![]() |
Rozpoczęła się operacja wybudzania Schumachera.
Tymczasem Eddie Irvine walczył z rekinem. :wow: http://www.bbc.co.uk/news/uk-northern-ireland-25969372 |
Bernie odchodzi? :O
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Rozpoczęła się konferencja. :tv:
Kto nie ma BBC - idzie na TVN24. :czytaj: |
BBC News podaje, że Schumacher przeszedł operację neurochirurgiczną. W niedługim czasie (przed południem) ma się odbyć konferencja prasowa z udziałem przedstawiciela szpitala, w którym przebywa Schumacher.
Obyśmy usłyszeli dobre wieści. |
Cytat:
Cytat:
|
|
Przyszły rok może być ciekawy. Tyle, że pozostają te "zastrzeżenia co do jakości komentarza". Jak mam okazję oglądać relację ze Sky, to tam ma to sens - komentator przed wyścigiem chodzi po padoku, podchodzi do kolejnych kierowców i innych osób, które witają się z nim jak ze starym kumplem, zagaduje, wygląda niemal jak gospodarz, a nie dziennikarz-gość. U nas może i Borowczyk by tak robił, tylko ma jeden problem - oglądając wyścig tak samo jak my, na ekranie telewizora, nie bardzo ma jak.
W otwartej telewizji naprawdę nie ma już czego oglądać. Mogę wymienić na palcach jednej ręki to, co mnie interesuje - Ranczo (choć to akurat przez VOD oglądam, nierzadko płacąc za obejrzenie odcinka przed premierą), skoki, F1. No i dwa palce zostały wolne... |
Solorz też zauważył, że to przestało być ciekawe?
|
Podobno nie będzie już transmisji F1 w Polsacie.
http://www.f1ultra.pl/index.php/wiad...a-si-z-f1.html Mam nadzieję, że ktoś wykupi licencję. |
Ja go pamietam jeszcze w Minardi i dobre miejsce w debiucie (5)*. Pozniej w Jaguarze gdzie zajal 8-10 miejsce na koniec (po sprawdzeniu 9). W Wiliamsie pamietasz padajace silniki? (Cossworta)*
* szczegolowe dane musialem juz sposilkowac W RBR byl na przegranej pozycji bo to Sebus jest maretingowym liderem i to on ma robic wyniki. Jak myslisz dlaczego taki Riciardo przychodzi a nie ktorys ze zdolnych? Perez, Gutierez, Sutil? Bo sa za dobrzy. Sebus potrzebuje pomocnika a nie konkurenta. Skoro caly swiat mowi, ze to jest niemozliwe ze Vet jezdzi tym samym bolidem co Web. Sytuacje trzeba bylo jakos rozwiazac. No to wezmy slabszego kierowce to bede mowic ale on slaby a o bolidzie nikt juz nie bedzie pamietal. |
Cytat:
|
A ja uwazam, ze Vet i Web maja podobny poziom. Skad roznica? Bolid.
|
Oglądałem kilkanaście ostatnich okrążeń. I chyba dobrze, bo jednak nie padało.
Webber mimo iż nie wygrał żadnego wyścigu, znalazł się na trzecim miejscu w generalce. Moim zdaniem nie słusznie. Biorąc pod uwagę jakim bolidem jeździł, powinien się postarać o zwycięstwo, nawet jeżeli miało by to oznaczać staranowanie Vettela. Zawsze uważałem, że to słaby kierowca. I się nie pomyliłem. Alonso - tutaj chyba nikt nie będzie się czepiał, drugie miejsce zdecydowanie zasłużone. Nie wiem dlaczego MAS w tym sezonie jeździł tak słabo. Porównanie ALO vs MAS wychodzi katastrofalnie dla tego drugiego Ferdek zainkasował dwa zwycięstwa, w sumie stał 9 razy na podium. Felipe może się pochwalić jednym trzecim miejscem w całym sezonie. :sciana: O kierowcach RedBull'a nie ma co pisać, tam panuje jednostronna nuda. Lotus, ogromna niespodzianka. Zwłaszcza w rękach Kimiego. Potrafili nie raz dać po dupie Mercedesowi i Ferrari. Choć nadal nie lubię tej hybrydy i raczej tak już mi zostanie. :) Ciekaw jestem co się stanie z "Hulkiem", jak dla mnie to kierowca, który powinien dostać dobry bolid. Zapowiada się inaczej, po raz kolejny. Koniec dominacji RedBull'a w przyszłym sezonie ?. Jak stanie się inaczej, po raz piąty z rzędu Vettela nie zniosę. Przestanę oglądać ten sport.:ysz: |
Vet trafil przed kolejna mrzawka. Ot cala tajemnica :)
W wysigu na mokro go nie widze. |
Nie miałem możliwości oglądać kwalifikacji. Jak rozumiem VET na PP, a ogólnie znalazło się także trochę wody na torze. Oby jutro padało, a wcale nie musi...
