![]() |
Ilość załączników: 1
|
Mrozy tam małe...
Japoński KOBE w systemie alarmowym chodził 12 lat, drogie to paskudnie, kupiłem chińszczyznę, sprzedawca powiedział, że na 2 lata starczy... |
Heh, u mnie jest jedenastoletni akumulator marki toyota - malutki, a robi co powinien. :spoko:
|
Ja mam akumulator White Horse (calcium-calcium). Nie wiem co to ale ma już rok.
|
Jeszcze sprawdziłem, że ten poprzedni to był Centra. I znalazłem fakturę - wytrzymał niewiele ponad trzy lata..
|
Nie wiem kto robi aku dla kagera ale pewnie centra.
Będę miał chwilę to zadzwonię do Foty i się zapytam :D - Aku kager to biała linia bosch'a ... |
e tam :>
|
Cytat:
|
Wszystkie były w tej samej cenie. Sprzedawca polecał także właśnie Centrę, ale ja lubię Boscha i jeszcze się na tej firmie nie przejechałem. Mam nadzieję, że nie będzie to pierwszy raz ;)
|
Też mam akumulator Kager, polecił mi go posiadacz starego garbusa, bo ten wykańczał mu inne akumulatory błyskawicznie, a Kager daje radę. Facet w warsztacie gdzie kupowałem ten akumulator, też powiedział, że nie mieli na nie żadnych reklamacji. :wow:
|
Jako, że pracuje w sklepie motoryzacyjnym to powiem, że na boscha też trafiają się reklamacje szczególnie zauważyłem że na wersję 74AH (s3 silver, jak dobrze pamiętam), centra również to już nie to samo co kiedyś i w okresie zimowym ciężko z rozpatrywaniem reklamacji (strasznie przeciągają), o dziwo miłym zaskoczeniem dla mnie są akumulatory firmy kager, które sprzedajemy już prawie od roku i na razie 0 reklamacji, które trafiały się na w/w markach już po okresie nawet ~3 miesięcy choć w ok. 70% wina leży w wadliwej instalacji elektrycznej i reklamacje są odrzucane więc nieraz warto zacząć od sprawdzenia a nie zaraz obwiniać akumulator :)
Aha i jeszcze jedno, nieraz klienci dziwią się ze kupili np. samochód w miarę młody i w sumie oryginalny akumulator wytrzymał 7 lat, później kupili następny akumulator i dziwią się, że wytrzymał trochę ponad 2 lata, ale niestety wszystkie podzespoły odpowiedzialne za rozruch/ładowanie już są w pewnym stopniu wyeksploatowane i nie działają tak dobrze jak na początku więc nie ma co się dziwić ;) |
Cytat:
Jak zmieniałem aku, to gość, który ma firmę zajmującą się tylko alternatorami, rozrusznikami, akumulatorami miał Bosche, Varty i inne firmy, a powiedział, że jak chcę mieć spokój, to żebym wziął tanią Centrę Standard. Wziąłem. Mam spokój. :spoko: |
Cytat:
Dlaczego nie wybrałeś czegoś innego ? |
Tak, Bosch się wyróżnia, nazwą i ceną, a niektórzy twierdzą, że z niektórych fabryk wyróżnia się jeszcze podłą jakością, usłyszałem to od dziadka, który ma sklepik motoryzacyjny na Solcu, od zawsze ma...
|
Sobie tam zapisz na nim kiedy kupiony, to za 5-6 lat znowu wymienisz.
|
A tam akurat nikogo nie znam, więc głupio trochę się dopraszać.
