![]() |
Odnośnie nośników przyszłości, to może wiecie coś o tej nowej technologii napędów optycznych na niebieskim leaserze? Ile można będzie upakować na jednowarstwowej, jednostronnej płytce i kiedy można się tego spodziewać?
Odnośnie ZIPów, to narzekacie na mała pojemność, a przecież są nawet dyskietki 750 MB. ;) |
TVC i co sądzisz o napędzie ZIP? Jak długo trwa nagranie i odczyt jednej dyskietki przy napędzie pod LPT? Jak to działa w praktyce? Myślisz, że warto kupić używany napęd?
Ja też jakoś nie za bardzo lubie płytki CD-RW, z tego co mi się przydarzyło, można wywnioskować, że bardzo szybko się psują. :) Płyt DVD-RW nie miałem okazji jeszcze sprawdzić. Cynkel, trzeba czytać wszystkie posty. :) Mówiliśmy o kartach flash, komórkach itp. :) A jak dla mnie jarta pamieći jako nośnik do kompa raczej nie przebije PenDrive. Ten sam typ nośnika, podobna cena, a trzeba mieć podpięty czytanik pod kompa. Odnośnie pendrive, to jest IMO powrtó do korzeni, - cartrige'ów z programikami z czasów Atari i Commodore, tyle tylko, że z możliwością zapisu. :) Fajna rzec i myślę, że ma przed sobą przyszłość. :) |
cankel - to niedokladnie czytales ;) bylo o kartach pamieci, bylo jak najbardziej o komorkach, odtwarzaczach mp3... aparaty cyfrowe to ta sama liga - podobne lacza, zapis...
|
Tak czytam wasze posty (niktore pominalem), ale chyba nikt jeszcze nie pisal ze mozna przenosic pliki w pamieci aparatu cyfrowego.
Albo kupic czytnik takich kart, jedna karte 512MB, a wprzyszlosci wykorzystac ja w nowej cyfrowce. |
hmmm uzywam zipa od 1998 roku(na lpt :( bardzo dlugggggooo kopiuje) i jestem z niego bardzo zadowolony, do przenoszenia maly ilosci danych jak znalazl! (nie marnuje plyt cdr, a jakos nie lubie cdrw).Ostatnio kupilem na allegro naped zip wewnetrzny z 1 dyskietka za 40 plnow.
|
Ja kiedyś bawiłem się z programikiem do przenoszenia danych między Mac a PC i skoro można odczytać płytkę czy dyskietkę, to myślę, że nie ma problemu z ZIPami. :)
Czy ja wiem, czy komputery PC dorównały Macom? IMO jeśli chodzi o pewne zastosowania (np. grafika) to nadal przewyższają pecety. :) Do tego jednak jest pewnym probleme przerzucenie się z nową platformę dla kogoś, kto przez całe życie pracował na innych komputerach i programach. Dochodzą to tego jeszcze względy sentymentalne. Znam ludzi, którzy długo pracowali na Amigach, w końcu musieli się przeżucić na PC i przeklinają tę platformę. :) Dla przeciętnego użytkownika PC jest najlepszym wyborem ze względu na łatwość dostępu do programów, gier, łatwiej o pomoc w razie awarii itp. Nie musi to jednak oznaczać, że to najlepsze komputery. :) Zgadzam się z tym, że przez Internet najłatwiej przesłyać pliki. Są jednak sytuacje, kiedy bez nośnika zewnętrznego się nie obejdzie, zwłaszcza u nas. :) W Polsce z dostępem do Internetu bywa naprawdę róznie i nie zawsze pracownik może w domu skożystać z firmowego serwera, bo np. łączy się przez modem. Przenoszenie dyskietek między miastami rzeczywiście nie ma sensu. Tego o czym piszesz (multisesja) próbowałem kiedyś i to jest takie tanie tylko z pozoru, jak często coś wymieniasz to się może zemścić. Zgadzam się, że najlepszy w takiej sytuacji może być PenDrive. Nagrywania pakietowego spróbouję i zobaczę, po jakim czasie wysiądzie płytka. :) A z napędem ZIP, to taki twórczy anarchonizm. :) Jak cała naprawa starego komputera, skoro można to zrobić naprawdę za grosze. :) I tak muszę kupić jakiś tani dysk (o ile nie uda mi się naprawić staego, w co wątpie) a używanego ZIPa