|
Kurcze miałem nadzieję, że jednak w takich warunkach Vettel polegnie. Mam nadzieję, że w wyścigu się to stanie. Bardzo dobra pozycja ALO jak na możliwości autka. Kiedy on ostatnio startował z 3 pozycji ?
|
Ja na pewno obejrzę, to jeden z tych wyścigów, na które zawsze czekam. Jak na razie prognozy mówią o sporej szansie na deszcz...
|
Myślałem, że Brazylia za tydzień. Może jednak obejrzę w ten weekend co nie co....
|
To prawda, nie było czego. Moment o tyle historyczny, że Vettel jako pierwszy kierowca w historii wygrał osiem razy pod rząd w ramach jednego sezonu. Może i historyczny, ale nie bardziej emocjonujący jak dla piwosza wypicie tysięcznego piwa w swoim życiu ;) Sebastian jak to on ma ostatnio, pokręcił bączki na poboczu, ucieszył się nawet znacznie bardziej niż przy zdobyciu czwartego tytułu (co się dziwić, o tytule i tak nikt nie miał wątpliwości, że będzie, a te 8x pod rząd jeśli teraz by się nie udało, to w przyszłym roku nie wiadomo, czy w przyszłości byłoby osiągalne).
Brazylia jest ciekawa. A jeszcze jakby tak zechciało popadać, oj to byłoby fajnie... To jest idealny wyścig na koniec sezonu, jeżeli jeszcze nie jest wyłoniony mistrz. W obecnej sytuacji oczywiście aż tak interesująco nie będzie, ale i tak sądzę, że obejrzę z przyjemnością. |
Nie oglądałem wyścigu w USA, z tego co czytałem, nie było co oglądać.
Brazylii też nie obejrzę, bo na imprezie będę. Specjalnie nie ma już czego oglądać, chyba, że ktoś się rozwali na maksa. Czego nikomu nie życzę. Ale jakby tak Vettel nie wygrał, to by było już coś innego. :) Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie zupełnie inny, emocjonujący, zaskakujący, z mnóstwem niespodziewanych rozwiązań..... a tak sobie pobujam w obłokach. |
Vettel może być świetnym kierowcą (i jest), ale są granice możliwości człowieka na tych ultranowoczesnych, nieco przynudnawych torach. Oni nie ścigają się przez las. W każdym z ostatnich wyścigów na pierwszym okrążeniu gość odjeżdża 1,5-2 sekundy od reszty. W Abu Dhabi - mimo, że startował z drugiego pola, mało tego - o ile pamiętam chyba nawet nie wyjeżdżając za bardzo do zewnętrznej przed pierwszym zakrętem był w stanie utrzymać się na prowadzeniu. Tam już nie ma walki jako takiej, jest sprint do mety. Sebastianowi nawet już za bardzo nie chce się udawać, że jest przeszczęśliwy po każdym wyścigu :P
|
Bo to smierdzi od dawna. Sa rozni inzynierowi, jedni lepsi a inni gorsi. Ale malo realne jest, ze az tyle odjezdza. Szczegolnie, ze jego wygrane to dzieki bolidowi a nie umiejetnoscia.
Bolid Vetela w przeciwienstwie do bolidu Webbera odskakuje na pelnym baku a pozniej juz spokojnie... |
Oglądałem dzisiaj wyścig, kilka wniosków mi do głowy wpadło.
