![]() |
Cytat:
Twoje rozwiązania są Ultra Hard Core ;p |
@Maciej, to już działka kontrolera i jego firmware, a jak to zrobić to już inna sprawa, nie znam stosowanych w dyskach rozwiazań sterowania, ja bym się skłaniam na ultraszybkim starzeniu hdd przez przyspieszoną sekwencją start stop (tak np pareset razy na 1s)
BTW taka sytuacja występuje jak do Bozi idzie łożyskowanie talerzy :) |
Cytat:
Oczywiście nie fizycznie :) |
@Maciej. bo jest stała, ale można zrobić tak że talerze zatrzymujemy i jednoczesnie pozostawiany głowice nad talerzami o robimy sobie fajne tatoo na twardzielu
a co do smarta to co z tego ze dostaniesz ostrzeżenie jeśli: a. nie działa to na niestandardowych dodatkowych kontrolerach b. bedzie już za późno, bo kontakt glowic i talerzy kończy dziewiczość dyzia jeśli chodzi o fizyczne uszkodzenia :) i to nieodwracalnie w przeciwieństwie do wykonywanych powszechnie w pewnych krajach zabiegów łatania dziewictwa |
Cytat:
dla mnie to wręcz nieprawdopodobne ,jeśli to prawda to jestem cały w strachu. :help: ps.A co z funkcją SMART który monitoruje i analizuje oraz raportuje stan urządzenia (np. wysokość lotu głowicy, czas uzyskania nominalnej prędkości obrotowej, itd.). Jeśli następuje degradacja tych wielkości, układy kontroli wysyłają wtedy ostrzeżenie do użytkownika że dysk może ulec uszkodzeniu.? |
Cytat:
PS. Czytalem kiedys o wirusie ktory poprzez zmiane odswierzania uszkadzal monitory ;) |
@Yahol, wiesz jak patrze na świat to zaczyna mi się przypominać opowiadanie "Maneki neko" B.Sterlinga i wcale mi się nasuwająca się konkluzja nie podoba, ale wracając co tematu :) prawdopodobieństwo jest znikome, ale realne (te wszyskie winshitflashery palników,mobo, itp i brak implementacji w najczęsciej używanych i systemach i prockach technologii NX i jej podobnych) może i jestem paranoikiem ale dla mnie jeśli ktoś już wpadł na pomysł to przy odpowiednich środkach da się go zrealizować, wiara czyni cuda 8) (wiara i $ dla ścisłości) bo czymże są kontrolery eide i czym się różnią od takiego np 8051 czu z80 i mogę sobie wyobrazić sytuację że nie bedą określone np zabronione stany wyjść i wejść i pewne kombinacje na wejściu będą robić całkowicie nieoczekiwane rzeczy
|
Pozucajac wyzyny abstrakcyjnych rozwazan:
-prawdopodobienstwo zniszczenie dysku z poziomu programu jest znikomo male, wrecz pomijalne. -prawdopodobienstwo zniszczenia dysku przez male, zielone, kurduplowate gobliny - jest niemal rowne poprzedniemu. -blad uzytkownika lub zbieg okolicznosci w99,99% jest przyczyna uszkodzenia. Ps: mam wrazenie, ze czytalem o wojskowych wirusach naruszajacych fizyczna strukture dysku/procesora - ale to chyba jednak cos z ArchiwumX, normalni pisacze mikrobow raczej nie maja dostepu do takich technologii. Ps: no chyba, ze chinczycy - i tu bez zartow...... |
@Maciej, niestety ale przy punktowym przegrzeniu dioda nic nie da (temp całego procka wcale nie skoczy tak aby mogła się uruchomić procedura ochronna)a co do amd bez diody to sorki ale to było wieki temu (tbirdy jako ostatnie nie miały diody)
a to o czym pisze w wypadku elektroniki to po prostu przyspieszony na maxa proces starzenia się i utraty właściwości półprzewodnika pod wpływem temperatury (BTW chyba nie sądzisz ze cpu podczas normalnej pracy w całej strukturze ma taką samą temperaturę) tak samo może być z hdd, ale tu jeszcze dodatkowo można załatwic głowicę z ukladem pozycjonującym na patent z "mruczącym" melodyjki fdd ( po prostu zaaplikowac mu 10 lat wyczerpującej pracy w pigułce okraszone dodatkowymi atrakcjami) BTW wiesz dlaczego CIH nie zawsze załatwiał bios? po prostu nie był przygotowany na istniejącą różnorodność kompowych mobo, a co do raju dla pisaczy wirów to znów przeszkodą jest różnorodnosć sprzętu na tym poletku+ wielość systemów operacyjnych i w brak fizycznego dostepu do urządzeń z poziomu bedących na czasie systemów operacyjnych+ brak pełnych danych nt samego sprzetu i postępujący zanik zainteresowanie językami niskiego poziomu i dodatkowoa tak zawansowane "zabawy" wymagają posiadania specyficznej wiedzy na bardzo wysokim poziomie |
Procesor to nie to samo co HDD. A procesor dobrze chłodzony i zabezpieczony diodą termiczną nie jest wstanie się uszkodzić . Możesz sprawdzić na PIV ...wystarczy zdjąć radiator i gdy osiągnie graniczną temperaturę komp tylko się zawiesi, ale samemu procesorowi nic się nie stanie. Jakiś czas temu AMD nie posiadał zabezpieczenia termicznego i procesory bez chłodzenia smażyły się wraz z płytą główną .
