![]() |
Odświeżę temat
Pro-tipy jak wydłużyć działanie baterii na smartfony z Androidem: 1. Odinstaluj Facebooka/Messengera. To programy które działają w tle, są wielkie jak na swoje możliwości i żrą baterię. Lepiej przeglądać FB w przeglądarce. Bonusowo dostajemy też spokój od powiadomień że ktoś polubił nasz post, wstawił zdjęcie kotka czy innych bzdur :P 2. Wejdź w ustawienia telefonu i znajdź w oszczędzaniu energii listę aplikacji (nie każdy to ma) i ustaw wszystkie żeby wyłączały się po zablokowaniu telefonu. Następnie odznacz tylko te, od których potrzebujesz działania w tle/powiadomień. 3. Wyłączaj dane pakietowe/wifi kiedy nie korzystasz z internetu. Pozostawienie ich włączonych zazwyczaj mocno skraca czas działania telefonu. 4. Jeśli używasz ekranu na 100% jasności, ustaw automatyczną jasność. Przy okazji twoje oczy ci się odwdzięczą. 5. Jeśli słuchasz dużo muzyki/czegokolwiek innego przez YouTube to zainstaluj sobie wersję Vanced, żeby móc wygaszać ekran podczas słuchania i oszczędzać baterię. Dodatkowo pozbędziesz się wkurviających reklam. 6. Ustaw tryb oszczędzania energii na stałe. |
mam lg g4 i korzystam tak optymalnie wiecie messenger + FB + insta + snapchat + chrome i codziennie wieczorem go ładuje ale nie musiałbym tego robić, robię to tylko dlatego że nie lubię wychodzić do pracy z baterią naładowaną na 60%
|
Do 2 dni, z włączonym wifi/transmisją danych przy średnim użytkowaniu. Bez dostępu do internetu jak leży spokojnie na boku to 4 dni mógłby wytrzymać.
|
Obecnie max na moim Samsungu Grand Duos to jest 2 dni, ale to wtedy jak nie odpalam wifi czy transmisji danych. Znajoma ma J5 i do 5 dni potrafi ten telefon działać przy normalnym użytkowaniu więc wynik godny podziwu.
|
Udalo mi sie osiagnac 3 dni bez ladowania przy sporadycznym korzystaniu z fona.
Normalnie wytrzymuje ok 1.5 dnia. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
CPU Stats jest fajny i dość lekki. https://play.google.com/store/apps/d...takke.cpustats Ale mniejsza o textre, to tylko przykład - chodzi o to że źle napisane/ zabugowane aplikacje mogą niepotrzebnie "drenować" baterię. A jeżeli ktoś ma śmietnik i instaluje wszystko jak popadnie no to wiadomo. Cytat:
OK jeżeli non stop gadamy na facebooku to nie ma rady, ale czasem ten internet jest zupełnie niepotrzebny. Cytat:
Scheduler jest zazwyczaj ustawiany przez producenta tak, aby telefon robił dobre wrażenie prędkością działania. A nie oszczędzał baterię. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
No i skąd wiesz, że w danej chwili nic innego nie robił? :) |
Większość smartfonów potrafi wytrzymać tydzień bez ładowania, jeżeli nie jest intensywnie używana. Każdy mój smart to potrafi/potrafił, mimo że były to modele nie cieszące się długim czasem pracy.
