![]() |
Cytat:
Doprawdy. |
Wczorajsze foty dzisiaj:
https://i.postimg.cc/B6k9Rznz/IMG-7305-phm.jpg https://i.postimg.cc/sDJHh8RR/IMG-7307-phm.jpg |
Cytat:
Smaka narobiłeś, a tu jesień... |
Grill był, :piwko2: też. :spoko:
|
Sezon golonkowy uważam za otwarty. :>
|
Słońce/chmury i tak w kółko. Termometr pokazuje 12 stopni, ale odczuwalnie jest dużo zimniej - wieje mocny wiatr z północy. Zimowe ciuchy się założy, czapka na łeb i grill będzie. :P
|
Wczoraj kiełbasa i kaszaneczka z grilla była.
|
Przygotowania do grilla w toku. :>
|
W tym roku kiełbasa tylko na forum. A może jesień pozwoli na relaks...
|
Tak przy piątym razie jak mnie wczoraj zlało, to po prostu przestałem liczyć. ;p
Ale grill jak zwykle bardzo udany, tyle że na mokro i od zewnątrz i wewnątrz. :piwko2: |
W te wakacje nie mam czasu na smakołyki spod ognia. Nawet nie wiem, co to grill. ;p
|
Te 21 co zapowiadali to trochę na wyrost. 18 było. Ale :piwko2: się tak samo przyjemnie przy grilku piło.
|
U mnie właśnie siem rozpala :spoko:
Zatem można pilsika :piwko2: |
Jak lata temu emigrowałem, to musiałem się przyzwyczaić do zupełnie odmiennych warunków pogodowych. Pierwszy grill musiałem obciążyć bloczkiem betonowym, by zapobiec notorycznemu wywracaniu przez wiatr. Drugi dostał 3 spore kawałki blachy ołowianej w podstawie. Niewidoczne, ale niezwykle skuteczne. :spoko:
Z powyższych względów grillowanie pod parasolem ogrodowym czy czymś podobnym w trakcie deszczu nie ma sensu, bo wiatr i tak zabierze lub przynajmniej połamie. Ale, jak już wspomniano, odpowiedni ubiór wystarczy. Dziś dla odmiany szykuje się bezchmurne niebo i 20-21 stopni. Pogoda iście wyjątkowa. |
A grill gdzie? Też porwał go wiatr?
|
Dzisiaj wiatr urwał mi wieko od plastikowej skrzyni ogrodowej, która robiła za skład rupieci i śmietnik. :]
|
Przeca to grillowi nie przeszkadza
a może dziś zrobię... |
Twierdzę , że dalej do bani pogoda , jak słońce to wiatr że głowę chce urwać , jak brak słońca to zimno :)
Upałów to raczej się nie spodziewajmy do końca maja. |
Ciągle zimno, ale że za tydzień będzie płacz i zgrzytanie zębów "że upały", to złego słowa na pogodę nie powiem :D
Grill (w moim przypadku raczej ognisko, wolę kiełbaskę z ogniska niż te wszystkie wynalazki z niemożliwymi kawałkami dziwacznych zwierząt moczonymi 30 dni w marynacie) jest oczywiście, jak mówi Mariusz, dostępny zawsze i wszędzie przy odrobinie samozaparcia, a już na pewno od majówki do późnego października. Najgorsze, co może się stać, to konieczność wyniesienia się do domu na wypadek burzy, bo wtedy mięso może być na wpół surowe (za to piwo nie zmieni się ani o jotę :fiu:) |
Nie ma złej pogody! Są tylko źle ubrani ludzie!
|
To bardziej od ubioru IMO zależy. :czytaj:
|
Cytat:
|
Na grilla nigdy nie jest za zimno. :P
|
A u mnie był. Konsumpcja w domu.
|
W ten weekend nie będzie kiełbachy i kaszany z ognia. ;p Za zimno.
|
Jak chmury robią siku najlepiej napić się piwa.
|
Wczorajsza pogoda zachęcała do grillowania, więc ją wykorzystałem. Ale dzisiaj posiedzę w domu, bo chmury robią siku. :)
|
Lubię pić grilla.
