Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Kto w dzisiejszych czasach używa zegarków na rękę? (https://forum.cdrinfo.pl/f5/kto-dzisiejszych-czasach-uzywa-zegarkow-reke-90276/)

icemac 12.12.2018 15:07

ja nie :(

ciągle szukam CGW-50 :P
to może wtedy bateria też mi trochę potrzyma ...


ale, na początek :piwo:

grzeniu 12.12.2018 15:03

Ja też.

joujoujou 12.12.2018 15:02

Nie żartuję. Jestem poważny jak nigdy. :P

grzeniu 12.12.2018 15:02

Moja dawna rakieta chodziła latami bez baterii.

icemac 12.12.2018 15:01

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1414795)
No patrzaj, a mój zegarek w trybie zegarka na tej samej baterii chodzi już dziewiąty rok i przestać nie chce. :D

dowcipas :P

joujoujou 12.12.2018 14:59

No patrzaj, a mój zegarek w trybie zegarka na tej samej baterii chodzi już dziewiąty rok i przestać nie chce. :D

icemac 12.12.2018 09:00

Cytat:

Napisany przez Zetoxa (Post 1414741)
trochę krótko, liczyłem na kilka dni, tydzień :sciana:

Zetoxiu

w trybie "zegarka" ze 2 tygodnie*

* - nie używam powiadomień z telefonu ;)

20H to biegania (choć może i więcej ;) )z pasem Cardio po BT ;)

Patrix 11.12.2018 19:20

Cytat:

Napisany przez Zetoxa (Post 1414741)
trochę krótko, liczyłem na kilka dni, tydzień :sciana:

Zależy czy używasz GPS. Jeśli nie, to czas jest już w dniach, a nie godzinach.

Zetoxa 11.12.2018 16:05

trochę krótko, liczyłem na kilka dni, tydzień :sciana:

icemac 11.12.2018 16:04

Cytat:

Napisany przez Zetoxa (Post 1414739)
na długo ci prądu wystarcza ?

do śmierci ... ;)
a tak na serio to na 20H treningów z pasem Cardio (Fenix 5 - ten po prawej)

Zetoxa 11.12.2018 15:58

na długo ci prądu wystarcza ?

icemac 11.12.2018 15:07

Ilość załączników: 1
kiedyś, gdzieś pisałem,że mi na WER Wawa zaj... Garmina Vivoactive 3 :sciana:

po dwóch miesiącach bujania się (juz nie miałem nadziei, że cokolwiek się wyjaśni), wczoraj przybył Mikołaj i dostarczył nowy zegarek :D

teraz do mojego Fenixa 5 dołączyła Ajsmakowej Vivoactive :)

:party:

icemac 04.12.2018 15:56

Cytat:

Napisany przez mgit (Post 1414176)
Apple Watch lepsze - a niżeli biedny GARMIN :D

a w czym :P

w gadżetwoni to pewnie tak ;)

P.S
zakupiłem na BF Fenixa 5 i jest suuuuuuuuuuuuuuuuper (cena jeszcze lepsza była) - rozkminiałem zegarek w samolocie, udając się na maraton :P

mgit 30.11.2018 20:41

Apple Watch lepsze - a niżeli biedny GARMIN :D

Patrix 30.11.2018 20:34

Ilość załączników: 1
Jakby ktoś był zainteresowany to PW. Informacja ważna do 4.12.
Będę miał możliwość otrzymania-przekazania kodów rabatowych do wykorzystania na stronie garmin.com. Zamawiający zamawia sobie potem sam wpisując kod zniżkowy.

Załącznik 128843

nimal 30.06.2013 19:16

nie chodzi mi o to, ze bateria jest drozsza - za 1$ z chin sciagam przewaznie 10 baterii :)
tylko moj zegarek ma juz ponad rok i po prostu znudzil mi sie kolor (czerwony) :)
jak padnie - kupie nastepny a tego zatrzymam
chodzi o to, ze te zegarki sa rewelacyjne (wytrzymalosc, funkcjonalnosc) a do tego tak tanie

grzeniu 30.06.2013 14:31

Baterie CR2025 (tak tam pisze) kosztują jakieś śmieszne grosze.
Tyle, że dość prawdopodobna jest utrata szczelności po otwarciu zegarka...no ale strata niewielka, więc warto próbować.

andrzejj9 30.06.2013 14:26

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1254648)
swoja droga polecam (dostepne sa rozne kolory, juz jest nowy wzor z gladka bransoleta, reszta bez zmian)
http://www.decathlon.pl/w-kalenji-100-id_8175448.html
za psie pieniadze a ma podswietlanie, jest wodoszczelny i mega odporny (moj nosze wszdzie - praca, dom, naprawa roweru, rabanie drewna, plywanie w morzu, basenie, sauna z temp przekraczajacymi znacznie 100 stopni - a po tym wszystkim zadnych sladow zuzycia! wiec spowortem do pracy)
gumowa gransoleta ma dodatkowa zalete - nie trze o obudowe lapka, na ktorej trzyma sie nadgarstki
dla mnie to duza zaleta, odkad nie musze przed kompem w gangu siedziec i krotki rekawek rzadzi :)

no i ta cena... jak sie bakteria wyczerpie to kupie sobie inny kolor zegarka zamiast nowej baterii :D

Ja ostatnio za wymianę baterii zapłaciłem 2 złote ;)

Patrix 30.06.2013 13:04

Tak, nie ma to jak cyferblat pomalowany radem... :D

grzeniu 30.06.2013 12:57

To teraz już nie potrafią zrobić 'świecących' wskazówek? Fosfor to trucizna jak rtęć zapewne?