Apropos Ferrari, pierwsza połowa wyścigu, Massa jechał na tyle, ile pozwala bolid. Dziwnie nawet był szybszy od Ferdka. Druga połowa, no cóż, Ferdek miał nawet najlepszy czas okrążenia wyścigu. Ale na tych oponach to nie zaskoczenie. Choć gdyby Vettel'a nie powstrzymywano, zapewne na samych felgach by zrobił "best-lap" Kolejne apropos Vettel'a, zaczyna mi się to wszystko wydawać "interesujące". Rozumiem dominację, rozumiem najlepszy bolid w stawce, ale żeby po 15 okrążeniach mieć 20 sekund przewagi na kolegą z zespołu ? Przecież oni mają ten sam bolid - oficjalnie. Nie ma takiej opcji, aby talentem robić takie cuda. Koniec i kropka. Negatywnie po raz drugi Hamilton, miałem wrażenie, że jedzie zbyt ostrożnie. To nie pasuje do niego. Nie lubię kierowców Mercedesa (mam do tego prawo), ale dziwnie Rosberg ostatnio prezentuje się o wiele lepiej. Kimi dzisiaj zrobił to, co powinien. Wypadł na pierwszym zakręcie, szukał tego kontaktu - takie mam wrażenie, wcale się nie dziwię. Szkoda mi go będzie w sytuacji, gdy Ferrari po raz kolejny będzie miało bolid do dupy. Co jest bardzo możliwe. :sciana: Potrafią od czterech lat opowiadać, że nie mają najlepszego autka na ostatni sektor na tym torze. No to ku..a czy nie można z tego czegoś wywnioskować ? Typowe inżynieryjne podejście narodu włoskiego. A że oni są inteligentni inaczej...... Mam jakieś negatywne podejście do pana Grosjean'a, o ile na początku sezonu jakoś mnie nie interesował, teraz przestałem go oficjalnie wspierać w jakiejkolwiek sprawie. Może dlatego, że nie lubię tego narodu. Nie powinienem w zasadzie o tym pisać, ale co mi tam.......Choć to raczej wina tego niedorośniętego zespołu ***8222;Lotus-Renault-Clear***8221; i jakieś inne kosmetyki***8230;***8230; Bez awarii, Vettel wygra dwa ostanie wyścigi, bo on lubi klasyfikacje wszechczasów. :ysz: |
Vet nie dostal kary za baczki. Dostal za to, ze nie dojechal pitu...bo zostawil auto na mecie przeciez.
Pykniete z moto defy |
Vettel najwyraźniej chce sprawdzić, na jak wiele może sobie pozwolić... Jak w ubiegłym tygodniu broniłem jego bączki z okazji 4. tytułu, wykonane na prostej startu-mety kiedy już wszyscy sobie stamtąd pojechali, tak za dzisiejsze powinien moim zdaniem dostać normalną, regularną karę. Dzisiejszy jubileusz nie jest już taki ważny, to raz, a poza tym zadymianie toru kierowcom zbierającym sobie spokojnie gumę to już przesada.
Z niecierpliwością czekam na następny sezon, po wyłączeniu nieustannej przewagi Vettela reszta wyścigów naprawdę ostatnio jest ciekawa. Dziś może umiarkowanie, ale nie było źle. No i nie ukrywam, brak mi wyścigów wiosennych, gdzie jest dużo większa szansa na deszcz :] |
He, widzieli koledzy złość Vettela po kwalifikacjach ? Czy one przypadkiem nie przesadza ?
Może mu nie powiedzieli, że tytuł już ma i mają.... |
Jak ma byc zawsze tak nudno to calkiem dobrze...
|
Bączkom się nie dziwię, cieszył się z czwartego tytułu. Już nikt tam nie jechał, nie stworzył w ten sposób żadnego zagrożenia.
Myślę, że tam musiały być rzeczywiste problemy z alternatorem - raczej nie groziło Webberowi dogonienie Vettela, zespół nie miał żadnego interesu rezygnować z punktów. Dwa spostrzeżenia po wyścigu: po pierwsze, ależ tam jest smog; po drugie, mimo wszystko szkoda, że GP Indii wypada z kalendarza. |
a tyle razy byli dzisiaj w boksach... :P
a jeden taki nawet na samym koncu... a final taki, ze sebusiowi nawet powiedzieli, ze nie ma czasu dnia... A bedac powaznym. RB dostanie kare za jego bączki, to jest jawna kpina. Moge go nie lubiec ale bez przesady. Rzecz wczesniejsza. Z dupy "kazuja" jednemu zjechac mimo braku problemow, drugi nagle moze jechac pare kolek...WTF?! (i znow) A podobno Adrian Newey odchodzi z RBR... |
Również wolę sporty motorowe. Lecz do końca sezonu, nie wiem czy jest jeszcze sens oglądać F1. Chyba, że gdzieś popada. Vettel jest w stanie wygrać wszystkie wyścigi które zostały. :'(
|
Ja nie żałuję. Nie cierpię boksu.
|
Bylo tak nudno, ze powaznie sie zastanawialem nad ogladaniem powtorki boksu...ktory ogladalem kilka godzin wczesniej...
