Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Najzabawniejsze powiedzenia ze studiów lub szkoły. (https://forum.cdrinfo.pl/f5/najzabawniejsze-powiedzenia-ze-studiow-lub-szkoly-19081/)

jasut 01.04.2003 17:45

Cytat:

Fikander napisa***322;(a)
U mnie na studiach (telekom,pwr) krążyła ciekawa i śmieszna zarazem przypowiastka. Był legandarny przedmiot Teoria Obwodów (zwany popularnie DRUTAMI), przez wszystkich 'uwielbiany', wielokrotnie polewany ;) Legandarny przedmiot miał legendarnego wykładowcę - pana Jerzego M. Historia idzie tak: wszedł M. na salę wykładową i powiedział do studentów: Czym różni się Jerzy M. od wibratora? i od razu sam odpowiedział na to pytanie: Jerzy M. to prawdziwy *****! Taka to legenda krązy wśród braci studenckiej :chytry:
Potwierdzam, krąży ^_^ ^_^ ^_^

Fikander 01.04.2003 08:58

Cytat:

Nol napisa***322;(a)
Solidna impreza. Kumpel zatankował za dużo biopaliwa i po pewnym czasie stwierdził, że perspektywa leżenia pod huśtawką bardzo odpowiada jego filozoficznej naturze. Po chwili równie poetycko nastawiona dziewczyna stwierdziła, że ta pozycja też jej odpowiada i położyła się na nim. Bohater opowiadania coś zacharczał, po czym stwierdził: "doprowadzę Cie do szaleństwa albo do rozkoszy" Biorąc pod uwagę jego stan, to raczej to pierwsze.

eeeh, akademickie życie ^_^

Nol 01.04.2003 03:37

Solidna impreza. Kumpel zatankował za dużo biopaliwa i po pewnym czasie stwierdził, że perspektywa leżenia pod huśtawką bardzo odpowiada jego filozoficznej naturze. Po chwili równie poetycko nastawiona dziewczyna stwierdziła, że ta pozycja też jej odpowiada i położyła się na nim. Bohater opowiadania coś zacharczał, po czym stwierdził: "doprowadzę Cie do szaleństwa albo do rozkoszy" Biorąc pod uwagę jego stan, to raczej to pierwsze.

Zelea 31.03.2003 17:22

Cytat:

misz_masz napisa***322;(a)
Niezapomniana imprezka w akademiku suto zakrapiana, jeden z kumpli w stanie aż nadto wskazującym na spożycie do drugiego kumpla powiedział tekst ( nadmienię że język mu sie plątał) efe kune be co miało oznaczać : a sie kur..... na***....em.Z tej imprezki śmiejemy się do dnia dzisiajszego.
efe kune be dobre ale slyszalem to juz pare razy :P hehe :D ^_^

misz_masz 31.03.2003 16:30

Niezapomniana imprezka w akademiku suto zakrapiana, jeden z kumpli w stanie aż nadto wskazującym na spożycie do drugiego kumpla powiedział tekst ( nadmienię że język mu sie plątał) efe kune be co miało oznaczać : a sie kur..... na***....em.Z tej imprezki śmiejemy się do dnia dzisiajszego.

Intimo 30.03.2003 22:47

hehe ten sam nauczyciel co wczesniej
sytuacja wygladala tak
kumpel siedzial w lawce taki wyciagniety, rece w kieszeni.
belfer ze nie lubi jak ktos trzyma rece w kieszeni to do niego

"Gałka czy pałka? Co sie bawisz tymi jajami".

oczywiscie wszyscy w brecht
Nie wiem moze to juz u kogos bylo
No narazie tyle wspomnien

Pedros 30.03.2003 21:36

"Wcześniej zaczniemy, później skończymy"

Kasprzak 30.03.2003 18:22

Byłoby fajnie jak w kombajnie gdybys schowal te sciagi! ;)- autentyk. Podchodzi nauczycielka od geografii do kumpla.

echoo 30.03.2003 17:55

Kasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi. (Autentyczne)

Y@nkee_PL 30.03.2003 15:58

"wez sie rozkrec i ***nij baranka" :D :D :D

PS. sorki za wulgaryzm, ale tak naprawde bylo :o

Intimo 29.03.2003 18:18

nauczyciel matematyki i rysunku technicznego do kogos stojacego przy tablicy i ten ktos nic nie umie, albo wie niwiele.

"jakbym był twoim ojcem, (tu chwilka przerwy) to bym cie tak kopnął w dupe ze bys na ksiezyc poleciał."


Tak tak mowił "dupe" bo z niego to taki luzak.
Z czasem popwiedzonko skrócił i zostało...

"Jakbym był twoim ojcem..."

artoor 29.03.2003 16:24

To u nas w sredniej kolo od fizyki..
- To o czym chcecie dzis porozmawiac dzieci??
No i Lukasz
- Moze o pogodzie panie prof.
- O dobry pomysl Lukasz to chodz do odpowiedzi i powiedz cos o pogodzie.
Wszyscy w brecht. No i meczyl go chyba z 10 min na temat tej pogody (doslownie koles mowil ze wieje wiatr, ale jest slonecznie etc.) Hahahaaa... Lukasz dostal 3

Ten sam koles do jednej laski, ktora robila w portki na sama mysl o odpowiedzi u nauczyciela.
Dziewczynko no nie wiem nie mozesz sie wyslowic... moze zlap sie lawki, napij sie wody, nie wiem sam, ale odpowiedz mi na pytanie.

Znow u tego kola. Pytanie do kolegi. No skad sie biora elektrony?? No powiedz dziecko! No co kupuje sie je w TESCO??

Wiele by opowiadac o tym nauczycielu... ale prawda jest taka ze raczej go lubielismy.

Pozdrawiam

artoor

onmagarol 29.03.2003 15:22

Zdawalismy magisterke, a bylo to wtedy gdy krazylo w radio przejezyczenie(?) pana Walesy "a to taki klapsus jezykowy. Wychodzi kumpel czerwony jak burak. My go pytamy co jest?
A ten mowi ze palnal glupote na goniec i chcac zazartowac z tego walnal przed komisja "A to taki klapsus jezykowy"
Niestety komisja chyba radia nie sluchala bo popatrzyli na niego jak na glupa. :)))

Kiedys tez na Makroekonomi wykladowca chcac przyblizyc nam teorie elastycznosci tlumaczyl - "Wiecie elastyczniej to zawsze korzystniej - popatrzcie na takiego pijaka idzie w nocy po drodze zatacza sie ale jak walnie samochod w niego to on lepiej na tym wyjdzie niz gdyby byl trzezwy. A dlaczego? Jest bardziej elastyczny :)))


Onmagarol

sayan 29.03.2003 08:19

baba od matmy :

"Gdybologia stosowana na uniwersytecie Wrocławskim tam możesz sobie pogdybać"

"Jak Ci tu nie pasuje to PROSZE Łopatologia Stosowana czeka we Wrocławiu"

brzuszki 29.03.2003 00:18

Kolega relacjonował imprezke:
-Tak zaszalałem,że nad ranem ostatnia złotóweczka wyszła z portfela i znacząco popukała się w czoło:fiu:


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:58.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.