Mam stary budzik (spokojnie ponad 50 lat ma) i wskazówki w nocy świecą jak szalone. Nie miał za to tych 20-paru kamieni i się wyszedł, znaczy wychodził.

Jarson 30.06.2013 11:57

Zawsze można sobie smartfonem przyświecić :D

nimal 30.06.2013 11:49

no i kupujesz sobie zegarek na nascie/dziesiat/set tysiecy i nie jestes na nim w stanie sprawdzic godziny w kinie/na wieczornym spacerze w swietle gwiazd... bezcenne... :haha:

Jarson 30.06.2013 11:42

Co do zegarków z tak zwanej "górnej półki", te za 20k zł zwyczajnie nie mogą być ładne. One są kupowane ze względu na markę, ale nie mogą być ładniejsze niż te za 50 czy 100k zł, bo te ostatnie muszą oferować coś więcej niż markę - a więc także przyzwoity wygląd.

Do mnie to akurat w najmniejszym stopniu nie przemawia, ale co kto lubi ;)

Swoją drogą, strona Apartu podlinkowana przez Reetou rzeczywiście przedstawia szyk i klasę - zegarki przy których widnieje etykietka "nowość" z datą na cyferblacie ustawioną na 2010 rok...

nimal 30.06.2013 11:20

swoja droga polecam (dostepne sa rozne kolory, juz jest nowy wzor z gladka bransoleta, reszta bez zmian)
http://www.decathlon.pl/w-kalenji-100-id_8175448.html
za psie pieniadze a ma podswietlanie, jest wodoszczelny i mega odporny (moj nosze wszdzie - praca, dom, naprawa roweru, rabanie drewna, plywanie w morzu, basenie, sauna z temp przekraczajacymi znacznie 100 stopni - a po tym wszystkim zadnych sladow zuzycia! wiec spowortem do pracy)
gumowa gransoleta ma dodatkowa zalete - nie trze o obudowe lapka, na ktorej trzyma sie nadgarstki
dla mnie to duza zaleta, odkad nie musze przed kompem w gangu siedziec i krotki rekawek rzadzi :)

no i ta cena... jak sie bakteria wyczerpie to kupie sobie inny kolor zegarka zamiast nowej baterii :D

Zetoxa 30.06.2013 11:07

mojego za 19,90zł żre rdza od spodu,
mam agresywny pot :>

Prezesik 30.06.2013 10:25

Zazdrośnicy. :P

nimal 30.06.2013 10:25

imho nic specjalnego
ale ja sie nie znam
na codzien nosze zegarek za 50 pln
i go uwiebiam, bo nie musze go zdejmowac na basenie czy w saunie :D
i cyferki mu sie swieca :D

ed hunter 30.06.2013 10:05

Nie obrażaj giejów!

grzeniu 30.06.2013 09:59

Nie znacie się.
Jest extra - taki giejoski.

ed hunter 30.06.2013 09:48

Andrzej, chciałem być pewny! ;)

andrzejj9 30.06.2013 09:39

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1254608)
M@X, patrzyłem na ten zegarek z 10 minut, żeby być pewnym, on jest brzydki.

mi wystarczyło na to kilka sekund.. ;)


..... a cena nie zmienia odbioru wizualnego :>

siwymariusz 30.06.2013 09:21

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1254622)
Oj tam, oj tam, pooglądaj (ceny), może któryś ci się spodoba... :D

http://www.apart.pl/pl/zegarki,c,2,IWC-Schaffhausen

Dobrze, że jednak one ( zegarki ) są "brzydkie" bo jak ktoś by wiedział ile kasy kosztują, to pewne wyrwanie ręki powyżej łokcia. :D

ed hunter 30.06.2013 09:18

Nie jestem ministrem Nowakiem. nowobogackim.

Reetou 30.06.2013 09:10

Oj tam, oj tam, pooglądaj (ceny), może któryś ci się spodoba... :D

http://www.apart.pl/pl/zegarki,c,2,IWC-Schaffhausen

ed hunter 30.06.2013 09:04

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1254617)
Tu nie chodzi o to, że ładny, czy brzydki. To jest zegarek z serii takich, co się je powinno nosić z metką, żeby nawet niewtajemniczeni wiedzieli, że właściciel wywalił na niego więcej, niż niejeden na samochód by nie dał.

Aż tak się nie znam, jest brzydki.

Reetou 30.06.2013 09:02

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1254608)
M@X, patrzyłem na ten zegarek z 10 minut, żeby być pewnym, on jest brzydki.