Zdanie zmienilem ok 40 okrazenia jak sie zapowiadalo, ze kilku bedzie prowac jechac na jednych gumach do konca... ...tyle, ze dalej zaluj iz nie puscilem boksu :P |
Rzeczywiście, były dwa wyścigi. Jak napisał wcześniej kolega Joujoujou.
Ogólnie poza kilkoma manewrami wyprzedzania wyścig był nudny. Czy mi się zdaje....... |
Ale wieje nuda....
Pykniete z moto defy |
Siadamy i oglądamy. :tv:
|
Panowie w studio stwierdzili, że Sebuś tak czy owak będzie starał się wygrać ze wszystkich sił. Nie będzie kolegą, i nie da wygrać komuś innego. Przecież nie potrzebuje zwycięstwa. Jest szansa, że Hamilton go staranuje przy pierwszym zakręcie......
|
Też się tego obawiam. :(
Będą dwa wyścigi - w jednym będzie jechał sebuś, w drugim toczyć się będzie interesująca walka. |
Trzeba kupić szampana na jutro...... :hahaha:
Nie zapowiadają opadów, szkoda, fajny jest ten tor, ma coś w sobie. Obawiam się, że znowu wyścig nie fajnie się skończy. :nie: Wszystko na to wskazuje....... |
Ta końcówka? Wyglądał, jakby mu się w ogóle nie chciało. To nie wyglądało na standardowe zachowanie. Teoretycznie miał szanse dogonić Vettela i może o to chodziło, żeby do tego nie dopuścić? Tylko przecież mógł w ten sam sposób i jego nie wyprzedać, a mieć sobie tę drugą pozycję.
|
Webber pokazał, że wyprzedzanie, podobnie jak start, nie jest jego mocną stroną. :)
Stracił sporo czasu jadąc na GRO, a przecież jechał lepszym bolidem na miekkich i świeżych oponach. Dupa nie kierowca. :) |
Zasnąłem po 20 okrążeniach i obudziłem się na 45. Jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłem Vettela na pozycji lidera :sciana: Może o tyle nieduże, że jeszcze nie spałem jak kazali świetnie jadącemu Webberowi zjechać na zmianę opon zmuszając go na taktykę +1 pit-stop względem Vettela - już wtedy było jasne, że taktyka, ustawienia silnika, temperatura opon - wszystko co będzie tylko trzeba spowoduje konieczność ustąpienia miejsca no.1 w RB. Ale co się stało, że GRO został z tyłu - nie wiem i nie chcę wiedzieć.
ALO przebił się na czwarte miejsce, więc kwestia tytułu mistrza jeszcze nierozstrzygnięta. Czego trzeba, żeby tak pozostało po Indiach? Vettela poza punktami (czyli rzeczywiście praktycznie tylko awaria lub ogromny błąd) i Alonso na podium. Jeśli Vettel przyjedzie powyżej 5. miejsca, nawet wygrana Alonso nie pomoże. A że na Buddh nie wygrał nigdy nikt inny niż Sebastian... :P |
Po dzisiejszym wyścigu, Vettel jednak nie założył korony. A coś mnie strzykało, że tak będzie. Zaskoczony jestem znakomitą formą Lotusa, nie spodziewałem się po tej "hybrydzie" takich wyników w tym sezonie. Biorę już pod uwagę całokształt.
Martwi mnie tylko, aby Kimi w przyszłym sezonie nie spadł z deszczu pod rynnę. Wiadomo jak Ferrari od pewnego czasu produkuje bolidy, nie potrafią, czy coś, trudno powiedzieć. Bez Alonso czerwoni prawdopodobnie ścigali by się o miejsca 8-10. Wypada to zespołowi, który jako jedyny jest od początku w F1 i ma największy budżet na całą infrastrukturę w F1 ? No cóż, Clio daje pod dupie F12, to się nazywa postęp. :) Jak już wcześniej pisałem, niepotrzebnie podniecają się tym torem nasi świetni redaktorzy, ponieważ jest to tor, na którym praktycznie nie ma klarownego miejsca do wyprzedzania. Jedna strefa DRS, tylko w Monaco jest tak samo, podobnie jak tutaj. Głupi tor z jakąś tam historią. Taki mamy naród, do dzisiaj pierdzielą o remisie na Wembley w 1973r. Pan Borowczyk po dwóch okrążeniach był święcie przekonany, że Vettel prowadzi wyścig. Na co oni patrzą ? Osobiście od razu wiedziałem kto jest pierwszy. A oglądałem ten sam wyścig. Nie wiem co się stało z "Hulkiem", powinien utrzymać 4 pozycję jak w Korei. Widocznie opony zeżarł bolid, bo był szybszy od Ferrari. W Indiach bez awarii mamy mistrza. Pogratulować, nic innego nie pozostaje. :sciana: |
Ja dooglądałem do 25. okrążenia i musiałem jechać, ale z zainteresowaniem potem obejrzałem resztę. Choć co nie zaczynało się robić ciekawie, to zaraz się kończyło (Rosberg to najlepszy przykład, drugi SC kolejny, były jeszcze pomniejsze).
