Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Gry na konsole (https://forum.cdrinfo.pl/f120/)
-   -   Czy boimy się horrorów? (https://forum.cdrinfo.pl/f120/czy-boimy-sie-horrorow-93678/)

Monet24 09.10.2019 14:24

ee ja na spokojnie oglądam , horrory mnie już nie przerażają i są całkiem spoko :)

fishek 25.01.2019 16:08

Ja gram po to żeby się bać ;D

stonkapl 30.09.2018 03:48

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1411065)
Najgorszy horror? 20 minutowy blok reklamowy, dlatego 6. rok nie oglądam telewizji. :szczerb:

Przez długość reklam bardzo rzadko oglądam telewizję. Pamiętam jak podczas oglądania jakiegoś filmu Polsat puścił ponad 30 minut reklam (gdzie w owym czasie mieli średnio po 10-15 minut). Wtedy "przegięli". Horror :-)
A wracając do Silent Hill, to wszystkie części tej gry napawają mnie strachem. Bałam się grając, gdy byłam nastolatką, a teraz mając 32 wiosenki boję się jeszcze bardziej. Twórcy naprawdę odwalili kawał dobrej roboty. W każdej części fabuła wciąga maksymalnie, a muzyka nadaje niepowtarzalnego napięcia.

ed hunter 29.09.2018 14:32

Najgorszy horror? 20 minutowy blok reklamowy, dlatego 6. rok nie oglądam telewizji. :szczerb:

stonkapl 29.09.2018 11:02

Pamiętam te wieczory, przy zgaszonym świetle jak bałam się odpalić Silent Hilla.... Gdy tylko coś skrzypnęło, o podsakiwałam ze strachu :)

ed hunter 16.11.2014 23:13

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1301308)
Co do substancji wywolujacych rozne stany - tak, wymyslono. Mowimy na to narkotyki.

Pamietaj ze czesto brak emocji nie jest wina ludzi lecz ich wada. Psychopata to nie okreslenie wariata-mordercy, lecz chorego czlowieka ktory nie potrafi fabrycznie czuc. I nie jest to jego wina.

Psychopata jest też rzadko chory psychicznie, chociaż na takiego wygląda dla ludzi.

DarkSlide97 16.11.2014 21:46

Wiem. Chodzi o substancje wywołujące dokładnie te stany i nic innego. Ciekawe by to było.

M@X 16.11.2014 21:40

Co do substancji wywolujacych rozne stany - tak, wymyslono. Mowimy na to narkotyki.

Pamietaj ze czesto brak emocji nie jest wina ludzi lecz ich wada. Psychopata to nie okreslenie wariata-mordercy, lecz chorego czlowieka ktory nie potrafi fabrycznie czuc. I nie jest to jego wina.

DarkSlide97 16.11.2014 20:35

Cytat:


BTW ktoś pamięta ten filmik co małe niemieckie dziecko krzyczało i darło się bo przegrało w jakiejśtam grze? Czy tylko ja jestem na tyle stary by to pamiętać?:P
Ja pamiętam :) Swoją drogą jak można się do takiego stanu doprowadzić...

Cytat:

Zauważcie że człowiek nie myśli logicznie będąc pod wpływem emocji, są dla człowieka niczym narkotyk.
Zgadza się, bez emocji stwierdzam że życie byłoby nudne, wyprane z kolorów. Swoją drogą ciekawe czy kiedyś wymyślą substancje wywołujące określone stany (np. pigułka na lęk, druga na radość, trzecia na zauroczenie) ciekawie by było :)

PS Podobny tekst powiedział mi kumpel po tym jak mnie spotkał po wakacjach. Zaraz po pytaniu "jak ma na imię?" :rotfl:
Cytat:

Jeśli człowiek nie odczuwa żadnych emocji podczas grania/oglądania/czytania - strachu, radości/zabawy/rozweselenia (nie wiem jak to nazwać, ale chodzi o to uśmiechanie się do siebie podczas przeczytania ciekawszego sformułowania, bądź śmiesznego cytatu). To po co robić? Gdzie jest sens? Jeśli coś nie wywołuje u mnie żadnej emocji to tego nie robię (oczywiście pomijam rzeczy robię to w jakimś określonym celu).
Co do rozweselenia podam przykład - oglądaliśmy dzisiaj razem śmieszne filmiki i ja jak słyszałem coś śmiesznego/zabawnego to od razu brecht, głupawka, nie mogłem przestać się śmiać i musiałem łapać oddech. a Ona owszem też się śmiała ale nie aż tak bardzo. Choć co dziwniejsze są momenty kiedy nie rusza mnie nic, nie śmieję się, nie odczuwam prawie nic, po jakimś czasie znowu śmieję się z najgłupszego i najpłytszego żartu i chodzę "nakręcony" itp.