Tu nie chodzi o to, że ładny, czy brzydki. To jest zegarek z serii takich, co się je powinno nosić z metką, żeby nawet niewtajemniczeni wiedzieli, że właściciel wywalił na niego więcej, niż niejeden na samochód by nie dał.

czary2mary 30.06.2013 06:12

W iPhone i iPad nie ma zegarka?:hmm:

ed hunter 30.06.2013 04:53

M@X, patrzyłem na ten zegarek z 10 minut, żeby być pewnym, on jest brzydki.

- Deckard - 30.06.2013 02:40

Jaworzno to już taki dziki zachód że zabijają za zegarek ? :wow:

M@X 30.06.2013 00:08

Ilość załączników: 1
Oto moj ostatni zegarek w zyciu...

Berion 07.01.2012 12:51

Raczej stealphone'a, ale nie przyglądałem się w trosce o swoją Nokię 3310. ;)

Kris 07.01.2012 10:14

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1195959)
Już wiem! Widziałem wczoraj tzw. drecha, który ostentacyjnie w blasku pasków Adidasa, wyjął swoją komóreczkę aby sprawdzić czas.

;]

Ajfona? :szczerb:

nimal 07.01.2012 09:23

moim zdaniem do gangu zegarek odpowiedni musi byc
tak jak np pasek do spodni czy skarpetki :) czy dbalosc o to, by krawat nie wystawal spod kolniezyka i byl dobrze zawiazany
wiem, ze sa ludzie uwazajacy inaczej - coz - kazdy ocenia po wygladzie i pierwsze wrazenie niezwykle ciezko zmienic - i to nie moj snobistyczny poglad, ale prawda znana w swiecie (nie tylko) biznesu od zawsze

ja do gangu zakladam srebrny zegarek Mazda MX5 ;) kwadratowy ze skorzana bransoleta
jedyny bez podswietlania - cos, to w koncu bizuteria
na codzien Casio metalowy
do biegania Garmin gumowy :) czas dzialania na baterii 12 godzin :)
a teraz mysle, zeby sobie cos takiego kupic na rower/plywanie/itp
http://www.decathlon.com.pl/products...t_48841889.jpg

Berion 06.01.2012 14:11

Już wiem! Widziałem wczoraj tzw. drecha, który ostentacyjnie w blasku pasków Adidasa, wyjął swoją komóreczkę aby sprawdzić czas.

;]

woitas 06.01.2012 10:11

U mnie podobnie. Nosi***322;em Casio - wodoszczelne, srebrna bransoletka, szafirowe szkie***322;ko. Niestety, pewnego razu przypadkiem urwa***322;em pokr***281;t***322;o no i teraz le***380;y na pó***322;ce.
Za zegarek s***322;u***380;y mi HTC...

Wys***322;ane z mojego HTC Wildfire za pomoc***261; Tapatalk

grzeniu 06.01.2012 00:33

Miałem Doxę.
Nosiłem zawsze i wszędzie, z nią się myłem, z nią spałem.
Niestety po jakichś 10 latkach straciła szczelność na wałku/ośce. Niestety zegarmistrze rozłożyli ręce - stary zardzewiały wałek wymienili na nowy, niby uszczelnili, ale szczelności nie udało się odzyskać. Mówili, że praktycznie niewykonalne jest zregenerowanie, czy wymiana oryginalnego uszczelnienia. Oddając im sprawiedliwość, mówili mi to przed decyzją o naprawie...

Teraz Doxa leży sobie gdzieś w szafie, a mnie przeszła ochota na inne zegarki. Miałem do niej sentyment.
I tak już, od paru lat bez zegarka na ręce zyję. Przyzwyczaiłem się już.


PS Aleście tu narzeźbili w międzyczasie :wow:

Kogoro 06.01.2012 00:30

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1195921)
No to chyba nie widziałeś jak się srajtaśma potrafi rozwinąć...

Widziałem, ale skoro padają już propozycje na ciekawe tematy, to może smalec.

Cytat:

Ocena jakościowa smalcu
Dobry smalec musi być świeży, jednolity, białej barwy, o skupieniu drobnoziarnistym, konsystencji dość twardej, o słabym Swoistym zapachu, smaku łagodnym, czysty, bez żadnych obcych odcieni (zjełczenie, gorycz, stęchlizna itp.). Smalec roztopiony w
temperaturze 50--60°C powinien być płynem żółtawym zupełnie przezroczystym, wolnym od zanieczyszczeń. Smalec nie powinien zawierać żadnych obcych tłuszczów zwierzęcych. Smalec przeznaczony do magazynowania nie powinien wykazywać wyższej zawartości wody niż 0,3% i wolnych kwasów tłuszczowych więcej niż 0,85%. Przy bezpośredniej sprzedaży (użyciu) smalec nie może zawierać więcej wody niż 0,5%, a wolnych kwasów tłuszczowych 1,4%. Przechowywanie smalcu powinno
odbywać się w pomieszczeniach suchych, chłodzonych o temperaturze poniżej 12°C, nie dłużej jednak jak 1 miesiąc, przy dłuższym magazynowaniu temperatura nie powinna przekraczać 6°C. Smalec sztuczny jest mieszaniną łoju wołowego lub baraniego z olejem bawełnianym lub sezamowym. Odróżnić smalec naturalny wieprzowy od sztucznego można łatwo, ponieważ ten ostatni stopiony krzepnie szybko
na gruboziarnistą masę, natomiast smalec naturalny tworzy masę drobnoziarnistą. Łój wołowy wytapia się z tkanek tłuszczowych otaczających nerki bydlęce, używa się go niekiedy do smażenia potraw. Ma on duże zastosowanie w przemyśle do wyrobu mydła, świec, niekiedy do wyrobu margaryny. Łój barani jest niżej ceniony w porównaniu z łojem
wołowym. Topi się on w temperaturze 50--51°C, wołowy zaś w temperaturze 45--46°C. Smalec gęsi jest to półpłynny jasnożółty produkt.
Smak posiada łagodny i przyjemny.
Proszę, jak ładnie można tym popularnym przysmaku. A to przyczynek do na prawdę wielkich elaboratów.