W każdym razie sprawa załatwiona. Byłem dzisiaj jeszcze raz, przeczyściłem wszystko jeszcze raz, ale bez żadnych zmian. Wymontowałem więc akumulator i zatargałem do pobliskiego (w miarę pobliskiego...) sklepu z akumulatorami. Facet podłączył, sprawdził, stwierdził, że akumulator dead, więc sprawa się wyjaśniła. Kupiłem już nowy, dotargałem z powrotem, zamontowałem i działa :) Tak więc do następnego razu powinien być spokój, a że kupiłem Bosha, to może tym razem trochę dłużej :) |
Przygasać (zazwyczaj) powinno. :taktak:
Dźwięk może być związany z elektromagnesem rozrusznika. :idea: Jak już pisano - najprościej podpiąć się do kogoś przez "kable do pożyczania prądu" i sprawdzić. :] |
Dzwięk trwający 2-3 sekundy to prawdopodobie pompa paliwa.
edit: a nie, bo to po nieudanym zapaleniu. Gdyby to było słychać po przekręceniu kluczyka w pozycję zapłon to pompa. Jeżeli to by była wina akumulatora to po przekręceniu kluczyka powinno chyba wszystko przygasać. |
Z opisu wygląda to na akumulator. Najlepsza metodą będzie spróbować odpalić na kablach ...
Może być też taka sytuacja, że aku robi zwarcie i stad się sam rozładowuje bo np. pękła jedna cela w nim ... |
Ok, żeby rozwinąć opis:
Po przekręceniu kluczyka jest tylko ciche kliknięcie i rozrusznik nie startuje. Wcześniej (w środkowej pozycji) dioda od immobilaizera świeci się kilka sekund i gaśnie. Dodatkowo po nieudanym zapaleniu i przekręceniu kluczyka z powrotem, przez 2-3 sekundy słychać dźwięk jakby przesuwania się jakiegoś mechanizmu. Kiedyś już miałem podobny problem i wtedy pomogła kombinacja przekręcania kluczyka z wciśniętym przyciskiem i jego trzymaniem przez określony czas (co podobno resetuje immobilaizer). Dlatego najpierw wydawało mi się, że jest to powtórka. W międzyczasie wymieniłem jeszcze baterię w pilocie i sprawdzałem drugi, ale na nim też jest tak samo i po wymianie baterii również. Próbowałeż kilku metod z resetowaniem, ale nic nie pomogło. Znajomy podpowiedział akumulator, dlatego zacząłem się interesować, że może to to. A że ponieważ, jak przyszedłem rano (dzisiaj - ale samochód nie odpalał już wczoraj), to samochód był kompletnie martwy (ani żadne kontrolki ani nic), to chyba faktycznie to jest to. Odkręciłem dzisiaj zaciski i przeczyściłem klemy, ale nic to nie pomogło. Dlatego zacząłem się zastanawiać nad dolaniem płynu. Co prawda w akumulatorze trochę go jest, ale też nie za dużo (choć płytki są przykryte). Nie byłem pewien, czy można to zrobić, jeśli akumulator jest bezobsługowy, dlatego chciałem to najpierw sprawdzić. Samochód nie stoi u mnie pod domem, dlatego dopiero jutro będę mógł sprawdzać dalej. Najpierw właśnie planowałem dolać płynu i wziąć go do domu, żeby naładować, ale szybciej będzie się chyba przejść do w miarę pobliskiego punktu z akumulatorami i tam poprosić o sprawdzenie. Akumulator nie jest bardzo stary. Nie potrafię dokładnie powiedzieć, ale powiedziałbym, że ma około 2-3 lata, maksymalnie 4-5. Do tej pory nie było żadnych problemów, ani objawów, że jakieś mogą się pojawić. |
jak nie masz prostownika to sprobuj odpaliz na pozyczke - jak odpali to akumulator
przy immobilajzerze powinienies miec po prostu brak reakcji na przekrecenie kluczyka (choc w roznych autach moze to wygladac inaczej) jak masz dostep do kompa diagnostycznego to po probie odpalenia takiego bedzie kod bledu nieuprawniony dostep czy cos takiego przy aku/rozruszniku powinienes miec efekt przygasajacych diod, jak juz pisano powyzej |
Cytat:
Stawiałbym albo na padnięty rozrusznik (może elektrowłącznik) albo bardzo słaby akumulator. Można spróbować go podłączyć do ładowania na noc i jak rano odpalisz, to raczej akumulator. Najlepiej podjechać do kogoś, kto zajmuje się rozrusznikami i akumulatorami. Akumulatory dzisiejsze to 4-5 lat i następny... wymieniałem jakieś trzy lata temu i mam Centrę Standard i żadnych problemów (odpukać). :) |
Poziom możesz zawsze uzupełnić dolewając troszkę wody destylowanej,
ale ja tego nie robiłem, potem się jeszcze czymś gęstość sprawdza, nie lepiej co te 5-7 lat po prostu wymienić ? W tych 'bezobsługowych' jest nadmiar elektrolitu z chemią do zapobiegania nadmiernego gazowania, dlatego w zasadzie przez cały cykl użytkowania nic się z tym nie robi, a potem wymienia. |
Każdy akumulator jest praktycznie bezobsługowy o ile z instalacją w samochodzie jest wszystko ok, ale tak faktycznie są też akumulatory kompletnie zamknięte choć one są raczej jeszcze droższe niż te powiedzmy "standardowe"...
