Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Jak radzicie sobie z pozyskiwaniem programów? (https://forum.cdrinfo.pl/f5/jak-radzicie-sobie-pozyskiwaniem-programow-32147/)

mallow 07.03.2004 00:51

hmm ... koledzy/samodzielne dzialania/forum-google-download-www.****spider.net et voilla!!!

zorg 06.03.2004 20:04

:klnie: co to znaczy mieszkac w >>landach << polska dla polakow a landy dla kogo ???

moze dla piratow :idea:

andrzejj9 06.03.2004 18:53

Mam wyjscie - pojdzcie na studia, na jakis bardzo ciezki i pracowity kierunek, najlepiej taki, w ktorym w jednym semestrze bedziecie mieli do zrobienia 8 projektow (jak ja teraz), to przestaniecie sie martwic tym, jakie ewentualnie nowe programy moznaby sobie skads zalatwic ;)

Kurcze, ja nawet ostatniego Niezbednika, ktorego kupilem chyba z dwa tygodnie temu, nawet do czytnika nie wlozylem...

M@X 05.03.2004 14:57

U mnie podobnie... Najczesciej eMule (soft+slodzik), po ciezsze pakeity do akademika do kumpli... BTW : Ciapek, czemu nie mowiles nic ze planujesz opuscici Polske? Odezwij sie na GG!!!

CIAPEK 05.03.2004 12:45

Witam!
Od kiedy jestem na forum sprawa wygląda troche inaczej.
Z wyborem programu jest związana np. rozmowa z bliższym mi userem, albo temat na forum.
Potem - albo dostaje program od znajomego, albo dostaje link, albo zasysam ze stronki lub programem typu eD2k z linków (tu Overnet polecony przez Nimala ;) ).
p2p a tu u mnie rzadzi Kazaa programow nie zasysam tym softem.

Czasem poratują też znajomi, ale od długiego czasu jestem zaopatrezony w podstawowe programy, więc teraz tylko obracam się w dodatkowych, że tak powiem.
Cukru nie ma, trzeba szukać :)

paput2000 05.03.2004 12:26

Cytat:

Napisany przez absorb
Jaki P2P teraz rządzi?
Ostatnio nie śledziłem. Zatrzymałem się na audiogalaxy.

Jezeli chodzi o wielkość zasobów, dość proste dojscie do nich i małe prawdopodobieństwo zassania fake to eMule.
Są zwolennicy Direct Connect - trochę więcej zabawy z wielkoscią udostępnianych zasobow i "wstrzelenia" się na dobrego huba.

PS. Stare dobre Audiogalaxy już dawno umarło - raczej do sciagania programow się nie nadawało,

nimal 05.03.2004 11:29

p2p rzadzi
kiedus latalem po warezach, ale choc samo ssanie bylo szybki to trzeba bylo chwile poszukac, teraz wystarczy osiol :)
a slodkosci, choc zadko potrzebna, w naczelnej cukierni swiata :)

absorb 05.03.2004 09:56

Cytat:

Napisany przez paput2000
Pozyskiwanie programów - normalnie:
te lżejsze z ogólnie dostępnych stron, te cięższe z p2p.

Jaki P2P teraz rządzi?
Ostatnio nie śledziłem. Zatrzymałem się na audiogalaxy.

surff 05.03.2004 09:34

Cytat:

Napisany przez paput2000
Pozyskiwanie programów - normalnie:
te lżejsze z ogólnie dostępnych stron, te cięższe z p2p.

U mnie podobnie, WWW, P2P, czasem wizyta w akademiku:)
Pozdrawiam

paput2000 05.03.2004 09:25

Pozyskiwanie programów - normalnie:
te lżejsze z ogólnie dostępnych stron, te cięższe z p2p.

Ormianin 05.03.2004 09:09

Temat jest dobry... ale coz dodac, coz ujac, kazdy radzi sobie jak moze...

kiedys za komuny bylo takie powiedzenie: Polacy dziela sie na kombinatorow i na taborety :)

michal_zb 04.03.2004 22:59

u mnie wygląda raczej odwrotnie..., najpierw są stronki z OPISAMI programów danego typu, potem, jak już znam nazwę progsa, do działania bierze się google - najpierw szukam stron z owym programem do ściągnięcia - jak to się nie powiedzie to przechodze do kolejnego etapu - szukam fora związane chociaż częsciowo z danym progsem - jeśli to się nie powiedzie to wynajduję obojętnie jakie fora :)

jak już mam programik na hdd i znam jego dokładną wersję - ze słodzikiem nie ma problemów, najpierw zaczynam od dobrej polskiej stronki z tymi "rzeczami", a jak się nie uda to jest kilka "wypróbowanych" stronek... - z nimi nigdy nie problemów (co prawda są nafaszerowane dialerami, ale przy odpowiednim podejściu idzie się do tego przyzwyczaić i nie doprowadzać do "infekcji") - po adresy na priv jakby ktoś był zainteresowany ;)

no i to by było na tyle.. :)

absorb 04.03.2004 20:51

Jak radzicie sobie z pozyskiwaniem programów?
 