Reetou 06.01.2012 00:25

No to chyba nie widziałeś jak się srajtaśma potrafi rozwinąć...

Kogoro 06.01.2012 00:22

Cytat:

Napisany przez - Deckard - (Post 1195915)
k***a a jak ktoś rozpocznie topic o srajtasmie to tez z tego powstanie taka epopeja :wow:

Przy okazji wojny może być marynarka wojenna, czyli dwa kroki do zegarków wodoodpornych.

Przynajmniej będziesz wiedział jaki zegarek założyć w zależności od sytuacji.



A srajtaśma to bardzo poważny temat, choć zapewne nie tak rozległy jak zegarki.

- Deckard - 05.01.2012 23:49

k***a a jak ktoś rozpocznie topic o srajtasmie to tez z tego powstanie taka epopeja :wow:

M@X 05.01.2012 23:49

Casio robi zegarki z ktorych chetnie korzysta USMC, modelu nie pamietam. Najemnicy chetnie korzystaja z 5.11 (nie tylko w wypadku zegarkow - wiem, bo nadal przysylaja mi katalogi). Da sie kupic zegarek "na front", ale nalezy zapomniec ze zejdziemy ponizej $1000.

A portfel mam od roku ten sam - Pierre Cardin. Przeszedl wiele i nadal sie nie rozpadl w przeciwienstwie do chinskiego szajsu, ktory mialem wczesniej, a ktory to szczegolnie upodobal sobie rozpadanie sie przegrody dla monet.

Ogolnie to kawalek z klotnia nalezaloby przeniesc do smietnika, bo jest nie na temat. Zglaszam.

palikot 05.01.2012 22:36

Frontowe to Wostok.

Pamiętacie tę fotografię z polskim żołnierzem zatykającym biało-czerwoną na murach Berlina? Było w każdym podręczniku, wszędzie. Musi być gdzieś w sieci.

Czytałeś gdzieś-kiedyś wywiad z autorem tego zdjęcia. Mówił, że jedyną korektą (żyletkową) było wydrapanie pięciu zegarków na nadgarstku tego żołnierza ;P

Kogoro 05.01.2012 21:43

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1195895)
Jakiej znowu wojny? Jesteśmy z Yaholem kulturalnymi ludźmi, choć o odmiennych światopoglądach i sobie tutaj kulturalnie wymieniamy uwagi.

Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1195896)
Też tak sądzę.

Może przesadziłem z tymi porównaniami.

Wojny nie prowadzę, może po prostu, w sposób mało zrozumiały wykładam swoje poglądy.

A co? Na wojnę to kulturalni ludzie nie idą? :>

To jaki zegarek nadaje się na warunki frontowe?:haha:

ynsiwy 05.01.2012 19:00

Też nie wyobrażam sobie życia bez noszenia zegarka, od dziecka jestem tak przyzwyczajony, że jak nie ma go na ręce, to ręka jakaś lekka, jak by jej nie było.
Mam trzy zegarki które noszę naprzemiennie i gdyby fundusze pozwalały to kupował bym kolejne... :D chyba można się uzależnić od kupowania zegarków ;)

yahol 05.01.2012 18:17

Cytat:

Napisany przez Kogoro (Post 1195894)
@woitas, @Reetou

Mam nadzieję, że odpowiadacie yaholowi ubrani w garnitury. Bez tego nie ma mowy o jakiejkolwiek dyskusji. Kultura musi być.

:D



A ja na to jak na lato, słowami Tuwima
Całujcie mnie wszyscy w dupę


Proste pytanie o zegarek może do wojny doprowadzić. Tylko jak się później przy winie godzić, skoro jeden będzie pił jabola za parę złotych, a drugi wyda kilka stów.

Ja tam siedzę w slipkach, z petem w gębie, i przecieram zaspane, czerwone oczęta, kłykciami brudnych paluchów!

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1195895)
Jakiej znowu wojny? Jesteśmy z Yaholem kulturalnymi ludźmi, choć o odmiennych światopoglądach i sobie tutaj kulturalnie wymieniamy uwagi.

Też tak sądzę.

Może przesadziłem z tymi porównaniami.

