![]() |
za***iscie... sformatowalem, wgralem windowsa i zapusciem scandiska. Wykryl juz nie 4kb ale 300kb. Moze po prostu dysk sie sypie?
|
radzilbym nie formatowac z poziomu biosu, bo mozesz sobie rzeczywiscie dysk zalatwic. Scandisk zapisal ci miejsca , gdzie nie bedzie nic nagrywane, ale niekoniecznie sa to uszkodzenia fizyczne, moga byc i najprawdopodobniej sa to tzw. bledy logiczne spowodowane wylaczeniem komputera w czasie gdy na dusk bylo pisane. Jesli cie to denerwuje, to powinno ustapic po formacie dysku spod systemu na ktorym pracujesz, ale jesli nie zamierzasz generalnie "sprzatac" dysku to spokojnie pracuj, az tak zasmiecisz system, ze zamiast czyscic rejestr postanowisz na nowo zalozyc system i wtedy formacik
|
Złe klastry. Dysk Seagate. Wydaje mi się, że jak wyłaczałeś komputer to dysk mógł jeszcze czytać i wówczas coś się stało. Widziałem przypadki, w których po formacie dysku (nie niskopoziomowym), Bad Blocki zniknęły.
Proponuję zastosować programy narzędziowe ze strony Seagate (DiscWizard chyba i był tam jeszcze jeden). Jeżeli sformatujesz dysk w/w programami (robi taką dyskietkę startową pod DOS-a) to może BB znikną. W ostateczności możesz zrobić, ale w ostateczności sformatować dysk niskopoziomowo (tymi samymi programami albo z biosu jeżeli masz taką opcję). Dysk jest tak na prawdę formatowany tylko raz, na początku, gdy wychodzi z fabryki. Jest to takie "mocniejsze formatowanie"... |
przez zbyt szybkie wylaczenie komputera moglo powstac fizyczne uszkodzenie dysku, ktorego nie da sie naprawic ( nie musi tak byc moze byc tak jak pisze Weron) . Nie wiem czy scandisk potrafi przy nie moznasci naprawy sektorow "zaznaczyc" je i uniemozliwic nagrywanie na nich. Kiedys bawilem sie takim programikiem za starych dyskietkowych czasow, gdy 486 bylo standardem zwal sie on NDD ( Norton Disk Doctor :) ) i wszystko bylo ok, nawet czesto, gesto naprawial to czego nic innego nie potrafilo ruszyc.
|
To zalezy od uszkodzenia czasami wystarczy gruntowny scandisk w ostatecznosci format.
Inaczej serwis(tak mi sie wydaje). U mnie gdy wystapila taka sytuacja to sformatowalem dysk i klopocie. |
Zle klastry na dysku.
Nie wiem jak to sie stalo. Wylaczylem kompa troche za wczesnie niz powinienem, ale zadne programy wowczas nie dzialaly (nie poczekalem do czarnego ekranu). Po wlaczeniu uruchomil sie scandisk i wykryl ze 8192 bajty sa w uszkodzonych sektorach. Czy jest jakies wyjscie z tej sytuacji? Dysk to seagate 6,5gb, ma 3 lata i 5 m-cy. Gwarancja skonczyla sie 5 m-cy temu >( .
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:53. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.