|
Woda jest wszędzie. :taktak:
|
Byłem, widziałem, nic tam dalej nie ma. Choćbyś nie wiem jak wytężał wzrok, to tylko woda i woda. :taktak:
|
Cytat:
|
U mnie przygotowania w toku, jak co tydzień. :P
|
Cytat:
|
Weekend majowy w tym roku jest długi, ale pogoda nie zachęca do grillowania. Dopiero po niedzieli ma się poprawić. Więc czekam...
|
Gratulacje! :)
|
Ilość załączników: 1
Wczorajszy grill. Pierwszy w tym roku. :D Udany. toast2
|
Grill to jedynie węgiel, tudzież brykiet. Inne to profanacja i erzatz. Albo się grilluje, albo piecze mięcho.
|
Swoją droga są tutaj jacyś miłośnicy grillów gazowych? My odkąd przesieliśmy się na gazówkę to sezon grillowy mamy cały rok.
Jedynie pizzy się nie da robić zima bo piekarnik nie chce się dogrzać do 300 stopni gdy na dworze jest minus. Ale my mamy grill jedynie z trzema palnikami. |
Cytat:
|
Zgadza się - dziś rano skrobałem szyby przy śpiewie ptaków :szczerb:
|
Idzie ku wiośnie.
|
Mięso przypaliłeś, to i fotek brak. :D
A ja czekam na lepszą pogodę. Może przed wiosną coś mi się uda przypalić? ;p |
Nowy rok to nowy sezon. I ta oczywista oczywistość jak co roku następuje w pierwszą sobotę roku. Fotek nie będzie, bo jak wyżej. Chyba że ktoś z gości zrobi.
|
Ale tu chodzi o nowy sezon 2023. Pierwsza fotka mile widziana.
|
Bez zmian. Sezon 2023 rozpoczął się 7 stycznia, w pierwszą sobotę roku. Zdjęć nie będzie - bo jak piekę, jem i piję, to nie mam na to czasu ani ochoty. Zresztą co tu fotografować. :]
|
Odpalone już kiełbaski na nowy sezon 2023? U mnie chęci są, ale zimno, deszczowo i wietrznie. Kto pierwszy, niech wrzuca fotki. Impreza musi być :party: .
|
Cytat:
Cytat:
|
Definitywnie zamykam sezon grillowy 2022r. Szykujemy się na 2023r. :party:
|
W tym roku pierwszy raz jadłem grillowany ser pleśniowy typu Camembert. Nawet ujdzie.
|
Cytat:
Cytat:
Dziś kupuję po pierwsze lepsze buty, a po drugie jeśli bym poczuł wilgoć, to tego samego dnia kupiłbym kolejne. A spacerować w deszczu - jak się okazuje gdy mam dobre buty i nie gorszą kurtkę - bardzo lubię. Wielu powie, że to nie dowodzi, że trzeba kupić odzież polarną i siedzieć w śnieżycy przy grillu, ale po prawdzie, to warto coś podobnego czasem rozważyć :) Kiedyś wpadłem na pomysł, że będę biegał codziennie przed szkołą jedną trasę (ok. 10 km) - tylko w celu przygotowania do zawodów. Efektem ubocznym było to, że zauważyłem jak jeden krajobraz może być różny w zależności od warunków. I co prawda rzeczywiście najmilej się spaceruje/biega w słoneczny poranek przy dwudziestu stopniach, ale warto czasem doświadczyć tej innej, nieoptymalnej pogody, bo w deszczowy poranek możemy zobaczyć tęczę, a w mroźny biały od szadzi las. No może w burzę spacerów nie polecam, wszystko z umiarem ;) |
Sezon nie kończy się nigdy. :nieee:
Pogoda nie ma znaczenia - to tylko kwestia odpowiedniego doboru odzieży. :czytaj: |
jak to co.... niszczy to koncepcję samego przygotowania.