Wojny nie prowadzę, może po prostu, w sposób mało zrozumiały wykładam swoje poglądy.

Reetou 05.01.2012 18:01

Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1195877)
I właśnie, żebyśmy się dobrze zrozumieli:
-albowiem, nie zrozumiałeś nic, z tego co napisałem!

Wiesz, odniosłeś się w pierwszym poście do mojego komentarza wypowiedzi M@Xa:

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1195850)
tez zwracam uwage na detale, bo to wiele mowi o czlowieku.

czyli oceny ludzi po detalach. Wtręt o śmierdzącym chłopie w teatrze też raczej nie pasuje do rozmowy o "kulturze, dbałości o wygląd i styl", czy "o smaku i elegancji".

Cytat:

Napisany przez woitas (Post 1195890)
Byłem świadkiem nie raz, nie dwa "kulturalnego zachowania" panów w garniturze po kilku głębszych.

Ja nawet bez kilku głębszych. Nawet dzisiaj dwa białe kołnierzyki, czarne garniturki, krawaciki, pantofelki, na oko lekko po trzydziestce, rozmawiało sobie głośno w piekarni tak rzucając mięsem, że nawet mi więdły uszy, a co dopiero kilku przypadkowym babciom. Nie szata zdobi człowieka, oj, nie szata...

Cytat:

Napisany przez Kogoro (Post 1195894)
Proste pytanie o zegarek może do wojny doprowadzić.

Jakiej znowu wojny? Jesteśmy z Yaholem kulturalnymi ludźmi, choć o odmiennych światopoglądach i sobie tutaj kulturalnie wymieniamy uwagi.

Kogoro 05.01.2012 18:00

@woitas, @Reetou

Mam nadzieję, że odpowiadacie yaholowi ubrani w garnitury. Bez tego nie ma mowy o jakiejkolwiek dyskusji. Kultura musi być.

:D

Cytat:

Napisany przez yahol Podgląd Wiadomości
I właśnie, żebyśmy się dobrze zrozumieli:
-albowiem, nie zrozumiałeś nic, z tego co napisałem!
Ty piszesz o konwenansach i drogich bajerach.
Ja - o kulturze, dbałości o wygląd i styl.
Ty - o ocenie wyglądu.
Ja - o smaku i elegancji.
Ty piszesz o pieniądzach, ze kosztowne i snobistyczne.
Ja - o umiejętności wywołania, dobrego pierwszego wrażenia.
Jednym słowem:
ja o umiejętności jedzenia zupy, ty o klepaniu panny Marysi w zadek
A ja na to jak na lato, słowami Tuwima
Całujcie mnie wszyscy w dupę


Proste pytanie o zegarek może do wojny doprowadzić. Tylko jak się później przy winie godzić, skoro jeden będzie pił jabola za parę złotych, a drugi wyda kilka stów.

palikot 05.01.2012 17:57

Cytat:

Napisany przez woitas (Post 1195890)
Mówisz, że ktoś dobrze ubrany jest człowiekiem o większej kulturze?(...)

Ależ yaholu nic takiego nie mówi....

Ty myślisz o kulturze w potocznym sensie ogłady,
yaholu o kulturze w sensie katalogu zachowań, kodu kulturowego etc

Problem przez Berionu postawiony chyba można opisać tak:
czy zegarek ciągle jest nieodłącznym atrybutem mężczyzny jak elegancki portfel,
czy nieszkodliwą dekadencką ekstrawagancją jak melonik.

Oczywiście przejaskrawiam, a zegarek zapewne jest gdzieś pośrodku.
Portfel wybrałem, bo to chyba jedyny przedmiot-atrybut, którego nie wyrzucił żaden styl. Z początku pomyślałem o dobrych butach, ale trampki Wojewódzkiego...

yahol 05.01.2012 17:21

Każdy odbiera tak, jak go boli.

woitas 05.01.2012 17:17

Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1195877)
I w***322;a***347;nie, ***380;eby***347;my si***281; dobrze zrozumieli:
-albowiem, nie zrozumia***322;e***347; nic, z tego co napisa***322;em!
Ty piszesz o konwenansach i drogich bajerach.
Ja - o kulturze, dba***322;o***347;ci o wygl***261;d i styl.
Ty - o ocenie wygl***261;du.
Ja - o smaku i elegancji.
Ty piszesz o pieni***261;dzach, ze kosztowne i snobistyczne.
Ja - o umiej***281;tno***347;ci wywo***322;ania, dobrego pierwszego wra***380;enia.
Jednym s***322;owem:
ja o umiej***281;tno***347;ci jedzenia zupy, ty o klepaniu panny Marysi w zadek :)

No nie wiem, ja odebra***322;em to tak samo jak kolega.
Sporo w ***380;yciu widzia***322;em i uwierz mi, wygl***261;d to nie wszystko.
Mówisz, ***380;e kto***347; dobrze ubrany jest cz***322;owiekiem o wi***281;kszej kulturze? Wybacz, ale nie wiesz, co mówisz. By***322;em ***347;wiadkiem nie raz, nie dwa "kulturalnego zachowania" panów w garniturze po kilku g***322;***281;bszych. Wi***281;kszego chamstwa nie widzia***322;em.

