![]() |
Tasiemiec straszny. Jedyne co z AC podobało mi się to fabuła z Ezio. Nic więcej.
|
To jest produkcja taśmowa. Ja już dawno przestałem śledzić scenki (tylko te główne), kiedy gram w nowsze to tylko by sobie ponożować w plecy. Relaksuje. ;p
|
Z tej serii podeszła mi tylko jedynka, klimat, jak na tamte lata odwzorowanie miejscówek, przywiązanie do detali i grafika zwalały (przynajmniej mnie) z nóg, grałem na X360 i nie mogłem się oderwać. Każdą kolejną część sprawdziłem, żadna mnie nie wciągnęła, niedawno walczyłem z Origins'em, na próżno, Odyssey już sobie daruję...
|
Ta, w PSS za 379zł... :hahaha:
|
Jak zwykle sie czepiasz o detale tam pare postaci lata :D , testuj FC5 a nie takie starocie :P
|
Ilość załączników: 3
"Assassin's Creed: Syndicate". Znowu fuszera, patch najnowszy! :D
|
Bo jest, choć akurat w tym aspekcie to złego słowa nie mogę powiedzieć o AC:BF, ale... to wersja 1.7, więc nie wiadomo jak było w dniu premiery. ;)
|
Hehe , a potem twierdzi ze kazda gra to beznadzieja bo cala zabugowana :rotfl:
|
Tajemnica zawodowa. :czar: Ale to prawda, trzeba się postarać. Znalazłem sposób na glitchowanie collision boxów postaci z atakującymi przeciwnikami i najlepiej to wygląda na statku. Gdzie indziej spada się w czarny niebyt.
|
Ja też przeszedłem całą i nic takiego nie zaobserwowałem
|
Ty no nie wiem jak ty to robisz :P , ale ja przeszedlem cala gre i nie bylo takich kwiatkow .
|
Ilość załączników: 2
A tak wygląda galeon od środka... :szczerb:
|
Ja wiem, właśnie AC: Unity powstaje równolegle z AC: Rogue. Ale w ogóle mnie to nie ciągnie. Czarną Flagę Ogrywam tylko dlatego, że z mini gry z AC3 zrobili cały tytuł, a gra kosztuje teraz grosze - i mogłem pożyczyć. ;p
Dla mnie ta seria skończyła się póki co na AC: Brotherhood. Nawet mnie nie interesuje fabuła, która została nagięta jak guma od majtek. A skoro mnie to już nie interesuje, mnie, grzyba starego gracza to o czymś to świadczy. :D |
@Berion
Trochę w tyle z tą serią gier zostałeś, już 13 listopada premiera najnowszej części Unity (akcja w Paryżu) |
Ja właśnie ogrywam AC: Black Flag i wygląda w porządku. :) Niestety gra nie jest w porządku. Dialogi są tak beznadziejne, misje zrobione na siłę - bez polotu, pomysłu. Te same schematy od części drugiej. Cała masa idiotyzmów, o dziwo zepsute kolizje w porównaniu do AC3. Gram tylko dlatego, że podobały mi się statki z trzeciej części - i nadal mi się podobają.
