![]() |
hmmm jeśli chodzi o chwilowe zapomnienia to po każdej imprezie sobie przypominamy z kumplami co się działo chodzi o urwanie filmu że mdlejesz leżysz i kicha tak mi się zdaje!
|
Urwal mi sie i ..... nie pamietam!
|
Pierwszego razu mając 15 lat :piwo: , a potem to już tyle razy że nawet nie zliczę :piwo:
może z 50 a może i więcej no cóż to żaden powód do chwały ale pamiętam że po każdym razie był kac :blee: :blee: :blee: a o moralnym nie wspomnę :piwo: ostatnio coraz żadziej to już nie te lata, ale pewnie jeszcze nie raz :piwo: |
Cytat:
pijesz piwko, drugie, trzecie, popedzasz to jakas wodeczka, i budzisz sie nad ranem hehe, oczywiscie ilosc takich trunkow zalezy od klienta, a czesto od jego wagi hehe... sam sobie przyzeklem ze juz nigdy w zyciu, 2 razy wystarcza, jak juz ktos pisal "fatalny kac moralny"... shuma02 |
a mi sie zdarzylo raz, w zeszlym oku na sylwka [2k2/2k3] nie pamietam mniej wiecje 30 min imprezy :) mniej wiecej cos miedzy 23 a 00 :) cala reszta clear :spoko:
|
watroba z zelaza, zoladek tez - gorzej momentami z glowa
uwazam ze urodzilem sie jedno piwo za nisko - dopiero po spozyciu tego jednego jasnego pelnego ludzie przestaja uwazac ze mam ich w d... :) |
pierwszy raz jak mialem 18 lat.
pojechaliśmy z kumplami w opolskie nad jezioro. bania była nieziemska. wieczorem popiliśmy, a rano obudziłem się w czyimś namiocie :D nie zapomnę, jak kumpel w ramach zakładu walnął 3 x 125 ml spirolu (jakiś ruski exportowy do spożycia - miodzio wchodził po rozcięczeniu "jezioranką" ) w ciągu 10 minut, a potem łaził od drzewa do drzewa. drugi chciał się umyć i wpadł do wody w ciuchach :D ale najlepsze było rok później. kupiliśmy 40 litrów spirolu w czechach na 4 osoby (woziliśmy to przez miesiąc). nasza trasa obejmowała mazury - 2 tygodnie - jezioro narie, potem mielno 1 tydzień no i dźwirzyno też tydzień. piliśmy 5 dni pod rząd (potem 2 dni spokoju, bo się szło wykończyć) od 16 do oporu. meliśmy taką jazdę, że wystarczyło rano napić się herbaty, żeby mieć banię :D pomyśleć, jakie laski są dziwne. wystarczyło im zaproponować popijawę i już była jazda. nie zapomnę naszych drinków: 8 jednostek alkoholu i 2 jednostki czegoś na zabarwienie. teraz człowiek "trochę' się ustatkował. już nie ma takich maratonów :buu: swoją drogą, to dziwne uczucie, mieć wyrwanych kilka godzin z życiorysu :P |
Sylwester bodajże 8 klasa SP ...żygałem dalej niż widziałem ...eghrrrrrr
|
A ja nigdy, zreszta nigdy rowniez sie nie upilem, wiec urwanie sie filmu nie wchodzi nawet w gre. Poza tym jakos nie mialbym na to ochoty :)
|
hmm mi też jeszcze nigdy może ja jestem odporny bo na wirtualnym testerze było napisane że przekroczyłem dawkę śmiertelną ;) ale nie wiem mam nadzieję że szybko mi się nie urwie!
Lepiej by wyglądała ankieta ale można zrobić jeszcze jedną np. Kiedy pierwszy raz haftowałeś i ile serii :) |
cóż, tego pierszego razu nie pamiętam (inny pierwszy raz jak najbardziej mam w pamięci...)
za to pamiętam ostani raz, miałem upojnego Sylwestra, poległem kolo 3 albo 4 nad ranem, dobrze, że moja druga połówka ,notabene stworzona z mojego żebra, za rączkę zaprowadziła mnie do domku, rozebrała, połozyła do łóżeczka, bo w przeciwnym razie nie wiem gdzie bym się rano obudził i przywitał Nowy Rok |
Mi sie jeszcze film nie urwal. I niech tak pozostanie :). Lepiej wiedziec co sie robi, niz potem zalowac.
|
Cytat:
|
powiem tak...nigdy nie upijałem się tak żeby urwał się film bo po prostu zawsze na alku po większej ilości jest mi niedobrze i nie pije, ale raz miałem tak, w wieku 17 lat na osiemnastce kumpla, wylądowałem w jakiejś bramie na starówce miasta Torunia hiehie.
Do picia też trzeba mieć dobry dzionek, przynajmniej u mnie. Filmy i nowe światy się urywały, przestawiały po innych rzeczach :), ale to już odeszło i raczej nie powróci :). pzdr. |
zdazalo sie zdazalo
na szczescie z wiekiem czlowiek modrzeje (albo po prostu juz tyle wypic nie moze :D ) Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 18:49. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.