![]() |
ja nie :(
ciągle szukam CGW-50 :P to może wtedy bateria też mi trochę potrzyma ... ale, na początek :piwo: |
Ja też.
|
Nie żartuję. Jestem poważny jak nigdy. :P
|
Moja dawna rakieta chodziła latami bez baterii.
|
Cytat:
|
No patrzaj, a mój zegarek w trybie zegarka na tej samej baterii chodzi już dziewiąty rok i przestać nie chce. :D
|
Cytat:
w trybie "zegarka" ze 2 tygodnie* * - nie używam powiadomień z telefonu ;) 20H to biegania (choć może i więcej ;) )z pasem Cardio po BT ;) |
Cytat:
|
trochę krótko, liczyłem na kilka dni, tydzień :sciana:
|
Cytat:
a tak na serio to na 20H treningów z pasem Cardio (Fenix 5 - ten po prawej) |
na długo ci prądu wystarcza ?
|
Ilość załączników: 1
kiedyś, gdzieś pisałem,że mi na WER Wawa zaj... Garmina Vivoactive 3 :sciana:
po dwóch miesiącach bujania się (juz nie miałem nadziei, że cokolwiek się wyjaśni), wczoraj przybył Mikołaj i dostarczył nowy zegarek :D teraz do mojego Fenixa 5 dołączyła Ajsmakowej Vivoactive :) :party: |
Cytat:
w gadżetwoni to pewnie tak ;) P.S zakupiłem na BF Fenixa 5 i jest suuuuuuuuuuuuuuuuper (cena jeszcze lepsza była) - rozkminiałem zegarek w samolocie, udając się na maraton :P |
Apple Watch lepsze - a niżeli biedny GARMIN :D
|
Ilość załączników: 1
Jakby ktoś był zainteresowany to PW. Informacja ważna do 4.12.
Będę miał możliwość otrzymania-przekazania kodów rabatowych do wykorzystania na stronie garmin.com. Zamawiający zamawia sobie potem sam wpisując kod zniżkowy. Załącznik 128843 |
nie chodzi mi o to, ze bateria jest drozsza - za 1$ z chin sciagam przewaznie 10 baterii :)
tylko moj zegarek ma juz ponad rok i po prostu znudzil mi sie kolor (czerwony) :) jak padnie - kupie nastepny a tego zatrzymam chodzi o to, ze te zegarki sa rewelacyjne (wytrzymalosc, funkcjonalnosc) a do tego tak tanie |
Baterie CR2025 (tak tam pisze) kosztują jakieś śmieszne grosze.
Tyle, że dość prawdopodobna jest utrata szczelności po otwarciu zegarka...no ale strata niewielka, więc warto próbować. |
Cytat:
|
Tak, nie ma to jak cyferblat pomalowany radem... :D
|
To teraz już nie potrafią zrobić 'świecących' wskazówek? Fosfor to trucizna jak rtęć zapewne?
Mam stary budzik (spokojnie ponad 50 lat ma) i wskazówki w nocy świecą jak szalone. Nie miał za to tych 20-paru kamieni i się wyszedł, znaczy wychodził. |
Zawsze można sobie smartfonem przyświecić :D
|
no i kupujesz sobie zegarek na nascie/dziesiat/set tysiecy i nie jestes na nim w stanie sprawdzic godziny w kinie/na wieczornym spacerze w swietle gwiazd... bezcenne... :haha:
|
Co do zegarków z tak zwanej "górnej półki", te za 20k zł zwyczajnie nie mogą być ładne. One są kupowane ze względu na markę, ale nie mogą być ładniejsze niż te za 50 czy 100k zł, bo te ostatnie muszą oferować coś więcej niż markę - a więc także przyzwoity wygląd.
Do mnie to akurat w najmniejszym stopniu nie przemawia, ale co kto lubi ;) Swoją drogą, strona Apartu podlinkowana przez Reetou rzeczywiście przedstawia szyk i klasę - zegarki przy których widnieje etykietka "nowość" z datą na cyferblacie ustawioną na 2010 rok... |
swoja droga polecam (dostepne sa rozne kolory, juz jest nowy wzor z gladka bransoleta, reszta bez zmian)
http://www.decathlon.pl/w-kalenji-100-id_8175448.html za psie pieniadze a ma podswietlanie, jest wodoszczelny i mega odporny (moj nosze wszdzie - praca, dom, naprawa roweru, rabanie drewna, plywanie w morzu, basenie, sauna z temp przekraczajacymi znacznie 100 stopni - a po tym wszystkim zadnych sladow zuzycia! wiec spowortem do pracy) gumowa gransoleta ma dodatkowa zalete - nie trze o obudowe lapka, na ktorej trzyma sie nadgarstki dla mnie to duza zaleta, odkad nie musze przed kompem w gangu siedziec i krotki rekawek rzadzi :) no i ta cena... jak sie bakteria wyczerpie to kupie sobie inny kolor zegarka zamiast nowej baterii :D |
mojego za 19,90zł żre rdza od spodu,
mam agresywny pot :> |
Zazdrośnicy. :P
|
imho nic specjalnego
ale ja sie nie znam na codzien nosze zegarek za 50 pln i go uwiebiam, bo nie musze go zdejmowac na basenie czy w saunie :D i cyferki mu sie swieca :D |
Nie obrażaj giejów!
