![]() |
Tak, to prawda, w stanach sie siaga i to calkiem niezle. Gorzej jest oczywiscie w Wielkiej Brytanii. Tam jak sie zlapie na sciaganiu wylatuje delikwent z uczelni.
|
Cytat:
tzn co do robienia sciag bo to rzecz jasna ale ja pisalem jaka jest sprawa i wogule wyzej jest napisane... |
Cóż, nawet TAM nie ma samych aniołów ;) Chyba na całym świecie odbywa się swoisty turniej: egzaminowany vs. egzaminator - kto kogo przechytrzy?
Przyznaję, że o liceach w USA wiem stosunkowo niewiele (ale wydaje mi się, że nauczyciele jednak znacznie bardziej to piętnują, niż u nas, gdzie patrzy się przez palce) - ale na uniwersytecie ściąganie na egzaminach jest w zasadzie niedopuszczalne - sam sposób przeprowadzania egzaminu często to uniemożliwia - często wszyscy w pojedyńczych ławeczkach, dość daleko od siebie, i do tego bardzo napięty czas: dużo do napisania w bardzo krótkim czasie, a więc na szukanie ściąg itd. po prostu nie ma czasu. A próby zerkania gdziekolwiek indziej niż do swojej własnej pracy są na ogół wychwytywane i karane. I nie jest to opinia wygłaszana na podstawie tzw. Ameryki filmowej. A opinii o nieuczciwości ściągania też sobie nie wymyśliłem - jest to zdanie, jakie sam od wielu z nich słyszałem. Po prostu diabli ich brali na myśl o tym, że dobrą ocenę, którą jedni uzyskali swą własną pracą, ktoś inny uzyskałby ściągając. Słyszałem też, że donoszenie na ściągających kolegów nie jest może na porządku dziennym, ale zdarza się. |
Cytat:
Moze w roznych stanach roznie to jest, ale ogolnie takie opinie, ze amerykanie nie sciagaja, nie sa prawdziwe. |
A na przykład za Wielką Wodą nie zrzyna się na egzaminach prawie wcale:
- po pierwsze, koledzy nie dadzą ściągnąć od siebie albo wręcz doniosą egzaminatorowi, że ktoś próbuje ściągać (np. z własnych ściąg), bo jest konkurencja do dobrej oceny, bo uważają to za nieuczciwe wobec nich samych: dlaczego ja musiałem na dobrą ocenę ciężko pracować przez ileś tam czasu, a inny zdałby egzamin i też dostał dobrą ocenę bez wysiłku, przez oszustwo - po drugie, jeśli egzaminator zauważy w czasie egzaminu próby ściągania, piłka jest krótka: niemal zawsze natychmiastowe wyrzucenie z egzaminu. Aha, i nie ma egzaminów poprawkowych. PS. Faktycznie, Zelea, to trochę nie na temat. Ściąg takich nie mam. Ale chodziło mi o to, że we własnej ściądze człowiek orientuje się najlepiej, bo sam ją napisał pod swoim kątem: nie pisze tam rzeczy, które są dla niego oczywiste, tylko to, czego nie umie, czego nie pamięta, albo boi się, że zapomni, itd. W ten sposób ściąga jest mniejsza i bardziej przejrzysta. A pisząc ją też człowiek sobie to i owo przypomni, czegoś się nauczy... Ja np. przygotowując się do egzaminów najchętniej robiłem sobie wypis najważniejszych rzeczy (np. w punktach) - dużo łatwiej było mi to zapamiętać pisząc to, a nie tylko czytając np. notatki w zeszycie. |
Cytat:
a jak sie przeczyta sciaga to juz sie wie mniej wiecej co i jak to tak jak z czytaniem oprcaowan przecierz sam ich nie napisales prawda ??? a pewnie jakies czytales (oczywiscie nie koniecznie) nieistotne..... |
Cytat:
niestety moj temat i odpowiedzi na niego nie maja nic ze soba wspolnego szkoda :( |
Cytat:
tez nie zrzynalem, chociaz byl na to czas :P czas ten jednak poswiecilem jedynie na przekazanie zadania tym co nie wiedzieli jak je zrobic || a wiec mature z matemy napisalem prawie dwa razy :blee: a polski, hmmm... cienka dupa ze mnie byla z polaka :D przyznaje sie bez bicia ale nawet na polski nie bralem sciag, jedynie jesli zapomnialo mi sie kto napisal konkretna ksiazke, albo jak nazywal sie glowny bohater to siasiad przychodzil z pomoca :jupi: i jakos sie zdalo :jezyk: |
Nie ma nic gorszego, niż korzystanie z cudzej ściągi, nie wiadomo, gdzie czego szukać, nie wiadomo, czy w ogóle to, czego szukamy tam jest... Nie ma to jak własna ściąga, którą człowiek sam sobie napisał - a wtedy jest duża szansa, że w ogóle nie będzie musiał do niej zaglądać ^_^
|
Zelea ja ci niestety nie mogę pomóc, ale nie rozumiem czemu tak wszyscy odbiegają od tematu???W tych postach nie ma praktycznie nic co Zelea mógłby wykorzystać...co mu z tego, że ktoś na swojej maturze ściągał lub nie??????
|
Cytat:
a jaki masz podpis? XXX? |
Cytat:
nawet sobie nie wyobrazacie jak bardzo.... mowiem nie skladni :P i wogule..... pisac tez nie umiem ledowo umiem sie podpisac :P hehe |
Cytat:
|
Cytat:
:czas: :chytry: Matura to prezcież ważny dokument :czytaj: lepiej zdobyć go samodzielnie ( wiesz na ile cię stać ) 8) |
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:54. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.