I nie trzeba do tego żadnych cudów. Niestety smartfony na Androidzie - często cierpią na mniejsze lub większe problemy z wakelockami. - mają zainstalowane Usługi Google Play, to znaczy że nawet jeśli użytkownik nie korzysta aktywnie ze smarfona, to nie znaczy że Google akurat nie korzysta. Na przykład zbierając dane o ruchu drogowym. - są przeładowane źle napisanymi aplikacjami, które albo niepotrzebnie używają CPU w tle albo powodują zbędne wakelocki (patrz punkt 1). Niedawno zauważyłem że mój program do SMS - Textra po jakimś czasie zaczyna szaleć. - mają non stop włączony dostęp do internetu. Utrzymanie połączenia radiowego niestety sporo kosztuje, a do tego "prowokuje" programy działające w tle (np usługi google) do zbędnej aktywności. - mają scheduler CPU ustawiony na robienie wrażenia, a nie na oszczędzanie baterii. Bo jak na przykład wytłumaczyć automatyczne osiąganie maksymalnej częstotliwości CPU jedynie z powodu .... dotknięcia ekranu (!!!). I generalnie smartfony na Androidzie to niedopracowane jednorazówki o których producenci zapominają w momencie wypuszczenia nowego modelu pół roku później. Nawet jeżeli pojawia się aktualizacja systemu to jest robiona "na odwal" żeby się ludzie odczepili i czasem powoduje więcej problemów niż pożytku. Google tez zaczyna pędzić tak, że każda nowa wersja jest bardziej zabugowana niz poprzednia. Przykładowo mój Zenfone5, który jest telefonem raczej "krótko trzymającym" z mizerną baterią, przy lekkim użyciu - SMS, trochę rozmów, trochę internetu, muzy, poczta - konsumuje około 10-15% dziennie. Najbardziej zjada baterię surfowanie po necie. PS. proszę nie używać tego postu do wojen Android vs reszta świata. Dotyczy on tylko moich doświadczeń z Androidem. WP i iOS nie posiadam, a Androidów sporo. |
Szybciej z tym spamem, bo kawę muszę iść zrobić!
|
Smartfony to takie gówna, naprawdę straszne jeśli chodzi o baterie i funkcjonalność. Ja osobiście używam blackberry
|
Ilość załączników: 2
Mi tam spokojnie dwa trzy dni wytrzymuje bez ładowania - mimo oglądania YT, i Facebook'a
|
to kumpel ma lat 50? To że zdjęcia trzaska, filmy kręci i gra w gry znaczy, że jest oblatany?
Czyżby nie można tego robić nie będąc oblatany? |
Nie trafiłeś. Wujek ma 28 lat i w technologii jest już oblatany lepiej niż ja. Zdjęć trzaska dużo, filmy kręci, gra w gierki.
|
Roznic dopatrywalbym sie na podstawie zawartych w zdaniu slow "kumpel" i "wujek" - rozne pokolenia w rozny sposob wykorzystuja smartfony i pewnie sie nie pomyle mowiac, ze Twoj kumpel korzysta z niego bardziej aktywnie niz Twoj wujek.
|
Powiem że zależy od modelu smartfona. Kumplowi Sony Xperia J nie trzyma nawet dnia, za to wujkowy SGS II 4 dni bez ładowarki przetrzyma.
Warto sobie zainstalować "firewall" i zaznaczyć aplikacje, które potrzebują naprawdę łączenia z internetem (pogoda, rss, torrent czy co tam jeszcze używacie) a resztę przyblokować. Oczywiście jakaś blokada reklam też by się przydała, do tego zmniejszyć jasność ekranu (bo to on najwięcej "żre") i zostawić sobie 5 zamiast 10 ekranów :P Generalnie im większy ekran tym szybciej leci bateria. Dlatego jak zależy Wam na długim czasie pracy to nie warto kupować czegoś większego od 4,3'. O drugiej sprawie już Berionu wspomniał, czyli częstotliwość CPU i same CPU. Ponieważ jak ktoś kupuje "quad cpu, 2GB RAM, 5,5' " do grania w "wkurzone ptaszki" i przesyłania selfie na Facebooka to niech się nie dziwi, że mu bateria szybko schodzi :szczerb: |
|
U mnie SG3 bateria trzyma w porywach dwa dni, ale to przy naprawdę dobrych wiatrach ;)
|
Dopóki nie włączę transmisji danych to normalnie wi-fi , dzwonienie itp to do 4 dni ( ale nie zawsze ) ale soft od Archi w SGS3 bo córa na sofcie samsunga to dziennie.
|
@Patrix miniaturyzacja. Obecnie ta sama ilość energii może być*przechowana w kupie o mniejszych rozmiarów.