|
Nie znacie się.
Jest extra - taki giejoski. |
Andrzej, chciałem być pewny! ;)
|
Cytat:
..... a cena nie zmienia odbioru wizualnego :> |
Cytat:
|
Nie jestem ministrem Nowakiem. nowobogackim.
|
Oj tam, oj tam, pooglądaj (ceny), może któryś ci się spodoba... :D
http://www.apart.pl/pl/zegarki,c,2,IWC-Schaffhausen |
Cytat:
|
Cytat:
|
W iPhone i iPad nie ma zegarka?:hmm:
|
M@X, patrzyłem na ten zegarek z 10 minut, żeby być pewnym, on jest brzydki.
|
Jaworzno to już taki dziki zachód że zabijają za zegarek ? :wow:
|
Ilość załączników: 1
Oto moj ostatni zegarek w zyciu...
|
Raczej stealphone'a, ale nie przyglądałem się w trosce o swoją Nokię 3310. ;)
|
Cytat:
|
moim zdaniem do gangu zegarek odpowiedni musi byc
tak jak np pasek do spodni czy skarpetki :) czy dbalosc o to, by krawat nie wystawal spod kolniezyka i byl dobrze zawiazany wiem, ze sa ludzie uwazajacy inaczej - coz - kazdy ocenia po wygladzie i pierwsze wrazenie niezwykle ciezko zmienic - i to nie moj snobistyczny poglad, ale prawda znana w swiecie (nie tylko) biznesu od zawsze ja do gangu zakladam srebrny zegarek Mazda MX5 ;) kwadratowy ze skorzana bransoleta jedyny bez podswietlania - cos, to w koncu bizuteria na codzien Casio metalowy do biegania Garmin gumowy :) czas dzialania na baterii 12 godzin :) a teraz mysle, zeby sobie cos takiego kupic na rower/plywanie/itp http://www.decathlon.com.pl/products...t_48841889.jpg |
Już wiem! Widziałem wczoraj tzw. drecha, który ostentacyjnie w blasku pasków Adidasa, wyjął swoją komóreczkę aby sprawdzić czas.
;] |
U mnie podobnie. Nosi***322;em Casio - wodoszczelne, srebrna bransoletka, szafirowe szkie***322;ko. Niestety, pewnego razu przypadkiem urwa***322;em pokr***281;t***322;o no i teraz le***380;y na pó***322;ce.
Za zegarek s***322;u***380;y mi HTC... Wys***322;ane z mojego HTC Wildfire za pomoc***261; Tapatalk |
Miałem Doxę.
Nosiłem zawsze i wszędzie, z nią się myłem, z nią spałem. Niestety po jakichś 10 latkach straciła szczelność na wałku/ośce. Niestety zegarmistrze rozłożyli ręce - stary zardzewiały wałek wymienili na nowy, niby uszczelnili, ale szczelności nie udało się odzyskać. Mówili, że praktycznie niewykonalne jest zregenerowanie, czy wymiana oryginalnego uszczelnienia. Oddając im sprawiedliwość, mówili mi to przed decyzją o naprawie... Teraz Doxa leży sobie gdzieś w szafie, a mnie przeszła ochota na inne zegarki. Miałem do niej sentyment. I tak już, od paru lat bez zegarka na ręce zyję. Przyzwyczaiłem się już. PS Aleście tu narzeźbili w międzyczasie :wow: |
Cytat:
Cytat:
|
No to chyba nie widziałeś jak się srajtaśma potrafi rozwinąć...
|
Cytat:
Przynajmniej będziesz wiedział jaki zegarek założyć w zależności od sytuacji. A srajtaśma to bardzo poważny temat, choć zapewne nie tak rozległy jak zegarki. |
k***a a jak ktoś rozpocznie topic o srajtasmie to tez z tego powstanie taka epopeja :wow:
|
Casio robi zegarki z ktorych chetnie korzysta USMC, modelu nie pamietam. Najemnicy chetnie korzystaja z 5.11 (nie tylko w wypadku zegarkow - wiem, bo nadal przysylaja mi katalogi). Da sie kupic zegarek "na front", ale nalezy zapomniec ze zejdziemy ponizej $1000.
