![]() |
Cytat:
|
To było w latach 90-tych :) Prawie 20 lat temu.
|
Cytat:
|
Niestety, z kolei weź pod uwagę że nic nie jest wieczne. W sprzętach audio większość elementów jest analogowa, a te mogą się z czasem zużywać, psując brzmienie.
Przydałoby się taki stary CD dać do elektronika aby wymienił elementy na nowe ( i oczywiście drogie!). Drogie podzespoły są, ale nikt ich nie używa. Po co montować kondensatory po powiedzmy 30zł jak można po 1zł a większość i tak nie zauważy różnicy słuchając Lady Gada. To logiczne że producenci montują jak najtańsze podzespoły dające jeszcze w miare dobrze brzmienie i tak projektują urządzenia, aby tych elementów było jak najmniej i jeszcze jakoś to grało. |
Cytat:
Znana marka głośnikowa (Monitor Audio) całość produkcji przeniosła do Chin. Podobno taniej, twierdzą, że jakościowo lepiej. :ysz: Największą niespodzianką jest Sonus Faber, najtańsze modele będą produkowane w Chinach. Po tak cenionej marce, tego się nie spodziewałem. Siła wyższa, czyli marketing dyktuje dzisiaj warunki opłacalności. Pewnego rodzaju wyjątkowość, ręczna robota czy też obudowy z naturalnego drzewa odchodzą powoli w zapomnienie. :( |
Popatrzcie na ceny odtwarzaczy CD w latach 80tych a dziś :)
Może z technologią byli wtedy troche do tyłu, ale o wiele bardziej się starali. Czy to źle? Sam nie wiem. Gdyby nie obniżki cen elektroniki (i jakości też), to dziś o CD czy MP3 większość mogłaby pomarzyć. Szkoda tylko że niektóre sprzęty są bardzo drogie, a ich trwałość pozostawia również wiele do życzenia. Ale jeszcze bardziej szkoda, że producenci robią to celowo i są w stanie zapłacić ekstra, żeby sprzęt rozleciał się szybciej. Ale to nie jest nowy problem, to jest podstawowe założenie kapitalizmu niestety. Słyszałem ze już Henry Ford kazał pracownikom szukać fordów na szrotach i wymontowywać sprawne części. Jeżeli jakaś część była przeważnie sprawna we wrakach - przerabiali ją na tańszą w nowszym modelu. |
Eksperymenty które podałeś w linku są super. Sam chętnie bym się pobawił w taki sposób. :taktak:
|
Bo era laserów którymi można kręcić skończyła się kiedy PO przejęła władzę (około 2007r) i od tego czasu kręci się tylko lody;) (zworki służące do regulacji mocy lasera są w fazie produkcyjnej po ustawieniach usuwane -krótkie wyjaśnienie dlaczego;)W nowszych czytnikach laserowych każda dioda laserowa jest zintegrowana, we wspólnej obudowie, z diodą monitorującą, która jest wpięta w gałęzi sprzężenia zwrotnego. Dioda monitorująca pozwala na utrzymanie stałej mocy diody laserowej poprzez pętlę regulacyjną. Oznacza to, że w przypadku zmiany prądu diody laserowej (z jakiegokolwiek powodu) pętla regulacyjna wymusi odpowiednią korektę prądu tak, aby wartość mocy diody laserowej nie zmieniła się. Nominalna wartość mocy jest ustawiana na etapie produkcji właśnie przy pomocy potencjometru natomiast wartość prądu diody laserowej jest dobierana przy pomocy regulowanego źródła prądowego (na tranzystorze) sterowanego z przedwzmacniacza sygnału RF.
Reasumując, dobór nominalnej mocy diody laserowej nie pozwala na przekroczenie odpowiedniej wartości prądu diody. Zwiększając w sposób nieuprawniony wartość mocy diody skazujemy ją na krótkotrwały żywot bądź natychmiastowe uszkodzenie. Stąd też śrubki które są to zazwyczaj ogniskowa i rozproszenie wiązki które bez płyty testowej lepiej nie ruszać:nie::nie: chyba że chcemy z lasera zrobić sobie np. laserowy wskaźnik;) http://c4r0.elektroda.eu/_hv/index.p...ers/dvd&lang=0 |
Cytat:
|
Ale to się kręci nie jak hydraulik kran tylko o milimetr/dwa. ;}
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Laser konał i się rozkalibrował ;)Pokręć śrubkami od ogniskowej to różne cudeńka się będą zdarzać;)
|
Cytat:
|
Swego czasu moja córka miała stacjonarny odtwarzacz CD, który u kresu swego żywota przestał odtwarzać tłoczone audio CD. A wypalane kopie bez problemu łykał. :hmm:
|
Tego nikt nie wie;)
Przy premierze formatu CD-ROM mówiono o 100latach -teraz trwałość określa się na około 50lat ale trzeba pamiętać jak wiele czynników ma wpływ na trwałość;) |
Czyli pewnie żadna płyta CD-R nie wytrzyma tyle co oryginał ?
|
Cytat:
Na testach te płyty maja typowe i porównywalne do zwykłych CD-R błędy ;) np: http://club.myce.com/f77/mitsui-76580/ |
To dlaczego np. nie produkuje się nośników CD-R ze srebrną warstwą ? Złota jest, nie wiem czy taka dobra.
|
Już nie wymyślaj;) jeżeli laser i jego oprogramowanie(chipset) nie obsługuje CD-R to często "nie dosięga " do CD-R-a jak również nie potrafi rozpoznać płyty CD-R\RW jako CD-ROM cała tajemnica.W przypadkach obłsugi CD-R\RW również jakość optyki i rodzaj i typ chipsetu i oprogramowania często rządzą
co się odtwarza a co nie;) Również dużo zależy od stanu optyki -miałem takie odtwarzacze że nowe odtwarzały CD-RW \DVD-RW a po jakimś czasie przestały-im gorszy sprzęt teoretycznie tym gorsza i bardzo szybko zużywający się laser. Żywotność diody laserowej na początku historii CD określano na 10 lat..i większość tych pierwszych chodzi do dzisiaj.....ALE..ale te czasy dawno dawno minęły i nigdy nie powrócą;) Mimo specyfikacji o trwałości 60 000 - 100 000h rzadko który dociąga dziś ~~7000...8000h a wiele nawet 500~~3000h. Również części zamienne i zamienniki dzisiejsze do starego sprzętu są jakościowo dużo gorsze i mniej trwałe. Tylko można się z tym pogodzić -nic innego nie zostało;) |
Biorąc pod uwagę tylko rok, młodsza ogólnie prezentuje się lepiej. Zastanawiam się, czy naprawdę srebrna warstwa odbijająca światło jest tak wyjątkowa ? Dlaczego wszystko czyta oryginały, a z nawet dobrymi nośnikami, które nie ukrywajmy, są zapisane lepiej, raz działają, a raz nie ? CZy laser w napędzie odtwarzacza stacjonarnego jest aż tak wybredny na kolor warstwy ? Przecież ciemne jak noc nośniki TEAC które mam od lat dziewięćdziesiątych działają wszędzie. Są w stanie zewnętrznym okropnym.
|
Ilość załączników: 3
Zakup z roku 2008, również stan perfekt:
|
Audio CD - jakość oryginału.
Ilość załączników: 3
Naszło mnie, zapodaję:
Płyt kupiona w 2004 roku, jakość zewnętrzna perfekt: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:11. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.