Wys***322;ane z mojego HTC Wildfire za pomoc***261; Tapatalk

yahol 05.01.2012 13:47

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1195874)
Żebyśmy się dobrze zrozumieli: w naszej kulturze przyjęte są pewne standardy zarówno zachowań, jak i ubioru, i nawet chłop na co dzień łażący w podartym waciaku do teatru myje się i wbija w najlepszy garniak jaki ma. Sam, mimo że tego nie cierpię, na spotkania biznesowe wkładam garnitur i krawatkę, choć konwenanse mam raczej w głębokim poważaniu.

Ale z drugiej strony daleki jestem od oceniania ludzi po wyglądzie: nie interesuje mnie, czy ma Rolexa, czy Zarię, i czy ma w ogóle jakiś zegarek, jeśli nie spóźnia się na umówione spotkanie. Nie jest ważne, czy ma iPhona, Blackberry, czy 20 letniego Siemensa, bo to nie świadczy o jego kulturze, tak samo zapewnia kontakt, a w co się on bawi ze swoją słuchawką mnie nie interesuje jeśli tylko nie robi tego przy mnie.

Natomiast jak ktoś ocenia człowieka na podstawie jakiś drogich gadżetów - o, to jest dla mnie właśnie takim śmierdzącym chłopem w waciaku w teatrze i wolę się do niego w ogóle nie zbliżać.

I właśnie, żebyśmy się dobrze zrozumieli:
-albowiem, nie zrozumiałeś nic, z tego co napisałem!
Ty piszesz o konwenansach i drogich bajerach.
Ja - o kulturze, dbałości o wygląd i styl.
Ty - o ocenie wyglądu.
Ja - o smaku i elegancji.
Ty piszesz o pieniądzach, ze kosztowne i snobistyczne.
Ja - o umiejętności wywołania, dobrego pierwszego wrażenia.
Jednym słowem:
ja o umiejętności jedzenia zupy, ty o klepaniu panny Marysi w zadek :)

Reetou 05.01.2012 13:11

Żebyśmy się dobrze zrozumieli: w naszej kulturze przyjęte są pewne standardy zarówno zachowań, jak i ubioru, i nawet chłop na co dzień łażący w podartym waciaku do teatru myje się i wbija w najlepszy garniak jaki ma. Sam, mimo że tego nie cierpię, na spotkania biznesowe wkładam garnitur i krawatkę, choć konwenanse mam raczej w głębokim poważaniu.

Ale z drugiej strony daleki jestem od oceniania ludzi po wyglądzie: nie interesuje mnie, czy ma Rolexa, czy Zarię, i czy ma w ogóle jakiś zegarek, jeśli nie spóźnia się na umówione spotkanie. Nie jest ważne, czy ma iPhona, Blackberry, czy 20 letniego Siemensa, bo to nie świadczy o jego kulturze, tak samo zapewnia kontakt, a w co się on bawi ze swoją słuchawką mnie nie interesuje jeśli tylko nie robi tego przy mnie.

Natomiast jak ktoś ocenia człowieka na podstawie jakiś drogich gadżetów - o, to jest dla mnie właśnie takim śmierdzącym chłopem w waciaku w teatrze i wolę się do niego w ogóle nie zbliżać.

yahol 05.01.2012 10:42

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1195853)
O, na pewno nie tyle, co jego wypowiedzi na forum publicznym :szczerb:

A o gustach się nie dyskutuje...

Oj, tam! Oj, tam!
Z pewnością będziesz twierdził, ze chłop od gnoju, cuchnący i w poszarpanym waciaku, jest tak samo "wyględny" w np. teatrze, jak facet w garniturze, z dobranymi drobiazgami :)
Tak samo w kontaktach interpersonalnych, nie oceniasz nikogo po wyglądzie, tylko, no właśnie co ..... wymieniacie się zaświadczeniami o poziomie IQ??? :)

Reetou 05.01.2012 09:37

O, na pewno nie tyle, co jego wypowiedzi na forum publicznym :szczerb:

A o gustach się nie dyskutuje...

M@X 05.01.2012 09:26

Ja sie zgadzam z yaholem - tez zwracam uwage na detale, bo to wiele mowi o czlowieku.

Zetoxa 05.01.2012 09:25

Cytat:

Napisany przez yahol (Post 1195839)
Twoje twierdzenie, jest równie ciekawe :)
Ja np. cenię sobie gust ludzi i umiejętność wyrażania, poprzez drobiazgi,(zegarek, spinki, krawat, czy nawet szpilka do krawata, a nawet znaczek w klapie marynarki) swojej osobowości, charakteru, nawet emocji.
No, ale ja jestem dziwoląg i wręcz wariat.
Wiec to się nie liczy.

i za to cię Jasieńku lubimy :spoko:

woitas 05.01.2012 06:53

Jeszcze frytki do tego i b***281;dzie + 10 do lansu ;)


Wys***322;ane z mojego HTC Wildfire za pomoc***261; Tapatalk

yahol 05.01.2012 00:53

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1195836)
Nosząc zegarek pokazuję, że mam dobry gust? Ciekawe...