Pierwsze miejsce Vettela jako tragedia z punktu widzenia emocji w oglądaniu walki o pierwsze miejsce to było podczas GP Włoch. Teraz to już nic nie zmienia; co prawda teoretyczne szanse przegonienia Vettela jeszcze są, ale nawet gdyby on sobie teraz zrobił wakacje do końca sezonu, to przy obecnym zamieszaniu na kolejnych pozycjach prawdopodobnie nikt nie zdołałby już przegonić go punktowo. Japonia tylko to przyklepie, formalność. |
Też nie żałuję, mimo że oglądałem tylko powtórkę.
Ale wyników wcześniej nie znałem, więc przyjemnie się oglądało. :) |
Wyścig ciekawy, zresztą przeważnie w Korei jakoś nie wiało przez te ostatnie lata nudą. Gdyby nie pierwsze miejsce, było by jeszcze ciekawiej.
Straż pożarna mnie rozwaliła. :hahaha: Zapewne jakieś kary dla organizatorów będę. Hulkenberg zdecydowanym bohaterem dnia. Lotusy mnie zaskoczyły, zwłaszcza Kimi, z 9 miejsca na 2, toż to wyczyn godny Alonso a nie Kimasa. :D Ferrari bez tempa, Mercedesy bardzo nie równo i na dodatek fajerwerki Rosberga na torze, było na co popatrzeć. Co miał na myśli Hamilton, mówiąc zaraz po wyścigu "jesteśmy z Fernando za dobrymi kierowcami aby walczyć o tak niskie pozycje......" Sauber był nieprawdopodobnie szybki na wyjściu z zakrętów. Bardzo mądre ustawienie, biorąc pod uwagę pierwszą sekcję toru. Niestety, wbrew temu co piszą i śpiewają o następnym GP (Suzuka, już za tydzień) to nudnawy tor, który posiada w sumie tylko jedno miejsce dosyć klarowne do wyprzedzania. Nie lubię tego GP jak cholera. A jak sobie pomyślę, że Vettel zapewne tam wygra i może już być mistrzem świata, to raczej będę spał o tej porze. Dzisiejszego oglądania nie żałuję. |
Po to są dekodery, żeby sobie nagrać wyścig w razie czego ;) Tyle, że na żywo to jednak na żywo...
|
Poproś, może przełożą?
|
Nie bardzo mi odpowiada jutro ta godzina, ale może dam radę obejrzeć.
Miałem cichą nadzieję na to, że powieje i popada, ale chyba nic z tego... |
W związku z otrzymaną karą, Webber wyląduje poza pierwszą 10.
Tak więc jutro do startu gotowi: 1. S.Vettel 1:37.202 2. L.Hamilton 1:37.420 3. R.Grosjean 1:37.531 4. N.Rosberg 1:37.679 5. F.Alonso 1:38.038 6. F.Massa 1:38.223 7. N.Hulkenberg 1:38.237 8. E.Gutierrez 1:38.405 9. K.Raikkonen 1:38.822 10. S.Perez 1:38.362 Obstawiam podium w kolejności: 1. Gutierrez 2. Perez 3. Sutil :ysz: |
Temat powraca - http://f1.dziel-pasje.pl/F1_news-163...i_trakcji.html
Skoro wypowiada się ktoś kto się na tym zna, wydaje się, że jest coś na rzeczy. |
Ja juz wczesniej mowilem, ze "Reno" problemow z kersem nie mialo a RB uzywajac tego samego mialo...to juz zaczyna smierdziec bo sebus nie jest i nie bedzie nidy Shumacherem zeby z gowna bat ukrecic...
|
Cytat:
Spodziewałem się wszystkiego, ale nie wygranej Vettela w Spa i na Monza. Po tych wygranych, Singapur to tylko formalność. Nudny tor, stawiałem w ciemno, że Vettel wygra kwalifikacje i wyścig. Można by chłopa już obdzielić pucharem mistrza, obstawiam, że bez deszczu, ostanie trzy wyścigi będą nie potrzebne Vettelowi do zwycięstwa w mistrzostwach. Ktoś się ze mną zgadza ? |
@NeoFighter
Ja nie mowilem o puszczaniu innych. Zepsuli sobie (sral pies ich wina) i innym. Mogli jednego wyslac na zmiane przy SC i zrobiliby dokladnie to co Alonso a mieli bardziej konkurencyjny bolid niz on. |
Ten moment z zabraniem Webbera rzeczywiście był jednym z milszych akcentów w tym sezonie.
