![]() |
Kiedy zostanę sam oddam wszystkie telewizory, za darmo. Wystarczy mi do szczęścia PC.
Jeśli opodatkują pecety, zrezygnuję z komputera i zacznę czytać książki, gazety. |
A tak mi się przypomniało: ostatnio ludzie dostają wezwania do zapłaty zaległego abonamentu, w kwocie do 1600 zł (więcej nie mogą, bo maks. 5 lat i przedawnione), wysyłane bodajże przez Departament Ekonomiczny w Biurze KRRiT.
Moim zdaniem jest to taka sama logika, jak wezwania do zapłaty za leczenie. Kiedyś jak akurat raz nie miałem ubezpieczenia, to trafiłem do szpitala i prawnik poradził mi, abym wezwania od NFZ wyrzucał do kosza. Konstytucja. Zresztą abo też jest niekonstytucyjny, walczył o to przed TK Kochanowski. Gdzieś pewnie w sieci jest uzasadnienie jego słusznego poglądu. Nikt tej stajni Augiasza nie chce tykać, bo za dużo sępów siedzi na telewizji publicznej. Cały TVN zbudowano na publicznym majątku. |
Wiem o oknach:)
|
Zwróć uwagę na proporcje okien, jakie tam masz :) To zaszłości podatkowe.
A w Niemczech płaci się opłatę dla kominiarza liczoną od ilości kominów, obojętnie czy zamurowane czy nie. |
Dobrze ze nie mieszkam w PL, ale u nas sie placi czy sie oglada tv czy nie i w Polsce jest tak samo. Tylko w UK maja inaczej - jak nie masz anteny w domu i tylko grasz to nie placisz.
|
W PL kilka lat temu już były projekty ustaw, np. wliczanie abo do energii elektr. - ale nigdy nie weszły pod laskę, bo biuro prawne Sejmu doskonale wiedziało, że się nie da z powodów jak na wstępie - spółka prawa handlowego.
|
Twierdzenie, że telewizja naziemna jest bezpłatna jest tak samo kłamliwe, jak bezpłatna droga, bezpłatna szkoła, bezpłatny lekarz, bezpłatne studia, etc.
|
Cytat:
Bo na tej zasadzie, to trzeba wszystkim narzucić abonament GSM (w końcu każdy może korzystać), internetowy itd. Tylko po co komplikować? Ktoś ma oczy - niech płaci abonament TV (w końcu może oglądać jak nie w domu, to w knajpie czy sklepie z TV). Ktoś ma uszy - niech płaci abonament radiowy. W końcu może słuchać gdziekolwiek. Ale bądźmy konsekwentni - jak ktoś ma coś między nogami, to trzeba go skazać za gwałt (w końcu może) ale też wypłacić becikowe ;) Ale wracając do meritum - czyli reklama kłamie. Abonament płacić trzeba nie tylko przy TV analogowej, ale też przy cyfrowej naziemnej? |
Tylko ile oni mają programów a ile my... i jaka jest jakość ich programów.
|
W Niemczech od tego roku wszyscy (każde gospodarstwo domowe) płacą równo abonament niezależnie czy posiada tv/radio czy nie. http://www.wirtualnemedia.pl/artykul...abonament-rtv#
"Naszym" bardzo się to podoba i będą chcieli to samo zrobić u nas http://biznes.interia.pl/media/news/...3339314144633d |
O to się pytaj KRRiT.
Zgodnie z ustawą obowiązek jest, gdy ktoś ma odbiornik w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór. Teraz pytanie - co to jest ten 'natychmiastowy odbiór'. Czy jest to przełączenie programu na pilocie czy szybkie podłączenie anteny pokojowej. Kiedyś KRRiT twierdziła, że jak ktoś ma prąd w domu, to powinien płacić, a Niemczech z kolei posiadanie komputera miało obligować do płacenia abonamentu (czy tak jest nie wiem). |
Cytat:
|
Dokładnie jak grzeniu mówi. Co ciekawe, kiedyś było odwrotnie: samochód stojący w garażu nie musiał mieć OC. Jakoś z dekadę temu zostało to zmienione. Nowe przepisy pełnią w istocie funkcję ochrony środowiska.