PS Wygląda raczej na akumulator, bo raczej gdyby był to immobiliser to rozrusznik by raczej zakręcił, ale silnika byś nie odpalił, jeżeli masz jakiś miernik to sprawdź chociaż napięcie lub podjedź do jakiegoś pobliskiego sklepu/warsztatu i poproś o sprawdzenie powinni mieć tester... |
Kiedyś były korki, teraz nie wiem.. W tym korków nie ma, ale po podważeniu takiej osłony do wlewów się dostałem (bez większego problemu, chociaż też nie były całkiem na wierzchu).
Sam nie wiem.. Od wczoraj mam problemy z samochodem i nie wiem, czy to akumulator czy immobilizer (po przekręceniu kluczyków rozrusznik w ogóle nie startuje). |
A czy każdy typ ma korki do komór ?
|
Czy można w jakiś sposób jednoznacznie stwierdzić, czy dany akumulator jest bezobsługowy czy nie? Konkretnie chodzi mi, czy jest konieczność uzupełniania w nim płynu.
|
Dobra jestem, właśnie z serwisu mobilnegów z pod wrocka wróciłem ..... :D
Więc tak : GS8454 - TRW, IC : 126,00 zł AD : 103,00 , W opakowaniu firmy Girling (to samo co TRW tylko pakowanie inne :D) 95,00 zł Bosch: Fota - 75 zł IC - 89,00 AD - brak w ogóle. łożysko: c.d.n zaraz Więc wg. moich katalogów to jest dostępny tylko i wyłącznie VKBA 6856 firmy skf jeżeli chodzi o ABS. IC: 250,00 AD: 220,00 zł Fota: 200,00 zł Cena oczywiście sztuka :D to tyle jak coś to dzwon 663 404 518 w razie jakichkolwiek pytań. EDIT 2: Bębny daj do toczenia !! na tokarkę... nie baw się przypadkiem szlifierką ... !! |
Cytat:
Poszukaj, jeśli możesz, poniższych rzeczy i napisz w jakich cenach je masz: - szczęki hamulcowe (TRW Lucas, Brembo, Ferodo), LUC GS8454, Ferodo FSB635, Bosch 0 986 487 599 - łożysko - zestaw, z pierścieniem ABS -> coś jak to (aby nie SKF czy Optimal, coś lepszego). Moje niestety okazało się ma luz i problem z obracaniem się, ale to SKF a czytałem, że to dziadostwo. Ruville EVR5256 może będzie dobry. Oryginał to ponoć NTN, ale takiego nie znalazłem. I to wszystko komplet na oba koła tylne (zarówno szczęki jak i łożyska). Bębnów nie szukaj, mają lekki rant, ale to zeszlifuję i są ogólnie w dobrym stanie. Auto: Mazda 2, 2004, 1.4 CiTD, diesel, z ABS. |
Cytat:
ATE i Brembo ok 260zł ale to też ujdzie. |
Daj znać, dzięki! :piwo:
|
Wieczorem dam znać bo coś mam ale z TRW ...
