![]() |
Cytat:
|
a co mi do tego jak glosujecie? ja wcisnalem pierwszy (legal) guzik - i musze przyznac ze jestem z tego naprawde dumny - bo droga do tego stanu zajela mi duuzo czasu i wysilku (i wyrzeczen - niektorych programow musialem sie pozbyc na dobre)
inna sprawa to to czy panowie niebiescy jak tu sobie zajza to nie wyciagna jakis zabawniejszych konsekwencji |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
takie "przewaly" w tym kraju maja miejsce i uchodza na sucho ich autorom, a tu 10 lat za piractwo, choc gosciowi nalezalo sie, bo handel czyms takim to juz ewidentna kradziez. szkoda mi jedynie tych gosci co to kupili.
w wiekszosci mozna znalezc darmowe odpowiedniki komercyjnych programow, ktore bardzo czesto sa nawet lepsze niz ich platni konkurenci, ale nie dla wszystkich programow one sa. tam gdzie moglem i stwierdzilem, ze soft jest ok to mam freeware. ale gdybym mial kupowac kazda "*******ke", ktora mam w systemie to wyszloby na to, ze Win wcale nie jest taki drogi. porownajcie sobie liczbe linii kodu Windy i jego cene do liczby linii kodu w wielu malych uzytkach i ich cen. to chyba najbardziej odzwierciedla wlozony naklad pracy i jak kto sie ceni. |
Cytat:
a co do nauki na słodzonycm sofcie to moim zdanie mnie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek łamaniem prawa bo nie osiąga się na tym własnie jakichkolwiek kozysci majątkowych tylko cel jest czysto edukacyjny / zaraz usłyszymy pewnie ze sa szkolenia :) ale w większości wypadków to są abyt powierzchowne ,nudne i krótkie aby w należyty sposób nauczyć z softu optymalnie korzystać / tu nie ma jak dobra ksiązka i praktyka / bo cenowo (mówię o szkoleniach acada w autoryzowanych przez autodesk centrach szkoleniowych bo szkolonko z catii jest duuużo droższe/ sa jeszcze w zasięgu tylko zę mają opisane wyżej wady / w sumie to robi się je tylko po to by dostać dokumencik który potwierdza zdobyte dużo wcześniej na realnym polu walki :) umiejętności pozdro |
Progsy pod Winde niestety mam w 80% nielegalne, jak i samego winde. Korzystam również z pingwina, który jest legalny.
Według mnie producenci programów powinni sprzedawać starsze wersje programów po obniżonych cenach, np. win98se za 200 zl, corel 7 250 zl. Nie każdy potrzebuje nowości. Mnie wystarczy win98se i powiedzmy office 98. Za 200 zl bym kupil win98se. |
Ja sam juz od jakiegos czasu tylko grzebie na linuksie. Windowsa mam co prawda bo jest on jednak potrzebny a to tylko dlatego, ze inni go uzywaja i dostajac dokument w formacie doc nie mam zamiaru za duzo kombinowac itp. to korzystam w takich wypadkach z windowsa i nie tylko.
Poza tym na internet z windowsa nie wchodze owszem czasami sie to zdarza ale tylko po to aby sciagnac bazy do nortona. Czynie to sporadycznie. Nie wiem jak was ale mnie strasznie denerwuje to szpiegowanie.Totalny absurd. Na linuksie jakos tak czuje sie pewniej. Natomiast co do calego pytania i ankiety to nie biore udzialu, znaczy, ze nie glosuje. |
Trochę nie w temacie, ale oto cytat z forum CAD:
"Znajomy chciałby przed zakupem sprawdzić parę dni w działaniu. U dealera powiedzieli że raczej nie udostępnią bo jak ktoś nie umie się obchoidzić to się zniechęci i będzie zniechęcał innych (może innymi słowami ale o to chodziło) i że po zakupie to oni przeszkolą itp... Może i tak ale jak ceny wersji o którą mi chodzi zaczynają się na 6000$ i jak się okaże że niezbyt pasuje to wydać tyle kasy - znajomy robi rysunki w ACADZIE 2002 z biblioteką Mechanical desktop i podobno solidworks może czas projektowania skrócić do 30% obecnego - ale jak to bedzie 80% ;-) ? to za taką kasę się nie opłaca" Jak nawet wersji demo nie chca udostępnić to jak nie sięgnąć po pirata? 6000$ piechota nie chodzi |
"PS.2 A dlaczego nie zrobimy tym polskim swiniom na zlosc: Format c:, 0 windowsa, szykujcie partycje i instalujcie LiNUX'a..."
Tak sobie myślę, że to nie będzie "na złość" tylko jedyne słuszne rozwiązanie dla osób niezamożnych, które jednak nadal chcą korzystać z komputerów i nie podpaść wymiarowi sprawiedliwości. A potem może się okazać, że te wszystkie komercyjne programy nie są takie niezbędne do informatycznego rozwoju społeczeństwa, no i nie będą już tak popularne (vide Micro$oft). Szkoda tylko, że polityków mamy takich ignorantów i nie bardzo wiedzą jak podejść do zagadnienia OpenSource, a może nie chcą wiedzieć - wszak to korporacje od programów komercyjnych umilają im życie odpowiednimi prezentami. Aż nie dobrze mi się robi jak słyszę jak taki to "prezenter" - znawca od siedmiu boleści wypowiada się na temat zagrożeń, które niesie oprogramowanie o otwartym kodzie lub szerzej - darmowe. Na ogół powtarza jak mantrę, teksty podawane przez np. szychy z M$. Kończę, bo znów się zdenerwuję - lepiej jednak siły zachować na dalsze poszukiwanie pracy niż na słuchanie takich "mądrych" polityków. Miłego dnia |
!!!Witam!!!