Prezesik, nie wiem o jakie ci wstawki chodzi, ale nie miałem zamiaru ciebie urażać i z góry przepraszam serdecznie. Jeśli o tego Lwa ci chodzi, to jednak myślę że mam rację. |
Samochód możesz nawet wstawić sobie do salonu jako mebel. On cały czas jest samochodem i płacisz OC i nikogo nie obchodzi, że on nie jeździ.
|
Pali wyraźnie zaznaczyłem, że mogę się mylić, więc daruj sobie takie wstawki.
W odróżnieniu od Ciebie nie uzurpuję sobie prawa do prawdziwszej prawdy. Max, serio? Mnie pytasz? Spytaj ustawodawcy lub ubezpieczyciela. Co ja Ci poradzę, że tak jest? |
Prezesik, analogia z nieuzywanym samochodem bylaby bardziej adekwatna gdybym mial samochod stojacy w szopie robiacy za kurnik. Nie jezdze nim, wiec po co mi OC skoro nie jestem w stanie spowodowac wypadku?
|
No właśnie Prezesik tak kiedyś było, jak napisałeś, każden jeden miał obowiązek prawny na mocy ustawy. Ale już tak nie jest i albo uprawiasz sentymentalizm albo fantazjujesz jakby mogło być, gdyby Lwy nie chadzały do Adama.
Podstawa prawna to bodajże art. 26 par. 1 Ustawy o radiofonii i telewizji, ale zerknij na sąsiednie, bo z pamięci piszę a wyjątkowo nie mam ochoty zaglądać w to martwe prawo. // edit Że o samochodach będzie to przewidziałem w drugim poście, ale uwierz mi, tak nie da rady. To jest telewizja a nie samochód i kropka. // edit 2 Akurat w starej ustawie i aktach wyk. odbiornik TV był jasno zdefiniowany jako odbiornik z tzw. tunerem, więc M@X nie musiałby płacić. Niektórzy nawet wymontowywali tzw. głowice w akcie protestu. |
Nie jestem prawnikiem, więc mogę się mylić.
Choć z tego co się orientuję, to sam fakt posiadania telewizora nakłada obowiązek abonamentowy niezależnie od tego czy masz tv z mpeg-2 czy 4. A jeśli nie ma odbiornika, to nie ma obowiązku. Nie wiem tylko jak wygląda kwestia odbioru przez internet czy radio w telefonie itp. Podobno nawet radio w samochodzie nakłada już obowiązek płacenia abonamentu. Jak już jestem przy samochodach. Jeśli masz zarejestrowany pojazd, to niezależnie czy korzystasz czy nie musisz opłacić OC. Nawet jak samochód stoi od roku nieużywany w stodole u wujka. Jest całe mnóstwo rzeczy finansowanych z Twoich podatków, a z których nie korzystasz. Już nie tak nie narzekaj na nasz kraj, bo tak jest wszędzie. |
Co w sytuacji, gdy odbiornika nie posiadam?
Poruszalem juz kiedys te kwestie. Nie mam zadnego dekodera DVB-S ani DVB-T w domu, telewizor celowo kupilem z nieobslugiwanym u nas w kraju MPEG-2 (byl tanszy), bo nie zamierzalem korzystac z uslugi telewizji satelitarnej/naziemnej/kablowej. Mam 40 calowy wyswietlacz do PS3 i Apple TV, gram i wypozyczam filmy z iTunes. Czy ustroj w tym kraju przewiduje w ogole obywatela nie ogladajacego telewizji i samodzielnie podejmujacego wszelkie dzialania by sie od mozliwosci jej ogladania odciac? |
Abonament płacisz już za samo posiadanie odbiornika (radiowego czy telewizyjnego), a nie za korzystanie z niego.
