![]() |
wodne chłodzenie
Mam w układzie wodę destylowaną ale niestety po jakimś czasie na sciankach osadzają mi się glony czy coś takiego. Co dolać do wody aby sie pozbyć tego? Oczywiście poza drogimi preparatami które sa specjalnie przeznaczone do wodnego chłodzenia. Słyszałem ze dobry jest podchloryn (mogłem przekręcić) ale skąd to wziąść o ile wogóle jest dobre...
|
Ja dolewałem borygo i jakoś glony się nie rozwijały ;)
Chyba nie muszę mówić, że powinno się go dolać odrazu do świeżej wody? |
Tak wiem. Pytam bo bedę zmianiał obudowę i przy okazji wymienie wodę i rurki na nowe. Ile dolewasz tego borygo na 1L?
|
Cytat:
Tak nawiasem mówiąc to niedawno wymontowałem całe chłodzenie wodne i powróciłem do klasycznych radiatorów i wiatraków - to chyba jednak najlepsze obecnie rozwiązanie :) |
A nie wytrąca się nic na ścianki? Jak nie to spróbuje tego borygo.
Czemu zrezygnowałes z wc? |
ja teraz bede mial Thermaltake Volcano 11..., tez sie zastanawialem nad wodnym, ale za duzo problemow :)
pozdro ;) |
w sklepie zolologicznym mozesz kupic krople do akwarium. no i to dziala bo sprawdzalem, dajesz kolo 20ml na 100l wody i nie ma glonow :)
roslinek tez, a i rybek niektorych tez potem nie ma. |
Cytat:
|
Hmm dobre, a czy to nie reaguje z metalami jak miedź, mosiądz?
|
chyba nie... nie psialo nic na opakowaniu...ale mozesz przeskoczyc do zoologa i sie spytac, moze bedzie wiedzial.
acha, koszt takiej buteleczki ze 50ml to jakies 10 - 15zl chyba nawoz dla roslinek tez mozesz kupic, hihihi |
http://cpc.pl/cgibin/shop?info=s28
Tak sobie myślę, że ten oryginalny polimer nie jest aż tak bardzo drogi (9zł za 15 ml przy dawce 5ml/1l) Ile wody wchodzi Ci do układu? |
Jak nie miałem chłodnicy to 10L ;) a teraz bedzie około 1.5L. Troche drogo za taką małą buteleczke. Starczyło by tylko na dwie zmiany wody. Ale pewnie jest lepszy od tego do akwarii.
a moze zainwestuje w glonojada :D:D edit: CPC ul. Bronowicka 42 (IVp), 30-091 Kraków, myślicie ze prowadzą też normalny sklep? Mógłbym się tam przejść ;) |
NIE LEJ PODCHLORYNU SODOWEGO!!!!!
Zeżre Ci wszystkie metalowe części. Pracuję na basenie i mam styczność z tym cholerstwem. Na glony na 100% nie pomoże. Podchloryn działa przede wszystkim na bakterie. Na glony są inne środki chemiczne. Jeżeli masz gdzieś w pobliżu krytą pływalnie, to za przysłowiowe piwo dostaniesz odrobinę czegoś takiego. Środki tego typu stosuje się w bardzo małych stężeniach i wystarczy Ci kilka kropel. Zazwyczaj przechowuje się to w 30 litrowych baniakach, więc nie powinno być trudności z załatwieniem kilku mililitrów. |
Witam. Przepraszam ale dołącze się do Was i zapytam przy okazji. czy komus kiedykolwiek zdazyla sie awaria takiego ukladu chlodzenia ? czy mozliwe jest rozszczelnienie ukladu ?
|
Cytat:
-Głośna praca pompy wodnej (nowa pompa jest cicha, ale z czasem każda sie wyrobi i będzie warczeć lub piszczeć). -Utrudniony dostęp do wnętrza kompa z powodu dodatkowych kabli i węży. -Zero "mobilności" - chociażby najmniejszy zbiornik wyrównawczy powoduje, że przechylenie komputera na bok powoduje zapowietrzenie układu. -Chłodnica, którą przykręciłem z tyłu kompa - bardzo nieporęczne rozwiązanie, najlepiej byłoby ją zamontować w środku, aby nie zwiększać gabarytów, ale to by było bez sensu - bo ciepło nadal by zostało w środku komputera. -Konieczność okresowej zmiany płynu - nawet w wodnym roztworze borygo, po paru miesiącach po powierzchni wody pływają jakieś śmieci, a na ściankach osadza się zwyczajny syf. -Utrudniony demontaż procesora oraz innych elementów chłodzonych wodą - zwykłe zapinki na radiator czasami mogą nie wystarczyć z powodu mało elastycznych węży i wtedy blok wodny należy przykręcić na śruby (w przypadku procesora - śruby na wylot przez otwory w płycie głownej) lub nawet przykleić (w przypadku karty graficznej lub chipsetu). Wszystko jednak zależy od samej konstrukcji bloków wodnych, bynajmniej jednak nie polecam montować tego typu chlodzenia na procki AMD bez podkładki copper shim! -Ryzyko zapchania pompy - gdy pompa turbinkowa ma za małą wydajność, to pomimo, że tłoczy cały czas wodę, to nie ma siły przepchnąć jej dalej i nie ma chłodzenia. Natomiast pompa zębatkowa (która jest nieco głośniejsza od turbinkowej) przepchnie wodę przez cały układ chłodzenia w prawie każdych warunkach, ale tu znowu pojawia się ryzyko, że gdy np. zostanie zagięty wężyk doprowadzający wodę, pompa może go rozerwać lub może się on zsunąć i mamy powódź w komputerze (ale jest to znikome ryzyko). Pomimo tego polecam jednak pompy zębatkowe ze względu na faktyczną wydajność (tzn. nie chodzi tu o większą ilość przepchanych litrów na godzinę, ale o moc, dzięki której pompa będzie pracować cały czas przy największym obciążeniu). Ważne jest, żeby był chociaż najmniejszy przepływ wody, jego prędkość nie ma aż takiego znaczenia. Kupując pompę turbinkową, sugeruję kierować się ilością litrów na godzinę (bo jeżeli będzie w miarę mocna to przy dużym obciążeniu będzie nadal tłoczyć wodę), natomiast w przypadku pompy zębatkowej ma to znikome znaczenie |
Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:58. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.11
Copyright ©2000 - 2025, vBulletin Solutions Inc.