| CobraVerde |
16.02.2003 13:18 |
ja robię to tak żeby mieć maxymalnie dobre parametry obrazu a nie po to żeby zmieścić jak najwięcej divxów na dvdr. jakbym chciał zrobić plik mpeg2 o wielkości źródłowego divxa (700-1400 mb) to by to kiepsko wyszło bo bitrate było by za małe. ze względu na specyfikę kompresji divx dobrze wygląda przy bitrate ok. 1000 kbs ale to za mało dla mpeg2. trzeba je podbić do parametrów DVD Video, max. 3x (w zależności od filmu) metodą np. 3-pass VBR i zmienić rozdzielczość na 720x576. do tego dodajemy audio AC3 (jak divxie jest tylko mp3 to można zrobić konwersję programem Soft Encode Dolby Digital) no i napisy. wtedy wynikowy film ma 3-4 Gb i wygląda naprawdę dobrze puszczony na dużym TV i kinie domowym. jak dotąd zrobiłem tak ok. 20 filmów i mimo początkowych porażek (zły dobór parametrów) teraz wychodzi mi to bardzo dobrze. oczywiście kiedy się dokładnie przyjrzymy takim filmom to widać, że jest to "rękodzieło" ale jakość jest na tyle dobra, żeby zabawa była opłacalna. większość filmów wypalam na DVDRW i po obejrzeniu pójdą do kasacji bo za parę miesięcy pokażą się na DVD i wtedy będzie można oglądać je w pełnej krasie. jednak niektóre zostawiam sobie na stałe bo wyszły b. dobrze i pewnie bardzo długo nie pokażą się w Polsce. mam tu na myśli takie "klasyki" jak Czas Apokalipsy, Papillion, Zagubiona autostrada, The Doors czy ostatnio ściągnięte stare westerny z Clintem Eastwoodem :).
|