Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Napędy optyczne CD (https://forum.cdrinfo.pl/f2/)
-   -   Nagrywarka dla muzyki (https://forum.cdrinfo.pl/f2/nagrywarka-dla-muzyki-31604/)

dariusz222 04.03.2004 14:13

[QUOTE=Sławek K.]Które nośniki uważasz za najlepsze, bez względu na cenę ?

Pozdrawiam[/QUOTE
Witam :)
Trudno mi jednoznacznie ocenić który nośnik jest najlepszy.Innej płyty CD-R używam do nagrywania muzyki rozrywkowej, a innej do muzyki spokojnej i poważnej.Nie miałem jeszcze możliwości odsłuchania materiału dźwiękowego nagranego na droższych płytach CDR.Wydaje mi się,że Verbatim Audio i Sony, to jedne z lepszych płyt do tego celu :) .

Sławek K. 01.03.2004 19:41

Cytat:

Napisany przez dariusz222
:)
... w dalszym ciągu jestem przekonany,że nośnik na którym wypalamy materiał muzyczny ma znaczący wpływ na jakość nagranego przez nagrywarkę dźwięku.W mniejszym stopniu ma wpływ nagrywarka.Pozdrowionka :)

Które nośniki uważasz za najlepsze, bez względu na cenę ?

Pozdrawiam

dolby 29.02.2004 22:04

No tak... jeśli chodzi o nosniki do audio to polecam zawsze dedykowane (np.: Verbatimki, Philips'y, itp.) m.in. ze względu na ich trwałość.

dariusz222 29.02.2004 21:52

Cytat:

Napisany przez dolby
Pozwolę się włączyć do dyskusji :)

Osobiście twierdzę, że jakość dźwięku/dynamiki/zbalansowania tonów/przestrzenności zależy w głównej mierze od.... tego jak został wykonany materiał dźwiękowy w studiu nagraniowym. Mam płyty (oryginalne, żeby nie było że przegrywana i dlatego kiepska) kóre jedne brzmią fenomelnalnie: zrównoważone tony, piękny dokładny basik, czyściutkie tony, bez ssssyczenia, znakomita przstrzenność , a drugie, które, mimo że oryginalne, mają wszystko "zlane" i przestrzenność prawie zerową, jedynie od czasu do czasu pojawi się perkusja na lewym głosniku. Dlatego też już sama nagrywarka/oprogramowanie/nośnik ma mniejsze znaczenie. Dużlo też zalezy od urządzenia odtwarzającego i jego komponentów.

A ja nagrywam CDR Audio na wyplarce LG 8520B z Nero 6, na Verbatimach CDR Audio (dla świętego spokoju), z prędkosćią 8x, a odtwarzam ZAZWYCZAJ na Philipsie FWP 75 DPL. I wszystko ślicznie działa :)

:)
W pełni zgadzam sie z Twoją opinią co do jakości dźwięku oryginalnej płyty oraz sprzętu który ją odtwarza.Natomiast w dalszym ciągu jestem przekonany,że nośnik na którym wypalamy materiał muzyczny ma znaczący wpływ na jakość nagranego przez nagrywarkę dźwięku.W mniejszym stopniu ma wpływ nagrywarka.Pozdrowionka :)

dolby 29.02.2004 16:52

Pozwolę się włączyć do dyskusji :)

Osobiście twierdzę, że jakość dźwięku/dynamiki/zbalansowania tonów/przestrzenności zależy w głównej mierze od.... tego jak został wykonany materiał dźwiękowy w studiu nagraniowym. Mam płyty (oryginalne, żeby nie było że przegrywana i dlatego kiepska) kóre jedne brzmią fenomelnalnie: zrównoważone tony, piękny dokładny basik, czyściutkie tony, bez ssssyczenia, znakomita przstrzenność , a drugie, które, mimo że oryginalne, mają wszystko "zlane" i przestrzenność prawie zerową, jedynie od czasu do czasu pojawi się perkusja na lewym głosniku. Dlatego też już sama nagrywarka/oprogramowanie/nośnik ma mniejsze znaczenie. Dużlo też zalezy od urządzenia odtwarzającego i jego komponentów.

A ja nagrywam CDR Audio na wyplarce LG 8520B z Nero 6, na Verbatimach CDR Audio (dla świętego spokoju), z prędkosćią 8x, a odtwarzam ZAZWYCZAJ na Philipsie FWP 75 DPL. I wszystko ślicznie działa :)

dariusz222 29.02.2004 13:38

Cytat:

Napisany przez -Sid-The-Rat=>
opowiedz nam o procedurze testowej
nie o brzmieniu basow i sopranow - tylko o golej metodyce testow
napisz jeszcze jakie to byly modele nagrywarek, plyt i warunki

i czemu dla mnie to jest kolejny przyklad autosugestii?