Twoje twierdzenie, jest równie ciekawe :)
Ja np. cenię sobie gust ludzi i umiejętność wyrażania, poprzez drobiazgi,(zegarek, spinki, krawat, czy nawet szpilka do krawata, a nawet znaczek w klapie marynarki) swojej osobowości, charakteru, nawet emocji.
No, ale ja jestem dziwoląg i wręcz wariat.
Wiec to się nie liczy.

Berion 04.01.2012 23:26

Nosząc zegarek pokazuję, że mam dobry gust? Ciekawe...

M@X 04.01.2012 09:30

Nie trzeba Rolexa, by pokazac ze ma sie dobry gust - mozna znalezc cos designersko fantastycznego nawet za mniej niz 100 PLN jak sie uprzesz, bo te chinskie wynalazki to na ogol mniej lub bardziej udane kopie znanych marek.

Jabba the Hutt 04.01.2012 07:59

Od kiedy komórki weszły, zegarka nie używam. W pracy mam ich sporo (ważny dla nas element emisji TV), w domu też, w aucie, jako biżuteria nie jest mi potrzebny (na Rolexa mnie nie stać).

Berion 03.01.2012 22:26

W bramie do której wchodzi się do Śniadeckich 15 z Nowowiejskiej (opodal Metro Politechnika) jest zegarmistrz. Przedwojennej daty. Ale nie wiem czy jeszcze żyje... ewentualnie czy dalej prowadzi interes. Ostatni raz tamtędy przechodziłem 15 lat temu.

nimal 03.01.2012 18:36

w lato moj kochany Casio upadl (po raz tysieczny) tak nieszczesliwie, ze pekla szybka
znalazlem zegarmistrza, ktory naprawia wodoszczelne szybki (co nie jest takie oczywiste)
naprawa trwala kilka dni - w domu spoko, ale w pracy czulem sie dziwnie
mimo telefonu w kieszeni, mimo zegarka w aucie...

Zetoxa 03.01.2012 18:34

ja noszę zegarek na ręce, Perfect za 20zł,
zmieniam co roku, jak mi spód zaśniedzieje:>

andrzejj9 03.01.2012 18:32

Cytat:

Napisany przez palikot (Post 1195702)
Na Allegro są paski do Nano, ale ten który prezentujesz to tylko koncept ;)

Deckard,
dzięki za namiary, ale ja chcę fachowca, a nie jakieś .... regenersisy z protokołem i atestem ISO.
Oni mi zresztą tego nie zrobią, bo ja chcę zmienić konstrukcję i pasek uszyć. Potrzebuję zegarmistrza i rymarza albo złotej rączki.

Widziałem kilka dni temu w jednym sklepie, ale nie mogłem już namierzyć linka, stąd zastępczy.

M@X 03.01.2012 18:30

To nie koncept - istnieje, ksoztuje chyba 200 dolcow (bez iPoda rzecz jasna). Tyle ze za te cene to kupie juz cos "taniego" w Aparcie ;-)...

grzeniu 03.01.2012 17:49

Chyba najlepiej popytać wśród samych zegarmistrzów. Nie mówiąc, że chodzi o tak zwyczajną sprawę.
A może to wcale nie jest skomplikowana sprawa.

Tak sobie myślę, że im starszego dziadka znajdziesz, tym bardziej się będzie do tego nadawał. Ci młodzi to tylko bateryjki potrafią wymieniać, ewentualnie paski na gotowca zakładać.

palikot 03.01.2012 17:41

Na Allegro są paski do Nano, ale ten który prezentujesz to tylko koncept ;)

Deckard,
dzięki za namiary, ale ja chcę fachowca, a nie jakieś .... regenersisy z protokołem i atestem ISO.
Oni mi zresztą tego nie zrobią, bo ja chcę zmienić konstrukcję i pasek uszyć. Potrzebuję zegarmistrza i rymarza albo złotej rączki.

andrzejj9 03.01.2012 17:32

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1195649)
Bez jabłka na obudowie? :wow:



;p

Jak bez? ;)

http://applemania.pl/2010/11/19/prof...-zegarek-wideo

http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/...Tik_Bottom.jpg

- Deckard - 03.01.2012 11:49

w wawie ul. Posteu 18 Budynek Neptun jest Tissot i swatch , jak oddasz do nich to spisujesz protokół ,

jak Ci zarysują albo spieprza to będą musieli Ci dać nowy w podobnej cenie ,przyjmują wszystko jak leci ale nie są w stanie wszystkiego naprawić

Berion 03.01.2012 11:48

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1195622)
Ja niestety caly czas czukam czegos co spelni moje minimalistyczne wymagania - czarny pas, bila tarcza, brak cyfr na cyferblacie i cienkie, najlepiej srebrne, wskazowki. Widzialem cos takiego tylko u IWC na razie. Niestety, nie ta polka poki co :-(...

Bez jabłka na obudowie? :wow:



;p

palikot 03.01.2012 01:51

No ja nie noszę, bo mam uszkodzony. Wytarły się wgłębienia na tzw. teleskopy i boję się zgubić. To średnio drogi zegarek (z najtańszych szwajcarów), ale pamiątkowy.

