![]() |
Cytat:
Tekst jest świetny :haha: ^_^ |
Cytat:
|
Cytat:
|
woitas - nie martw sie, kazdemu moze sie zdarzyc ;)
|
:haha: :spoko: :haha:
|
sorki, ale nie wiedziałem.
|
Było juz ;)
^_^ ^_^ |
bylo ...:
http://forum.cdrinfo.pl/showpost.php...48&postcount=1 le fajnie znów się pośmiać ... ............................:) |
Z życia wzięte... :P
Sa to komentarze z czatu , forum "Cosmopolitana" gdzie
>>> > Sabina o nicku 110, pisze o pomoc w dość nietypowej sprawie. >>> > > > >>> > > > Forum "Cosmopilitana", pisze Sabina 110: >>> > > > Wczora wieczorem zachciało nam sie kochać z moim chłopakiem i namawiał mnie do sexu analnego czego bardzo pragnełam. Niestety mu odmówiłam z uwagi na to, że nie czułam sie zbyt czysta w tym intymnym miejscu. Zatem Marcin zaczął mnie całować i pieścić jezyczkiem moją cipke. Po paru minutach doszłam do takiego podniecenia dostałam takich skurczy, że nie wytrzymując tego napiecia póściłam mu bąka prosto w twarz. I tu sie zrodził nie lada problem gdyż Marcin szybko uciekł i do dzisiejszego dnia sie do mnie nie odezwał. Co robić? Dziewczyny pomóżcie jago tak bardzo kocham a tak sie wstydzę tego co wczoraj zaszło. Pozdrawiam z nadzieją zyskania pomocy - zrozpaczona Sabina. >>> > > > >>> > > > I komentarze: >>> > > > Istnieje możliwość, że jemu to się bardzo spodobało, a jednocześnie poczuł się nieco zaskoczony sytuacją i stąd jego nagła ucieczka. Myślę, że szuka kontaktu z Tobą i powinnaś mu pomóc. Spotkajcie się i zachowujcie naturalnie. Pomyśl, że on może ciągle nosić w pamięci zapach Twojego bąka. Czy to nie romantyczne? Nie rozpaczaj Sabinko, tylko działaj. >>> > > > >>> > > > ************* >>>>>>>>> Oj, chyba dobrze ,że zrezygnowałaś z seksu analnego, widać wyczuł pismo nosem i szuka fajnej, czystej pupci a nie z batonem krymskim skitranym wewnątrz. Hihihihihihi. Możliwe, że jakieś odpryski poszły w biedny nosek kolegi, albo jest teraz piegowaty. BO TRZA MYĆ PUPĘ ZAWSZE I WSZĘDZIE BO NIE WIADOMO COBĘDZIE............. >>> > > > >>> > > > ************* Sabinko jeśli go jeszcze spotkasz zaproponuj mu wspaniały sex analny jak juz do tego dojdzie to pierdz na niego ile wejdzie.Niech sie przekona co to natura. >>> > > > >>> > > > *************** No tak... biednemu zawsze wiatr w oczy... >>> > > > **************** Nie ma to jak poczuć wiatr we włosach! Niezapomniane uczucie wolności! >>> > > > ***************** Saba! Jestes wielka! Ciekaw jestem czy wrocil tez Twoj luby. Pewnie do tej pory docenia wyszukana won Twojego analnego wyziewu. Trzymam za Ciebie kciuki. Mam nadzieje, ze Twoj lover wroci i nie bedziesz miec brazyliany w stylu - tutaj nazwa jak najbardziej adekwatna - "Przeminelo z wiatrem" >>> > > > >>> > > > ************** Nawal mu na jego przyrząd... >>> > > > *************** SABINA: 1)UMYJ DUPE NASTEPNYM RAZEM 2)JAK CHCESZ SIE ****AĆ TO NIE NA RYJ FACETA 3)POWIEDZ MU ŻE JAK SIE NIE ODBRAZI TO MU *******NIESZ JESZCZE JEDNEGO KAPUŚNIAKA, TAKIEGO, ŻE MU OCZY WYJDĄ I PRZESIAKNA MU UBRANIA 4)NIE JEDZ WIĘCEJ KAPUSTY I GROCHUWY 5)KUP MU ODŚWIERZACZ DO POKOJU, CHYBA ŻE PIERDZISZ TYLKO W DOMU 6)O JAAAAAA pie...le, MUSISZ MIEŚ BARDZO RO****ANEGO ROWA, JAK CI POWIETRZE SAMO SCHODZI >>> > > > >>> > > > *************** >>> > > > Myslę że oznaczenie 110 przy nicku, to nic jak ciśnienie atmosfer z jakim wymsknąl się bączek, więc facio wylecial w kosmos i nic dziwnego,że jeszcze nie wrócil. Zostal odrzucony w kosmos o miliony lat świetlnych. Myślę że powinnaś dziś wieczorkiem usiąść na parapecie i walnąć mega bączora aby