![]() |
Proponuję limit do 255 cytowań. :szczerb:
De facto limit jest (nie pamiętam tylko ile), ale pośrednio - AFAIR jest założony limit ilości użytego BBcode'u w pojedynczym poście - tyczy się to łącznie cytatów, kodów, innych sposobów formatowania (b, i, u), emotek, znaczników [img], [url] i tak dalej. :] |
po wczorajszej wypowiedzi andy'ego w pewnym temacie o ogryzku, gdzie wrzucił 33 cytaty... jestem zdecydowanie za limitem powiedzmy do 20... :D
|
Dajcie sobie buzi i będzie spokój.
|
@pali te buźki w mojej wypowiedzi nie znalazły się przypadkowo...
Na każdym kroku nadinterpretacja, zła interpretacja... Trzeba iść spać. |
Cytat:
|
Może nie powinienem tego pisać, ale...
Jakbyś nie ciął wypowiedzi Reetou na pół, to zaskoczyłbyś że Reetou raczy sobie jaja robić. EOT |
Cytat:
Cytat:
Tak całkowicie poważnie. Lubie dyskusje i wymianę argumentów, szczególnie kiedy można podyskutować z kimś kto ma ciekawy pogląd. Limit cytowania tylko i wyłącznie ograniczy swobodę wypowiedzi. |
andy, właśnie poniższym cytowaniem kompletnie olałeś moje argumenty; wybrałeś swobodnie części wypowiedzi, nadałeś im swój sens i ten sens obalasz.
Rób jak chcesz, ale przyjmij proszę do wiadomości, że nie czytam każdego twojego postu z ilością cytowań > 3. A Reetou niech ktoś zasadzi infrakcjona z paragrafu dwunastego. |
Cytat:
@Andy, jeśli uważasz, że takie cytowania na 5 ekranów jest OK, to Twoja zasadniczo sprawa. "Normalne" Twoje posty lubiłem sobie poczytać, ale wiesz, w M705 jest takie kółeczko szybkiego przewijania... |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Limit cytowań to głupota, która ma pomóc w offtopikowaniu w dyskusjach. Jeżęli to zostanie wprowadzone, to powodzenia w prowadzeniu dyskusji na jakiś większy temat ;) |
A tak z ciekawości, o które to zasady Schopenhauera chodzi?
Może ja głupi jestem, ale dla mnie to są trywialne gadki. :] "Ludzie mają prawo być głupimi. " |
Ponieważ często musze odpisywać na posty Andyego, wrzuce swoje 3 grosze.
Ciężko jest na nie odpisywać. Cieżko je nawet przeczytać. W rezultacie wychodzi że pod Jego długa ripostą jest mój krótki post, odnoszący się do 2-3 poruszonych tematów, bo na więcej nie sposób odpowiedzieć. Albo w ogóle tylko pobieżnie podsumowujący, ze wskazaniem na zakończenie jałowej dyskusji (nie od dziś wiadomo że nikt nikogo nie przekona). Gdybym nie zredukował odpowiedzi do minimum, to w rezultacie następna odpowiedz Andy'ego urosłaby do nieskończoności. W ten sposób nie może mnie zacytować - bo nie ma czego cytować. Nie przyszło mi do głowy, ze to nieuczciwa metoda dyskusji, to raczej taki styl pisania, ale rzeczywiście taka dyskusja jest mocno utrudniona. Nie chce "kneblować" Andy'ego ani nic w tym rodzaju, to jest uwaga czysto techniczna. Każdy ma prawo pisać co chce, ale limit cytowań w celu narzucenia pewnego przejrzystego stylu dyskusji uważam za dobry pomysł. |
Swobodnie i dowolnie nie oznacza, że bez zasad. Właśnie po to istnieją zasady prowadzenia dyskusji, abyś mógł wypowiedzieć się swobodnie i dowolnie.
Również stosujesz cały worek takich zasad; czy jesteś świadomy ich pochodzenia czy nie jesteś, nie wiem. Stosujesz zasady z kultury ogólnej, jak np. do znudzenia przywoływany przeze mnie Schopenhauer, zasady związane z medium jak np. netykieta, zasady lokalne spisane w Regulaminie tego forum i zasady zwyczajowe wypracowane na tym forum. Ja skromnie proponowałem przyjęcie nowej zasady spisanej lub zwyczajowej, nie po to aby dokuczyć andiemu, ale aby ku wspólnemu dobru rozwiązać pewien problem, który trapi mnie i innych. Jeśli dla Ciebie nie ma problemu - OK. Rozmawiamy, wyjaśniamy. |
Cytat:
|
Zgadzam sie z palim. Mnie juz od dawna nie chce sie andy'emu odpisywac. mam lepsze zajecia niz sleczec trzy kwadranse by napisac jeden post, w dodatku nie wnoszacy nic poza kolejna doza flejmu...
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:38. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.