|
Cytat:
Do swojego wózka kupiłem komplet wentylowane + nawiercanie + nacinane Mtec (made in UK) - 75 euro z dostawą do domu. Do tego klocki mintex i jest dobrze. Hamuje i nie piszczy. :D |
Cytat:
Jak będę u znajomego to zapytam, czy ma jeszcze tę zewnętrzną część łożyska, to się upewnię. Ale nie sądzę, żebym się mylił - o ile mi wiadomo samochód jest używany przez rozsądnych kierowców i oryginalne łożysko po dwóch latach by się nie rozpadło - szczególnie, że w pozostałych kołach nie ma śladu takiego problemu. Po drugie, te elementy, które widziałem (te, które się rozpadły po zdjęciu koła) nawet po uwzględnieniu uszkodzeń wynikłych z jazdy po awarii i tak nie wyglądały na oryginalne - jakość wykończenia. |
mam tył tarcze ATE klocki Lucas chyba i jest OK :taktak:
Przodu jeszcze nie robiłem na szczęście. Tarcze wentylowane trochę kosztują :( |
Lucas są to świetne klocki, mają jedną wadę, dość szybko się zużywają, ale mocne hamowanie i bez pisków, to jest to!
|
Przód mam cały zrobiony. W zeszłym roku kupiłem komplet tarcze + klocki TRW Lucas. Polecam. :spoko:
|
Zaciski się jak najbadziej regeneruje, ale one są w tarczowych.
|
Nie, raczej elementów układu hamulcowego się nie regeneruje. Nawet, jeśli jakiś cudak zna sposoby, to ja wolę nie ryzykować. :mruga:
Zregenerować mogę sobie turbinę, albo rozrusznik. |
Nie wiem nie znam się :P Ale chyba jakoś naprawiać je można.
|
A jak się regeneruje bębny? Przetoczyć, to można, jak są starte, to tylko wymiana.
Na przegląd w ASO to szkoda forsy. :] |
Nie fajnie. Na Twoim miejscu postarałbym się je jakoś zregenerować, jeżeli będzie taka potrzeba.
Istnieją wyspecjalizowane zakłady od hamulców, często tam jest taniej bo znają się na rzeczy. A jeżeli się nie da to może popytaj takie oferty: http://otomoto.pl/mazda-2-1-2-benz-r...C20022993.html |
No widzisz, tak to jest... większość części pokrywa się z Fiestą/Fusionem/czy jakimś Peugeotem/Citroenem, a w przypadku bębnów... dupa. :sciana:
W ASO nie pytałem. Do ASO wybieram się w przyszłym roku na porządny przegląd. W sumie nie wiem w jakim są stanie te bębny, może dziś uda mi się zdjąć koło i sprawdzić ich stan, może nie będę musiał kupować, ale coś podejrzewam, że szczęki to na bank. Poza tym przy hamowaniu coś mi piszczy przy puszczaniu hamulca, podejrzewam, że to coś wymaga przesmarowania w kole, więc i tak muszę się za to zabrać. |
Cytat:
To troche kicha, tarcze i klocki tył do rovera są w każdym sklepie, a oba tylne zaciski zregenerowałem za 350zł i pewnie z 10 lat jeszcze pojeżdżą... W ASO też nie ma? Przecież ten wóz nie ma nawet 10 lat ... |
Cytat:
|
Skończę film oglądać to ogarnę na spokojnie temat części :D
|
@Jarson, zamiennikiem tzn. jakiej firmy? :)
@Oktawian89, bo akurat natrafiłem na dostępność takowych bo faktycznie jak wspomina Kris, ciężko o bębny do jego wozu ;) |
Tak na marginesie. Ostatnio miałem okazję widzieć skutki wymiany łożyska w tylnym kole trzyletniego samochodu, który mając rok uczestniczył w stłuczce (został lekko uderzony w lewą tylną część przez samochód, który wyjechał z podporządkowanej. Auto zostało naprawione w autoryzowanym serwisie producenta, został wymieniony jeden panel oraz koło wraz z łożyskiem - które po dwóch latach się rozpadło.