A co do bolidu Vettela, tam najwyraźniej muszą być jakieś części podciągnięte z Hajluksa Grzenia, innego wyjścia nie widzę ;) Ja rozumiem, pół sekundy, rozumiem 7/10. Ale 2-3 sekundy na okrążeniu? A przecież jak się oglądało zdjęcia z bolidu Vettela, to nie było widać, żeby na zakrętach ryzykował bardziej niż inni, żeby to wszystko zawdzięczał karkołomnej jeździe. Jedzie sobie spokojnie, bezpiecznie, a jeszcze mu każą przyspieszać, bo za mało wykorzystuje opony... |
demek a co niby miał Mercedes zrobić? Przepuścić stawkę jak zdublowani kierowcy? Nie rozumiem Cię. Robią co mogą, są w czołówce i tyle. Nikt nie miał dziś szans z Ventylem. Ma coś niesamowitego włożonego do samochodu :)
Dla mnie Alonso był rewelacyjny. Świetny start, jazda i dobra taktyka zespołu. Zasłużone drugie miejsce. Za podwózkę Webbera zyskał u mnie jeszcze więcej sympatii, choć i tak jest u mnie numerem jeden. |
jou a moglo interesowac gdyby nie mercedes
grrrrrr |
Pierwsze miejsce dziś mnie wcale nie interesowało, niestety.
Za to walka na niższych pozycjach była całkiem interesująca. :taktak: |
Taktyka dzisiaj mercedesa byla mniej wiecej taka
my nie wygramy ale innym tez nie damy powalczyc. Co za glaby kapusciane. |
Info ma juz z 2 tygodnie :P
Wczoraj byl na Vuelcie szukac nowych zawodnikow ;-))) I w zasadzie to ratuje ta grupe bo 3 tygodnie temu sie juz zegnali z peletonem :P Podobno razem za nim wchodzi w to jego bankosponsor. |
Tak przy okazji całkiem umknęło...
Fernando Alonso na dobre wchodzi do kolarstwa. :D Kupuje dobrze znaną grupę Euskaltel. :spoko: http://www.bbc.co.uk/sport/0/cycling/23936407 |
Cytat:
Cytat:
|
http://www.f1ultra.pl/index.php/top-...2014-roku.html
Myślę że kwestie finansowe wzięły górę. Lotus nie płaci w terminie, Kimi kasę lubi, w Ferrari kasy jest dość. Bardzo dobra decyzja. Chłop na starość musi się jakoś ustawić...... |
Cytat:
|
|
No nie wiem, czy Newey robi cokolwiek w ciemno. Ale wciąż mam nadzieję, że tak znacząca zmiana jak wprowadzenie zupełnie nowych silników doprowadzi do niezłego zamieszania. Przyszły sezon będzie sezonem doświadczalnym, zespoły będą dopiero eksperymentować i dopiero okaże się, kto trafił, kto źle wybrał itd.
|
I co to da skoro RB ma znow pewnie bolid 3x razy lepszy. 2x lepsi kierowcy (do spolki to pewnie z 10 razy) nie dadza sukcesu.
Odnosze wrazenie, ze RB w ciemno kazde zmiany wprowadza i trafia a reszta pozniej goni. Nie od dzis mi sie to nie podoba. Choc juz mielismy podobny przypadek jak Honda sprzedala team z mistrzowskim bolidem... |
Cytat:
|
Najmocniejszy to nie wiem, mamy jeszcze kwestię duetu RB. Choć jeśli Ferrari, ze swoim doświadczeniem, stworzy ciekawy silnik na przyszły sezon, to może i tak być.
|
Jutro Ferrari ma ogłosić skład na następny sezon. Bardzo bym chciał, aby Kimi wrócił do Ferrari. Z Alonso tworzyli by najmocniejszy duet w F1. I Ferdek dostał bo po dupie, zapewne nie raz. Choć Kimi za jakiegoś super "fightera" moim zdanie nie uchodzi....
