Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Jesteśmy już w Europie, ale chyba nie do końca. (https://forum.cdrinfo.pl/f5/jestesmy-juz-europie-ale-chyba-nie-konca-29682/)

brzuszki 08.01.2004 21:58

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
W takim razie trzeba zaczac od zmiany przekonania.

Przykro mi, ale bede bronil opinii, ze optymizmu mozna sie nauczyc i ze optymista mozna byc bez wzgledu na sytuacje. Nie jest zreszta trudno patrzec na swiat optymistycznie, kiedy wszystko uklada sie po naszej mysli. Trudniej dostrzec te pozytywne strony, kiedy wszystko wydaje sie walic. Ale mozna, a kiedy sie tego nauczyc, okaze sie, ze swiat wcale nie jest taki zly :)

Marek Aureliusz napisał:
Gdzie mozna żyć,tam mozna żyć dobrze.
Stoicyzm grecki powstał jako gwałtowna potrzeba znalezienia sie w sytuacji totalnej bezmocy - a jaki był nosny! - i do dziś aktualny. :spoko:

brzuszki 08.01.2004 21:53

Cytat:

Napisany przez Ormianin
nie pamietasz tego Brzuszki?

echhhhhh...
z tego co ja pamiętam można by nakrecić jeszcze kilka odcinków "Misia" ^_^
a teraz aż mi wstyd,bo mi osobiście powodzi się nieźle.
Żyć w miarę normalnie w nienormalnym kraju - to trudna sztuka 8-)

andrzejj9 08.01.2004 21:45

Cytat:

Napisany przez Ormianin
Jak masz wszechobecne przekonanie ze "gowno znacze", "gowno moge", to buduj na tym optymizm i entuzjazm.

W takim razie trzeba zaczac od zmiany przekonania.

Przykro mi, ale bede bronil opinii, ze optymizmu mozna sie nauczyc i ze optymista mozna byc bez wzgledu na sytuacje. Nie jest zreszta trudno patrzec na swiat optymistycznie, kiedy wszystko uklada sie po naszej mysli. Trudniej dostrzec te pozytywne strony, kiedy wszystko wydaje sie walic. Ale mozna, a kiedy sie tego nauczyc, okaze sie, ze swiat wcale nie jest taki zly :)

Ormianin 08.01.2004 11:23

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Optymizmu i entuzjazmu mozna sie nauczyc.

Entuzjazmu -tak, optymizm jednak musi powstac jako suma doswiadczen z wlasnego okresu dorastania. Liczy sie w tym najbardziej okres miedzy 12 a 30 rokiem zycia. Tymczasem u nas w Polsce tak zycie funkcjonuje ze przed 30-tka nie pozwala sie ludziom stanac na wlasnych nogach - co jest na zachodzie raczej powszechne. Pilnuja tego u nas nie tyle zarzadzenia czy system, co tradycja. Owszem, w ostatnich 10 latach cos sie zaczelo zmieniac, ale na razie to obejmuje tylko wyjatki. Jak masz wszechobecne przekonanie ze "gowno znacze", "gowno moge", to buduj na tym optymizm i entuzjazm.

Ormianin 08.01.2004 11:21

Cytat:

Napisany przez brzuszki
lepiej już było - za Gierka ^_^
woodoo -Żytnia za 80 zł,Dodoni za 20,50 i polskie -świetne wtedy Marlboro po 18 zet i jechane ;)

