![]() |
zassaj Knoppix`a. To jest Linux bootowalny z plytki
Ja np tak robilem jak system nie chcial wstac na windzie. i kopiuje no problem |
Cytat:
TestDisk przywrocil mi partycje w kwestii ich dokladnego rozmiaru <bez zawartosci, w tym jedna niesformatowana>, poprawil tez cos w boot sektorze. Ontrack EasyRecovery odzyskal utracone pliki z partycji E <tej, na ktorej jakims cudem gdzies byly wpisy ze to ntfs>, ale z D nie poradzil sobie. Zaden inny program z plyty Hiren's nie poradzil sobie z odzyskiem <osobne sa do partycji a osobne do plikow>, przy czym Active Partition Recovery wykryl obecnosc partycji E <ta, ktora pozniej przywrocil TestDisk> i nawet stwierdzil ze cos tam bylby w stanie zrobic ku polepszeniu sprawy, jednak wszelkie proby spelzly na niczym. Inne softy niczego nie wykrywaly. Danych z D juz nie odzyskam, ale mam chociaz te z E. Podsumowujac, na tyle programow ile przetestowalem <cala zawartosc Hiren's> praktycznie nie ma dobrego programu do odzysk danych. BEZNADZIEJA :bicz: |
Cytat:
powodzenia P.S jest nowsza wersja tego programiku http://www.cgsecurity.org/ |
@ MaciejT - jutro postaram odzyskać swój skaner i zeskanuje Ci te arty.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
@ DJ HACKER - fdisk może mieć z tym dyskiem problemy. Stwórz sobie jedną partycje i sformatuj :> pod doesm. Reszta potem podzielisz pod windą Partition Magic'iem. Bedzie nawet o dużo szybciej.
|
Wielki problem z partycjami
Ja morze przypnę się do tematu. Mam nowy dysk Seagate 80GB. Sformatowałem go i z polecenia "fdisk" podzieliłem na partycje: C - 40GB D - 20GB i E -20 GB. Sformatowałem go jeszcze raz i próbuję instalować Win 98. Pierwsze, co mnie zdziwiło to że polecenie setup nie wpisuję tak: f:setup tylko zamiast dysku f mam dysk d (d:setup). Ale instalacja przebiega bezproblemowo. W Windowsie okazało się, że mam tylko jedną partycję 40GB. Próbuję podzielić dysk jeszcze raz na partycje. Wybieram polecenie fdisk i pokazuje mi się taki komunikat: BŁĄD ODCZYTU DYSKU STAŁEGO. i wychodzi z programu fdisk. Próbuję zainstalować Win XP Pro. Po procesie analizowania komputera pojawia mi się niebieski ekran z komunikatem o błędzie, i że jeżeli widzę ten komunikat pierwszy raz to uruchom ponownie komputer. Uruchamiam, rozpoczynam instalację Win Xp jeszcze raz i znowu to samo.
Czy ten zanik partycji może być spowodowany uszkodzeniem płyty głównej? I czy dysk w takim wypadku podlega gwarancji? :\ |
Cytat:
Thanatos, jaki linux i jaki soft na nim? To sciagne i sprobuje. |
Cytat:
|
Hmm, przydalby ci sie linux uruchamiany z CD, moze z pod niego udalo by ci sie przegrac dane.
|
PM 8.2 <a moze 8.02> widzi to co Windows - part Podstawowa i masa wolnego miejsca.
Akurat tego numeru chipa nie posiadam, poprosze o arty. Na "wolne miejsce" nic nie zapisuje, a partycja C to windows i 2 programy, ktore tez nie zapisuja nic w miejscu tamtych partycji. |
A sprawdzałeś czy PartitionMagic 8.0 widzi te partycje??
Własnie sprawdzilem w swoim achiwum, że numer 10/2002 CHIPa jest poświęcony m.in. Odzyskiwaniu danych. Jesli chcesz moge te arty Ci podesłac. Są tam tez opisane te programy do odzysku itd. Aha, i ważne aby nic teraz na ten dysk nie zapisywac!! |
Znikające partycje - czy jest szansa odzysku?
Witam,
Wydarzenia dotyczą nowego dysku Seagate Barracuda 7200.7 200GB. Ilosc partycji: 3 <30GB, 50-60GB, reszta>. System plikow: NTFS na kazdej partycji, operacyjny: XP bez poprawek. Zaczelo sie od komunikatow Windowsowych ze dany plik <w tym przypadku thebat.exe, notabene otwarty w chwili wystapienia komunikatu> stracil spojnosc czy cos w tym stylu. Chwile po tym jak thebat zaczal sciagac poczte <automat - co 10 min sprawdza> firewall zareagowal, ze plik thebat.exe zmienil sie od ostatniego polaczenia i czy pozwalam mu sie polaczyc <co wskazywalo ze naprawde sie zmienil>. Podczas tej samej sesji Windowsa wyskoczyl taki sam komunikat o kilku innych plikach <okolo 3, 4>. Widzac to stwierdzilem ze cosik niedobrego sie dzieje i trzeba ratowac dane, a do tego potrzebowalem wlozyc do kieszeni "duzy" dysk, gdyz w danej chwili w kieszeni byl "maly" dysk bez wolnego miejsca. Wylaczylem Windowsa, i po ponownym wlaczeniu zostala mi 1 <jedna> partycja: c <pierwsza>. D, E - wcięło. Czyli mam teraz 1 part NTFS i 159GB -jak to Windows okresla- "Wolnego miejsca". Wiem, ze pliki sa na dysku, skasowaly sie tylko wpisy w tablicy alokacji. Dokladnych rozmiarow tamtych partycji nie pamietam. Czy jest szansa na odzyskanie plikow z obu utraconych partycji? Wystarczyloby mi miec je podczas 1 uruchomienia windowsa - pozgrywam na plytki i juz. Probowalem roznych programow <znajdujacych sie na Hiren's Boot CD 6>, dla przykladu Ontrack EasyRecovery chce abym mu okreslil wielkosc tamtych partycji, i gdy <na oko> wpisze mu to szuka tych partycji i ich nie znajduje. W tej chwili wyjezdzam na kilka dni wiec dysk zostaje tak jak jest, chetnie sprawdze istniejace mozliwosci odzysku jak wroce. Poprosze o kilka wariantow/scenariuszy odzysku <co moge zrobic, jakie sa szanse, moze ktos juz tak mial?>. Pozdrawiam |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:05. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.