Samochód bodajże poniżej trzech lat ma być naprawiany tylko przy użyciu oryginalnych części, na fakturze pewnie też takie są - jakoś jednak się tak dziwnie złożyło, że wyjęte, uszkodzone łożysko, choć trudno to powiedzieć na pewno, gdyż zdążyło się mocno rozgrzać, wyglądało na zamiennik... No cóż, przecież nikt nie będzie rozbierał koła, żeby sprawdzić, czy serwis (autoryzowany, ale cóż to znaczy...) aby nie chciał zarobić paru złotych. |
A dlaczego akurat tę konkretną markę wybrałeś ?
|
Bębny będą trochę kosztować bo są z łożyskami ;) możesz sobie zweryfikować (wymiary) ewentualnie czy mazda nie ma takich - TRW DB4308, ale wątpię żeby w takim roczniku były już zajechane lepiej wymień sprężynki mocujące :)
|
Cytat:
Np. FSB635 Ferodo. O ile szczęki są w IC, o tyle bębnów ni ch... nigdzie nie ma. :sciana: Nie wiem w jakim stanie są bębny w Madzi, ale podejrzewam, że od nowości nie były wymieniane, więc chcę od razu zmienić i szczęki i bębny. Jeszcze niedługo czeka mnie wymiana filtra oleju - np. Purflux L343, Bosch 1 457 429 238. |
Cytat:
|
IC wcale nie jest najdroższe. :nieee:
W ASO na pewno drożej. :P A przy okazji - możesz poszukać ceny na 2 elementy do toyoty? 76851***8209;12130 i 76852***8209;12090 :> |
Pisz do mnie co dokładnie potrzebujesz...
Pewnie będzie jeszcze taniej niż na allegro. W IC mam zniżki na poziomie 40 % a o innych hurtowniach nie wspomnę ... ... a IC jest najdroższe :D |
A klub Mazdy (bo pewnie takowy jest) nie ma zniżki w IC?
My mamy bodaj 20 czy tam 25%. :spoko: |
A popytaj może w jakiś lokalnych mniejszych sklepikach, mogą mieć lepszą cenę biorąc towar nawet z IC bo niestety IC dla detalistów nie jest tanie ;) Możesz też próbować w GORDON-ie z tego co wiem poszerzyli ofertę o samochody japońskie, ale nie wiem czy ktokolwiek przebije IC ;)
|
A możecie mi polecić jakiś dobry sklep internetowy z szerokim asortymentem? Szukam szczęk do mojej Madzi, ale cienko i na Allegro i w sieci...
Znam tylko intercars, ale drogo tam... |
Jest takie powiedzenie ... za biedny jestem żeby dwa razy płacić ...
Raz a dobrze zrobione i tak ma być :) |
To siem robi u sąsiada/kumpla za dwa piwa.
Najczęście później jeszcze trzeba dolecieć... |
Za tłumik zapłaciłem 150, za wymianę 60 = 210, pochodzi długo.
Za fastrygowanie zapłaciłbym pewnie 100, wytrzymało by może do wiosny, może nie, bo reszta tego tłumika, to naprawdę był złom, jakby się nie podobało na przeglądzie, to kolejne 50... :> |
Jak nie było, jak? :sciana:
Paseczek ze 20 cm szerokości z blachy 1-1,5mm ładnie półautomacikiem przyfastrygować i lalunia :spoko: Dla świętego spokoju przelecieć rurę przy denku. Na przeglądzie wystarczy, że układ jest sprawny - a jest. Nie ryczy, nie pierdzi a jeździ :taktak: |
A tak serio, to nie było do czego spawać, a z prowizorką miałbym kłopot na przeglądzie rejestracyjnym...
|
nimalu,
opaska dobra rzecz :tatak: dzięki temu możesz dojechać z punktu A do punktu B nie tłukąc szyb w pobliskich przy ulicy oknach || |
hmm, skracac? o opaskach to slyszalem
ba - nawet widzialem (jak kazdy, kto kiedys zagadal pod rozne auta) i w sumie dzialaly :szczerb: |
Ja miałem pomysł, żeby go po prostu skrócić i zespawać. :szczerb:
|
To jest mentalność Warszawiaka :sciana:
Ktoś takiemu powie coś 'mądrego', ten uwierzy i heja! Wymienic dobry tłumik k***a Warszawiak bogaty, to zapłaci. |
No ja też zupełnie nie rozumiem tej decyzji o wymontowaniu takiej niezużytej części :szczerb: Puszkę do piwa przeciąć wzdłuż, zamontować na dwie obejmy za dwa złote (można z rynny wziąć to będzie taniej) i gitara ;)
|
Ja tu widzę jeszcze możliwość doklejenia (dospawania) blaszki.....no może jeszcze denko wzmocnić troszkę. :taktak:
Wylot jak nówka :O Jeszcze byś polatał ze trzy latka :spoko: |
Cytat:
|
Taka była, burczało jak subaru, ale nie głośniej, łeb od tego bolał.