na giełdzie czy Allegro można dostać za grosze. :) Zresztą to tylko takie (odleglejsze ;) plany. :) A co do kart pamięci, to IMO powstały raczej z myślą o przenoszeniu danych między komputerem a cyfrówką. Jak ktoś chce przechowywać zdjęcia, to dużo taniej może to zrobić na płytkach CD, karty Flash są zdecydowanie za drogie. :) Jak dla kogoś IrDA jest za wolna (ja nie narzekam ;) to zawsze może sobie podpiąć aparat pod USB i będzie miał szybszy transfer. :) Bluetooth nie miałem okazji sprawdzić w praktyce, jeśli nie liczyć przesyłania małych plików między dwoma telefonami - nie mam takiego urządzenia w kompie. Odnośnie wyglądu, to widziałem rózne "kosmiczne" konstrukcje PC - podświetlane obudowy z przeźroczystych tworzyw sztucznych itp. Tylko po co to? ;) |
Cytat:
Pokaz mi kompa potrafiacego z wydajnosci dogonic - dorownac Mac G5, ba nawet G4 na 2 procesorach :D Przy nich PCet to kulawy slimak. Jako, ze do niedawna Maci widzialem wylacznie na obrazkach :D a poznaje je dopiero teraz, nie wypowiadam sie autorytatywnie, bo i powodu nie mam, ale wydajnoscia i szybkoscia Mac w grafice i bardzo duzych plikach bije PC-ta na glowe. A jezeli chodzi o zabezpieczenia - Mac nawet nie zauwaza - w 95%, ze jakas plyta byla zabezpieczona jakims super wymyslnym programem windowsowym. O necie nie mowie - wirusy, robale na Mac-i zdazaja sie wyjatkowo rzadko :) No i ten wyglad Mac-a - i dodatki, ostatnio mielismy Mac-a na deskorolce - serio, stal na lozyskowanej, ruchomej podstawce z plexy na 4 obrotowych koleczkach. :D |
Cytat:
nie wiem jak to jest z tymi macami, zawsze sie zastanawialem czemu maki sa takie popularne w dtp, zwlaszcza teraz, kiedy pecety podgonily z moca i zdecydowanie bardziej user friendly niz niedawno. w wawie w wiekszosci firm o makach juz sie nie pamieta, zostaly tylko tam gdzie z powodow marketingowo sentymentalnych ta zmiana by nie przeszla a dane pom. firmami przesyla sie przez net.. kto bedzie tracil na noszenie zipow czy dyskietek miedzy firmami oddalonymi od siebie o 20km jesli mozna je przepchnac przez kabel? przeciez to czysta strata [podobno sa jeszcze takie firmy gdzie nie zdecydowano sie polozyc ethernetu - ciekawe jak oni pracuja...] z trwaloscia cdrw jest tak - taka plyta kosztuje 2-3-4 zlote, mozna na nia nagrac przy dobrym wietrze 50 razy a srednio 10-20, jesli to jest za malo i boisz sie padu to kupuj zwykle plyty cdr, nagrywaj w multisesji i wyrzucaj po zapelnieniu - to sa rzeczy tak tanie, ze po prostu nie warto marudzic - a naprawde wszedzie to odczytasz z usb2 to jest jeszcze tak ze zeby poszedl na xp to trzeba [przynajmniej oficjalnie] miec service packa 1 - a z powodow oczywistych wciaz wiele osob go nie ma i nagle okazuje sie ze przyniesione 128mb cennych danych jest niedostepne jesli jestes napalony na stacje zip to moge rozwazyc sprzedaz tego cuda - razem z zapasem 20 dyskietek [14 100mb i 6 250mb] - naped jest zewnetrzny [wewnetrzny tez jest ale najprawdopodobniej sie popsul] - powiem jednak ze serdecznie ci ten krok odradzam, bo pozniej naprawde nie bedziesz mial co z tym zrobic ps. karty pamieci przetrwaja i beda sie mialy dobrze - glownie przez to ze wymienione przez ciebie alternatywy sa WOLNE! irda i blutooth sa technologiami BARDZO wolnymi, pozatym one nie sluza do przenoszenia, tylko do przechowywania danych |
niestety pod Dosem Pendrive nie ruszy brak "sterownika" na USB. a M$ niestety juz go dawno nie supportuje :(
|
Mowia ze nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi. Wiec...