polecieć w kosmos i poszukać go we wszechświecie, tylko uważaj na zielone lub brązowe ufoludki... >>> > > > >>> > > > *************** Wydaje mi się że w takiej sytuacji warto by bylo zaopatrzyć się w spinacz do wieszania bielizny. Przed minetą partner powinien za pomocą wspomnianego spinacza zabezpieczyć sobie nos. Tak na wszelki wypadek proponuję również zakupić stopery do uszu, co by bebenki nie popękaly:)))Gogle narciarskie też są wskazane co by nie dostal partner wytrzeszczu oczu. Jedyny problem w calej sytuacji, to brak zabezpieczeń w przypadku puszczenia przez partnerkę bączora z kleksem................. >>> > > > >>> > > > **************** Mam pytanie z innej beczki, jaki byl dźwięk wspomnianego bączka, czy to byl taki cieniutenki strzal - prut albo piard albo sru, czy to byl jakiś mocniejszy dźwięk jak z porządnego Subwoofera w sylu: BUUUMMMM-BASSSEEE, SRRRUU-BAAASSSEEEE? >>> > > > >>> > > > ***************** Ciekawe Sabinko czy twoj pierd byl smaku szamba czy tez zgnitego jajka, niewaze twojego chlopaka jeszcze pewnie trzyma jest tak nacpany tym pierdem, ze cie nie pamieta. Doupierdzenia. >>> > > > >>> > > > ***************** Dobrze że nie buchnęla bąka podczas dziurkowania bo by gościowi wybuchly jaja... >>> > > > **************** hehe Ciężka sprawa... Moim zdaniem chłopak powinien się cieszyć, że wydobyłaś z siebie tylko pierda (hahaha) a nie popuściłaś czegoś większego... Ten chłopak uciekł bo pewnie nie mógł sie nacieszyć czystym powietrzem i tym ze nie wyszedł od Ciebie z twarzą w gównie hahahaha! >>> > > > >>> > > > ***************** No cóż... Nastepnym razem zrezygnuj z minetki bo jeszcze sama się zatrujesz... Wiesz co? Na Twoim miejscu to ja bym się wstydziła powiedzieć o tym komu kolwiek... Naprawde podziwiam Cie ze umieściłaś swoją gafe w necie... Wysłałam tą strone wszystkim moim znajomym i zwijali się ze śmiechu tak samo jak i ja. Dzięki za darmowy kabaret hahaha trzymaj się.... >>> > > > >>> > > > **************** Każdy lubi puszcać bąki. Ale ty nie masz a zatem: 1)Poćwicz troche mięśnie zwieracza, dzięki czemu będziesz sama decydować kiedy chcesz puścić baniacz 2) 3 razy dziennie stawiaj cegłe w kiblu bo wtedy będziesz opróżniona i nie będzie ci sie chciało puszczać purozaurów. Ponadto po kązdym postawieniu porcelanki będziesz się czuła lżej i będziesz miała lepsze samopoczucie 3) Jak juz musiałas zapuścić purozaura to mógł to być cichacz.Koleś by nie usłyszał piarda, a jak by poczuł smród to bys powiedziała, że ci smierdzi "cipka" (ktora jak sama napisałaś nie jest "zbyt czysta") 4) WALNIJ KLEKSA >>> > > > *************** Hmm...mam nadzieje droga Sabinko, że nie robiliście tego wtedy w pozycji 69, bo wtedy nos w zasadzie leży bezpośrednio na kakaowym oczku i w razie pierda to koleś ma zamiast nosa spadochron. I jeśli z kleksem to na dodatek jeszcze deszcz meteorytów w zatokach. A tak generalnie to pierdzonko sie zdarza... Ale w twarz to przesada... Mnie kiedyś dziewczątko pryknęło jak bzykałem ją od tylca... Aż mi jaja zawibrowały. Była z tego "kupa" śmiechu... ale jakbym dostał musztardowym w twarz to chyba bym sie nie śmiał...Pozdro Sabinko i jak bedziesz miała jeszcze kiedyś ochote coś takiego zrobić to poprostu złap gościa za głowe i odciągnij z miejsca rażenia. >>> > > > >>> > > > **************** Nastepnym razem jak mu bedziesz pierdziala w twarz podstaw se pod dupe zapalniczke ale bedzie jazda... |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 10:50. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.