|
Tą dziurę to przy utylizacji wykonałeś, czy sama przegniła ? :szczerb:
|
Tak wygląda prawidłowo zużyty tłumik z mojego pojazdu.
http://img231.imageshack.us/img231/8512/tumik.jpg Po wymianie tłumika, końcówki drążka kierowniczego i sprytnym umyciu silnika od dołu :>, samochód przeszedł przegląd bez najmniejszych problemów. :) |
Zrezygnowali? Z tego co wiem opracowywali następce Renesis o nazwie Renesis 2 - 16X.
Ten silnik był ich chlubą, dostał wiele nagród. I tak montowali go w aż jednym modelu... |
a tak przy okazji to nie dawno mazda zrezygnowała z Wankla, była bodaj jedynym na świecie producentem tych silników
Cytat:
|
Przepraszam Was, ale nie miałem dzisiaj siły czytać wszystkiego, dla mnie dobry samochód, to jest taki, który nie jest zajeżdżony, a jak coś padnie, to się jedzie do pana Kazia, a on mówi: robimy to na nowym zamienniku za X, czy na przeszczepie za 1/2 X i pan zrobi na tym 10000? I to jest dobre. :>
Ja mam jeszcze auto, które nie wymaga przeszczepów, choć to Berlingo z 2007 roku (i co na to zwolennicy niemieckich bezwypadkowych? :D), jeździ u mnie od nowości, ma walnięty ostatni tłumik, coś w prawym zawieszeniu (dla mnie to końcówka drążka, chociaż nie sprawdzałem), trochę stuka na wertepach, i stara sprawa - wyciek oleju, typowe francuskie. Jadę niebawem na przegląd, tłumik zmienię, zawieszenie zrobię, wyciek wymyję (sprzęgło nie czas zmieniać). :) |
Oj, ta Madzia z Wanklem jest piękna... ale spalanie... :(
Ja jeżdżę Madzią 2 dieselkową... ma słabego kopa, ale dla dwóch osób jest OK. W przyszłości planuję Accorda... ale to jeszcze kilka lat... |
O tej słabej żywotności wankli mazdy to nie słyszałem...
RX8 bardzo fajna jest, nawet myślałem że może by kiedyś ... :P w końcu kręci się do 10000rpm to nie byle co :D :D Z drugiej strony patrzy na mnie uszlachetnione mondeo, czyli X-type v6 4x4... pomarzyć można ;) Ale dość tanie są już. Ale to za pare lat, jeszcze się Roverkiem nie nacieszyłem :). A do tego czasu może mi się wszystko odmienic i moze zachce ... minivana albo coś takiego :D |
Tak, chociaż pewnie bardziej praktyczne niż silniki Wankla - rewelacyjne osiągi względem pojemności, kosztem nienajlepszej żywotności niestety. :smutny:
|
True, VVC szczególnie pod tym względem ładnie wypada. Ciągnie już od dołu.
Mi się marzy MG F/TF z silnikiem VVC :D Ale pewnie nie kupie bo mało praktyczne :( Albo MG ZS 180.. ale jakby mi przyszło serwisowac KV6 to ... masakra :) |
Cytat:
|
Nom. Ale nie wiem jak w Elise, ale w Caterhamach użytkownicy twierdzą że K-Series mimo że miał mniej koni to na torze radził sobie lepiej...Ile w tym prawdy nie wiem.