Przy grillu powinno być ciepło, by zimne piwo smakowało jak należy i schładzało co należy. Kiełbaska z grilla powinna być gorąca, by subtelny smak chłodnego piwa mógł razem w brzuszku tworzyć kompozycję idealną. Jak masz taką pogodę to zimne piwo dodatkowo podrażnia gardło, które woli cieplejsze napoje, kiełbasa czy karkówka nim trafi na talerz to już traci temperaturę, a nim z talerza do brzucha to już w ogóle jest zimna. Wszyscy z którymi chciał byś tego grilla zapalić chowają się w domu i patrzą przez okno na ofiarę co została na zewnątrz i marznie by udowodnić że temperatura dla grilla nie ma znaczenia. Jest tu jednak happy end. Taki zmarzluch idzie się rozgrzać sięgając po bimberek przechodząc tym samym na wyższy poziom degustacji toast2 (oczywiście powyższy opis nie jest krytyką samego grilowania, tylko jak to widzą inni... najczęściej) |
A że siem spytam - co ma zimno na dworze do grillowania?
|
Spójrzcie na łobuza Jujka. On nie rozpala grilla jak wiatr jest taki, że grill nieobciążony kiełbaskami samoistnie odlatuje w kierunku Islandii.
Z tymi wszechobecnymi przeziębieniami to święta racja, u mnie to samo (choć w tym roku mnie jeszcze nie bierze absolutnie nic; wszystkim mówię że to dzięki pamiętaniu o czapce). Ale przecież w takim wypadku można sobie z kumplem/ami pogrillować na zewnątrz, a rodzince przynieść gotowe produkty do domu :taktak: |
hmmm.... dzieci zasmarkane, żona nie w lepszej kondycji. Ja bym zamknął... teraz przy tych wiatrach i chłodzie to umiejętnością było by utrzymanie stałej temperatury a co dopiero zrobienie grilla należycie na dworze...
|
Czy ktoś jeszcze grilluje, czy zamykamy sezon 2022?
|
Już po grillu. Kaszaneczka i kiełbaska zjedzona.
|
Pochwal się.
|
ja jeden raz w tym roku, ale z moimi chłopakami to już sukces. Zresztą, ja dzisiaj inaczej świętowałem zimną Zośkę :D
|
^^ Też.
|
Wczoraj robiłem.
|
I już po grillu. Taki spontaniczny był, ale udany. Drugi w tym sezonie.
|
Ilość załączników: 1
Mięsiwo mógłbym zrobić kopiuj - wklej z poprzedniej strony. Repertuar płynów tylko nieco inny:
Załącznik 187167 |
Tydzień temu do grillowania wystarczyło założyć krótkie spodenki i koszulkę. 18 stopni.
Wczoraj - grube spodnie, ciepłe buty, bluza, polar, czapka i tak dalej. 4 stopnie. Ale grill był i się udał. :spoko: |
Tym razem nie skorzystam z Waszych rad. Czekam na odwilż.
|
Twardziochem trza być. :tak!:
|
To się ubierz :P
|
Sezon grillowy 2022 zawieszony do kolejnej odwilży. -2 za oknem i ciągle pada śnieg. Kiełbasa zamarza.
|
Ciekawe, co na to kogut? :D
|
Te trendy pojawiły się na niemieckim amazonie kilka lat temu.
Kurczaka np. piecze się tak: https://i.postimg.cc/NFyCz0jL/61syoav0-Lh-S-AC.jpg :hahaha: |
Buhahaaa... :haha:
A jak z tego jeść? :> |
Ilość załączników: 1
Panowie, kolega z zagranicy przesłał mi holenderskie trendy grilowe na nadchodzący rok, aczkolwiek nie wiem czy się u nas przyjmie...
Załącznik 185938 ...jakieś takie hu****e :P |
No fakt, blok sprawę komplikuje, niemniej jednak niczego nie wyklucza. Jak jeszcze mieszkałem w PL, to też w bloku, i też tydzień w tydzień grillowałem - a to przy domku letniskowym mojego ojca, a to nad jeziorem gdzie trzymałem jacht (oooooooooooo, tam to było fajnie, gospodarz miał sklepik z towarem najbardziej potrzebnym dla letników, wiadomo jakim, całe 50 metrów do przejścia).
