Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Sztuki Walki (https://forum.cdrinfo.pl/f5/sztuki-walki-49648/)

Burak_PL 16.03.2005 19:16

karate kyoukoshinkai
6 kyu hehe

Tribunal 16.03.2005 19:13

Ja chodze na Muay Thay super rzeczy mozna sie tam nauczyć (kopnięcia ong-bak mniamm(nie chodzi o film!!)) www.thaiboxing.pl tu masz inf ale to jest śiwetne i jeszcze Muay Boran jest spoko tylko strasznie brutalne (chyba zabronione w polsce ale nie jestem pewien)

Predi 15.03.2005 17:07

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Czy ja wiem.. Nie pamiętam z treningów, żebym tak bardzo obrywał.. No, może na ostatnim zgrupowaniu, kiedy dostałem od takiego kolesia z dwu metrowego i ze 100 kilowego kolankiem w mięsień przy piszczelu tak, że przez następne kilka dni ledwo chodziłem (co oczywiście nie powstrzymało mnie przed uczestniczeniem w treningach ;) ). No i może jeszcze wcześniej, kiedy ja miałem z 8 - 9 lat i jako mały kurdupel trenowałem i raz się biłem (wolna walka na treningu) z taką jedną dziewczyną z brązowym wtedy pasem (ja miałem może żółty, czy pomarańczowy). Jakie lanie dostawałem to lepiej nie mówić... Ale poza tym nie jest źle :)


to moze u mnie tylko tak bylo :D pralismy sie az milo :D tzn. sensei mowil: "tak zeby sie tylko dotknac" - ale wiadomo co potem z tego wychodzilo, chyba ze mozna miec siniaki z dotykow :D

AleX69 15.03.2005 14:40

nimal@ w kazdej sztuce walki jest podkreslane
"jesli nie masz gdzie uciec ... itd" :mruga:

a co do stylow najlepsza jest Krav-Maga ... to dla mnie prawdziwy styl zabijania
uczy szybkie rozwiazywanie "problemow" :D <- polecam

drugim wartym polecenia Brazylijskie Jiu-Jitsu (Vale Tudo)
bardzo fajny sport tym razem dla lubiacych sie okladac :spoko:
Cytat:

Początek Vale Tudo na arenie międzynarodowej.
W 1993 roku Rorion razem z Arturem Davie (były żołnierz U.S. Marines) zorganizowali w USA pierwszy turniej Vale Tudo o charakterze międzynarodowym. Zasady były znikome - zakaz gryzienia, wkładania palców do oczu, uszu, ust i nosa oraz chwytania palcami za krtań. Ograniczenia te przy poziomie wyszkolenia zawodników były praktycznie bez znaczenia. Nie było ograniczeń czasu ani podziału na rundy. Nie postawiono żadnych wymagań co do stroju. W Ultimate Fighting Championship wzięła udział światowa elita sztuk i sportów walki. Z ponad trzystu chętnych wybrano najlepszych i najbardziej utytułowanych zawodników. Najgłośniejsze są pierwsze edycje UFC, ponieważ właśnie na nich reprezentowany był cały wachlarz styli. Póˇniej różnorodność z oczywistych przyczyn zanikła. Pierwszy turniej wygrał nieoczekiwanie Royce Gracie, reprezentujący Brazylijskie Jiu-jitsu. Dosłownie zdeklasował swoich rywali. Będąc najlżejszym (!) uczestnikiem imprezy pokonał m.in. Kena Shamrocka (20kg cięższy mistrz shootfightingu), a w finale Gerarda Gordeau (18kg cięższy mistrz karate kyokushin). Noc 12 listopada 1993 roku oznaczała początek rewolucji w sposobie walki wręcz. Tradycyjne, wschodnie sztuki walki okazały się bezradne w takiej konfrontacji. Zaistniałą sytuację doskonale skomentował Jim Brown: "Dzisiejszego wieczoru okazało się, że walka jest czymś zupełnie innym niż myśleliśmy". Royce tryumfował także w II i IV edycji UFC, pokonując m.in. Minoki Ichicharę (żywa legenda karate, 11-sto krotny mistrz świata z rekordem 56-0, 20k.o), Rona Van Cliefa (10 dan goju ryu karate), Dana Severna (37kg cięższy zapaśnik), Remco Pardoela (mistrz jiu jitsu, judo), Jasona DeLucia (mistrz kung fu) oraz wielu innych światowej klasy mistrzów. Zaskakujący był również sposób, w jaki Royce zwyciężał swoich przeciwników: ściągał ich na ziemię, po czym zakładał dˇwignię lub duszenie, nie robiąc im żadnej krzywdy. Było oczywiście wiele innych ekscytujących pojedynków. Warto wspomnieć np. mecz Keitha Hackneya (91kg, kenpo karate) z trzykrotnie cięższym (!) Emmanuelem Yarborough (280kg, sumo). Hackney znokautował sumokę, aby podczas kolejnej edycji turnieju ulec Royce'owi Gracie. W tym miejscu rodzi się pytanie, co jest przyczyną takiego obrotu sprawy: człowiek czy styl? Odpowiedˇ na to pytanie brzmi "STYL". Po sukcesie amerykańskiego UFC podobne zawody zaczęto rozgrywać przede wszystkim w Japonii (Pride, Japan Vale Tudo Open) a także w Kanadzie, Rosji i innych krajach. Wszędzie efekt był taki sam: na ringu dominowali styliści Brazylijskiego Jiu-jitsu, a zwłaszcza członkowie sławnej rodziny Gracie, która opracowała ten system. Dobrze radzili sobie również zapaśnicy, sambiści i shootfighterzy - generalnie chwytacze. Walki te są oczywiście nagrane, możesz je zobaczyć na własne oczy i samodzielnie ocenić... Helio, ojciec Royca, jeden z twórców Gracie Jiu Jitsu otrzymał honorowy tutył Pierwszego Ultimate Fighter'a. W USA przyjęto określenie No Holds Barred (wszystkie chwyty dozwolone) dla nazwania tego typu zawodów. Nie można mylić turniejów NHB z popularną "wolną amerykanką", gdzie walki są ustawiane i robione pod publikę. Są to dwa zupełnie oddzielne tematy.
http://fighter.bazy.pl/valetudo.php

Posłany 15.03.2005 14:15

Oyama Karate przez dwa lata dawno temu...
Stopień: 7 KYU Senior

Posłany 15.03.2005 14:14

Oyama Karate przez dwa lata dawno temu...
Stopień: 7 Senior

Eliasz 14.03.2005 21:20

Przypomniało mi się - kolega, jeszcze w gimnazjum miał książkę "Vied vo dao- sztuka walki z Vietnamu" czy jakoś tak. Wie ktoś coś o tym :D

A ja trenuje teraz sztukę walki bez walki.

andrzejj9 14.03.2005 20:26

Cytat:

Napisany przez Predi
wg mnie nic nie zastapi karate, aikido itd pod wzgledem wytrzymalosci.... na tereningach zbiera sie takie razy ze potem dostac z bani w glowe, albo kopa w brzuch itd niestraszne.... a dopiero jak sie otrzasniesz po takim ciosie mozesz myslec o samoobronie bo zaden dres nie podejdzie i nie powie "chce Cie bic" ;)

Czy ja wiem.. Nie pamiętam z treningów, żebym tak bardzo obrywał.. No, może na ostatnim zgrupowaniu, kiedy dostałem od takiego kolesia z dwu metrowego i ze 100 kilowego kolankiem w mięsień przy piszczelu tak, że przez następne kilka dni ledwo chodziłem (co oczywiście nie powstrzymało mnie przed uczestniczeniem w treningach ;) ). No i może jeszcze wcześniej, kiedy ja miałem z 8 - 9 lat i jako mały kurdupel trenowałem i raz się biłem (wolna walka na treningu) z taką jedną dziewczyną z brązowym wtedy pasem (ja miałem może żółty, czy pomarańczowy). Jakie lanie dostawałem to lepiej nie mówić... Ale poza tym nie jest źle :)

IceManSpy 14.03.2005 14:22

Nie czytalem wszystkiego ale kiedys chodzilem na Ju-Jitsu (samoobrona). Calkiem fajne

-Kowalik- 14.03.2005 13:58

Cytat:

Napisany przez Remix

Tylko Krav-Maga lub Sambo - reszta to pestka... sam trenuje Krav-Mage

To jest właśnie to. Sam bardzo chętnie bym potrenował ale w mojej pierniczonej mieścince nikt nie chce założyc sekcji.