W pewnym sensie tak bylo. Nie mam na mysli wodki i papierosow, choc to
oczywiscie tez bylo, ale czasy Gierka to byla jakas taka stabilizacja. Problemem i grzechem tej epoki byl brak nadziei. Tak sie jakos dzialo ze nic od czlowieka nie zalezalo. Mogles flaki z siebie wypruwac a talon na malucha dostal
pijak i obibok, bo on przepracowal 20 lat a ty tylko 8. Albo paszportu
nie dostales bo zlosliwy sasiad doniosl ze sluchasz Radia Wolna Europa, choc Ty nigdy tego nie robiles. Przychodzily wakacje, to urlop byl nie tam gdzie chciales tylko tam gdzie twoj zaklad pracy dostal miejsca. W sumie epoka gierkowska
byla chyba najczystszym przejawem komunizmu w sensie tego co napisali
Marks, Engels i Lenin. Rzady Bieruta, choc komunistyczne, byly naprawde rzadami terroru - nam sie komunizm kojarzy z takim terrorem ale "klasycy" komunizmu bynajmniej takiego terroru nie propaguja. Okres Gomulki byl czyms przejsciowym pomiedzy Bierutem a Gierkiem. Natomiast rzady Jaruzela to okres upadku systemu pod haslem "wladza sie wyzywi". Tzn. komunizm dalej mial obowiazywac w kregu wladzy, a dla ludzi zamordyzm i niech sobie radza
jak moga, nawet handlujac pokatnie sprowadzonymi ciuchami z Turcji.
Nie wiem czy to znasz, ale w schylkowym okresie Gierka przedszkolaki na
pytanie "kim chcialbys byc?" odpowiadaly "emerytem". System byl jak gdyby stworzony dla emerytow: nie musieli pracowac, mogli odchodzic na emerytury wczesniejsze, a wiec stosunkowo mlodo i jeszcze w dobrym zdrowiu, korzystali z rozlicznych przywilejow i byli holubieni i kochani przez rodziny dla ktorych zalatwiali sprawy po kolejkach, zreszta to bylo osobliwe bo jak stal gdzies ogonek to na ogol dwa: z lewej emerytow a z prawej ludzi normalnych. Emeryci obslugiwani poza kolejnoscia zalatwiali wszystko, a ty czlowieku chodz do pracy, zajmuj sie dziecmi a jak masz sprawe to stoj w ogonie i przygladaaj sie jak niepracujacy emeryci zalatwiaja to samo poza kolejnoscia, a gdy przyjdzie twoja kolej zamkna ci okienko przed nosem bo koniec urzedowania... nie pamietasz tego Brzuszki?

brzuszki 08.01.2004 00:01

[QUOTE=andrzejj9 bedzie lepiej. Pytanie tylko kiedy?[/QUOTE]

lepiej już było - za Gierka ^_^
woodoo -Żytnia za 80 zł,Dodoni za 20,50 i polskie -świetne wtedy Marlboro po 18 zet i jechane ;)

andrzejj9 07.01.2004 17:24

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Zreszta czy nie lepiej odejsc jest od naszej polskiej natury narzekania i przejsc do natury wesolego kreatywizmu, nawet jak ma sie nie ciekawa sytuacje. Czlowiekowi do osiagniecia sukcesu (no troche to wzgledne pojecie, ale przyjmijmy je za zaspokojenie elementarnych i jakis dodatkowych standartowych potrzeb) potrzeba przede wszystkim CHECI - a tego u nas jak na lekarstwo.

Zgadzam sie w wypowiedzia, zwlaszcza ten fragment mi sie podoba. Jednak poki co cos takiego jest w Polsce nierealne. Popatrz na twarze ludzi wokol siebie, przygladaj sie ludziom przez caly dzien, a naliczysz (jak dobrze pojdzie) kilka pojedynczych osob, w ktorych widac odrobine optymizmu wobec zycia. Polacy sa niezwykle pesymistyczni i negatywnie do zycia nastawieni. Niby jest to uzasadnione trudna sytuacja w kraju, ale nie jest trudno byc optymista, kiedy wszystko wokol dobrze sie uklada. O wiele trudniej, kiedy chwilowo zycie stawia przed nami spore wymagania.

Optymizmu i entuzjazmu mozna sie nauczyc. Ale nie jest to latwe, a wsrod Polakow nie znajdziesz wielu osob, ktore chcialyby chociaz sprobowac. Latwiej jest sie martwic i uzalac nad soba.

Jesli jednak entuzjazm sie pojawi, i pojawia sie tym samym checi - bedzie lepiej. Pytanie tylko kiedy?

pawelblu 07.01.2004 17:13

Cytat:

Napisany przez Ormianin
banialuki!


