011 22:12

Cytat:

Napisany przez latet (Post 1178540)
Bezpieczniejsze od czego?
[...]

Bezpieczniejsze od niearchiwizowania. :mruga:

:D

Berion 26.08.2011 22:05

BD jest od kilku lat na rynku, DVD niewiele więcej. Trudno cokolwiek na ten temat rzeczowo napisać.

latet 26.08.2011 21:00

Cytat:

Napisany przez AleX69 (Post 1168934)
a archiwizowanie na dyskach bd25 jest znacznie tańsze i bezpieczniejsze

Bezpieczniejsze od czego?
Jaka jest na dzień dzisiejszy opinia o trwałości nagrywalnych płyt BD w porównaniu do płyt DVD?

AleX69 01.07.2011 16:34

ależ oczywiście, że płyta

wole stracić 4,7-9GB zdjęć niż na raz 2TB

a archiwizowanie na dyskach bd25 jest znacznie tańsze i bezpieczniejsze

migol21 01.07.2011 11:59

Dlatego lepiej mieć Dwa dyski wpięte w RAID albo nawet 4 dyski wpięte w RAID . Można też przechowywać dane na dwóch urządzeniach które ze sobą się będą synchronizowały.

Ogólnie :
Im więcej nośników i ich rodzajów. Im więcej miejsc i im dalsze od siebie ich oddalenie. Tym większe bezpieczeństwo. Dlatego Internet jest najbezpieczniejszy bo ilość kopi oddalenie kopi od siebie o tysiące kilometrów oraz różnorodność nośników jest największa. To tak ogólnie.
Pamiętać należy również o bezpieczeństwie danych pod względem dostępności przed osobami trzecimi. Tutaj im mniej osób ma dostęp im mniejszy dostęp tym lepiej. Dlatego pojedynczy komputer dobrze zabezpieczony fizycznie i nie podłączony do sieci jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

Berion 20.05.2011 16:12

Kiedyś były żywotniejsze. Kup jakiś do zastosowań serwerowych, te są wytrzymalsze, a skoro to tylko do backupu i ważny jest koszt to chyba nie przemęczysz się jeśli będziesz na ten czas podpinać przez SATA/eSATA (odpada Ci koszt kieszeni). Ponadto, nie będzie pracować cały czas, a więc nie będzie eksploatowany co najmniej kilka godzin dziennie, a tygodniowo/miesięcznie.

Na płyty też wypalaj. ;)

ladovnik 20.05.2011 15:10

Cytat:

Napisany przez Bartez (Post 1162332)
Wszystko zależy od tego, jak cenne są te dane dla Ciebie. Jeżeli to nie jest 1 TB filmów, tylko ważne dokumenty, filmy nagrane kamerą i inne materiały mające nie tyle wartość materialną, co sentymentalną itp to warto się zastanowić, czy jednak nie zainwestować w RAID1. Tak tylko dodam, że odzyskanie danych z dysków powyżej 1 TB to koszt zaczynający się od ok. 3 tys. złotych. Przy takich kwotach 300-400 PLN na drug dysk wydaje się być śmieszną kwotą, choć oczywiście nie małą biorąc pod uwagę tu i teraz. Warto się jednak zastanowić.

To miał być dysk do filmów. Zrobiłem rozeznanie wśród znajomych, i okazało się, że sporo osób miało przykre doświadczenia z dyskami. Paru osobom dyski padły po kilku miesiącach użytkowania, innym padały po 3-4 latach użytkowania. W świetle tego, rezygnuję z dysku przenośnego. Nawet jeśli kilka płyt DVD z filmami mi się porysuje, to stracę te kilka filmów, a reszta zostanie. A gdyby mi padł cały dysk 1TB czy 2TB, to tracę całe swoje zasoby, czyli odpowiednik kilkuset płyt DVD.

To nie zmienia jednak faktu, że większości moich znajomych dyski nie padały w ogóle. Mają niektórzy po 8 lat dyski i działają. Ale ja wolę nie ryzykować.

Dziękuję za udział w dyskusji.

Pozdrawiam,
ladovnik

Reetou 20.05.2011 00:35

Cytat:

Napisany przez Bartez (Post 1162332)
że odzyskanie danych z dysków powyżej 1 TB to koszt zaczynający się od ok. 3 tys. złotych.

O, to nieźle potaniało :fiu: Pamiętam jak 8-10 lat temu znajomemu padł dysk w księgowości. Ponieważ księgowość mocno cenna, w obawie o kradzież danych kompa w ogóle nie wpięto do sieci, a tym samym nie został on objęty planem backupu. Całe 8GB. Znajomy został wtedy oddelegowany w trybie pilnym do Katowic (Ontrack) - za odzyskanie tych 8 gigabajtów firma wywaliła prawie 25 tysięcy złotych.

Bartez 20.05.2011 00:06

Cytat:

Napisany przez ladovnik (Post 1162196)
PS. Rozwiązania z dwoma dyskami zapisującymi równolegle dane odpada, bo to za drogie. Jeśli mam kupić dysk, to ten co napisałem w pierwszym poscie bo jest w zasięgu moich możliwości finansowych.