Moje pytanko czy PenDrive moze pracowac pod dosem??? Sądze ze nie ma szans ale zawsze warto spytac. |
Jeśli o mnie chodzi, to mam port IrDA, ale to jest przydatne tylko do przesyłania mniejszych plików pomiędzy telefonem komórkowym czy aparatem cyfrowym, Bluetooth nie mam, tzn mam w telefonie, ale nie w kompie. :) Oczywiśie USB 2.0 - to dzisiaj standard. :)
Do tego dwie nagrywarki (starsza CD i DVD), że o stacji dyskietek nie wspomne. :) Mam jeszcze kieszeń na HDD, kiedyś używałem małego Seagate do przenoszenia plików, ale wysiadł. :) Jeśli chodzi o Internet, to w moim przypadku mogę mieć stałkę równie dobrze za miesiac jak za rok czy więcej, tak więc mówienie o przesyłaniu plików przez Internet nic mi nie daje. :) Sieci komputerowe sprawdzają się jeśli chodzi o firmy, dużo wygodniej przesyłać pliki niż biegać z dyskietkami. Ale wymienne nośniki danych będą przydatne w sytuacji, gdy ktoś pracuje w domu, robi jakieś projekty itp. Zgadzam się z tym, że ZIP jeszcze nie wyginął i pewnie nie wyginie. Standard się nie upowszechnił, ale to całkiem niezła technologia. 100 MB to mało jeśli chodzi o archiwizację danych, ale w sam raz jeśli chodzi o przenoszenie plików, przynajmniej jeśli o mnie chodzi to taka pojemność byłaby w pełni wystarczająca, poza tym są przecież jescze dyskietki 250 MB. :) Pomyłką był IMO napęd JAZ iOMEGI, zdecydownie za drogie nośniki wyszły w czasach, gdy ceny dysków twardych zaczęły lecieć w dół. Dziwi mnie tylko, czemu stacje dyskietek przetrwały tak długo, przecież to przedpotopowa technologia. ;) Płyty CD/DVD IMO są zdecydowanie najlepsze jeśli chodzi o okresową archiwizacje danych, nagrywanie filmów czy większych programów. Jednak płyta RW jest mniej trwała niż nośnik magnetyczny i zapewnia mimo wszystko mniejsze bezpieczeństwo przenoszonych danych. A jeśli ktoś robi kopie zapasowe powiedzmy codziennie, to płyty DVD też odpadają - za duże koszty. Do tego nadaje się tylko streamer, ale to tylko dla właścicieli serwerów itp. Przeciętny użytkownik nie musi tak często robić kopii bezpieczeństwa. :) IMO 128 MB PenDrive zapewnia odpowiednią pojemność. Jeśli ktoś przenosi filmy itp., to najlepsze są płyty, albo wymienny dysk twardy. Ale ja np. często nosze mniejsze pliki (modele 3D, grafika) - mały, wygodny PenDrive byłby idealnym rozwiązaniem. Karty pamięci raczej długo nie przetrwają - zostały stworzone głownie z myślą o użytkownikach aparatów cyfrowych, a tutaj dużo lepiej sprawdza się IrDA czy Bluetooth. Jak już wspominałem dyski twarde raczej w (dalszej) przyszłości będą skazane na zagładę - zastąpi się je małymi kostkami pamięci półprzewodnikowej, która ma ich wszystkie zalety i będzie pozbawiona głownych wad, zwłaszcza awaryjności. A co do MO, to jest to już tylko taka ciekawostka. Przeciętny użytkowinik nie może sobie na to pozwolić, ale jeśli chodzi o studia graficzne to jeszcze przez jakiś czas będą tego używać. |
Na zasadzie polemiki:
-w moim przypadku, nie jest istotne co jest najlepsze. Istotne jest co kto uzywa. A w wydawnictwach, pracowniach przy uzywanych Macach - ZIP to powszechnosc. Koniecznosc odczytu takiego nosnika w tym przypadku jest oczywista. Choc napedy combo sa coraz powszechniejsze (w Macach!) Kozystanie z kart flash i PenDrive jest tez juz dosc powszechna - czytanie, tez koniecznosc. Co do reszty to w zasadzie sie zgadzam. Przyszlosc to pojemne -male dyski z szybkim i prostym sposobem podlaczanie (taki FireWire bez zasilacza) |
interesujace zjawisko wywazanych drzwi...