Predi 14.03.2005 12:24

wg mnie nic nie zastapi karate, aikido itd pod wzgledem wytrzymalosci.... na tereningach zbiera sie takie razy ze potem dostac z bani w glowe, albo kopa w brzuch itd niestraszne.... a dopiero jak sie otrzasniesz po takim ciosie mozesz myslec o samoobronie bo zaden dres nie podejdzie i nie powie "chce Cie bic" ;)

ThanatoS 14.03.2005 10:58

Hmm, w Ving-Tsun rowniez sa bloki jednoczesne z atakiem. Sam system sklada sie z niewielu blokow ale zlozenie to do kupy daje rowniez spore mozliwosci.

Dla mnie kazda sztuka jest dobra pod warunkiem ze trenuje sie ja dla przyjemnosci, przy okazji nie ma co mowic ale tez i dla wlasnego dobrego samopoczucia.

Przez te wiele lat tylko raz musialem uzyc swoich mozliwosci i umiejetnosci, nie jestem typem czlowieka co lubi sie bic, najwiekszym mechanizmem obronnym jest nasza psychika. To wlasnie ona najbardziej jest wazna. Oczywiscie ze "dresiarz" napakowany na dodatek tego nie zrozumie ze jest najlatwiejszym celem do atakowania. Jest przede wszystkim wolny w ataku jak i w mysleniu.

andrzejj9 14.03.2005 10:13

Cytat:

Napisany przez ThanatoS
@andrzejj9 co do aikido i karate, na ulicy pamietajmy chodzi o skutecznosc, wszystko sie rozgrywa w kilku ruchach i wiele zalezy od roznych czynnikow. Przede wszystkim nie wolno lekcewazyc przeciwnika, a tym bardziej sprawdzac swoich umiejetnosci maksymalnie.

Właśnie o te kilka ruchów mi chodzi. W karate oprócz umiejętności odpowiednich bloków i uderzeń trenujesz także (pośrednio) szybkość i refleks. To daje Ci dużą przewagę w czasie tych ułamków sekund, kiedy praktycznie zaczyna i kończy się walka. Natomiast w Akido to już zupełnie tutaj przewaga stoi po stronie znającego tę sztukę. Nie ważne z jakiej odległości i z jakiej strony nadchodzi cios - ten sposób walki (a właściwie obrony, bo w Aikido nie ma ataków) ma przygotowane bloki i dźwignie na wszystko. A wystarczy praktycznie jeden szybki ruch ręką, aby przeciwnik z połamanymi rękami nie był już zdolny do walki. To cholernie niebezpieczna sztuka, dlatego tak jak pisałeś - bardzo ważne jest także jednoczesny rozwój świadomości.

ThanatoS 14.03.2005 10:02

Ja od kilku lat trenuje Ving-Tsun w stylu tradycyjnym, jest to rowniez dobry styl do obrony, choc jest to sztuka do zabijania a nie samo obrony.

Owszem wszystko sie trenuje aby nie walczyc. Najlepszym sposobem na obrone jest unikanie konfrontacji. Co to za przyjemnosc kogos tak pobic ze nie wstanie, badz zabic. Dlatego sam trening i nauka powinna byc nie tylko fizycznie ale i duchowo.

Rozwijac sie po prostu nalezy calosciowo lacznie z psychika.

@andrzejj9 co do aikido i karate, na ulicy pamietajmy chodzi o skutecznosc, wszystko sie rozgrywa w kilku ruchach i wiele zalezy od roznych czynnikow. Przede wszystkim nie wolno lekcewazyc przeciwnika, a tym bardziej sprawdzac swoich umiejetnosci maksymalnie.

Ten temat to rzeka i raczej powinno sie o tym porozmawiac przy wodzie mineralnej w jakims parku :)

Berion 14.03.2005 09:27

@Lukash
Janse, że mogą, ale są to sporadyczne przypadki... Pospolity drech chodzi na siłownie support'ując się sterydami :]

@Jerry from hell
Albo o ile nie jest ich dziesięciu... Kiedy chłopa koopa toi z Herculesa doopa (czy jakoś tak to szło) :D


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 01:24.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.