![]() |
Re: Zatrudnimy hackera od zaraz
Cytat:
Pani Winkler opowiada podobne bajki jak pan Painter. Ludzie, ktorzy pracuja przy audytach od niechcenia, tylko dlatego ze jest to ich praca sa w wiekszosci po prostu przecietni, nie daza do poszukiwania wiedzy na wlasna reke, robiac najczesciej tylko to, co musza aby utrzymac sie na stolku. Hacker z zamilowania toczy nieustanna walke wewnetrzna z samym soba, nie spi po nocach, mysli, kombinuje, rozwija sie. Doskonale wiedza o tym czolowe swiatowe firmy zatrudniajace hackerow (na stale lub na umowe zlecenie). Rowniez FBI nie stroni od wspolpracy z hackerami i... np. parapsychologami mimo iz oficjalnie nie uznaja metod operacyjnych bazujacych na percepcji pozazmyslowej. Uff. Chyba wystarczy, bo zaczynam sie rozpisywac. Podsumowujac: oficjalne pier...nie to jedno, a to, co mam w moim podpisie to drugie :-) |
Cytat:
"stać! uop!!!" teraz wychodzi sobie jakiś gościu z uprawnieniami na ulicę, wskazuje drugiego palcem i stara się wymówić: "stać! cybyśi!!!" - teraz to dopiero dumnie brzmi, a jak groźnie do tego! PSyt. painter jest idealistycznym idiotą. nie cierpię takich ludzi. |
Nie zgodzil bym sie z tym. Powiem tak, hacker (osoba znajaca bardzo dobrze systemy) jest o wiele lepszym projektantem zabezpieczen niz osoba wyuczona na studiach ds. zabezpieczen. O ile pamietam na MIT w USA jest jeden wydzial, gdzie moga studiowac tylko hackerzy.
Takie zatrudnienia takich osob zdarzaja sie u nas w jednostkach scigania przestepstw internetowych, chocby w ABW, policji, BBN, CBŚ. |
Zatrudnimy hackera od zaraz
Zatrudnimy hackera od zaraz
Jednym z ciekawszych wydarzeń niedawnego RSA Security Conference była konfrontacja Kevina Mittnicka z prokuratorem Christopherem Painterem, który doprowadził do skazania tego pierwszego w 1995 roku. Tematem rozprawy było proste pytanie - czy firmy powinny zatrudniać znanych hackerów z przeszłością kryminalną do przeprowadzania audytów i zabezpieczania sieci korporacyjnych. Zdaniem Mittnicka, tak zwani zrehabilitowani hackerzy są najlepszymi kandydatami do roli ekspertów w tej materii. Painter argumentował, że raz utraconego zaufania nie da się tak łatwo odzyskać, a przyzwolenie na tego typu praktyki dałoby fatalny przykład młodemu pokoleniu, dla którego droga do kariery zaczęłaby prowadzić przez więzienie. Znacznie trzeźwiej podeszła do problemu Ira Winkler, odpowiedzialna za strategię bezpieczeństwa w firmie Hewlett-Packard. Zauważyła ona, że byli hackerzy nie dysponują żadnymi dodatkowymi atutami, których nie posiadaliby uznani specjaliści bez kryminalnej przeszłości. Mało tego - dodała także, że skuteczne zabezpieczenie systemu informatycznego wymaga jej zdaniem znacznie większych umiejętności niż hacking. http://securityfocus.com/news/3982 |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:13. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.