Uważam że Wirusy nie mogą niszczyć elektroniki czy mechaniki dysku ...ale tylko moga niszczyć strukturę logiczną dysku ...Najczęściej niszczą dane, uszkodzają zawartości plików lub zniekształcają zapis danych na dysku. A co do wymazania biosa to całkiem możliwe ,ale to nie jest uszkodzenie mechaniczne ...a jeśli idzie wymazać to też idzie nadpisać. A co do low format....to już napisałem że tylko stosowac w starych dyskach. A do nowych używac narzędzi z stron producenów. Ps .Gdyby to takie było wszystko proste to by autorzy wirusów mieli raj :) |
@Yahol, jak już jest pomysł (a wyczytalem to kiedyś w jakimśqartykule o militarnych zastosowaniach wirów ) to i jego implementacja tez jest mozliwa (np kod jest wstawiony w bios karty sieciowej i dokonuje sabotażu po otrzymaniu via net swojej sekwencji startowej lub w bios mobo) a co do hdd to moziwe jest takie wysterowanie mechaniki by padła duzo szybciej niż jest to zakładane
|
Cytat:
Ale zaznaczam: -po to sa zabezpieczenia harwarowe aby do tego nie doposcic! -nigdy sie z takim uszkodzeniem nie spotkalem. -jezeli takie cos juz powstalo, to zawsze z winy uzytkownika. -mozliwosc uszkodzenia HDD po lub w trakcie instalacji, lub przy deistalacji programu-nie wiem jak skomplikowanego - jest tak znikomo mala, ze moze nie byc brana pod uwage. Jezeli juz - to zbieg okolicznosci! Albo male, zielone, zlosliwe kurduple,- plegnie sie tego na potege :D |
@Maciej, mylisz się jest mozliwosc programowego zniszczenie procka (skrótowa mówiąc program działa w pętli i jedzi po jakimś rejestrze aż doprowadzi do przegrzania miejscowego struktury cpu i w konsekwencji do nieodwracalnego uszkodzenia procka) tak samo jest mozliwe uszkodzenie trwale hdd (można i mechanikę załatwić i elektronikę) nie mówiąc już o trywialnym w dobie wingrozowych wersji programow flashujących zamazaniu biosu
a co ll formatu to on był TYLKO dla hdd CHS a nie LBA (znów skrótowo wspołczesny dysk ma inną strukturę wewnętrzną niż pokazuje to na zewnatrz) dlatego należy uzywać programów od producenta dysku do takiego formatu |
Jedyne co wirus może zrobić z HDD to zaatakować boot-sektor. Wirus umieszcza swój kod w obszarze MBR (Master Boot Record) który nie jest aktualizowany podczas formatowanie. I dlatego wirus nie jest usuwany nawet po formacie dysku.
Możliwość usunięcia wirusa z tego obszaru to aktualizacja obszaru MBR polecenie fdisk /mbr (czy jakoś tak ; niepamiętam dokładnie) ) nie wiem czy low-format aktualizuje ten obszar ...ale nie zalecam używania formatu low do nowych dysków ,po takim formacie dysk może okazać się nie sprawny. Dlatego tez usunięto z biosów płyt głównych tego polecenia. |
Qmpel mial czarnobyla i uratowałago chyba ta zworka, ale dane z całego HDD poszy się je*** i bios został jedynie zresetowany, ale po wgraniu na nowo win'a komp działał.
-edit- http://forum.cdrinfo.pl/showthread.php?t=38435]TUTAJ |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 01:45. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.