Alonso strasznie naciska, aby Massa został. Coś to podejrzane..... :> |
I wlasnie o to chodzi. Czy bolid by dojechal.
|
Vettel podobnie jak w Spa jechał na 80% możliwości. Po raz kolejny jego inżynier wyścigowy musiał go "zwalniać". Trzeba się przyzwyczaić, że to człowiek z innego świata, razem z tym doskonałym bolidem tworzą duet nie do ugryzienia. Co mi się wcale nie podoba...... :(
|
Na mecie mial 5 sekund. Wiec prosty rachunek mowi, ze Veta by zlapal te kilka kolek przed meta. Pytanie czy bolid Veta by pocianal na maksie do konca.
|
4-5 sekund nic by nie dało, i tak Vettel miał zwycięstwo w kieszeni. Alonso po wyścigu nie był nawet specjalnie zaskoczony, zdaje sobie sprawę, że póki co może być tylko nr.2 w stawce.
|
Nudny z przodu....z tylu co chwila przetasowania :P
|
Nudny był ten wyścig. :|
|
Ogladales ten sam wyscig?
Przeciagniecie Alonso na torze na miekiej gumie przez 3 kolka kosztowalo go 4-5 sekund. Teraz je odlicz i zobacz, ze ani Vet ani Web na maksa jechac nie mogli. Gdyby nie to Vet mialby Alonso 4-5 kolek przed meta na plecach. Druga sprawa, nie wiem czy ogladales w HD czy nie ale Vet mial w cholere bardziej zuzyte gumy. Tak, wiem, ze liczyli na deszcz...i sie przeliczyli :) |
Cytat:
W realu wolał bym jeździć tym => http://img812.imageshack.us/img812/3395/i0au.jpg , niż tym => http://img845.imageshack.us/img845/1627/uifd.jpg na dodatek popijając to => http://img836.imageshack.us/img836/9191/vsa6.jpg :rotfl: |
Gamonie z Maranello nie wygrali na wlasne zyczenie :P
|
Oj, chyba pierwszy raz wytypowałem pierwszą trójkę. :)
Wyścig nudny, bez jakiejś historii. Fajnych kilka manewrów Hamiltona, mogło popadać. |
Ale sa chmury...moze cos spadnie...
|
Mnie już się popsuł - przestało padać. :smutny:
|
Deeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeszcz!!!!!
Az mi sie humor poprawil :D |
Mam nadzieję, że pewien RedBull nie dojedzie do mety... :>
|
Może być ciekawie - pada deszcz. :)
|
Monza, "świątynia prędkości". RedBull nie dawał sobie tutaj specjalnie rady.
Od tego roku mamy inaczej. Na starcie będzie się ścigało: 1. S.Vettel Red Bull 1:23.755 2. M.Webber Red Bull 1:23.968 3. N.Hulkenberg Sauber 1:24.065 4. F.Massa Ferrari 1:24.132 5. F.Alonso Ferrari 1:24.142 6. N.Rosberg Mercedes 1:24.192 7. D.Ricciardo Toro Rosso 1:24.209 8. S.Perez McLaren 1:24.502 9. J.Button McLaren 1:24.515 10.J.E.Vergne Toro Rosso 1:28.050 Dwa pierwsze miejsca mogą być realne, choć Webber tradycyjnie spierdzieli start. Hulkenberg z całym szacunkiem dla tego sympatycznego człowieka, jak skończy w punktach to będzie dobrze. Moja opcja na wyścig: 1. Vettel 2. Alonso 3. Webber Mam nadzieję, że tak nie będzie. Choć biorąc pod uwagę formę RedBull'a w dzisiejszych czasach, mają pakiet na każdy tor. Gdzie są inni inżynierowie ? Czy tylko napój energetyczny ma patent na F1 ? :sciana: |
Czyli nie padało, a wygrał Vettel - nie mogłem oglądać i dzięki tym informacjom na szczęście tego mocno nie żałuję.
|
Kurcze, Ferdek dzisiaj pokazał klasę. Po drugim pitstopie, miał niecałe 7 sekund straty do Vettela. To była szansa na atak, tyle że bolid Ferrari na twardej mieszance był dużo wolniejszy od RedBulla. :'(
Ale postęp jest, na Monza musi być zwycięstwo. :taktak: Ogólnie wyścig dosyć fajny, bez fajerwerków. Mogło popadać. |
Alonso sie nigdzie nie wybiera. Czeka spokojnie na Kubice. O ile bedzie mogl w ogole wrocic do F1.