Test polegał na odsłuchaniu muzyki z płyt nagranych na nagrywarkach
Yamaha F1, Liteon5232 , LG GCE 8525B, Plextor 4824A i Premium . Materiał dźwiękowy nagrywany był na płytach verbatim, TDK i sony z szybkością 4X .Wymienione wyżej wypalarki testowałem na jednym komputerze.Płyty nagrane na nagrywarkach Plextora, TDK, Yamahy i Liteona zachowywały się w różnych odtwarzaczach CD bez zarzutu. Co do jakości brzmienia, dźwięk z płyty nagranej na plextorze był wierniejszy i potężniejszy.Zaznaczam ,że jest to moja ocena oraz kilu znajomych którzy posiadają dobry sprzęt muzyczny i pasjonują się jakością dźwięku.Wydaje mi się ,że dla przeciętnego słuchacza muzyki jakość dźwięku nagranego na nagrywarkach LG lub Plextora będzie podobna.Większy wpływ na jakość dźwięku będzie miała płyta którą użyjemy do nagrania . Pozdrawiam-Dariusz.

-Sid-The-Rat=> 27.02.2004 18:26

opowiedz nam o procedurze testowej
nie o brzmieniu basow i sopranow - tylko o golej metodyce testow
napisz jeszcze jakie to byly modele nagrywarek, plyt i warunki

i czemu dla mnie to jest kolejny przyklad autosugestii?

dariusz222 27.02.2004 17:38

Witam wszystkich.
Miałem możliwość przetestowania płyt z muzyką audio nagraną na nagrywarkach firm Yamaha, Liteon,LG oraz Plextor, i miom zdaniem Plextor wypalił najlepiej brzmiącą płytę.

Sławek K. 23.02.2004 21:00

Cytat:

Napisany przez Czarownik
"Musisz spróbować wybrać właściwą drogę. Ja ci w tym nie pomogę, jedynie coś podpowiem."

To oczywiste. Zawsze biorę odpowiedzialność za swe poczynania. Ale dobrze jest zapytać bardziej doświadczonych.
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź :3msie:

VIZZARD 23.02.2004 00:37

Cytat:

Napisany przez Sławek K.
Yamahy CRW-F1 nie ma już w sprzedaży od pół roku, a gdyby była, to pewnie nie trafiłbym na Ten portal. Byłem nastawiony na Yamahę i gdy okazało się, że jest niedostępna zacząłem szukać czegoś podobnego i natknąłem się na Was.

Czarownik napisał:

"Bardziej postawiłbym tu na ogólną jakość napędu zapisującego (systemy antywstrząsowe, antywibracyjne, itp, itd.), wolniejsze nagrywanie oraz rolę dobrego nośnika na którym się zapisuje..."

O.K. Zaproponuj konkretny model.
Czarownik:
"Jeżeli zaś chodzi o odsłuchiwanie muzy w aucie - to uwierz ..." "...A jeżeli nie słychać żadnej różnicy to po co przepłacać. Dodam też nieskromnie, że lubię dobrze nagraną muzę ..." "No chyba że jesteś za***istym audiofilem,..."


Mam w Alfie tylko o 2 głośniki więcej i nie jestem audiofilem. Natomiast jednym z najważniejszych parametrów odsłuchiwanej muzyki jest dla mnie dynamika. Jak sądzę nie ma takiego sprzętu, który mógłby dać efekt takiej dynamiki jak muzyka grana na żywo. Tak więc jest tu zawsze wąskie gardło. W dodatku, gdy lekko popchnę pedał pod prawą nogą, to zapotrzebowanie na dynamikę gwałtownie rośnie - w domu ogranicza mnie lekko świadomość, że mam sąsiadów.
Mam w bagażniku 300W piecyk po to by nie słyszeć rzężenia słabych wzmacniaczy - mnie również irytują wszelkie słyszalne zniekształcenia dźwięku - zwłaszcza ulubionych dźwięków. I nie ma tu nic do rzeczy, że pewnie nie wykorzystuję więcej niż 10% mocy. Jak sądzę nie jest łatwo zapisać na płycie dobrą dynamikę, wiem to z praktyki słuchania.
Tak więc Czarowniku okaż swą wiedzę !