Jest to opłata abonamentowa, którą masz obowiązek opłacać. W zasadzie kolejny podatek. A to, że telewizja i radio publiczne są z tego finansowane, to inna para kaloszy. Sama telewizja jest bezpłatna. Tak jak jest z drogami. Jak jedziesz bezpłatną drogą musisz pamiętać, że za tę drogą i tak płacisz w podatkach - niezależnie czy tą drogą będziesz jeździł. I podobnie z bezpłatnymi wizytami u lekarza. Składki trzeba odprowadzać niekoniecznie czy się chodzi do lekarza czy nie. |
Cytat:
Poza tym różnice między kontynentem a wyspiarzami leżą zupełnie gdzie indziej i my również jak najbardziej posługujemy się precedensem tylko robimy to inaczej i nie nazywamy go precedensem, bo to słowo zarezerwowane - mówimy o linii orzecznicznej, wypływającej z intencji ustawodawcy oraz aktualnych oczekiwań, interesu społecznego. Idź do sądu cywilnego o cokolwiek, to zobaczysz ile ci precedensów przytoczy :) Szczególnie SR czy SO, bo w SA potrafią już myśleć. Precedensem de iure zbieżnym ze zwyczajami wyspiarzy są orzeczenia SN i TK. To wszystko z historii wypływa. Ale nieważne, nie widzę związku z tematem, zresztą rozwlekle piszę bo mnie strzela, ze moderator obudzi się i mnie skasuje. //edit 50 punktów karnych, bo mu pokazałem jakie glupoty wypisuje w temacie o fotoradarach :D Głupawa propaganda rządowa, na którą gimnazjalista się nie nabierze. Uciekam, bo mnie ścigają, wpadnę jeszcze kiedyś, cześć :) |
Niestety - to polska, a nie Stany. Tam jest nieco inny system prawny i zasada precedensu. Dobrem tego systemu jest mozliwosc sadzenia sie z absolutnie kazdym o grube odszkodowania - u nas taka batalia nie ma szans powodzenia...
|
Są różne rodzaje praw i można to w jednym zdaniu powiedzieć, ale żeby moderator zrozumiał, nie poczuł się obrażonym i nie skasował mojego posta - powiem na przykładzie, jak w reklamie sieci Plus.
Jeśli w Kodeksie karnym są zapisane pewne moje obowiązki, to nikt mnie nie pyta czy ja się na nie zgadzam czy nie. Natomiast odkąd przez tzw. pampersów Walendziaka telewizja stała się spółką prawa handlowego, to jej istnienia nie regulują przepisy na które zgadzać się muszę z racji umowy społecznej. Obowiązuje Kodeks cywilny. Ja z ową spółką żadnej umowy nie zawierałem. Jeśli, tak dla przykładu, przyjdzie do mnie rudy przedstawiciel handlowy, roztoczy przede mną uroki opłacania abonamentu i ja się na te warunki zgodzę, to będę musiał płacić pod rygorem kozy. Choć tak naprawdę aby nasza umowa nie miała cech wyzysku, to coś mi musi dać np. długopis, misia albo właśnie taką lampkie z Plusa. Dodam jeszcze, że może powstać pytanie czy oglądanie takiej telewizji jest zawarciem umowy. To dobre pytanie i wymaga szerokiego, abstrakcyjnego spojrzenia na prawo, nie kazuistycznie. Wszelkie analogie, które nasuwają się, jak np. odbieranie niezamówionych przesyłek - będą zawodne. |
"Bezpłatna cyfrowa telewizja naziemna"
W jednym podręczniku do marketingu przeczytałem (niestety amerykański) przykład, jak to pewna firma reklamowała swoje auto "lejesz paliwo i jedziesz". Potem wygrała sprawę sądową, jak samochód zaniemógł bo jego właścicielka uwierzyła reklamie - a samochód zaniemógł. I nie serwisowała. Nie wymieniała oleju. Nie robiła przeglądów.
Od jakiegoś czasu w TV leci hasło o bezpłatnej naziemnej telewizji cyfrowej - przykładowy spot. Że ta cudowna telewizja cyfrowa jest nie tylko naziemna, ale też bezpłatna. Jakoś po cichu zlikwidowali abonament. Czy może reklama kłamie? Czy raczej sądząc po adresie ....gov.pl cytując Pratchetta "Ludzie tak bardzo lubią oszukiwać się wzajemnie, że wymyślili rząd, by robił to za nich"? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:18. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.