Ile miales lat w 1981 roku? Nie chodzi mi o stan wojenny tylko o to co
bylo przedtem.
Puste sklepy moze i byly po czesci wynikiem planowego dzialania komuny, ale tu strajk, tam akcja protestacyjna, nigdzie nie pracowano, a takiej ilosci pijakow na ulicach to ja w zyciu nigdzie nie widzialem. Z RFN specjalnie
przyjezdzaly wycieczki aby ogladac to zjawisko...

Hm a co ma piernik do wiatraka ?? To ze w Polsce byly puste sklepy i wszyscy pijani nie znaczy ze bedzie tak dalej - wszystko sie zmienia ... alkohol coraz wiecej ludzi uwaza za mniej cacy, a sklepy raczej sie rozrastaja niz kurcza.
W 1981 mnie jeszcze nie bylo i jakos z tego powodu nie czuje sie ulomny. Wystarczy poste rozumowanie przyczynowo skutkowe i mozna okreslic pewne kierunki spoleczno-gospodarcze, a nie przez znajdowanie analogi w PRL ktore pasuja do dzisiejszej sytucji raczej marnie (czyt - puste sklepy, ludzie pijani w zastraszajacych ilosciach).

Ja nadal jestem optymista i jak nie bedzie w tym kraju jakiegos wyjatkowego zlego wydarzenia (typu zwyciestwo lepper + giertych), to sobie poradzimy.

Zreszta czy nie lepiej odejsc jest od naszej polskiej natury narzekania i przejsc do natury wesolego kreatywizmu, nawet jak ma sie nie ciekawa sytuacje. Czlowiekowi do osiagniecia sukcesu (no troche to wzgledne pojecie, ale przyjmijmy je za zaspokojenie elementarnych i jakis dodatkowych standartowych potrzeb) potrzeba przede wszystkim CHECI - a tego u nas jak na lekarstwo.

Poza tym, to tylko ograniczone ok. 120 latami zycie - nie jakas perfidna wieczosc. Trzeba to zrozumiec i sie nie przejmowac.

nimal 07.01.2004 13:00

coz - analogia mocna, choc az tak dalekiej to bym sie wystrzegal
fakty sie zgadzaja - ugrupowania wywrotowe rozna nam sile,jedyne pocieszajace jest to ze centom takze
glupota polskich wyborcow jednak jest nieskonczna (co wybory jestem o tym bardziej przekonany) wiec co to bedzie?
jeszcze rok temu media kreowaly nam narodziny nowego potwora w politycznym swiecie,teraz jakby temat ucichl
GW ewoluuje gdzies w kierunku Faktu, media publiczne bardziej interesuja sie autokreacja... paranoja

Ormianin 07.01.2004 12:28

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Ciekawy txt ogolnie (caly), ale ja mimo swojej wrazliwosci jakos sie juz przyzwyczailem... taaa straszny ze mnie dran i nie dbam o swoj kraj ;p

Powiem nawet wiecej - jestem optymista bo juz gorzej w tym kaju byc nie moze,
a jak spoleczentwo przezylo jakos to co sie teraz dzieje to przezyje wszystko *

* no chyba ze duet miller - kwach zmieni sie w giertych - lepper (wtedy moze byc gorzej)


banialuki!