A portfel mam od roku ten sam - Pierre Cardin. Przeszedl wiele i nadal sie nie rozpadl w przeciwienstwie do chinskiego szajsu, ktory mialem wczesniej, a ktory to szczegolnie upodobal sobie rozpadanie sie przegrody dla monet. Ogolnie to kawalek z klotnia nalezaloby przeniesc do smietnika, bo jest nie na temat. Zglaszam. |
Frontowe to Wostok.
Pamiętacie tę fotografię z polskim żołnierzem zatykającym biało-czerwoną na murach Berlina? Było w każdym podręczniku, wszędzie. Musi być gdzieś w sieci. Czytałeś gdzieś-kiedyś wywiad z autorem tego zdjęcia. Mówił, że jedyną korektą (żyletkową) było wydrapanie pięciu zegarków na nadgarstku tego żołnierza ;P |
Cytat:
Cytat:
To jaki zegarek nadaje się na warunki frontowe?:haha: |
Też nie wyobrażam sobie życia bez noszenia zegarka, od dziecka jestem tak przyzwyczajony, że jak nie ma go na ręce, to ręka jakaś lekka, jak by jej nie było.
Mam trzy zegarki które noszę naprzemiennie i gdyby fundusze pozwalały to kupował bym kolejne... :D chyba można się uzależnić od kupowania zegarków ;) |
Cytat:
Cytat:
Może przesadziłem z tymi porównaniami. Wojny nie prowadzę, może po prostu, w sposób mało zrozumiały wykładam swoje poglądy. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
@woitas, @Reetou
Mam nadzieję, że odpowiadacie yaholowi ubrani w garnitury. Bez tego nie ma mowy o jakiejkolwiek dyskusji. Kultura musi być. :D Cytat:
Całujcie mnie wszyscy w dupę Proste pytanie o zegarek może do wojny doprowadzić. Tylko jak się później przy winie godzić, skoro jeden będzie pił jabola za parę złotych, a drugi wyda kilka stów. |
Cytat:
Ty myślisz o kulturze w potocznym sensie ogłady, yaholu o kulturze w sensie katalogu zachowań, kodu kulturowego etc Problem przez Berionu postawiony chyba można opisać tak: czy zegarek ciągle jest nieodłącznym atrybutem mężczyzny jak elegancki portfel, czy nieszkodliwą dekadencką ekstrawagancją jak melonik. Oczywiście przejaskrawiam, a zegarek zapewne jest gdzieś pośrodku. Portfel wybrałem, bo to chyba jedyny przedmiot-atrybut, którego nie wyrzucił żaden styl. Z początku pomyślałem o dobrych butach, ale trampki Wojewódzkiego... |
Każdy odbiera tak, jak go boli.
|
Cytat:
Sporo w ***380;yciu widzia***322;em i uwierz mi, wygl***261;d to nie wszystko. Mówisz, ***380;e kto***347; dobrze ubrany jest cz***322;owiekiem o wi***281;kszej kulturze? Wybacz, ale nie wiesz, co mówisz. By***322;em ***347;wiadkiem nie raz, nie dwa "kulturalnego zachowania" panów w garniturze po kilku g***322;***281;bszych. Wi***281;kszego chamstwa nie widzia***322;em. Wys***322;ane z mojego HTC Wildfire za pomoc***261; Tapatalk |
Cytat:
-albowiem, nie zrozumiałeś nic, z tego co napisałem! Ty piszesz o konwenansach i drogich bajerach. Ja - o kulturze, dbałości o wygląd i styl. Ty - o ocenie wyglądu. Ja - o smaku i elegancji. Ty piszesz o pieniądzach, ze kosztowne i snobistyczne. Ja - o umiejętności wywołania, dobrego pierwszego wrażenia. Jednym słowem: ja o umiejętności jedzenia zupy, ty o klepaniu panny Marysi w zadek :) |
Żebyśmy się dobrze zrozumieli: w naszej kulturze przyjęte są pewne standardy zarówno zachowań, jak i ubioru, i nawet chłop na co dzień łażący w podartym waciaku do teatru myje się i wbija w najlepszy garniak jaki ma. Sam, mimo że tego nie cierpię, na spotkania biznesowe wkładam garnitur i krawatkę, choć konwenanse mam raczej w głębokim poważaniu.