Obecnie ulepszona wersja K-Series (N-Series) napędza Roewe i nowe MG. Wiadomo mamy rok 2011 i 20-letni silnik szału dziś nie robi, ale tak całkiem jeszcze nie zdechł. Nie zdziwiłbym sie gdyby jednak te "chińskie" auta okazały się trwalsze od niemieckich :hahaha:. Szkoda że Rover upadł, moim zdaniem modele z czasów współpracy z Hondą to naprawdę fajne autka. A BMW go ukatrupiło w ciągu paru lat i zostawiło z przestarzałymi modelami na pastwę losu :( Że jeszcze 5 lat tak pociągneli to aż dziwne. |
Pierwsza generacja miała tylko K-series.
Druga ma K, 1ZZ-FE (IMO to nieporozumienie) i właśnie 2ZZ-GE - w zależności od wersji od ok. 190KM (wolnossący) do bodaj 240KM (supercharged). |
Mój brat ma Vectrę C 3.2V6... zasuwa aż miło, przebieg hmm... 260tys... i nic po niej nie widać :D
Solidne samochody :taktak: |
Ojciec kupil teraz Opla Vectre 2.0 CDTI z 2007r. Zasuwa az milo, wyposazenie na bardzo wysokim poziomie i w sumie za stosunkowo nieduze pieniadze. 102 000 przebiegu - wedlug ksiazki serwisowej i historii wygmeranej dzieki bezwypadkowy.net - niecofany :-)!
Dam znac po paru tysiacach kilometrow czy wszystko OK! --- - Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone 4 przy u***380;yciu Tapatalk |
Nie nie w każdym :taktak:. Silniki Toyoty zostąpiły go po upadku Rovera i Powetrain.
Podobnie w Caterhamach silniki Forda. Ale pierwsza generacja chyba miała tylko K, łącznie z topowym 340R (177bhp). http://en.wikipedia.org/wiki/Lotus_340R Caterham poszedł dalej, rozwiercił go do 2.0 i wycisnął 250KM (R500EVO). Ja czasem sobie podkręce do ponad 6tys :) Tak żeby się przetkał :) Nie ma za bardzo mam jednak gdzie, bo już na drugim biegu jest 100km/h, a już dostałem mandat za 84km/h i teraz się boje :szczerb: Oczywiście nie jest to u mnie żadna rakieta, przy ważącym prawie 1200kg aucie, ale coś tam można przycisnąć czasem dla frajdy, albo jak 1.9TDI podskakuje :P |
Cytat:
Fakt, że K-series ładnie się kręcą - niektóre wersje do 8600 rpm. :spoko: |
Jak zwykle dobrze poinformowani ... :D
Szkoda gadać ... Wiadomo, że Niemiec, który sprzedaje jeden samochód rocznie w dupie będzie miał licznik i jak będzie się chciał pozbyć trupa to obniży cenę i już. Problem zaczyna się u handlarzyków oraz w komisach :D Brudasy nie śpią :D oni kręcą. a i jeszcze 1/3 samochodów z niemiec a zdjęcie od angola jakiegoś w milach. |
http://www.tvn24.pl/0,1699445,0,1,13...wiadomosc.html
Cytat:
|
No tak... tylko oczywiście nikt na to i u nas nie wpadnie ... bo to przecież kosztuje ... :/
I to pewnie nie małą kasę ... |
Jeśli oni kręcą na potęgę to co powiedzieć o nas...
A przyjazd z kręconym licznikiem.. Przeszlości w ten sposób nie zmienimy, ale zróbmy chociaż coś na przyszłość (już po roku nowych samochodów (w sensie nowo wystawionych na sprzedaż, bo mówimy o używanych) byłoby mniej, a w kolejnych latach jeszcze mniej). |
Stumilowy krok do przodu ... , ale co z tego jak to przyjedzie już z przekręconym licznikiem ?!
Odnośnie Najgorzej, że w Niemczech za kręcenie są surowe kary i mało kto tam to wykonuje. Ty chyba żartujesz i nie wiesz co mówisz :D Kręcą na potęgę .. jak tylko mogą ... Spokojnie oni się już dawno nauczyli ... i nie tylko oni. |
A w Ameryce możesz dokładnie sprawdzić historię samochodu, przebieg itp. U nas.. NIE DA SIĘ.
