![]() |
To na forum są 90 latki i do tego umiejące obsługiwać PC :wow:
To do jakiejś księgi guinessa to trzeba zgłosić ! |
Jak kto czołem liże to faktycznie! :haha:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
eee... predzej to drugie :D , jak wstajesz i nic nie boli znaczy umarles :P
|
Chciałbym mieć włosy...
Albo nie, bycie łysym ma swoje niezaprzeczalne zalety. :taktak: |
Jestem starszy od Beriona o co najmniej 28 lat a nie mam jeszcze siwych włosów :nie:
Ale reszta się zgadza - kiedyś człowiekowi się zdawało, że jest nieśmiertelny i co by nie było to się zagoi, naprawi itp. A tu niestety, rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Najwięcej może o tym powiedzieć Reetou, on jest co najmniej o 28 lat starszy ode mnie i o 56 starszy od Beriona :D |
opcja druga, starość nie radość, nie długo siwe włosy itd. ...
|
Ja tam nic o unikaniu powikłań nie wyczytałem...
Reklama? Ale skoro już ktoś odkopał ten temat to zdam raport ze stanu zdrowia. Nie wróciłem już nigdy do poprzedniej formy. Dawniej mogłem z gołym saganem przy -20 czekać na tramwaj, obecnie lekki mróz i muszę się opatulić jak na Syberię. Chyba, że po prostu dziadzieję i krążenie jest gorsze. ;p |
Powikłania po zapaleniu płuc
Tutaj informacje na temat tego, jak uniknąć powikłań po zapaleniu płuc. Kilka minut, a można dzięki temu uniknąć sporych problemów: tamtaramtam <mod-ciach>
|
Potocznie chodziło mi o lekarza :sciana: Jak kto gada "idź zrób prześwietlenie" to przecież wiadomo, że sam sobie nie pstryknie...
nie martw się, ja też z takich słit foci rozpoznaję tylko kości i narządy :D |
Jak to porównaj? Oglądałem sobie swoje zdjęcie - nic na nim nie było szczególnego, a to duże zdjęcie było. A lekarz powiedział zapalenia płuc...
|
potem sobie może porównaj jeszcze te prześwietlenia, czy wszystko ok.
|
Dzięki. Oby.
Dostałem też do brania witaminy A+E. |
Trzeba wybrać do końca. Każdy antybiotyk tak się przyjmuje. Zdrowia :piwo:
|
Drobny kaszel z odktuszaniem zielonych glutów jeszcze mam, ale dziś rano miałem kolejne fotki i podobno całkowita regresja - lekarz mi zalecił na wszelki wypadek wybrać te antybiotyki do końca, zacząć wyłazić na krótkie spacery i się inaczej odżywiać niż dotychczas. :D
A ja czuje się jakbym wpadł pod pociąg. |
Jak tam, panie Berią? Zdrowy? :)
|
Cytat:
|
taa.. codziennie zdobywasz fragi oraz lvl'e, zbierasz manę, czasem zaliczysz...
|
W to to wszyscy gramy. Tylko serwer trochę lipny się trafił... ale mogło być gorzej (Burkina Faso itd.). Po za tym nie podoba mi się ta gra, nigdy nie lubiłem MMO. Niby grafika żyleta, fizyka jeszcze lepsza, tak brak save'a i te mini gry człowieka dobijają...
:czar: |
gra w życie k***a
|
Cytat:
Na początku było ciężko z racji "podrzynania gardła" co minutę, ale prawdziwy gracz się nie poddaje tak łatwo. Kolosy padały jeden za drugim w SoTC. :D |
:rotfl: padłem
|
ta w Theme Hospital :P
|
A już w coś możesz grać? :)
|
Zmienili mi antybiotyk na Klacid i poprawa widoczna już drugiego dnia. Uff! Można już spać, nie roztapiam się, nawet coś przegryzę czasem.
