![]() |
Nie jestem pewien, ale poprosić o taki dopisek nie jest tak łatwo, bo taka decyzja wymaga chyba uchwały rady gminy - podobnie jak decyzja o postawieniu znaku. Jeśli on jest tam radnym...
Idź i się dopytaj, przynajmniej będzie coś więcej wiadomo. |
Z SM w moim miasteczku (5000+ mieszkańców) to nie powinno być problemu bo jest tylko 1 (słownie: jeden) taki funkcjonariusz :D
Ten fragment faktycznie należy do gminy, ale zawsze mogę się tam udać i poprosić o dopisek że i dla mieszkańców ten parking.... Co do zakupu zapałek to nie da rady, bo to sklep AGD ale w tamtym roku kupiłem u nich odkurzacz :D jest jeszcze jedna ciekawa (złośliwa) możliwość mogę parkować przed samym znakiem postoju ustawionym kawałek dalej, nie zastawiając własnego wjazdu ale zastawiając delikatnie dojazd na ten pseudo parking ;) |
Przepisy dopuszczają 'postawienie' znaku na ścianie budynku. Ze zdjęcia nie wynika, czy ten znak spełnia wymogi (wymiary, kolor itd).
I teraz - jeśli znak stoi przy drodze lub w pasie przydrożnym, to o jego ustawieniu decyduje zarządca drogi. Jeśli to droga gminna lub powiatowa to odpowiedni starosta (lub prezydent miasta na prawach powiatu), jeśli wojewódzka to wojewódzki zarząd dróg, jeśli krajowa to GDDKiA. I tam należy to wyjaśniać. Jeśli jednak znak stoi poza drogą, na np terenie gminnym to wtedy miejscowe władze (Rada Gminy i Wójt). Wygląda mi to na ten przypadek. Jeśli facet jest/był miejscowym radnym, to pewnie sobie załatwił i jego znak jest ważny - o ile spełnia wymogi wyglądu. Musisz rozpytać, żeby mieć pewność. A najlepiej kup u niego pudełko zapałek i stawiaj ałto, tylko nie zapomnij trzymać paragonu :rotfl: |
Najgorsze jest to, że wszyscy chyba widywaliśmy newsy jak to jeden czy drugi SM wlepiał bez opamiętania mandaty powołując się na nieprawidłowy znak, czy nieistniejący przepis. No i w takim przypadku oczywiście po nieprzyjęciu mandatu i rozprawie sąd przywraca równowagę we wszechświecie posyłając mandat w kosmos. ALE - moim skromnym zdaniem, do przywrócenia równowagi we wszechświecie w pełni należałoby posłać w kosmos również umowę o pracę takiego strażnika. Bo ile osób dla świętego spokoju - lub z braku wiedzy - przyjmie mandat?
Z tego własnie powodu choć jestem z grubsza przekonany, że znak w myśl przepisów jest po prostu kawałkiem plastiku na kawałku styropianu przykrytym kawałkiem struktury pomalowanej odrobiną farby, to jednak nie doradzam z góry ignorowania go. Po prostu nie możemy mieć pewności, że właściciel nie załatwił sobie pozwolenia, po drugie, że jakiś strażnik nie skorzysta z okazji i nie sieknie mandatu nie patrząc na takie pierdoły jak kodeks ruchu drogowego czy ustawę o - sam nie wiem - drogach i parkach, geodezji i kartografi, whatever... Moim zdaniem w takim wypadku bezpieczniej jest żeby nielegalnie ustawiony znak zniknął - trzeba po prostu raz udowodnić urzędnikowi, że jest w tym miejscu niewłaściwy. W innym wypadku być może w poniedziałek wytłumaczysz strażnikowi Kowalskiemu, że te "P" na ścianie nic nie znaczy, a we wtorek zobaczysz karteczkę za wycieraczką podpisaną przez strażnika Nowaka, którego przy Twoim tłumaczeniu w poniedziałek nie było. I tak dalej... |
Ale to nie jest znak nawet, to tabliczka, a nawet znak drogowy, postawiony bez zezwolenia nic nie znaczy.