Ale z drugiej strony daleki jestem od oceniania ludzi po wyglądzie: nie interesuje mnie, czy ma Rolexa, czy Zarię, i czy ma w ogóle jakiś zegarek, jeśli nie spóźnia się na umówione spotkanie. Nie jest ważne, czy ma iPhona, Blackberry, czy 20 letniego Siemensa, bo to nie świadczy o jego kulturze, tak samo zapewnia kontakt, a w co się on bawi ze swoją słuchawką mnie nie interesuje jeśli tylko nie robi tego przy mnie. Natomiast jak ktoś ocenia człowieka na podstawie jakiś drogich gadżetów - o, to jest dla mnie właśnie takim śmierdzącym chłopem w waciaku w teatrze i wolę się do niego w ogóle nie zbliżać. |
Cytat:
Z pewnością będziesz twierdził, ze chłop od gnoju, cuchnący i w poszarpanym waciaku, jest tak samo "wyględny" w np. teatrze, jak facet w garniturze, z dobranymi drobiazgami :) Tak samo w kontaktach interpersonalnych, nie oceniasz nikogo po wyglądzie, tylko, no właśnie co ..... wymieniacie się zaświadczeniami o poziomie IQ??? :) |
O, na pewno nie tyle, co jego wypowiedzi na forum publicznym :szczerb:
A o gustach się nie dyskutuje... |
Ja sie zgadzam z yaholem - tez zwracam uwage na detale, bo to wiele mowi o czlowieku.
|
Cytat:
|
Jeszcze frytki do tego i b***281;dzie + 10 do lansu ;)
Wys***322;ane z mojego HTC Wildfire za pomoc***261; Tapatalk |
Cytat:
Ja np. cenię sobie gust ludzi i umiejętność wyrażania, poprzez drobiazgi,(zegarek, spinki, krawat, czy nawet szpilka do krawata, a nawet znaczek w klapie marynarki) swojej osobowości, charakteru, nawet emocji. No, ale ja jestem dziwoląg i wręcz wariat. Wiec to się nie liczy. |
Nosząc zegarek pokazuję, że mam dobry gust? Ciekawe...
|
Nie trzeba Rolexa, by pokazac ze ma sie dobry gust - mozna znalezc cos designersko fantastycznego nawet za mniej niz 100 PLN jak sie uprzesz, bo te chinskie wynalazki to na ogol mniej lub bardziej udane kopie znanych marek.
|
Od kiedy komórki weszły, zegarka nie używam. W pracy mam ich sporo (ważny dla nas element emisji TV), w domu też, w aucie, jako biżuteria nie jest mi potrzebny (na Rolexa mnie nie stać).
|
W bramie do której wchodzi się do Śniadeckich 15 z Nowowiejskiej (opodal Metro Politechnika) jest zegarmistrz. Przedwojennej daty. Ale nie wiem czy jeszcze żyje... ewentualnie czy dalej prowadzi interes. Ostatni raz tamtędy przechodziłem 15 lat temu.
|
w lato moj kochany Casio upadl (po raz tysieczny) tak nieszczesliwie, ze pekla szybka
znalazlem zegarmistrza, ktory naprawia wodoszczelne szybki (co nie jest takie oczywiste) naprawa trwala kilka dni - w domu spoko, ale w pracy czulem sie dziwnie mimo telefonu w kieszeni, mimo zegarka w aucie... |
ja noszę zegarek na ręce, Perfect za 20zł,
zmieniam co roku, jak mi spód zaśniedzieje:> |
Cytat:
|
To nie koncept - istnieje, ksoztuje chyba 200 dolcow (bez iPoda rzecz jasna). Tyle ze za te cene to kupie juz cos "taniego" w Aparcie ;-)...
|
Chyba najlepiej popytać wśród samych zegarmistrzów. Nie mówiąc, że chodzi o tak zwyczajną sprawę.