|
Tak sobie myślę, że chyba baterie też poszły do przodu, wsadź baterię z flagowca do starej nokii (hipotetycznie) działałaby chyba wieki :P
|
Cytat:
5-6x większe wyświetlacze (chodzi powierzchnię), N razy mocniejszy procesor, N razy większa pamięć, INTERNET, 3G czy LTE, GPS, wielozadaniowość. |
Używam tego: https://play.google.com/store/apps/d...om.bubblelevel
Ale w starej wersji bo nowe chcą żebym oceniał, łączył się z siecią i klikał w reklamy. Tylko porównaj sobie z prawdziwą poziomicą bo telefon może mieć źle skalibrowany akcelerometr/żyroskop. |
jako poziomice? za pomocą akcelerometru? Jeśli tak jaki soft.
|
Ja używam tylko do dzwonienia/odbierania/SMS i czasem aby coś zanotować, przyświecić, jako poziomicę i kalkulator. Nie używam WiFi, GPS, mam non stop włączony samolotowy, nawet CPU zwolniłem o połowę. Trzyma tak półtorej tygodnia. :)
@Patrix Jakiś staroć, są już kolorowe E-INK. |
Coś tam już jest i to nawet działającego a nie tylko koncept.
http://the-digital-reader.com/wp-con...tphone-4.3.jpg |
Cytat:
To w ogóle są planowane smartfony z ekranami e-ink? Ta technologia nie bardzo mi pasuje do specyfiki działania telefonu... Cytat:
Cytat:
|
Ja tylko sms'y wysyłam na święta z życzeniami :D
Za to e-maile przychodzą jak oszalałe - smartphone idealnie nadaje się do e-maili ;) |
Cytat:
Pomimo tego że mam smartfona, to używam go w jak najbardziej tradycyjny sposób - czyli do wykonywania połączeń telefonicznych. Aparat bardzo rzadko, sms jeszcze rzadziej (jeśli chodzi o pisanie, bo dostaję ich sporo). I już. Bateria ładowana raz w tygodniu. :] |
Dzisiejszy smartfon tak jak Retu pisze, jeśli się go używa jak smartfona,
to bateria cienko piszczy, nawet jeden dzień nie wytrzyma. Więc skoro smartfon nie potrafi być dobrym smartfonem to takie ekrany jak montują są zbędne. Czy są już jakieś smartfony z sesownym softem pod/i ekranem eink? |
agregat prądotwórczy xD
|
Jest coś takiego jak PowerBANK więc na upartego można sobie poradzić
|
Cytat:
Cytat:
Nawigacja rzeczywiście zużywa masę energii, ale nie dostrzegam tego, bo zawsze jak ją włączam, automatycznie podłączam telefon do ładowarki samochodowej. W innym wypadku bateria wystarczy na maksymalnie 400-500 km. Pewnie, że do rozmów i smsów wystarczy stara nokia, ale jeśli ktoś chce mieć nowoczesnego smartfona, a nie bawi się nim non-stop, to spokojnie wystarczy mu to urządzonko na 2-3 dni pracy. A jeśli - powiedzmy - wybieramy się na kilkudniowy wypad w teren, to nie musimy szukać starego fona, wystarczy że w naszym powyłączamy wszystkie zbędne funkcje i możemy szykować się na tygodniowy wypad w miejsce gdzie prądu nie ma i nigdy nie było. A są takie miejsca w Polsce, choć jest ich niewiele (znam takie jedno, w środku lasu, gdzie nawet autem wjechać nie wolno, domek jest bez wody i prądu, 7 km w linii prostej od cywilizacji; zasięg o dziwo słabiuchny, ale jest). |
2 -3 dni to maks, z nawi to nawet jeden... tylko po co komu wypas telefon - skoro wyłącza wszystkie bajery
Do ładowania codziennego można się przyzwyczaić - w końcu to tylko postawienie telefonu na podstawkę indukcyjną |
Cytat:
Masz rację, jeśli tylko rozmawiasz + kilka zdjęć + kilka sms + stoper... Tylko do tego wystarczy jakaś stara, dobra nokia. IMO nie po to kupuje się pięciocalowca, by wypychał kieszenie. A jeśli zaczniesz na fonie przeglądać neta, zagrasz sobie dla rozrywki w jakąś giercochę, a w samochodzie trzepniesz go w uchwyt włączając nawigację, to wieczorkiem ładowanie pewne... |
Ciężko powiedzieć ile najdłużej wytrzymał, najczęściej ładuję nie do pełna, bo mam gdzieś wyjść i podłączam na trochę.