Ile miales lat w 1981 roku? Nie chodzi mi o stan wojenny tylko o to co
bylo przedtem.
Puste sklepy moze i byly po czesci wynikiem planowego dzialania komuny, ale tu strajk, tam akcja protestacyjna, nigdzie nie pracowano, a takiej ilosci pijakow na ulicach to ja w zyciu nigdzie nie widzialem. Z RFN specjalnie
przyjezdzaly wycieczki aby ogladac to zjawisko. Wodki w sklepach zobaczyc nie bylo mozna - chyba ze w Pewexie, ale w kazdej bramie - ile chciales; jak sie bales bram to wystarczylo pojsc na postoj taksowek. Tam bylo nawet
lepiej bo byl wybor, za to ceny wyzsze. Pamietam nawet ceny: pol litra w
sklepie: 150 zl, tyle ze nigdy nie bylo, w bramie dolara (300 zl), u taksowkarza za Kosciuszke (500 zl). Miesieczne pensje byly wtedy okolo 4000 (wliczywszy walesowke, czy Ty w ogole wiesz co to bylo?)
W kazdym razie widok byl osobliwy: nie bylo 100 metrow chodnika aby nie
bylo na nim pijaka. Caly kraj pijany, nikt nie pracuje bo jesli ktos nie pil to dlatego ze strajkowal a jesli nie strajkowal to stal w kolejce za czymkolwiek. A pomiedzy tym stonka ziemniaczana. Tyle bylo tego ze chodzilo sie po stonce. W ogrodkach dzialkowych wszystko zezarla. Ciekawe ze nie uskarzano sie na stonke na wsi. Najpewniej lapaly stonke kolchozowe dzieci w Kazachstanie i na Ukrainie a potem ktos ja wypuszczal w centrach miast dla wytworzenia
odpowiedniej psychozy.

Dued Miller - Kwach zmieni sie w giertych - lepper
Moze sie wydarzyc ze jeden zostalby prezydentem a drugi premierem ale tandemu a la Miller-Kwach z nich nie bedzie, tylko raczej cos bardziej
podobnego sytuacji Walesa-Oleksy (gdyby Giertych byl prezydentem), albo
kopia sytuacji z Litwy z Lepperem w roli Paksasa. Juz by mu tam Giertych nie darowal.

Na tym tle mam taka refleksje: dzis - kto wie kim byl Ernst Thaelmann?
Podczas kryzysu gospodarczego w Niemczech rosly w sile sily radykalne -
nie tylko faszysci z Hitlerem (uzyskali 30% glosow) ale takze - komunisci z Thaelmannem (uzyskali 15%). Jednak w komunistach upatrywano agenture Stalina, i przy oslabieniu demokratycznego centrum koalicja z komunistami nie
wchodzila w gre (pomimo ze ilosc glosow ktore mieli komunisci plus partii demokratycznego centrum, wystarczalaby aby nie dopuscic Hitlera do wladzy).
Co z tego wyniklo, wszyscy wiemy. Co do samego Thaelmanna, Hitler szybko sie go pozbyl, juz w 1933 wysylajac go do Buchenwaldu. Tam byl wieziony az do sierpnia 1944, kiedy to po zamachu na Hitlera postanowiono wymordowac
wszelkich opozycjonistow ktorych do tego czasu przetrzymywano w obozach.
Wejdziemy do Unii, dostaniemy po dupie i - kto wie? Wcale nie mozna
wykluczyc ze sfrustrowany narod da 30% glosow Giertychowi i 15% Lepperowi. Szczegolnie pokrzywdzone przez historie beda tereny wojewodztw Opolskiego,
Dolnoslaskiego, Lubuskiego, Zachodniopomorskiego i Warminsko-Mazurskiego, bo tam kolo historii zamknie pelny obieg - po 72 latach.
NB. co do Gertycha, moze to przesada z tym porownaniem do Hitlera, za to
porownanie Leppera z Thaelmannem wydaje sie dosyc trafione: Thaelmann byl taki rozrabiaka: zdezerterowal z armii, byl czlonkiem Kominternu,
podrozowal czesto do Moskwy, od 1920 roku byl poslem do Reichstagu, organizowal nielegalne strajki, manifestacje, niszczenie mienia publicznego i prywatnego, za co sprawy sadowe byly zawieszane bo jako posla chronil go
immunitet; wg. owczesnego prawa sprawy sadowe czekaly na zakonczenie
kadencji tylko ze Thaelmann byl ciagle wybierany od nowa.