w pracy, miedzy stacjami roboczymi pierwszym, ostatnim i jedynym nosnikiem jest ethernet - kazde inne rozwiazanie to anachronizm przy koniecznosci wyniesienia czegos z pracy, lub w sytuacji bez sieci - zwykla plytka cdrw z mt.rainerem robi to samo co zip, a mozna ja wszedzie odczytac - sek w tym ze wielu ludzi nie rozumie jak dziala mt.rainer i wogole zapis pakietowy i nigdy nie poswiecila 2minut zeby sie z tym zapoznac pendrive sa fajnymi ZABAWKAMI - 128mb to smiech na sali, tyle to ja sobie na poczte moge wyslac jak potrzebuje znacznie ciekawszym rozwiazaniem jest zwykly dysk na usb, jednak ma on kilka wad - po pierwsze cena, po drugie nie wszystkie obudowy i plyty glowne potrafia taki dysk zasilic z wyjsc wyprowadzonych na przednia sciane obudowy, i wtedy trzeba grzebac gdzies pod biurkiem - niefajna sprawa, po trzecie samo zagadnienie obudowy do takiego dysku moze popsuc nerwy, dostac taka z wbudowanym zasilaczem [zeby wyeliminowac wspomniany wyzej problem] to jest powazny, powazny klopot - bo jak juz jest to kosztuje 50% ceny dysku aparaty i inne bonusy z flash'ami - to jest faktycznie interesujace rozwiazanie, zawsze pod reka itp - jesli zniknie [maly, ale] problem z szybkim podlaczeniem tego do kompa [szukanie kabelkow itp] lub wzrosna predkosci przesylu bezprzewodowego [to jeszcze potrwa na pewno - bo ponizej 1MB/s to jest za malo] bedzie mial szanse zastapic plytki [choc nie jako magazyn] [z drugiej strony, jako magazyn to taniej jest kupic zwykly twardy dysk, taniej, mniej awaryjnie, mozna zawsze skasowac smieci - ojcu pomagam przenosic teraz plyty [pare tysiecy] na raida z 4 200gb dyskow - wygoda i latwosc dostepu jest niesamowita, a i koszt wcale nie niszczy] zipa sam mam w domu - kurzy sie od czasu kiedy plytki cdr kosztuja mniej niz 5 zlotych - czyli od bardzo dawna juz, zawsze byl za ciasny ten zip - 100mb to smiech, 250 juz lepiej, ale poniewaz tam jest jakis dziwny sposob zapisu to po zaladowaniu 120mb malych plikow czlowiek sie budzil z komunikatem 'disc full' [klastry jakies duze czy co?] - wiec nigdy ich nie polubilem reszta rozwiazan - zwlaszcza MO - to rozwiazania dla firm [czytaj: majace cene nie przystajaca do rzeczywistosci], popularne jak uczciwy polityk i w dzisiejszych czasach zenujaco nieprzydatne - czasy uzywania tego w dtp sie skonczyly w momencie kiedy kompy spieto 100mbit albo wiecej siecia - bo na 10mbit faktycznie 1gb danych szybciej bylo na plytach czy mo przeniesc... radze poczekac na siec, a do tego czasu jechac na plytach - twoj problem zniknie jak tylko dostaniesz stale lacze, a sprzetu ktory teraz kupisz nigdy wiecej nie uzyjesz |
ja na przyklad uzywam Zip'a prawie codziennie. w pracy nasze kompy nie maja USB, ale kazdy ma Zip'a. wiec tak tez sie do tego przyzwyczailem ze nawet w domy tego uzywam sprawiajac sobie zewnetrzna stacje Zip 250mb.
ale male, przenosne, i szybkie dyski USB to moim zdaniem najlatwiejsza sprawa. na Zip 250 dane sie kopiuje okolo 3-5 minut, to samo na USB Pen drive w mgnieniu oka... jeszcze nigdy nie nagralem CDRW lub DVDRW choc mam taka mozliwosc i puste dyski sie gdzies poniewieraja, jakos mnie do tej metody nigdy nie ciagnelo i do dzis nie widze dla mnie takiego zapotrzebowania. Wydaje mi sie tez ze wielo-gigowe Player'y MP3 to tez przyszlosc. Sluza tak do odtwarzania muzyki jak i do przenoszenia danych. Kolega ma cos wielkosci iPod'a ale z wiekszym ekranikiem umozliwiajacy ogladanie filmow. Jak na razie troche kosztowne, ale moze kiedys... Tak wiec wychodzi na to ze moimi nosnikami byly by: Zip, USB Pen Drive, MP3 ??Giga. Wszystko to, oczywiscie, po za glownymi dwoma; czyli CD-R i DVD-R |
Tak sobie sledze te dyskusje, od pewnego czasu a teraz wtrace swoje 3 grosze.
ZIP-y sa w dalszym ciagu w uzyciu, 90% grafiki, duze teksty zapisane w PDFach przenoszone sa w dalszym ciagu na ZIPach. I momo, ze co poniektorzy twierdza, ze ZIPy wyginely, sa - dzialaja i w okreslonych grupach sa nie do zastapienia. Plyty CDR i CDRW, a obecnie nawet DVD-RW, duze prace, kilka roznych, beckupy tylko na plytach. PenDrive - modne, wygodne, znakomite. I coraz bardziej popukarne. Na spotkaniu szkoleniowym Epsona kazdy dostal PenDriva 128 mb na przywitanie. Ceny tez juz nie szokuja. W zegarku, w aparacie - wydaje sie ze to przyszlosc. Inne wynalazki-flashe czy karty, trzeba jeszcze poczekac na rozwoj i ktire stana sie standartem Ja osobiscie mam obecnie w kompie: -USB 2.0 +FireWire (do dyskow twardych, nagrywarki DVD) panel czytnika do kart flash. W drugim: ZIPa, USB i FireWire, IrDe. Brakuje mi tylko BlueTutha :D No i MO - ale to naprawde malo popularne nawet wsrod grafikow. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.