Napisałem wszystko powyższe po to by podzielić się moimi doświadczeniami i moim zdaniem, a nie po to ażeby zabłysnąć wiedzą. Ogólnie można to w srócie ująć tak:

1. Każdy ma inne zapotrzebowanie na dźwięk - czyli dla ciebie ważna jest dynamika, dla innego być może także i rozpiętość częstotliwości, ustawienie equalizera, itp. Jest to odczucie jak najbardziej subiektywne i tylko sam użytkownik powinien sobie odpowiedzieć czy dźwięk jest OK czy też nie

2. Nie podam konkretnego modelu - gdyż sam musiałbym kilka sprawdzić i dopiero wtedy zdać się na subiektywne odczucia. Mam teraz Liteona 52327S ponieważ jest dobry i tani - nie będę cię przekonywał do jego kupna i rozwodził się w elaboratach na temat wyższości modelu X od modelu Y. Wcześniej miałem Teaca W540E - także byłem z niego zadowolony doczasu, kiedy ogólnie zaczął mi fiksować:'( (syndrom rocznego Teaca). Jeżeli chodzi o testy to polecam chociażby test ww 52327S w porównaniu do innych modeli na cdrinfo.pl. Jest tam między innymi test Audio (jakość, poprawność, korekcja) - oceń sam.

3. Mogę się mylić - jeżeli tak niech mnie ktoś poprawi - ale ten sam plik WAV z komputera nagrany na kilku różnych nagrywarkach nie będzie miał lepszej bądź gorszej dynamiki - to raczej domena aparatury odsłuchowej: odtwarzacza, wzmacniacza, głośników. Mam tu na myśli wrażenia słuchowe, a nie wykresy falowe - nie wbijam się w to.

4. W programach do obróbki plików WAV, np. Cool EditPro, GoldWave, WveLab etc. można się pobawić w "polepszenie" - dynamika, charakterystyka, poziom, efekty pogłosowe - może warto od tej strony? Widziałem nawet chyba taki filtr w Nero, gdzie specjalnie dla słuchających w samochodzie podbijane są basy - żeby nie zlewały się z pomrukiem silnika:wow:

5. Korekcja błędów jest tu chyba tylko czynnikiem pobocznym jeżeli chodzi tobie głównie o dobre nagrywanie, a nie odczyt.

6. No i w zasadzie to wszystko jeżeli chodzi wiedzę tajemną^_^. W tym przypadku domeną jest chyba nie szkiełko i oko, a głośnik i ucho. Spróbuj więc nagrać u znajomych na różnych nagrywarkach te same WAVy i może to jakoś pomoże ci w wyborze. "Musisz spróbować wybrać właściwą drogę. Ja ci w tym nie pomogę, jedynie coś podpowiem."

-Sid-The-Rat=> 22.02.2004 17:49

coz.. moje plyty cdr maja przy odczycie na maks avg c1 <0.3 - nie sadze zeby jakikolwiek czytnik - wliczajac zakurzone jamniki nie byl w stanie skorygowac wszsytkich [oraz tych wprowadzanych przez kurz czy rysy]
dlatego twierdze ze nie ma problemu
temat moze i oklepany - ale jakos na ha.org dawno przestali sie tym powazni ludzie zajmowac bo nie ma to juz sensu - jak dobrze nagrasz plyte i nie masz szajsowatego sprzetu - to masz idealnie, jak nie - to nie.. simple [choc ja nie znalazlem kogos kto by sie odwazyl na blind test i podjal udowodnienia tego ze ta plyta jest kopia...]
jesli ktos chce sie sprawdzic to prosze zrobic sobie mpc -q4 czy 5 czy 6 i zABXowac sie - taka jest potencjalna roznica w jakosci - zwyciezcow prosze o kontakt - zwlaszcza tych co zlapia 5 i wyzej
a dobrze plyte nagrac sie da
choc przyznam ze ja juz tez nie widze sensu w walkowaniu tego po raz ktorystam - zwlaszcza ze w kazdej takiej dyskusji pojawia sie Pan Audiofill, zaczyna od prezentacji swojego sprzetu, i stwierdza ze srednica basow mu sie nie podoba... rece i gacie opadaja
przerabialem takich panow wielokrotnie i jest to meczace i beznadziejne zejecie - ktore na szczescie nie jest moim obowiazkiem
zainteresowanych ew. polemika zapraszam na mail albo gg

Wawelski 22.02.2004 17:38

Różnica może być i zazwyczaj jest (zarówno między oryginałem i kopią jak i pomiędzy różnymi kopiami, na różnych nośnikach, nagranych z różnymi prędkościami czy na różnych nagrywarkach).
Nawet, jeżeli czytnik komputerowy twierdzi, że na płycie jest mało C1 i nie ma C2, to nie znaczy, że czytnik stacjonarny (który zazwyczaj radzi sobie słabiej z odczytem płyt CDR i RW, ze względu na mniejszy współczynnik odbicia światła) też tak będzie uważał.

Temat oklepany - na każdym portalu i każdym forum dotyczącym nagrywania audio.