No coz, ja juz na ten temat az nielubie sie wypowiadac, wkurza mnie to wszystko.... ....polska(nie jestem patriota - mam inne pojecie tego slowa), to biedny kraj, wszyscy to wiedza, politycy(najbardziej), producenci oprogramowania chyba jednak nie(...oczywiscie ze wiedza...;)) ....... ...a wiec zamozni:D polacy kupuja 'Tanie':D progsy i kozystaja z nich jak najbabardziej legalnie:D , tak to wyglada w praktyce:D......... .....A ja proponowal bym zrobic w polsce taki trik jak chyba.... w Malezi?...:'Drodzy obywatele - tylko piraty', i to jest sposob, zreszta co tu gadac niech leniwi polacy zaczna sie wreszcze uczyc jezykow i sp***dalac(przepraszam z wyrazenie, juz mi odbija)z granice, tam jest lepiej, albo niech zgada sie kilku jakis Konserwatysto-Liberalow - zatlucze wszystkich czerwonych i zrobi pozadek w tym panstwie, bo juz szkoda slow... a to jest dobry sposob... ...popatrzcie na Chile - NAJbogatszy kraj w Ameryce Poludniowej, hmmm, a dlaczego, a dlatego bo Poniczet[(-chyba dyktator)jak to sie pisze], wytluk(PO ZABIJAL!) wszystkich *****i i zaprowadzil tam porzadek, haha, a teraz SIEDZI w wiezienu, fajnie ma - CHILE chyba jedyny kraj nie Bankrut w Ameryce Poludniowej........ PS.1 Bardzo przepraszam za zmiane tematu w moim poscie, ale zmiane tylko pozorna, w 100% zgadzam sie z jasut'em PS.2 A dlaczego nie zrobimy tym polskim swiniom na zlosc: Format c:, 0 windowsa, szykujcie partycje i instalujcie LiNUX'a...:) |
Miałem dawniej taki przypadek: kupiłem książkę do AutoCADa 2000 z 45-dniową wersją testową ww programu, po zainstalowaniu chodził mi 1 dzień, później wyskakiwało okienko mówiące, że moja wersja testowa wygasła. Napisałem do wydawnictwa z pytaniem o co chodzi, dostałem w odpowiedzi listę czynności których nie powinienem wykonywać: między innymi ustawienia zegara itp. tak czuła była C-dilla. (lista po wydrukowaniu zajmowała prawie kartkę A4). Szkoda tylko że dowiedziałem się o tych ograniczeniach tak późno, a że nauka "na sucho" sięgnąłem po wersję "osłodzoną". Mam klika podobnych programów i używam ich do nauki, a nie do celów zarobkowych, wersji demonstracyjnych niekiedy nie sposób dostać - wiem, wiem to nie usprawiedliwienie, ale jak nie opanuję danego programu to robotę dostanie ktoś, kto mnie miał takich oporów, bo wątpię, że ktoś wyda 150 baniek i więcej po to, by zakupić program do nauki.
|
wyniki ankiety mówia same za siebie :)
Teraz tylko moderatorzy dowiedza sie kto jak glosowal i bananki poleca ;):P |
ja powiem tak - oddale glos na 3 wariant bo tak naprawde poza grami i paroma programami [takimi dolaczonymi do sprzetu/gazet] reszta u mnie jest malolegalna :(
gdy modernizowalem swojego kompa to jakos nie myslalem o zakupie systemu operacyjnego (za drogo lepiej za zaoszczedzona $$ kupic wiecej RAMu) ani jakiegos programu (Corel, Word... powod ten sam) no i co z tego wynika - niby jestem pirat bo windowsa i worda mam malolegalnego ale gry jak kupuje to zazwyczaj oryginaly ??? :P poprostu bardziej szanuje tworcow gier ktorzy staraja sie nierobic fuszerki i przykladaja sie do swoich dziel ktore sprzedaja w rozsadnych cenach !!! wiem ze 99/69/119 zl to duzo dla mnie ale wiem ze niewydalem kasy w bloto tylko ze wsparlem tych gosci ktorzy nad dana gra spedzili niezadko dale miesiace :) a jak widze nowe windowsy ktore poza lepsza obsluga sprzetu ktory powinien obslugiwac 95, ladnym wygladem i zaimplantowaniu paru b. waznych funkcji (dziwnie przeoczonych w poprzednich wersjach) i poprawieniu stabilnosci (a raczej wyeliminowaniu niestabilnosci) tak naprawde nic nie nie zmienia to cholera mnie bierze jesli co pare lat musialbym wydac ~500zl za nowego winszajsa (dobra niektorzy powiedza ze mozna zostac przy starym systemie, sorry ale myslac tak dalej meczyl bym sie z pseudostabilnoscia winszita 95/98 w_wersji_nie_SE) ale przecierz jeszcze sa programy/systemy darmowe (Linux/Unix) - no niby tak ale ktory program/gra z windowsa pojdzie tam 100% stabilnie ???? moze gdybym sie nazywal syn_J_Kulczyka to sral bym na nielegalny soft bo stac by mnie bylo nawet na nowego CAD'a (w wersji wielostanowiskowej ;)) niestety nie jestem synem zadnej szychy ani nie chodze z corka Kwasniewskiego takze zostaje przy tym co mam, a zaoszczedzona kase wydaje na sprzet, gry i inne przyjemnosci :) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.