A może to wcale nie jest skomplikowana sprawa. Tak sobie myślę, że im starszego dziadka znajdziesz, tym bardziej się będzie do tego nadawał. Ci młodzi to tylko bateryjki potrafią wymieniać, ewentualnie paski na gotowca zakładać. |
Na Allegro są paski do Nano, ale ten który prezentujesz to tylko koncept ;)
Deckard, dzięki za namiary, ale ja chcę fachowca, a nie jakieś .... regenersisy z protokołem i atestem ISO. Oni mi zresztą tego nie zrobią, bo ja chcę zmienić konstrukcję i pasek uszyć. Potrzebuję zegarmistrza i rymarza albo złotej rączki. |
Cytat:
http://applemania.pl/2010/11/19/prof...-zegarek-wideo http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/...Tik_Bottom.jpg |
w wawie ul. Posteu 18 Budynek Neptun jest Tissot i swatch , jak oddasz do nich to spisujesz protokół ,
jak Ci zarysują albo spieprza to będą musieli Ci dać nowy w podobnej cenie ,przyjmują wszystko jak leci ale nie są w stanie wszystkiego naprawić |
Cytat:
;p |
No ja nie noszę, bo mam uszkodzony. Wytarły się wgłębienia na tzw. teleskopy i boję się zgubić. To średnio drogi zegarek (z najtańszych szwajcarów), ale pamiątkowy.
Czy kojarzy ktoś w Warszawie zegarmistrza lub jubilera, który do koperty wmontowałby mi na stałe "pręciki" zamiast wymiennych teleskopów i zaszył skórzany pasek, wokół tych "pręcików"? Ale fachowca, a nie jakąś pindę. Był kiedyś taki na Pradze, na Okrzei. Gdy w wieku 15 lat poszedłem do niego po raz pierwszy z pękniętym szkiełkiem, to mnie zapytał: "Komu żeś to zapier....?" Ale już odszedł :( Tak samo odszedł jak ten staruszek antykwariusz, w fartuchu, w drugiej bramie Różyckiego, który sprzedając mi komiksy, patrzył na mnie tak pogardliwie, jak nigdy później nie zaznałem :( I podawał mi je ze szklanej gablotki zamykanej na kluczyk, trzymając jak karalucha. A zegarek miał kieszonkowy. |
Ja niestety caly czas czukam czegos co spelni moje minimalistyczne wymagania - czarny pas, bila tarcza, brak cyfr na cyferblacie i cienkie, najlepiej srebrne, wskazowki. Widzialem cos takiego tylko u IWC na razie. Niestety, nie ta polka poki co :-(...
|
Ja też znowu noszę po kilku latach przerwy... zażyczyłem sobie jako prezent na święta i jest. :)
Kilkanaście lat temu dostałem jakiegoś zwyczajnego wskazówkowca z paskiem, później całkiem fajnego elektronika na pasku i teraz w pośpiechu wybrałem sobie wskazówkowego casio z datownikiem na bransolecie niestety nie zauważyłem braku podświetlania... |
zegarek moim zdaniem to jedyna meska bizuteria reszta jest taka rezusowa :szczerb:
|
Też mam, nie noszę co prawda zbyt często, ale zdarza mi się. Zakładam go przede wszystkim wtedy, kiedy korzystanie z telefonu byłoby problematyczne - gdy uprawiam sport, gdy wiem, że będę w miejscu, gdzie trzeba go wyłączyć - kino, konferencja itp.
|
Mam i noszę.
|
zegarek to podstawa
|
Cytat:
Temat został wydzielony z "Jak teraz wygląda Wasz pulpit". Bodźcem do tego pytania była M@Xowa tapeta z rolex'em. |
A w maju dostanie rower i konsolę. lol2 :P
|
noszę i czuje się źle jak go zapomnę więc zdarza mi się to rzadko
|
Cytat:
|
Nie noszę. Za często w ciągu dnia musiałem zdejmować.
Komórka wystarcza. |
Też mam od zawsze. Praktyczny i to chyba jedyny dodatek do stroju, który uważam za akceptowalny i dobrze wyglądający.
|
Ja tam mam, jest znacznie dokładniejszy niż komórka (waveceptor), ale nie nosze go codziennie. W pracy np. siedze przed komputerem i widze czas z internetu :)
Poza tym rzeczywiście zegarek działa czasem jako ozdoba. |
Szczęśliwi czasu nie liczą. Wyrzućcie wszystkie zegarki.
A tak poważnie, to od wielu lat nie noszę zegarka, kiedyś szóstego palca ręki. Funkcję przejęła komórka. Doskonale jednak rozumiem ludzi, którzy noszą. Niezależnie czy tłumaczą się walorami użytkowymi - wygodą, czy traktują czasomierz również jako biżuterię. |
Bez zegarka, to jak obecnie bez komórki. Noszę odkąd pamiętam. Szybciej spojrzę na zegarek niż wyciągnę komórkę z kieszeni i z etui.
|
Srebrny z bransoletą, wskazówkowy noszę! ;)
|
Pierścieni, złotych sygnetów i łańcuchów pewnie też nie nosisz? No to jest nas dwóch... ;)
|
To ja jestem ten obciachowy, który sprawdza czas na komórce.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 23:00. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.