Może chodzi o rutynę? Na pewno większość stąd widziała screamera. Jak pierwszy raz kumpel to podesłał to prawie z krzesła spadłem. Teraz jak czasami ktoś mi zrobi kawał i to prześle to może wzdrygam się i zamykam kartę. I to nie zawsze. Człowiek jak coś widzi drugi czy trzeci raz to może wywołuje to emocje ale potem już mniejsze (choć z ludźmi tak nie jest :) )

revolver0 16.11.2014 19:05

Cytat:

Napisany przez szczuru (Post 1301276)
Wstępnej :szczerb:

Ale to chyba kontroler muve lub pad od wii...

szczuru 16.11.2014 19:03

Cytat:

Napisany przez revolver0 (Post 1301225)
podczas jakiej gry?

Wstępnej :szczerb:

ethar 16.11.2014 18:49

U kumpla pad który wtedy umarł - Tekken 5 - walka z Jinpachim :) a u misiozola nie wiem ;)

revolver0 16.11.2014 15:04

Cytat:

Napisany przez misiozol (Post 1301218)
U mnie 1 kontroler nie przezyl :)

podczas jakiej gry?

misiozol 16.11.2014 14:33

U mnie 1 kontroler nie przezyl :)

ethar 16.11.2014 12:29

W sumie dobrze że zrobili bezprzewodowe pady pamiętam jak mój kumpel podczas grania (na swojej) Ps2 nie mógł pokonać jakiegoś tam przeciwnika i w którym momencie rzucił padem o ścianę. Pad się nie wypiął i pociągnął za sobą konsolę, ale daleko za nim "nie pobiegła". Teraz nie ma tego problemu wszystko jest bezprzewodowe i najwyżej człowiek straci pada, a nie konsole z padem :P

Berion 16.11.2014 12:18

Złość jeszcze odczuwam zamieniając się w dziką bestię, ale kiedy już się coś udaje przejść, np. trudny moment w grze to czuję nieskończoną satysfakcję i moc. ;))) Oczywiście nie okładam nikogo klawierą po twarzy, ani nie rzucam fotelami po pokoju. Jestem z tych łagodnych odmian, tylko krzyczę. ;}

Tego nie widziałem, ale takich małych hitlerów było więcej na yt. ;p

ethar 16.11.2014 12:15

No poczucie przyjemności jak sam napisałeś, to stan emocjonalny - totalnie sucho do tego nie podchodzisz. :P

Rozumiem że chodzi Ci o przesadzenie z emocjami u niektórych osób, które zginęły w grze i straciły golda. Przez co zjadły kabel od pada, a konsole z TV wyrzuciły przez okno, a klawiaturą zabiły swoją mamę. Tak też tego nie rozumiem :P
Coś tego typu - https://www.youtube.com/watch?v=hUTY5aFdN-4

BTW ktoś pamięta ten filmik co małe niemieckie dziecko krzyczało i darło się bo przegrało w jakiejśtam grze? Czy tylko ja jestem na tyle stary by to pamiętać?:P

Berion 16.11.2014 12:08

We mnie nigdy emocji gry nie wywoływały... Ok, czasami, powiedzmy że FF7 i śmierć Aeris wywołała u mnie poczucie... szkody. ;p Gram ponieważ sprawia mi przyjemność poznawanie fabuły i myślenie nad tym gdzie się dostać, jak coś zrobić, jak kogoś ubić etc. Ale generalnie są dla mnie bez emocjonalne i nie rozumiem jak można sobie tłumaczyć że krew to pomidory czy dżem. :szczerb:

ethar 16.11.2014 03:05

https://www.youtube.com/watch?v=rKeAo6Nm4_c - też mi się wydaje że typowy "acting".
Ja powiem tak, grając u kumpla w P.T był moment w którym podskoczyłem - typowy straszak -> numer stary jak świat, ale dalej na mnie działa ;) Tym bardziej po tym "doświadczeniu" chciałem dalej w to grać...