|
@andy, mogę i prawdopodobnie tak zrobię choć znając właściciela to jakieś pozwolenie sobie załatwi/ł bo jest chyba jeszcze radnym, ale jeżeli mu się udało to i ja chcę dopisku, że jest to również parking dla mieszkańców...
|
@gallus a nie możesz pójść do odpowiedniego urzędu i zapytać się czy ten znak tam jest legalnie?
|
Moze sie walic , nie mac nic na temat blokady kola a teren zapewne i tak jest gminny ;)
|
Kupuj u nich dziennie paczkę zapałek, będziesz ich klientem
|
Ilość załączników: 1
A "znak" i tabliczka wyglądają tak:
Załącznik 82140 PS I doprecyzowując ich tabliczkę to samochodów służbowych stawiać nie mogą? :D |
No przeca :D
|
Ja nie pytałem, czy traktorek to uciągnie, tylko jaką DMC ma wpisaną w dowodzie. No ale jeśli beczka nie ma dowodu, to nie ma też nic na temat jej wagi, a tym bardziej z ładunkiem. Czyli formalnie nie ma czego się czepić. Z drugiej strony jechać takim lujem na prawko B... :rotfl:
A jakieś światła i hamulce toto chyba ma? |
No właśnie to maleństwo nie ma dowodu ;) Podług tego - maszyna rolnicza, na jednej osi (tandem, czy nie, nieważne - wszystkie koła są równoległe i to jest istotne na wypadek cofania).
Ważyliśmy to sobie na naszej wadze, traktor plus pusta beczka to jakieś 10-11 ton plus zawartość - ok. 13. To nie jest mały traktorek, ma 130 KM i w zupełności radzi sobie z tą beczką i pod względem mocy i pod względem manewrowania i hamowania. |
Jarson - z tą beczką to niezłe jest. Z kat B na pewno nie może ciągać takiej przyczepy, teraz pytanie czym jest szambowóz. Jeśli uzna to za maszynę rolniczą to chyba może jechać. To ma jakiś dowód rejestracyjny?
Jeszcze pytanie, jakie DMC ma wpisane w dowodzie traktora, bo jak piszesz 24 tony w beczce to już robi wrażenie i normalnie trzeba już pokaźnego sprzęta, żeby legalnie to ciągnął. Generalnie nie czepiają się traktorów, jeśli tylko nie rzucają się z dala np niesprawnymi światłami, hamulcami, albo coś za nimi nie cieknie... Jak się uprze, to ci da za cokolwiek - a to powietrze gdzieś syczy, a to zaolejone coś, albo zaczep nieodpowiednio zabezpieczony... |
Jeśli jest zgodny z przepisami, to oczywiście. Wystarczy, że udowodnią, że w danym momencie parkowałeś tam nie z powodu robienia zakupów, a parkując prywatnie. Natomiast szczerze powątpiewam, że taki znak w tamtym miejscu jest "legalny" - jeżeli to jest po prostu pobocze przy ulicy, to nikt nie ma prawa anektować tego obszaru dla siebie.
|
Z tego co wiem teren ten należy do gminy, budynek jest własnością innej spółki...
Wjazd przechodzi przez fragment chodnika i trochę się poszerza tworząc ów miejsca do parkowania pod ścianą sklepu. Znak jest wykonany estetycznie na jakieś plastikowej płycie, ale czy jest zgodny trudno ocenić... Czytałem też gdzieś, że parking musi być naniesiony na planie zagospodarowania a tego raczej nie udało się właścicielowi załatwić, ale chyba jest to do sprawdzenia w gminie? ;) |
No od kiedy się ten sklep pojawił to wjazd jest ciągle zastawiany to przez dostawczaka jakiegoś, albo przez klienta bo niestety poza nim są powiedzmy dwa miejsca do postoju z czego jak nie jadę samochodem do pracy to zostaje jedno a samych właścicieli i pracowników jest czterech. Zastanawia mnie tylko czy jest gdzieś jakaś podstawa prawna aby mnie ukarać, jeżeli ten znak okazałby się być zgodny z przepisami..?
|
Opowiem Ci coś takiego.