Matką wynalazku jest potrzeba.
Załóżmy, że rzeczywiście od niej się wszystko zaczyna.
Potrzeby bywają różne. Każdej rozmaicie można zadośćuczynić!
Skupmy się na potrzebach czysto- informatycznych. Inaczej zabłądzimy ; ->

Sytuacja jest następująca:
Musimy lub chcemy coś zrobić na naszym PC.
Sam system niewystarcza - do naszego mózgu dociera impuls karzący zainstalować nowy software. Często gościcie tę smugę w swojej głowie, prawda? W tym momencie spontaniczność umiera. Teraz warto mieć schemat działań. Trudno mi pisać obiektywnie więc streszczę jak dalsza część postępowania wygląda u mnie:

Na początku staram się przemyśleć jakich funkcji potrzebuję.
Następnie idę zaśmiecać fora swoimi skowytami o pomoc.
Internauci nie są tak egoistyczni jak mogłoby się wydawać moim dziadkom więc przeważnie dostaję 2- 3 nazwy programów, które w jakimś stopniu są związane z tym do czego dążę.

O dziwo dopiero potem dociera do mnie, że może temat był już wałkowany w internecie. Udaję się na:

google i wertuję grupy w poszukiwaniu opini. Zawężam pole do jednej nazwy programu.

Teraz dopiero zaczyna się 'miotanie właściwe'.
Mam zawsze spory problem z pozyskaniem shareware'u i adekwatnego słodzika. Możliwości jest kilka:

a) kupować licencje
b) ściągać wersję słodzika i sztukować do niej wersję softu
c) ściągać wersję softu i sztukować słodzik
d) żulić od zaprzyjaźnionych lub nieznajomych internautów pakiet 'soft+słodzik'

Rozpatrzmy po kolei.

a: Sporo w tym idealizmu, ale w sytuacji gdy człowiek ma 100zł miesięcznie kieszonkowego i pragnie zarazem co 3 dni poszerzyć swojego blaszaka o nową funkcję... ROBI SIĘ ŚWIŃSKI FESTYN. Jak u diabła kupić za 100zł licencję kosztującą 179$ NIE POSIADAJĄC KARTY KREDYTOWEJ? To problem z rodzaju tych cięższych... A może do perfekcji opanować umiejętność korzystania z freewaru? Przeglądając to forum napotkałem wypowiedzi userów którzy całą duszą popierają freeware. JA TAK NIE POTRAFIĘ! Boję się nawet Linuxa..

b i c: No tak. Tylko skąd i jak? Trzeba mieć dobry pop-up killer żeby się wybrać na łowy słodzika z www. Inaczej można zostać rzetelnie nafaszerowanym radzieckim porno. Kto próbował ten wie.
PYTANIE ZASADNICZE WĄTKA: GDZIE POLUJECIE NA SHAREWARE A GDZIE NA ODPOWIEDNI SŁODZIKI?
Może kupujecie to u kogoś? Swoją drogą.. furorę by zrobił sklep z czymś takim..

d: Grunt to namierzyć kogoś kto pachnie danym softem. Staram się podpierać zasadą: "Jeśli ktoś pisał o XXX to ma XXX" Tajemnicza historia lecz nie jest to regułą! Spotkałem już się w swojej niezbyt długiej karierze z internautami, którzy brali czynny udział w dyskusji na temat jakiegoś programu a po nawiązaniu 'kontaktu na priv' wyciągałem z nich, że nigdy dany tytuł nie gościł na ich twardzielu. To dopiero.. Kilkukrotnie jednak zostałem poratowany przez forumowicza cdrinfo lub innego grupowicza. Często pomagają userzy z dużą ilością postów. To ciekawe, że u jednych tli się instynkt dopomagania bliźniemu a u innych niekoniecznie. To jak to w końcu jest? Wszyscy ludzie są z natury dobrzy czy nie wszyscy?

P.S. Niebawem będę mieszkał w Niemczech i zastanawiam się jak wtedy będę sobie radził..

P.S.II Kto mieszka, mieszkał lub zamierza mieszkać w landach?


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:32.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.