Wszystko zależy od tego, jak cenne są te dane dla Ciebie. Jeżeli to nie jest 1 TB filmów, tylko ważne dokumenty, filmy nagrane kamerą i inne materiały mające nie tyle wartość materialną, co sentymentalną itp to warto się zastanowić, czy jednak nie zainwestować w RAID1. Tak tylko dodam, że odzyskanie danych z dysków powyżej 1 TB to koszt zaczynający się od ok. 3 tys. złotych. Przy takich kwotach 300-400 PLN na drug dysk wydaje się być śmieszną kwotą, choć oczywiście nie małą biorąc pod uwagę tu i teraz. Warto się jednak zastanowić.

Berion 19.05.2011 23:53

Dane znacznie szybciej degradują na nośniku optycznym (oczywiście z wyjątkiem tłoczonych) niż HDD, także płyty super takie nie są.

Wawelski 19.05.2011 23:28

Pewność i bezpieczeństwo to dają dwie kopie oddalone minimum o 300km. Tak mówią normy. Kiedyś kopia musiała być "tylko" w innym budynku - ale po WTC okazało się, że to za mało i zmienili odległość na 300 km, żeby nawet wybuch bomby atomowej nie zaszkodził backupowi.

RAID1 bardzo łatwo "obejdzie" byle złodziej czy dobre przepięcie/zalanie.

Zalety płyty - łatwo wypalić i wysłać daleko. Wydawałoby się, że dosyć tanio, ale jest drobny problem. Złotówka wydana na płytę jest bezpowrotnie stracona. Do tego płyta może się uszkodzić/źle wypalić/porysować. Złotówka wydana na HD jest częściowo (przynajmniej) zwrotna - ja co jakiś czas robię upgrade i za dwa dyski o pojemności X kupuję jeden o pojemności 2xX i jeszcze mi zostaje (a do tego gwarancja). Przenoszę dane (kasuję zbędne stare wersje - czego na plycie nie zrobie).

ladovnik 19.05.2011 19:24

A na ile ocenilibyście trwałość takich Verbatimów DVD za 1,1zł sztuka? Ile lat potrzymają?

Reetou 19.05.2011 19:03

Cytat:

Napisany przez ladovnik (Post 1162196)
W takim razie, które zło jest mniejsze? Dysk zewnętrzny, czy płyta DVD?

IMO dysk bezpieczniejszy. Ale jest druga strona medalu. Jeśli jednak padnie dysk idzie potencjalnie do piachu 2TB danych. A jeśli płytki nie będą jakimś totalnym złomem, to szansa że padną wszystkie jednocześnie jest mała - zatem ew. strata powinna być miej bolesna.

M@X 19.05.2011 18:40

Uzywam WD, tyle ze MyBookow od ponad poltora roku i zadnych problemow nie mialem. O zywotnosc dba WD SmartWare. Nie mam innych dyskow niz USB (nie liczac systemowego), bo moim zdaniem dysk wewnetrzny ogranicza mobilnosc danych. Mam w Mini 250 GB na system i wazne dane (wspomagany przez Time Machine) i wystarcza mi to w zupelnosci!


Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone przy u***380;yciu Tapatalk

ladovnik 19.05.2011 18:26

Flash odpada, bo za drogi. W takim razie, które zło jest mniejsze? Dysk zewnętrzny, czy płyta DVD?

PS. Rozwiązania z dwoma dyskami zapisującymi równolegle dane odpada, bo to za drogie. Jeśli mam kupić dysk, to ten co napisałem w pierwszym poscie bo jest w zasięgu moich możliwości finansowych.

ed hunter 19.05.2011 18:08

Masz rację, że RAID 1, ale ja dzisiaj myślę bolącymi nogami. ;)

Zmieniam dla potomnych.

Berion 19.05.2011 18:04

Oba są zawodne. Najlepiej na flashkach, ale to IMO zbyt droga zabawa jeśli mówimy tu o takich pojemnościach.

@Ed
A nie RAID1? :P

ed hunter 19.05.2011 17:57

Obudowa na dwa dyski z RAID 1. :taktak:

ladovnik 19.05.2011 17:53

Pewniejsze płyty DVD czy dysk?
 
Witam. Zastanawiałem się nad kupnem dysku WD Elements Desktop 2TB USB 2.0 w Komputronik.pl. Ale słyszałem opinie, że zdarzają się awarie dysków twardych i dane znikają. Jak sądzicie, lepiej archiwizować dane (filmy itp.) na dysku twardym, czy na płytach DVD (pokroju Verbatim 1,1zł/szt.)? Co będzie mieć większą trwałość?

Wiem, że w sieci są dyskusje na temat żywotności dysków i płyt, ale są to zazwyczaj wątki z początków poprzedniej dekady, a mnie chodzi o współczesne technologie.

Pozdrawiam,
ladovnik


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:09.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.