Zimą też jeździłem w oba w/wym. miejsca, po prostu nie wyobrażam sobie sytuacji by po tygodniu zapi*rdalania w robocie się nie zresetować. @grzeniu, to jest dokładnie to co myślisz - zwyczajna z polskiego sklepu. :tak!: |
Dokładnie tak. Pamiętam, na zlotach też chodziło o to, żeby przy grillu zresetować sobie mózgi lol2
No o resztę wymienionych też. |
Tylko, że ja mieszkam w bloku, więc mniejszy manewr. Muszę jechać do rodziny, bądź znajomych. Nie mogę tam się rozkokosić. :)
|
Majówka wygląda podobnie. W zasadzie to prowadzę nudne grillowanie, bo tydzień w tydzień podobnie, tylko niewielkie zmiany - czasem karkówka/kurczaczek/steki i mniej burgerów itp. ale ja tak lubię - jest okazja posiedzieć w ogrodzie, napić się browara, poleniuchować.
I nie mów że nie dorównasz, dla chcącego nic trudnego. :idea: Poza tym to tak naprawdę nie o dorównywanie komukolwiek chodzi, tylko o przyjemność. Posiedzieć, połazić, pogrillować, łyknąć jednego (ehem...), zresetować mózg. |
Piękny bukiet spożywczy. :spoko: Nie dorównam...:nie: Ciekawe jak wygląda u Ciebie majówka? ;)
Kto następny? |
Ilość załączników: 2
|
@joujoujou to pokaż na co Cię stać. Tylko nie przesadzaj, bo narobisz smaka, a ja Ci nie dorównam.:P Czekam na fotę.:spoko:
|
Dasz radę, trzeba tylko chcieć. :taktak:
|
Ale to piszesz do mnie, czy się chwalisz? :hmm: Jak to pierwsze, to nie dam rady, przykro mi.:P Jak to drugie, to życzę Ci jeszcze bardziej wypasionego grilla, niż tym czym się chwalisz.toast2 Twój ruch. Skorzystaj z mojej rady. ;)
|
Z rozmachem ma być. Kiełbasa, karkówka, kurczak, burgery jakieś. No i dużo, dużo :piwko2: oczywiście. :taktak:
|
Cytat:
@KaiQ, nie bierz wszystkiego na poważnie. Forum to część naszego życia, ale ta pozytywna. :) :spoko: Ps. Trzeci smak to rumowy. |
Ubogi coś ten sezon. :mruga:
|
Krowa co dużo ryczy, mało mleka daje... I dlatego nie chwalę wszystkiego jak bym to ja był nałogowym pijokiem, a polecam to co zdarzyło się mi i małżonce wypić raz czy trzy. Malinowe próbowaliśmy i opinie mieliśmy zbierane. Trzeciego smaku chyba nie znam., Ale zawsze jest powód by sprawdzić :)
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
... zdania nie zmieniam... polecam korzenne :spoko: |
U jujka nie ma przerębli, ale on grilluje w poziomym deszczu. Na okrągło! O! :P
|
No nie mów, że grillował na zamarzniętym jeziorze i to jeszcze przeręblu?
A co do wina... ;p Wstydzę się. :) |
chyba się spóźniłeś... albo masz nieaktualne informacje. Z tego co wiem to nasz @joujoujou nigdy sezonu nie zamyka, więc technicznie z pierwszym styczniowym grillem otwiera sezon. :taktak:
heh... czyżby smaki po winie? czy może zbyt dużo kalorii spalone wieczorem :D |
Sezon grillowy
Ilość załączników: 1
Sezon grillowy w 2022 roku uważam za otwarty. :spoko:
Temperatura ok. 10 stopni na plusie. Kurtka zimowa i czapa była. Brak chmurek i wiatru, ale słonko świeciło. Udało się... :P Jestem pierwszy! :fiu: |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:16. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.