|
Przygody Dobrego Wojaka Szwejka
Rozdział 8 W owych wielkich czasach lekarze wojskowi czynili wszystko, co tylko mogli, aby z symulantów wypędzić szatana sabotażu i powrócić ich na łono armii. Wprowadzono kilka stopni tortur symulantów i ludzi podejrzanych o symulowanie, do których należeli: suchotnicy, reumatycy, ludzie dotknięci przepukliną, chorobą nerek, tyfusem, cukrzycą, zapaleniem płuc i innymi chorobami. Tortury, jakim symulanci byli poddawani, tworzyły pewien system, a stopnie mąk przedstawiały się tak: 1. Dieta ścisła, rano i wieczorem po filiżance herbaty w ciągu trzech dni, przy czym bez względu na to, na co się kto skarżył, dawano aspirynę na poty. 2. Żeby ludzie nie myśleli, że wojna to miód, dawano im obfite porcje chininy w proszku, co nazywało się ***8222;lizaniem chininy***8221;. 3. Płukanie żołądka dwa razy dziennie litrem ciepłej wody. 4. Lewatywa z wody mydlanej i gliceryny. 5. Zawijanie w prześcieradło zmoczone w zimnej wodzie. Byli tacy dzielni ludzie, którzy przecierpieli wszystkie pięć stopni mąk i zostali wywiezieni w prostej trumnie na cmentarz wojskowy. Ale nie brakło też małodusznych, którzy, gdy dochodziło do lewatywy, meldowali, iż już czują się dobrze i że nie życzą sobie niczego innego, tylko odejść na front z najbliższym batalionem marszowym. (...) |
A moze Berionu lewatywe zrobia? To sie na forum dluuugooo nie pojawi xD!
|
Wkłucie centralne, to się chyba na oiomie stosuje... :w00t:
Wenflonik siostrzyczka zakłada tam gdzie widać żyłę na łapce i kapią ci antybiotyk co 8 godzin. Po 2, 3 dniach najczęściej trzeba się wdziubać w inne miejsce, ale czasami dłużej nie boli. (zapalenie żyły się robi) |
wkłucie centralne czy wenflon w zgięcie łokcia ? :]
|
Cytat:
|
Może być pogrypowe zakażenie, tak jak ja teraz mam, też grypę przechodziłem, a w łykend, to mi nawet bardzo ciepło było :>
Zaczęło się w czwartek bólem ramienia, po południu drugie, w piątek wszystkie stawy, to ja znieczulenie ogólne zastosowałem || A teraz jestem w połowie antybiotyku... :sciana: |
Cytat:
Cytat:
|
dokładnie, won do wyra pocić się jak ryba, stary jeszcze nie jesteś,
póki co to tylko pogrypowy bonus masz, niezbyt fajny na dodatek, dopiero przy powikłaniach tego stanu będziesz jedną nogą... a teraz leczyć się i spać :P PS czuj się także usprawiedliwiony dnia 09.10.11 z wyra nie wyłaź, trudno się mówi. |
Biadolisz, Berionu. Odlezec i nie marudzic jakbys mial schodzic z tego swiata, bo to pieprzenie...
Zreszta... Jesli mozesz podejsc do komputera, to nic Ci nie jest ;-)! |
Na Szaserów to jest dobry szpital, wojskowy, na Grenadierów wiozą, do Grochowskiego, a to bardzo niedobrze... wiem, bo leżałem kiedyś kilka dni i mnie to wzmocniło... bo mnie nie zabiło. :>
Jak miałem to straszne zapalenie oskrzeli, nie mogłem oddychać, przyjechał lekarz na wizytę domową, posłuchał co się dzieje, wypisał skierowanie do szpitala, kazał jechać z tym skierowaniem od razu na Płocką do gruźliczego ||, tam faktycznie znają się na rzeczy. Mieli też nowoczesne antybiotyki, a to ważne w moim przypadku, bo na większość tych starych mam uczulenie. Było to kupę lat temu, ale szpital specjalizujący się w chorobach płuc jest chyba najlepszym pomysłem. Nie ma rejonizacji, można się wbijać gdzie się chce. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
- - - Dostałem jakiś nowy antybiotyk, który podobno inaczej działa. Jak nie będzie poprawy po trzech dniach to mam zacząć się oswajać z myślą szpitala. A boję się tego strasznie. :| |
Jako mały dzieciak miałem (podobno) 11 razy w ciągu roku zapalenie oskrzeli, a potem 2 razy zapalenie płus. Ale organizm sobie poradził, wzmocnił się, potem już chyba nigdy tego nie miałem. Musisz mieć gorszy okres, a i trochę zachowaniem do tego dołożyłeś. Ale da się przeżyć :)
Tak więc spokojnie i wyjątkowo może posłuchać lekarzy i nie szarżować :) |
Miałem zapalenie płuc w podstawówce.
Pamiętam, że dopóki leżałem było w miare OK. Ale jak wstałem siły mnie opuszczały i padałem w pare sekund. Przeleżałem w szpitalu dwa tygodnie. |
Po pierwsze, mówi się pneumonia i od razu jest szlachetniej.