Przy normalnym użytkowaniu, czyli sporo gadania, internet tylko przy włączonym wyświetlaczu, rzadko mapy, włączonym oszczędzaniu STAMINA, jakieś 2,5 doby trzyma spokojnie. Załącznik 70485 |
Czas pracy smartfonów - naprawdę gorszy od komórek?
Ilość załączników: 1
Cały czas słyszy się w dyskusjach popularną opinię, że o ile wydajność oraz ogólne możliwości telefonów rosną bardzo szybko, tak modele odporne, trwałe oraz oszczędne skończyły się wraz z telefonami z klawiaturą.
Z odpornością i trwałością w zasadzie trudno się nie zgodzić. Ale czy z tym czasem pracy na baterii rzeczywiście jest tak źle? Oczywiście. Można włączyć w smartfonie milion niepotrzebnych widgetów, funkcji działających w tle, sprawdzanie poczty co trzy minuty i co tam jeszcze przyjdzie nam do głowy. Można do tego uruchomić jakąś wymagającą grę 3D i nagle okaże się, że poziom naładowania baterii spada w tempie 1%/min. Ale co to za porównanie, skoro na tradycyjnych telefonach nie mogliśmy robić żadnej z tych rzeczy, a ich głównymi funkcjami były obsługa połączeń głosowych oraz wiadomości tekstowych? Jeszcze dwa-trzy lata temu smartfony nie miały zbyt zaawansowanych funkcji oszczędzania energii. Ich procesory nie miały taktowania zmienianego w locie oraz możliwości odłączania nieaktywnych rdzeni, większość układów można było wyłączyć jedynie ręcznie, bez opcji automatycznej deaktywacji po zablokowaniu ekranu, a nawet po wyłączeniu wszystkiego było cudem, jeśli nieużywany telefon przez noc "stracił" mniej niż 10% baterii. Dziś jednak wszystkie powyższe funkcje są dostępne w większości modeli, a ja w związku z tym postanowiłem przyjrzeć się, jak to jest z tą energochłonnością. W tym celu po pierwsze włączyłem w moim telefonie (Xperia T3) tryb Stamina. Następnie wyłączyłem nie tylko tryb LTE, ale nawet 3G. Wreszcie przypomniałem sobie, jaki abonament miałem dekadę temu - na miesiąc miałem wówczas dostępne 100 minut, wygadywałem ok. 120-130, plus powiedzmy drugie tyle rozmów przychodzących - dawało to niespełna 10 minut rozmów dziennie. Oczywiście tego poziomu absolutnie nie dało się utrzymać, ale jakimś cudem ograniczyłem się do 20-45 minut rozmów na dzień. Do tego moja aktywność to zwykłe sprawdzanie godziny, kilkukrotnie włączany stoper, wykonanie paru zdjęć, do tego esemesy w liczbie kilkunastu sztuk (nigdy nie lubiłem ich pisać). Wyniki eksperymentu przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Podczas gdy zwykle telefon muszę ładować najrzadziej co drugi dzień, a zwykle po jednym zostaje mi ok. 30-40%, tak tym razem wyszło tak: Załącznik 70479 Po sześciu dniach bez ładowania (poza jednym podłączeniem do komputera w celu zrzucenia zdjęcia, kiedy tel podładowal się o 3%) pozostała mi jeszcze 1/4 baterii! Liczyłem na 3-4 dni, ale na pewno nie coś takiego. A wynik uzyskany na urządzeniu z ekranem 5,3", czterordzeniowym procesorem i dość przeciętną baterią o pojemności 2500 mAh. W związku z powyższym śmiem twierdzić, że obecne smartfony wcale nie wypadają tak blado jeśli chodzi o zużycie energii. Trzeba tylko umiejętnie z nich korzystać i możemy liczyć na dwa-trzy dni komfortowej pracy, a jeśli wyjątkowo potrzebujemy jeszcze dłuższego czasu działania, to możemy uzyskać podobny do tego jakie miały stare telefony - tyle że przy ograniczeniu funkcjonalności do podobnego poziomu. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:59. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.