Czy kojarzy ktoś w Warszawie zegarmistrza lub jubilera
, który do koperty wmontowałby mi na stałe "pręciki" zamiast wymiennych teleskopów i zaszył skórzany pasek, wokół tych "pręcików"? Ale fachowca, a nie jakąś pindę.

Był kiedyś taki na Pradze, na Okrzei. Gdy w wieku 15 lat poszedłem do niego po raz pierwszy z pękniętym szkiełkiem, to mnie zapytał: "Komu żeś to zapier....?" Ale już odszedł :(
Tak samo odszedł jak ten staruszek antykwariusz, w fartuchu, w drugiej bramie Różyckiego, który sprzedając mi komiksy, patrzył na mnie tak pogardliwie, jak nigdy później nie zaznałem :( I podawał mi je ze szklanej gablotki zamykanej na kluczyk, trzymając jak karalucha. A zegarek miał kieszonkowy.

M@X 03.01.2012 00:01

Ja niestety caly czas czukam czegos co spelni moje minimalistyczne wymagania - czarny pas, bila tarcza, brak cyfr na cyferblacie i cienkie, najlepiej srebrne, wskazowki. Widzialem cos takiego tylko u IWC na razie. Niestety, nie ta polka poki co :-(...

gallus 02.01.2012 22:51

Ja też znowu noszę po kilku latach przerwy... zażyczyłem sobie jako prezent na święta i jest. :)
Kilkanaście lat temu dostałem jakiegoś zwyczajnego wskazówkowca z paskiem, później całkiem fajnego elektronika na pasku i teraz w pośpiechu wybrałem sobie wskazówkowego casio z datownikiem na bransolecie niestety nie zauważyłem braku podświetlania...

- Deckard - 02.01.2012 22:07

zegarek moim zdaniem to jedyna meska bizuteria reszta jest taka rezusowa :szczerb:

Jarson 02.01.2012 21:56

Też mam, nie noszę co prawda zbyt często, ale zdarza mi się. Zakładam go przede wszystkim wtedy, kiedy korzystanie z telefonu byłoby problematyczne - gdy uprawiam sport, gdy wiem, że będę w miejscu, gdzie trzeba go wyłączyć - kino, konferencja itp.

melag 02.01.2012 20:25

Mam i noszę.

icemac 02.01.2012 14:44

zegarek to podstawa

Berion 02.01.2012 12:27

Cytat:

Napisany przez Kris (Post 1195461)
Berią, przyznaj się - dostałeś zegarek pod choinkę i chcesz go komuś opier...lić. :D

Na szczęście nie. :D

Temat został wydzielony z "Jak teraz wygląda Wasz pulpit". Bodźcem do tego pytania była M@Xowa tapeta z rolex'em.

ed hunter 02.01.2012 10:09

A w maju dostanie rower i konsolę. lol2 :P

- Deckard - 02.01.2012 09:58

noszę i czuje się źle jak go zapomnę więc zdarza mi się to rzadko

Kris 02.01.2012 09:32

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1195413)
Tak się zastanawiam czy ktoś dzisiaj w dobie telefonów jeszcze chodzi z zegarkiem na ręku. :)

Berią, przyznaj się - dostałeś zegarek pod choinkę i chcesz go komuś opier...lić. :D

rycho 02.01.2012 09:28

Nie noszę. Za często w ciągu dnia musiałem zdejmować.
Komórka wystarcza.

andrzejj9 02.01.2012 09:05

Też mam od zawsze. Praktyczny i to chyba jedyny dodatek do stroju, który uważam za akceptowalny i dobrze wyglądający.

sobrus 02.01.2012 08:46

Ja tam mam, jest znacznie dokładniejszy niż komórka (waveceptor), ale nie nosze go codziennie. W pracy np. siedze przed komputerem i widze czas z internetu :)
Poza tym rzeczywiście zegarek działa czasem jako ozdoba.

Kogoro 02.01.2012 07:46

Szczęśliwi czasu nie liczą. Wyrzućcie wszystkie zegarki.

A tak poważnie, to od wielu lat nie noszę zegarka, kiedyś szóstego palca ręki.
Funkcję przejęła komórka. Doskonale jednak rozumiem ludzi, którzy noszą. Niezależnie czy tłumaczą się walorami użytkowymi - wygodą, czy traktują czasomierz również jako biżuterię.

Kris 02.01.2012 07:18

Bez zegarka, to jak obecnie bez komórki. Noszę odkąd pamiętam. Szybciej spojrzę na zegarek niż wyciągnę komórkę z kieszeni i z etui.

Patrix 02.01.2012 02:44

Srebrny z bransoletą, wskazówkowy noszę! ;)

Reetou 02.01.2012 01:58

Pierścieni, złotych sygnetów i łańcuchów pewnie też nie nosisz? No to jest nas dwóch... ;)

Berion 02.01.2012 01:43

To ja jestem ten obciachowy, który sprawdza czas na komórce.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 23:00.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.