![]() |
Stare płyty choć nie przystosowane do dużych prędkości, paliły się lepiej. Nagrywarki też chyba były lepsze, skoro w tamtych czasach nie było trzeba żadnych testów błędów, KProbe czy innych wynalazków - płyty po nagraniu mogły mieć tylko dwa stany - działa albo do kosza ;) Trochę za tymi czasami tęsknię, bo to co nagrałem w ten sposób pare lat temu chodzi do dziś. Nie sądzę, by to co dziś nagram, za pare lat dobrze działało - bo skutek uboczny postępu to niestety przycinanie na jakości - gdyby robili takie trwałe sprzęty co kiedyś, fabryki trzebaby zamknąć.
A co do wieży - napęd w kompie a w wieży to dwie różne sprawy, może nie tyle napęd co system korekcji błędów. Sam posiadam płyty które stara wieża łyka a CDROM w kompie nad nimi strasznie myśli. |
Satry to prosze ciebie była interwenacja z góry cos w stylu reakcji na modły szarych juzerów:p
|
what da f...
Ilość załączników: 1
popatrzcie na obrazek (plyta nagrana baardzo dawno: philips multispeed 74/650 w trybie audio, palona x8) i wytlumaczcie mi jakim cudem to dziala dzis w mojej wiezy bez najmniejszego problemu? "golym uchem" nic nie slysze zlego. chyba wpadne w depresje: przegladam wykresy jakosci z forum zanim kupie jakas plyte, ciezko mysle czy palic x12 czy moze ryzykowac AZ x16 ;) , a tu takie cos... jak sobie przypomne wszystko co czytalem na temat audio wypalania na forum, wszystkie te posty z serii jaka plyta do audio najlepsza/jak palic audio/bledy c2 niedopuszczalne/jakosc plyt, itd. (na pewno lapiecie temat ;) ) to czuje sie... dziwnie. napiszcie, ze mam super wieze albo cos madrego, bo chyba zaczne wsio palic x52, na czym sie da... :D
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.