-Sid-The-Rat=> 22.02.2004 12:48

dynamika ma 65500 poziomow - bo tyle daje nam 16bit rozdzielczosci - i nie zmieni tego zadna metoda nagrywania czy nagrywarka
w samochodzi i tak mozna zapomniec o dobrej muzyce - bo bas z silnika - niewazne jak jest wyciszony samochod to bas i tak wchodzi - brzydko niszczy dzwiek

jesli chesz kupic nagryware sluzaca do nagrywania plyt do samochodu to kup cokolwiek - polecam liteona - bo tani i dobry - i na tym zakoncz temat, bo nie warto sie stresowac

dynamike mozna sobie podkrecic programami do edycji dzwiekow i nagrac potem takiego potwora na plyte - tylko... pytanie po co - czasem tego sie sluchac nie da - bo zaden komputerowy program nie zrobi tego dobrze - a czlowiek nie ma mozliwosci przerobic calego wava recznie w czasie skonczonym

do plyt audio do domu - tez kup liteona - bo to tez nie ma wiekszego wplywy na muze odsluchiwana w domu
jesli plyta nie zawiera wielu bledow c1 i nie ma bledow c2 NIE MA PRAWA byc roznicy w dzwieku - i jej nie ma - slysza ja tylko ci ktorzy bardzo chca uslyszec - i to tylko wtedy kiedy wiedza czego sluchaja

Sławek K. 22.02.2004 01:28

Yamahy CRW-F1 nie ma już w sprzedaży od pół roku, a gdyby była, to pewnie nie trafiłbym na Ten portal. Byłem nastawiony na Yamahę i gdy okazało się, że jest niedostępna zacząłem szukać czegoś podobnego i natknąłem się na Was.

Czarownik napisał:

"Bardziej postawiłbym tu na ogólną jakość napędu zapisującego (systemy antywstrząsowe, antywibracyjne, itp, itd.), wolniejsze nagrywanie oraz rolę dobrego nośnika na którym się zapisuje..."

O.K. Zaproponuj konkretny model.
Czarownik:
"Jeżeli zaś chodzi o odsłuchiwanie muzy w aucie - to uwierz ..." "...A jeżeli nie słychać żadnej różnicy to po co przepłacać. Dodam też nieskromnie, że lubię dobrze nagraną muzę ..." "No chyba że jesteś za***istym audiofilem,..."

Mam w Alfie tylko o 2 głośniki więcej i nie jestem audiofilem. Natomiast jednym z najważniejszych parametrów odsłuchiwanej muzyki jest dla mnie dynamika. Jak sądzę nie ma takiego sprzętu, który mógłby dać efekt takiej dynamiki jak muzyka grana na żywo. Tak więc jest tu zawsze wąskie gardło. W dodatku, gdy lekko popchnę pedał pod prawą nogą, to zapotrzebowanie na dynamikę gwałtownie rośnie - w domu ogranicza mnie lekko świadomość, że mam sąsiadów.
Mam w bagażniku 300W piecyk po to by nie słyszeć rzężenia słabych wzmacniaczy - mnie również irytują wszelkie słyszalne zniekształcenia dźwięku - zwłaszcza ulubionych dźwięków. I nie ma tu nic do rzeczy, że pewnie nie wykorzystuję więcej niż 10% mocy. Jak sądzę nie jest łatwo zapisać na płycie dobrą dynamikę, wiem to z praktyki słuchania.
Tak więc Czarowniku okaż swą wiedzę !

Martin_TP 21.02.2004 23:30

Co do Plextorow i tej ich korekcji bledow, to z nimi jest tak dziwnie, mam Plextora 4824TA, i faktycznie meczy bardzo mocno plyte, strasznie wolno czyta.. ale, o dziwo KOPIUJE - i to bezblednie powaznie uszkodzonep plyty (glebokie rysy, niekiedy zdarta miejscami warstwa odblaskowa), ktorych trzy rozne modele Toshiby z przeciez legendarna juz rewelacyjna korekcja bledow (1612, 1712, 1802), Pioneer (DVR-A06) oraz dwa LiteONy (52327S, 48246S) i dwie Yamahy (F1, 8824E) - i wszystkie te napedy nie moga skopiowac!!!

Numer tym jeszcze wiekszy ze ten wyczyn udalo sie Plextorowi dokonac przy 6 plytach (kazda testowane na sprzęcie znajomych i własnym - bo w sumie trzeba bylo jakos zgrac te dane). przy ktorych tamte napedy odpadly. Wiec tak do konca za ta korekcje bledow bym tego Plextora nie wieszal... bo jak sie okazuje potrafi zdzialac cuda gdzie 8(!) innych napędów nie poradzilo sobie, i nie wiem co bym zrobil gdyby nie ten naped, ktory odratowal mi niekiedy dosc cenne dane. Plextor Premium moze tez miec podobne wlaciwosci.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:13.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.