Po drugie, na Płockiej moje alter ego ma praktyki. Po trzecie, drogi Berionu, o brak ubezpieczenia nie martw się. Masz zagwarantowane w Konstytucji prawo do bezpłatnego leczenia. Może szpital nękać Ciebie żądaniem spłaty, proponuję wtedy udać się do intendentury tego szpitala i kompetentnej osobie jasno powiedzieć, że nie zapłacisz - wtedy od razu ściągną należność z NFZ. Znowuż NFZ może Tobie przysłać parę pism, na które nie odpowiadaj. Jeśli uprą się, to przegrają w każdym sądzie. Wiem co mówię. Nie lękaj się, mamy państwo opiekuńcze, którego tak nie lubisz :D Jeśli jednak wolałbyś załatwić sprawęinaczej, jest mnóstwo furtek, np. konkubinat z osobą, której głównym żywicielem jest rolnik-KRUS. Koalicjant twojego lidera politycznego skorzystał z takiej furtki, więc nie lękaj się po raz wtóry :D A jeśli zechcesz zapłacić, pogadaj z lekarzem, aby wystawiono rachunek nie za konkretne zabiegi, a za pobyt w szpitalu liczony w dobach; będą wiedzieć o co chodzi. Koszt takiej doby to od ~ 300 do ~ 2500 w zakaźnym na Wolskiej. Zdrówka! |
Cytat:
|
dobry antybiotyk potrzebuje 2-3 dni na rozkręcenie się poproś o jakiś w zastrzykach, no i w łóżku to będziesz mokry jak szczur kanałowy
przepisali mi kiedyś 6 ampułek jakiegoś antybiotyku dwu składnikowego [dwie substancje czynne] kosztował 120 zł ale .. sama aptekara stwierdziła że te 6 strzałów lenina postawia na nogi.. |
Cytat:
Znajomy Irlandczyk lekceważąc zalecenia lekarzy nabawił się komplikacji. Jedną nogą był już na tamtym świecie. I w sumie 3 miesiące na chorobowym. |
Miałem. Tak z 5 lat temu. Nie pamiętam już szczegółów typu co brałem.
Pamiętam tylko, że przez 2 bite tygodnie byłem przykuty do łóżka spędzając czas głównie na poceniu się. Nie miałem sił nawet na odpalenie kompa. Z łóżka wyrywali mnie tylko na zmianę pościeli. Od tamtej pory zacząłem uważać na przebieżki z mokrą głową i tego typu :szczerb: |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Jak człek czuje, że jest chory to leży w domu w łóżku, wtedy skończyła by się przygoda na grypie, a tak to masz bonus. :sciana: |
Nie pierdziel. Bierz leki. Antybiotyki nie działają od razu. Słuchaj lekarzy. Trzymam kciuki. Dużo zdrowia! :spoko:
Cytat:
|
Zapalenie płuc
Zaczęło się niewinnie, od osłabienia. Wziąłem na noc Aspirynę. Rano też nie czułem się najlepiej, ale musiałem gdzieś pojechać więc też wziąłem łyk tego świństwa. Trochę mnie tamtego wieczoru przewiało i następnego dnia byłem już "gotowy". Kolejne dwa dni z Gripex'ami i syropem nic nie dały. Postanowiłem pójść do lekarza. Kazali mi zrobić prześwietlenie klaty. Diagnoza mnie zamurowała: zapalenie płuc!
Nigdy na nic poważnego nie chorowałem. W brudzie nie żyję, odporność mam w miarę ok. Skąd to się u mnie wzięło? :| Ale to niestety nie koniec. Dostałem antybiotyk Augmentin, 2x dziennie, jakiś wynalazek na ochronę flaków i do przyjmowania rano Flamaved, który ma niby działać odkrztuśniczo, ale nie działa wcale. ;] Minęło kilka dni, nawet zwiększyłem sobie na 3x dziennie i praktycznie żadnej poprawy. Przez ostatnie kilka dni prawie wcale nie spałem bo co się ułożę to mnie rwie do kasłania - standardowa grypa czy przeziębienie to przy tym drobiazg. Czy ktoś z Was kiedyś zapadł na taką chorobę? Jak wygląda jej przebieg? Mam na dziś domową wizytę i coś czuję że mnie wywiozą do szpitala, co przy braku ubezpieczenia skończy się poważną dziurą budżetową... al o to to już nawet nie dbam. Zaczynam się zastanawiać czy w ogóle z tego wyjdę - podobno rocznie umiera na to gówno około 10 000 nieszczęśników. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:18. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.