![]() |
No ale hebla, a nie hebela, prawda? :D
Oczywiście mimo podobieństwa słowa te są inne, mają inne pochodzenie: hebel jest zapożyczeniem z niemieckiego, a listel zbitką, i to zupełnie nową, więc i inaczej będą się zachowywały przy odmianie. Reguła jest jednak taka, że języki na ogół opierają się wprowadzaniu wymyślonych nowotworów, odpowiadających funkcjonującym z powodzenium zapożyczeniom, choćby nie wiem jak takie zapożyczenia były obce językowi zapożyczającemu: ortograficznie, składniowo, a nawet fonetycznie - choć ten ostatni czynnik jest chyba najistotniejszy dla zapożyczenia - fonetyka musi pasować, albo jest dostosowywana. A ponieważ takie zapożyczenia najpierw wchodzą do języka mówionego, to pisownią przez jakiś czas nikt się nie przejmuje. Jednak jak widzę gdzieś imejl to coś się we mnie przewraca... |
Cytat:
a co do listela jeszcze: nie jestem purystą, nie uważam że koniecznie musimy mieć polski odpowiednik e-maila jednak e-mail chociaz powszechny, to nie jest do końca zadomowiony: np. w pisowni: głupio wygląda imejl, mejl już lepiej, ale tez nie bardzo... znowu pisac e-mail czy mail w polskim tekscie - także nie pasuje puch: wydaje mi się, że listela, nigdy listla |
Wydaje mi się, że ten listel przyszedł trochę za późno, w chwili, gdy e-mail już się zadomowił. Poza tym listel też troszeczkę obco w naszym języku brzmi - tak jak np. hebel, który jest zapożyczeniem. Z tego też powodu chyba może sprawiać kłopoty z odmianą - dopełniacz i biernik listela czy listla? Celownik listlowi czy listelowi? Z listlem czy z listelem? O listelu czy o listlu? Moim zdaniem wybór trochę niefortunny.
Poza tym jeszcze bardzo istotnym motorem różnych zapożyczeń jest moda i prestiż - dlatego, jeśli jest moda na cudzoziemskość, żadne rodzime stare słowa ani nowotwory (nowopotwory?) nie pokonają zapożyczeń. Przecież kiedyś w firmie był kierownik jakiegoś tam działu, a teraz jest manager (menadżer?). Kiedyś był przedstawiciel, a teraz jest rep. W przedwojennej Polsce nie było "autoryzowanych dealerów" samochodów - byli "uprawnieni odsprzedawcy"! |
ok, ale nie zapominajcie, że listel nie jest pomysłem Rady Języka Polskiego
wymyślił go czytelnik "Polityki" zgadzam się, ze wprowadzanie na siłę nowych słów jest śmieszne... ale listel jest ładny... i to tylko propozycja zauważyłem, że tylko niektórzy autorzy Polityki go do dzisiaj stosują |
Ale te spróchniałe grzyby z Akademii nie przyjmą do wiadomości, że to nie oni mają władzę nad językiem, tylko jakieś tam "społeczeństwo". Przecież zgoda na samodzielny i spontaniczny rozwój języka oznaczałaby dla tych zgrzybiałych dziadków oddanie władzy, jaką sobie przypisują - a tego (oddawania władzy, choćby iluzorycznej) nikt nie lubi, a już na pewno nie godzi się na to dobrowolnie.
|
dobra panocki to jak będzied z heblem :) waserwagą i całą resztą do ciesielki i murarki / to tak na początek/ jeżyk ewoluuje z społecznością która go uzywa a jeśli trzyma się mocno dzikich zasad to kończy jak łacina / sic francuziki używają języka z rodziny romańskich :) / , to ze mieli Diderota , Voltaire i de Sade nie znaczy że pozjadali alles języki :) już wolę że to codzienność kształtuje język a nie spróchniałe grzyby z jakiejś akademii /
ale te pomysły czyta się świetnie / poprawiają humor prawie tak jak czytanie komentarzy na onecie :) lub "rzeczowych" dyskusji na infojamie / BTW szkoda że paru fanatyków m$ już tam nie pisuje bo zaprawdę boskie klimaty łapałem czytając ich ;) / pozdro mode impreza on backup memory data completed punkt przywracania systemu został utworzony pomyślnie :) przejście w tryb ciągłego backupu przyrostowego z krokiem 5 minut :) |
cwiercfunciak z serem...
|
Francuski odpowiednik naszej Rady Języka Polskiego od lat już walczy z zapożyczeniami z angielskiego i używanie wielu angielskich słów jest we Francji po prostu zakazane (pewnie można iść za to siedzieć, a na pewno już zapłacić grzywnę).
Dlatego we Francji nie ma Walkman'a, jest za to "baladeur" - co jest mniej więcej tłumaczeniem. Francja jest chyba jedynym krajem na świecie w którym nie ma komputerów! Ani jednego! Tam to się nazywa "ordinateur". "Bit" to chyba jeszcze - o dziwo - "bit", ale "bajt" to chyba "octet" - a więc nie ma tam pamięci 128 MB, tylko 128 Mo. Niedawno Francuzi wydali wojnę słowu "e-mail" i zamiast tego - nie wiem, czy to tylko propozycja, czy już nakaz - wprowadzają słowo "courier" - które jest bardzo mylące, bo ma chyba jeszcze parę innych znaczeń, i większość ludzi słysząc to nie wie, o co chodzi. No ale z tymi zgubnymi wpływami angielszczyzny trzeba walczyć! Francuzi z całą pewnością zrobią wszystko inaczej, niż Angole - dla zasady! Choćby zupełnie nie miało to sensu. |
powiem "mail" i wszyscy wiedza o co chodzi...
|
ja znam - pamietam zreszta te akcje polityki - tam nie tylko listel byl ciekawy - a niektore propozycje czytelnikow budzily na przemian groze i wesolosc
znam - ale nie uzywam - mail to jednak 'to' - i nawet tak wdzieczne slowo jak listel go nie rpzebije niestety |
ciekawe,ciekawe...
ale ja tez zostane przy e-mail!;) pozdrawiam |
Pierwszy raz o ty slysze ale chyba ja jednak pozostane przy slowie e-mail (napewno wszyscy zrozumiaja o co chodzi :) ). Ale niezle wymyslone to "listel"...
|
Ja jestem przyzwyczajony do słowa e-mail. Zapewne więcej ludzi używa tego słowa. Jednak fajnie mieć polski odpowiednik słowa e-mail. Chyba zacznę się nim posługiwać o ile ktoś mnie zrozumie:P
|
Kto z Was zna słowo "listel"?
user absorb założył temat o wymowie znaczka @ (tutaj )
W związku z tym, coś przypomniało mi się: Kilka lat temu "Polityka" zrobiła konkurs językowy na stworzenie polskich odpowiedników kilkunastu angielskich terminów. Jednym z zadań było wymyślenie polskiego e-maila. Wygrało słowo listel. Ja i kilku moich kolegów postanowiliśmy używać listela. Ale już o tym zapomnielismy.... Wygoda zwyciężyła.... A szkoda Kto z Was zna to słowo? A może ktos używa? Czy listel podoba się Wam? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:05. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.