Mamy w firmie ciągnik z beczką asenizacyjną, czterokołową, na niby jednej osi ale w dwóch rzędach - takie rozwiązanie wciąż jest traktowane jako jedna oś, tzw. tandem. Ponieważ etatowy kierowca z kategorią T jest jeden, a czasem trzeba dość niespodziewanie pojechać gdzieś i trudno go wówczas wzywać poza godzinami pracy, zastanawialiśmy się, czy tym składem (załadowany - jedynie 24 tony) może jeździć osoba z kat. B. Na wszelki wypadek zajechaliśmy na komendę zapytać funkcjonariusza, który zajmuje się właśnie ruchem drogowym. Jego odpowiedź? Przepisy są niejednoznaczne, my pozwalamy, ale - uwaga - każdy policjant może to zinterpretować po swojemu i jeżeli uzna, że ten sprzęt to już nie B - może walnąć mandat, a wówczas nie ma żadnego powoływania się na innego policjanta - pozostaje nieprzyjęcie mandatu i sąd. Z mojej wiedzy - taki znak parkingu nie znaczy nic, jeżeli rzeczywiście parking znajduje się w pasie drogowym, to obowiązują zwyczajne zasady co do parkowania. Natomiast nie czułbym się całkowicie pewien - a nóż właściciel sklepu wystąpił oficjalnie o pozwolenie na zrobienie tam parkingu, może urzędnik mu je wyznaczył? Jeżeli dobrze zrozumiałem Twój opis tego miejsca, to byłby to absurd, ale wykluczyć się nie da. Z kolei po seansach "Emila - łowcy fotoradarów" - jestem w stanie uwierzyć, że jakiś funkcjonariusz SM mógłby tylko dla wyniku walnąć Ci mandat powołując się na taki znak. Oczywiście wygraną w sądzie miałbyś w kieszeni, ale za stracony czas już Ci nikt nie zwróci, niestety :( Moim zdaniem - tak jak piszą chłopaki powyżej - warto by ewentualnie sprawdzić czy ten znak jest legalny, a jeśli nie to zgłosić go do usunięcia. Póki będzie, nie miałbym 100% pewności, że ktoś się nim nie podeprze, nieważne, czy słusznie czy nie. |
Jeśli to nie jego teren, to nic nie może.
Znaki drogowe, w tym parkingu, muszą spełniać wymogi przepisów i mogą być stawiane wyłącznie za zgodą zarządu dróg i muszą być naniesione w planach. Inaczej nie ma obowiązku ich przestrzegania. Trudno dochodzić, czy dany znak stoi zgodnie z wymogami (domyślnie przyjmuje się, że jest legalny), ale jeśli tu wywiesił coś co 'przypomina' znak drogowy, to sprawa jest ewidentna. Na ścianie swojego sklepu może se wywiesić, co najwyżej, swoje zdjęcie. Zapytaj przy okazji jakiegoś policjanta jak się napatoczy. Może nawet zainterweniuje. :D |
Tak sobie myślę, że jeśli to nie jest jego to niech się wali. A jak będzie problem to najlepiej dzwonić na pały, albo strażników i niech rozwiązują problem.
Powinien dostać jeszcze mandat za wywieszanie znaków bez jakichś uprawnień i bez prawa własności. |
Samowolka Parkingowa :)
Witam
Mam dziś do Was pytanie z gatunku dziwnych i w sumie nie pasujących zupełnie do tematyki forum ale co mi tam może ktoś akurat miał podobny problem ;) Przed domem (mieszkaniem) mam wjazd na podwórko, na którym nie ma już miejsca na to abym mógł parkować swój samochód, więc pozostawiam go obok wjazdu pod murem sąsiadującego ze mną sklepu. Do dziś fragment ziemi nie był w żaden sposób oznakowany lecz właściciel sklepu postanowił na ścianie wywiesić coś co przypomina znak Parking z tabliczką, że jest to Parking dla właścicieli, pracowników i klientów sklepu w godzinach otwarcia. Oczywiście fragment (poszerzenie) wjazdu o którym mowa nie jest jego własnością tylko gminy. Nie ma też tam na ten moment żadnych wyznaczonych miejsc postojowych... i tu rodzi się pytanie czy mogę nadal parkować w tym miejscu i czy ewentualnie mogę w jakiś sposób zostać ukarany przez Policję lub SM za postój w tym miejscu? Dzięki za odpowiedzi :) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:26. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.