Jak na fabrykę przystało, w drodze są już pierdy na komórki i dwie kolejne części. Od teraz równolegle! Mało tego, AC:Rogue wygląda DOSŁOWNIE jak AC: Black Flag. Nawet menu i ikonek nie zmienili. Ten sam HUD - wszystko. Tyle że popłynęli z tropików na Alaskę. Bardzo mnie zastanawia kiedy rynek się tym przesyci. Nie pojmuję jak można od tylu lat sprzedawać ten sam silnik z takimi samymi grami w milionowych nakładach! |
ten black flag na czarnuchu wyglada paskudnie. wiem bo gralem w obie wersje :P
|
Tak jakoś od AC:B nie mają pomysłów. ;p
Do tego dochodzi równoległa produkcja książek. |
chlopaki z ubi juz chyba pomyslu nie maja :) na serie
|
ekm! tej kwestii nie poruszylem, celowo. to jednak nie to samo :)
jednak bycie ponad prawem jest wspólne. :pirat: |
Ja juz jestem:)
|
pomysl piractwa w black flag bardzo przypadl mi do gustu. zawsze chcialem być piratem :szczerb:
ogolnie bez wdawania sie w szczegoly cala seria jest ok :P |
Cytat:
Też grałem aby tylko skończyć. Byłem ciekaw zakończenia historii, a dostałem zakończenie historii Desmonda, na dodatek kompletnie idiotyczne... Przy okazji to nie znoszę nim grać. Nie dość, że ma pedalską torbę na plecach to jeszcze jego sekwencje wybijają gracza z odtwarzanych klimatów. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale z chęcią bym powycinał wszelkie growe poziomy w teraźniejszości i zostawił je na same outro i ewentualnie fmv lub scenki liczone w trakcie gry. Cytat:
Niby można handlować, ale to strasznie długo trwa i można więcej stracić niż zyskać (losowe napady). Za skóry itp. wypada jakieś 5000 za jeden wojaż na ukos po całym Frontier, za wolno. Raz się można szarpnąć, ale nie grindować. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ten sam problem dotyczył wszystkich poprzednich części. Cytat:
Zaraz, zaraz, to można statki wysyłać na handel? Teraz już wiem skąd te szlaki na mapie i misje które odejmowały jakieś enigmatyczne risk. ;d Tylko gdzie? U kogo? |
Moim skoromnym zdaniem 3 to najgorsza czesc - strasznie nudna, gralem aby tylko ja skonczyc, kasy malo, polowac mi sie nie chcialo, system walki jakis nie teges, statki mi sie nie podobaly, praktycznie pominalem ten watek, lasy i miasta a zwlaszcza odleglosc miedzy nimi to glupota - zwlaszcza jak ktos chce isc na pieszo - dobrze ze mozna sie teleportowac.
Brotherhood'a skonczylem na pc i na xo i twierdze ze poprzednie czesci - 1 skonczylem na slabym PC - byly kilka razy lepsze od 3 co nie zmienia faktu ze odnawianie sklepow po jakims czasie sie nudzilo, ale szlo zarobic kase na zbroje i bron - a tu mi sie nie chcialo statkow wysylac w morze. Jakos bardziej pasowal mi "wloski" klimat niz "indianskie" historie. AC Liberation na vicie tez ukonczylem ale chyba za 3-4 podejsciem bo az mnie odrzucala:) |
Taśmowa produkcja Assassin's Creed
Takie odnoszę wrażenie. Jedynkę sobie odpuściłem z racji słabego portu na PS3 i potwornej monotonii. Dwójka była świetna, różnorodna i w bardzo ciekawy sposób łączyła różne wątki naszej prawdziwej historii tak aby pasowały do historii opowiadanej w grze.
Przy okazji: w AC2 Ubisoft pojechało maksymalnie po bandzie i wycięło dwa rozdziały ze środka gry aby sprzedać je jako DLC! k***a Co mamy potem? AC: Brotherhood, który powinien pełnić rolę dodatku do AC2. Ciągnie historię Ezio, gra jest na tym samym silniku, z tą samą mechaniką (ok, doszła możliwość szkolenia własnych Asasynów i przywoływania ich podczas walki) i specjalnie wiele nie wnosi do fabuły. Dodatkowo na siłę dodali multiplayer. Co dalej? Dalej mamy AC: Revelations, które jak sama nazwa wskazuje ;p jest rewelacyjnym przykładem jak kolejny raz można sprzedać to samo. Znowu Ezio, znowu klimaty arabskie (Konstantynopol), znowu dosłownie to samo (ok, bomby doszły...). Nadszedł Assassin's Creed 3 i... wreszcie lekki powiew świeżości. Zamiast miast, lasy i wiochy (Boston/NY), polowanie na zwierza (bezużyteczne ;]), budowanie własnej wioski (z której tym razem trudno czerpać jakiekolwiek zyski...) i kapitalne walki morskie (jak dla mnie to mogliby zrobić grę tylko z nimi :D). Trochę zmieniono koncepcję i swobodę oddają nam dopiero w połowie gry, dodano masę sztucznych przedłużaczy gry i bohatera który jest skrajnie tępy i naiwny... W przygotowaniu jest już AC 4: Black Flag. No tak, po co się przemęczać jak mają już gotowy system walk statków, połowa tekstur i obiektów pewnie będzie żywcem przeniesiona a braki nadrobią teselacją... I to wszystko na przełomie 5 lat! Co prawda do Call of Duty jeszcze trochę brakuje, ale wyraźnie chcą im odebrać palmę pierwszeństwa w produkcji nic nie wnoszących, sztampowych sequeli. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:11. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.