Wyscig calkiem ok, szkoda, ze jednak nie popadalo. RB uratowalo zmniejszenie skrzydla i pojscie tym na calosc. Na innych torach juz tak zrobic nie beda mogli. Zapowiada sie ciekawa druga czesc sezonu. Alonso mistrz startu, gdyby przesunal sie o jeszcze jedna do przodu to by juz sebus tak nie odjechal. Nie wiem jak mogli tak spitolic kwalifikacje. Massa zle trafil na starcie, gdyby poszedl na zewnetrzna moglby zyskac kilka miejsc. Kara dla Pereza sluszna, opoznil skret celowo zeby wywiezc Grojana. Natomiast kara dla maldonado to przesada, tam byl kontakt i dopiero polecial w di Reste. |
No cóż, zapowiadało się fajnie, kibicowałem aby DiResta utrzymał PP. Szkoda.
Mam nadzieję, że jutro będzie padać. Co do Ferrari, 9 i 10 pozycja. Żenująca strategia. Na miejscu ALO i MAS nie czekał bym na nowy kontrakt, tylko opuścił ten zespół. :D |
Niezłe zamieszanie na urlopie. :)
Kogo obstawiacie jako kolegę Sebusia na sezon 2014 ? Ja stawiam na D. Ricciardo. Z jednym wyjątkiem, jak Kimas nie będzie dalej w terminie dostawał kasy, to może być różnie. Innej opcji nie widzę. Wiem, kolegują się z Sebusiem (jakieś to dziwne, giejem zalatuje, choć Kimas chyba lubi babki jednak). Zatrudnić starego kierowcę, no nie wiem. Moim zdaniem Ricciardo to dobra opcja. Najlepsze jajca są w Ferrari. Ferdziu na urodziny zażądał lepszego autka. Też bym tak zrobił. Ale markizowi się to nie spodobało, i dostał opierd..... Jak się Ferdziu obrazi, to potrafi do jakiegoś Saubera odejść, a oni kapitulują jak dotąd..... :taktak: |
Wyścig byłby ciekawy, gdyby kierowcy mieli miejsca do wyprzedzania. DRS na tej prostej nie sprawdzał się zupełnie. Jak powiedział zresztą Vettel po wyścigu - to taki tor na którym wyprzedzanie jest bardzo ryzykowne. Można bardzo łatwo utknąć za kimś i stracić wiele sekund.
U nas taki wyścig nazywa się "pielgrzymką". :taktak: |
Nudne było ostatnie 20 okrążeń, wcześniej mogło być. Oglądałem wyścig w słabej jakości, bo na starym telewizorze, chociaż mogłem go przecież nagrać i obejrzeć w HD na kompie - oj, jednak człowiek się przyzwyczaja do dobrego, brakowało szczegółów :sciana:
|
Zasypiałem na wyścigu. :taktak:
Typowe Wągry. :sciana: Zaskakująco dobrze Mercedes, a tyle się Hamilton napłakał że będzie tak źle. No biduś jeden....:'( Mam nadzieję że nudne wyścigi się skończyły w tym sezonie. Bo było ich parę.:ysz: |
Cytat:
Ale końcowe rezultaty (powiedziałbym) zadowalające - lepiej byłoby gdyby 1 z 2 się zamienili. :mruga: |
Kara dla Romana to jakas kpina!
|
Obyś miał rację. :)
|
Bedzie wesolo bo jest w uj za cieplo :D
|
Jakieś typy na dzisiaj ?
Hamilton raczej nie wygra, przynajmniej nie zapowiada się. Grosjean może sporo namieszać. Moim zdaniem podium obsadzą Vettel, Grosjean i Alonso. Mam nadzieję, że nie w takiej kolejności. |
Cytat:
Inna sprawa, że te silniki będą niewyobrażalnie przeciążone, a to daje nadzieje na więcej awarii na torze, co zawsze jest jakimś urozmaiceniem. Jeśli obecne silniki F1 osiągają ok. 310 KM/litr, to w przyszłym sezonie będzie to już ok. 470 KM/litr. To ponad 2,5x więcej niż w najbardziej wydajnych silnikach stosowanych w osobówkach. Oczywiście można powiedzieć, że silnik w osobówce ma przejechać 200+ kkm, a w bolidzie F1 niespełna 2 kkm (1% tego), ale tak naprawdę w osobówce silnik nie pracuje nawet tego 1% na pełnej mocy, a w bolidzie przepustnica jest otwarta do końca przez kilkadziesiąt procent przejechanego dystansu. Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:38. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.