Ormianin 07.01.2004 12:24

Cytat:

Napisany przez brzuszki
Niech głodni zjedzą bezdomnych - i będzie po problemie. ;)

a poza tym - na ogół nie daje się /z opieki/ pieniędzy,ino bony na żarcie w konkretnym miejscu,których nie da sie spieniężyć.
A w mojej wsi pewna wielodzietna rodzina,żyjąca nota bena z zasiłków na kolejne dzieci /juz 8/ dostała pieniadze z opieki na remont dachu.Przepili.Jak dach zaczął się walić,zwieziono im cegły i cement na remont - sprzedali i przepili.
Pewien mój kolega w centrum Katowic jest jedynym pracujacym na swojej uliczce.
Bezrobotni beneficjanci wszelkich zapomóg i inne "osoby społecznej troski" mają przed sklepem swój krzaczek- wielce o tej porze roku śmieszny,bo zamiast liści ma teraz plastikowe kubeczki,codziennie używane.
...ebać Millera i jego cumpli,ale opinie z murku wokół rzeczonego krzeczka,to jest dopiero uczta politologiczno-socjologiczo-społeczna.

To jest nieszczesne dziedzictwo komunizmu - zasiane w umyslach ziarno ze
"skoro jestem, to mi sie nalezy".
Brutalne to ale prawdziwe: niech sobie zyja jak chca, im predzej zapija
sie na smierc tym lepiej dla Polski.
Powinno sie im kupowac wodke na koszt podatnika.

pawelblu 07.01.2004 00:17

Cytat:

Napisany przez brzuszki
******yć społeczeństwo,które wybrało sobie Kwacha na prezydenta,a SLD na rząd.Chceta to mata.
Na co zasługuje Twój najlepszy przyjaciel uciekając z twoją kobietą?
Na te kobietę. :D
Parchaty urok demokracji - te menty o których piszę powyżej mają czynne prawo wyborcze -hihihihihihihihi

Znowu sporo madrego, ale jednak na kazda partie z ostatnich wyborow mozna powiedziec sporo zlego (choc rzeczywiscie SLD to bym raczej z dwojga zlego nie wybral).
Parchaty urok demokracji - zgadza sie, tylko trzeba w koncu powolac sejm ktory zrobi tyle, ze zmieni konstytucje ktora da jednostce wieksze uprawnienia i obarczy ja konkretna odpowiedzialnoscia za stan jaki po sobie pozostawi, a potem taki sejm uchwali swoje samorozwiazanie. Tylko najpierw trzeba znalezc 460 altruistow, ktorzy beda chcieli bezinteresownie zrobic cos dla kraju i 1 altruiste, ktory bedzie mial chec i duzo samozaparcia zeby ten burdel odkrecic a na sam koniec jeszcze zeby mogl spojrzec w lustro i powiedziec - jestem dumny z tego co zrobilem i bez wstydu moge przejsc sie ulica bo wiem ze dobrze spelnilem swoj obowiazek. (no przy okazji niech jakies wyksztalcenie ten czlowiek tez ma, a nie podstawowe jak co po niektorzy poslowie)

brzuszki 06.01.2004 23:09

[QUOTE=pawelblu]
a jak spoleczentwo przezylo jakos to co sie teraz dzieje to przezyje wszystko OTE]

******yć społeczeństwo,które wybrało sobie Kwacha na prezydenta,a SLD na rząd.Chceta to mata.
Na co zasługuje Twój najlepszy przyjaciel uciekając z twoją kobietą?
Na te kobietę. :D
Parchaty urok demokracji - te menty o których piszę powyżej mają czynne prawo wyborcze -hihihihihihihihi

pawelblu 06.01.2004 22:22

Cytat:

Napisany przez brzuszki
...
Ruja,poróbstwo i jeszce do tego Miller z Kwachem - HORROR!!!

Ciekawy txt ogolnie (caly), ale ja mimo swojej wrazliwosci jakos sie juz przyzwyczailem... taaa straszny ze mnie dran i nie dbam o swoj kraj ;p

Powiem nawet wiecej - jestem optymista bo juz gorzej w tym kaju byc nie moze,
a jak spoleczentwo przezylo jakos to co sie teraz dzieje to przezyje wszystko *

* no chyba ze duet miller - kwach zmieni sie w giertych - lepper (wtedy moze byc gorzej)

kraluk 06.01.2004 21:14

Tragicznie dzieje się w Polsce... :(


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 03:33.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.