@Berion: Co do Twojego "wstęp-postu", może po prostu za mało się wczuwasz ? Wiadomo gdy byłem młodszy horrory bardziej oddziaływały na moją dziecięcą wyobraźnię - a pomimo to uwielbiałem je oglądać. Ludzie lubią się bać - może chodzi tutaj o jakąś potrzebę czucia czegokolwiek dużych emocji - tak samo jak miłość etc. Zauważcie że człowiek nie myśli logicznie będąc pod wpływem emocji, są dla człowieka niczym narkotyk.

Gdzie zgodzę się że w nowych filmach horrorach nie ma klimatu, czegoś brakuje. Jestem skłonny zaryzykować stwierdzeniem że po 2000 roku nie powstał horror który zrobił na mnie jakieś piorunujące wrażenie, było parę których zapamiętałem jednak jak zawsze - technika straszaków zazwyczaj - to już robi się nudne :P

Jeśli człowiek nie odczuwa żadnych emocji podczas grania/oglądania/czytania - strachu, radości/zabawy/rozweselenia (nie wiem jak to nazwać, ale chodzi o to uśmiechanie się do siebie podczas przeczytania ciekawszego sformułowania, bądź śmiesznego cytatu). To po co robić? Gdzie jest sens? Jeśli coś nie wywołuje u mnie żadnej emocji to tego nie robię (oczywiście pomijam rzeczy robię to w jakimś określonym celu).

Post trochę chaotyczny, nie wiem jak zostanie zinterpretowany jest dość późno - mózg pracuje na innych falach umysłowych już :)

PS
Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 1290100)
Znieczulica nastała. Każdy kiedyś tłumaczył to sobie mając zimne spocone ręce, że krew to pomidory, efekty specjalne itd..

Haha po tym poście przypomniało mi się jak mój kumpel bał się grać w RE:3 (Chyba ten co na okładce i plakatach był ten wielki zombie bodajże Nemezis) to tłumaczył sobie że to jest dżem a nie krew by był w stanie to grać. ;D Swoją drogą właśnie ile robiła dziecięca wyobraźnia, to były 4 kwadraty biegające po planszy a i tak działało na psychikę :)

revolver0 13.10.2014 22:21

Coś mi się wydaje, że aktorzy.

Berion 13.10.2014 21:43

Idioci czy aktorzy?
http://www.youtube.com/watch?v=7EWe69vP1pA

Berion 24.08.2014 10:46

Ale to już nie survival horror tylko celowniczki na szynach o tematyce takiej a nie innej. ;)
I zgadzam się, dramat. Tego wyszło chyba nawet ze 3 części zaczynając od jakiejś na PSXa.

Do serii zaliczamy: RE0, RE (zwykła, Director's Cut i oczywiście remake), RE2 (lepsza wersja DS bo z obsługą Dual Shocka i do tego dodano różne tryby trudności, nowy tryb po przejściu gry i chyba obniżono wymagania na misje Hunka i... Tofu), RE:Veronica, RE3:Nemesis, RE4, RE5 (wersja Gold Edition ze wszystkimi DLC), RE:Revelations, RE6. Ostatnie trzy to dno ze szczególnym uwzględnieniem RE6.

DejaVu 24.08.2014 07:31

Ilość załączników: 1
Alan jest teraz w Biedronce - może kupię :hmm: chociaż mam demo ;) tylko nie wiem czy będzie chciało mi się w to grać ? teraz przypominam sobie RE2 i takie oto gówno :

szczuru 17.08.2014 13:04

Alan wg mnie nie tyle jest "straszny" co po prostu dobrze buduje napięcie - ot co.

Diabolique 17.08.2014 12:56

nawet ja moge potwierdzic, ze Alan nie jest straszny :szczerb:
jako, ze lubie horrory krecone z reki. do gustu przypadl mi Outlast na pc.

revolver0 17.08.2014 12:36

Według mnie, nie.

DejaVu 17.08.2014 12:24

A Alan Wake straszny jest?

revolver0 17.08.2014 10:41

Na mnie duże wrażenie zrobiły gry Penumbra (3 części) oraz Amnesia: The Dark Descent.