Niech na początek wprowadzą zapisywanie stanu licznika przy każdym przeglądzie i udostępnią te dane, to już zrobimy pewien krok do przodu.. |
Najgorzej, że w Niemczech za kręcenie są surowe kary i mało kto tam to wykonuje.
Auta są kręcone przez Niemców.... w Polsce! I niemiecka policja jest bezradna. Bo w Polsce jakoś kar nie ma, choć to my na tym tracimy.. |
Cytat:
Ciekawe jest, że pomimo takich przepisów, te 30% samochodów z przekręconymi licznikami, wygląda śmiesznie w porównaniu do Polski. Powiedziałbym, że na podstawie tego, co czytałem, oglądałem i rozmów, u nas jest to przynajmniej 80-90% (prawdopodobnie jeszcze więcej). |
Szkoda gadać :D Żeby chociaż jeszcze przebiegi realne podawali ... :D
Kupić coś w miarę dobrego to i tak trzeba mieć szczęście. |
2.5 TDI to legenda :)
Naprawy po 8000zł :szczerb: FSI też legenda - zapychają sie wtryskiwacze i z czasem ubywa mocy. Ale to są dobre, solidne, niemieckie auta :) Tak samo jak Mercedesy, którym padają piezoelektryczne wtryskiwacze w CDI. Pompy za 8000zł w Mitusbishi GDI też drobnostka. Filtr cząsteczek stałych do Insignii - też z 8000zł. Ale jak w Peugeocie się coś nie daj Boże zepsuje to jest szrot i francuz! A i jeszcze są doskonałe TDCI od Forda || I benzynówki Alfa-Romeo w których zawsze szwankuje wariator i spalają wtedy 20l/100km || |
O VW nawet nic nie mów :D 2.0 TDI PD ! :D POLECAM ! :D
Szmelcwagenów się teraz nie kupuje bo to kupa jest. Mam i wiem co mówię :D I vw group ma FSI i TFSI... :D |
Na Rovera też nie ma co narzekać. Owszem nie jest to auto bez wad i na pewno nie lubi zaniedbania ani katowania (zwłaszcza zimnego silnika), ale eksploatacja jest często tańsza niż powiedzmy Golfa, ceny części zamiennych nie są wysokie. Przykładowo kompletne nowe sprzęgło 300zł, chłodnica 200zł, alternator (regenerowany) 180zł. Do niektórych aut jest taniej wiem, ale dramatu nie ma.
Jakość materiałów bardzo wysoka (mój ma prawie 14 lat to mogę coś ocenic). Drewno w środku wbrew plotkom jest prawdziwe, przynajmniej listwy ;) Silnik K-Series to legenda, nie trzeba chyba przedstawiać. Najlżejszy silnik 4-cylindrowy na świecie, posiadacze Caterhamów do tej pory po nim płaczą ;) Był też w Lotusie Elise, Freelanderze i o dziwo w Polonezie GTi. Wbrew opinii jest też trwały, 300tys KM robi spokojnie. Mój ma prawie 190tys (jak mi licznika nikt nie kręcił) i nie bierze ani grama syntetycznego 5W40. Poza nieszczęsną uszczelką pod głowicą nic się w nim nie psuje, czasem może niedomagać czujnik położenia wału lub cewka zapłonowa (to akurat tanio). Zawieszenie to mieszanka Civic i CRX, ale zestrojone "na komfort". Bardzo wytrzymałe, ale nie najtańsze w naprawie (ale nie jest drożej od Hondy, te same części). Posiadacze R200/25, R400/R45 i R600 nie mają się czym martwić, natomiast problem może być z częściami do R75 i R800. Te faktycznie potrafią być kosztowne w utrzymaniu i nie poleciłbym zakupu, chyba że ktoś wie co robi. |
Taa aa... a w VW TSI i TDI :D
|
Prawda jest taka, jak ktoś dbał tak samochód będzie jeździł ...
Co do silników ... to połowa koncernów bierze od Fiata JTD ... i benzyne :D W Oplu to się zwie CDTI , W tacie jeszcze inaczej ... już nie pamiętam. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 12:19. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.