![]() |
Zajrzyj na stronę Maxtora (Qantum) czy nie ma programu do niskopoziomowego formatowania: nie jest to zalecana metoda ale Ty już niczym nie ryzykujesz.8)
|
Pocudowałem jeszcze fdiskiem i usunalem rozszerzona partycje i dysk logiczny na niej. Nie moglem usunac partycji podstawowej. Cos o zlej etykiecie. Nie chcialo mi sie jej wpisywac bo byly to jakies krzaczki. Poza tym za kazdym uruchomieniem etykieta ta zmieniala sie. Raz go bios wykryl raz nie. Chyba dam se spokuj.
|
Zaczołem go formatować pod dosem i doszło do 640 MB. Potem przestalo. Probowalem uruchomic scandiska pod dosem ale sie zawiesil. A do Windowsa albo nie wchodzil wogole, a jak sie już zaladowal to nie bylo widac tego dysku:(
|
Kiedyś miałem taki sam problem z Seagatem - fdiskiem pousuwałem wszystkie partycje, utworzyłem je od nowa i sformatowałem - problem zniknął. Ale zdarzyło się tak tylko z jednym dyskiem - drugi z bad sektorami poszedł do kosza na śmieci
Jeszcze jedno pytanie - w którym miejscu na dysku są te bad sektory? Na początku ? |
Witam!
a wez go przejedz ScanDiskiem przy njdokladniejszym sprawdzeniu i usuwaniu bledow... moze SD da rade usunac usterki? |
Re: Re: Bad sektory na dysku - co zrobić???
Cytat:
|
A czy pod DOSem widać dysk? Jak tak, to go sformatuj np. Partition Magicem. 8)
|
Re: Bad sektory na dysku - co zrobić???
Cytat:
Tylko i wylacznie reklamacja, uwzglednia bez problemu. Bad sektory mnoza sie jak kroliki, z jednego dzisiaj jutro beda trzy. |
Bad sektory na dysku - co zrobić???
Mam problem z uruchomieniem i sformatowaniem dysku z bad sektorami. Chodzi o dysk Quantum Fireball ST. Najpierw podłączyłem go do płyty głównej na Primary Slave. Przy startowaniu systemu wyskoczył komunikat o tym \, że na jednym z dysków występują błędy. System uruchomił się ale dysku nie było widać. We właściwościach systemu w kontrolerach dysków (Pierwszy kontroler) był komunikat o błędnej pracy urządzenia. Później podłączyłem dysk do kontrolera i tak samo system go nie pokazywał. Bios i kontroler wykrywały dysk tylko system nie. Próbowałem różnych rzeczy ale nic nie pomogło. Dodam jeszcze że jako pierwszy dysk na kontrolerze mam podbiętą barracude 40 GB z trzema partycjami. Co mogę jeszcze zrobić żeby system zobaczył ten dysk. Chciałem go sprzwdzić jakimś disc doctorem żęby usunął bad sektory. Czy wogóle dysk z bad sektorami jest zdolny do pracy??? Muszę koniecznie zrobić coś z tym dyskiem (chociaż najchętniej to bym go wyrzucił z balkonu)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:39. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.