DejaVu 17.08.2014 10:39

http://www.gry-online.pl/S022.asp?ID=9911 http://www.gry-online.pl/S022.asp?ID=9908 może być strasznie :taktak:

misiozol 17.08.2014 09:14

Film moze byc ciekawy ale co to za tlumaczenie na tym filmweb , co to qurwa jest gurotesuku ? , Tytul to normalnie po polskiemu groteska i jakos po angilesku nie jest udziwniony , swoja droga zawsze mnie ciekawi co za cymbal siedzi i wymysla te tytuly z ichniego na polski :szczerb:

revolver0 16.08.2014 23:37

Jak ktoś może oglądać brutalne sceny to niech obejrzy film Gurotesuku Film każdy ogląda na własną odpowiedzialność. Teraz jak się ogląda horrory z lat 80/90 wydają się zabawne, krew sztuczna, potwory widać, że są sztuczne.

ed hunter 16.08.2014 21:49

O konsolach nie będę się wypowiadał, nie jestem zboczony.

Żeby mnie duchy, zombiaki, **** dupa i kamieni kupa przeraziły w filmie, to musi być niesamowicie zrobiony. Ludzie są straszni i to do czego są zdolni, niewyobrażalne, ale to prawda.

Patrix 16.08.2014 21:24

Cytat:

Napisany przez Diabolique (Post 1290120)
jestem zenujacy. wiec sie nie wypowiem ;]

nie można być niżej niż dno, skoro już na nim jesteś, to może być tylko lepiej, wal! k***a

Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 1290100)
Myślę, że teraz na niektórych wrażenia by nie zrobiła nawet dekapitacja na żywo... śmiem twierdzić, że padłyby nawet komentarze o słabych efektach specjalnych...

No i mamy przykład z życia wzięty w poście na potwierdzenie tego o czym wyżej w cytacie pisałem.
revolver0: http://forum.cdrinfo.pl/f5/wyczytane...ml#post1290187
prawdziwa śmierć, zero wrażenia...

Coraz częściej myślę, że te wszystkie horrory, zombie itd. mają nas przygotować na prawdziwą apokalipsę.

Berion 16.08.2014 21:18

Cytat:

Napisany przez Diabolique (Post 1290120)
jestem zenujacy. wiec sie nie wypowiem ;]

Wypowiadaj się, nie wstydź się.

misiozol 16.08.2014 19:24

Ja tam lubie horrorory - zawsze mnie rozweselaja lepiej niz komedie :D

Diabolique 16.08.2014 12:08

jestem zenujacy. wiec sie nie wypowiem ;]

sobrus 16.08.2014 12:05

To zależy z jakim nastawieniem siadasz do filmu.
Jak z "siedze w domu przed TV i jakieś czerwone piksele mi latają", "zatrzymam na chwile bo musze psa nakarmić" to wiadomo bardziej się będziesz śmiać niż bać.

revolver0 16.08.2014 10:17

@up The Walking Dead

misiozol 16.08.2014 09:48

TWD ?

Patrix 15.08.2014 22:55

Ilość załączników: 1
Znieczulica nastała. Każdy kiedyś tłumaczył to sobie mając zimne spocone ręce, że krew to pomidory, efekty specjalne itd..
Myślę, że teraz na niektórych wrażenia by nie zrobiła nawet dekapitacja na żywo... śmiem twierdzić, że padłyby nawet komentarze o słabych efektach specjalnych...

oczywiście tematyczny obrazek ode mnie musi się pojawić:

Załącznik 67058

Czekam na następny sezon TWD :)

Berion 15.08.2014 22:36

Czy boimy się horrorów?
 
A w zasadzie to czy wy się boicie... Najwidoczniej czegoś nie rozumiem, albo jestem już tak znieczulony że zwyczajnie nie robią na mnie wrażenia. Pomijając jedynie momenty kiedy coś nagle wyskakuje z pozoru w spokojnej okolicy (np. łapy zza okien w Resident Evil 2, krótko po spotkaniu z sufitowym łazikiem). Pytam ponieważ kompletnie nie rozumiem jak można odczuwać strach czy jakiekolwiek inne emocje w grach, filmach, książkach. Wszystko jest sztuczne, wszystko dzieje się tylko w głowie, na ekranie. Więc jak?

Taka mnie naszła refleksja przy okazji szumnie zapowiadanego nowego horroru, biorąc pod uwagę zapaść serii to nawet można powiedzieć że nowego Silent Hill. Tym bardziej, że wziął się za niego Kojima i del Toro, a Konami zalewa nas propagandą jaki to nowy SH straszny nie będzie.

Czy to redaktorzy, czy pseudo redaktorzy, czy też gracze, wszędzie pojawiają się od czasu do czasu stwierdzenia typu: "boję się grać", "nie dałem rady ukończyć", "mało nie dostałem zawału serca" itd. Co to jest? Przedszkole? Jak dorosły facet może się bać... grać? Żenujące.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 05:23.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.