![]() |
ludzie, strach w oczach.
no ja w ten poniedzialek juz jestem w pracy bo tutaj nie uznaja tego jako swieta, ale nie wiem czy to nie lepsza alternatywa to tego co sie dzieje u Was... |
Wlałem wszystko co jeszcze miałem, no, zostały 3 symboliczne piwa. toast2
|
To kto polał, a kto olał?
|
Lało się oj lało!
|
Ilość załączników: 1
Jak dobrze celujesz, to takie sikorki ustrzelisz.
|
ja też, skropiłem dziś moje baby szanelkiem numer pięć :ysz:
|
Ilość załączników: 1
Powrót do tradycji.
Idę po wąż....odkręcam... |
Trzeba go w morde lać!
A więc piliśmy :D |
Cytat:
Tak więc ja zostaję z przyjemnymi wspomnieniami i mam nadzieję, że to się nie zmieni :) |
A,ja wogule dzisiaj nikogo nie oblałem ,ani nie zostałem oblany wodom :smutny: ;)
|
tak sie zbieralem i zbieralem do napisania tu czegos ale andrzej9 mnie wyreczyl :piwo: :)
pospisuje sie rekami i nogami pod kazdym slowem Twojego posta :) no moze oprocz tego ze ja nie zapomnialem, ale to tylko z jednego powodu - wlasnie tych dzieci na ulicach i tego ze co jak co ale swoja kobietke trzeba zlac :D + raz doszlo do tego ze z kumplami wyladowalismy w basenie :D - potem wilgotnosc ubrania - 100% :D zapalency sobie poszli poplywac a mnie przy okazji wrzucili.... ehhhh to byly czasy :D |
Ehh, ja pamietam jak kiedys ja najpierw z sasiadami lalismy sie pistoletami na wode, potem butelkami z woda, a na koncu po kilku latach weszly wiaderka i weze ogrodowe, ale oczywiscie z umiarem, 3 wiadra wody sie wylalo w dyngusa i koniec, lanie do poludnia glownie. Potem jak juz bylismy starsi to sobie chodzilismy do sasiadow obok i z nimi ganialismy sie z butelkami po ogrodku, a na koncu oczywiscie szlo sie do domq przebrac i na jakas herbatke ;) Ja nie mieszkam w miescie i nei tez w jakiejs zabitej dechami wiosce, ale u mnie na szczescie nie ma takich sytuacji jak opisujecie wyzej :|
|
Rany, i pomyśleć, że ja w ogóle o tym "święcie" zapomniałem... i przypomniałem sobie dopiero tutaj. A wspomnienia z jego obchodzenia z dawnych lat mam raczej przyjemne. Pamiętam, jak czekałem na ten dzień, miałem tylko nadzieję, że będzie ładna pogoda, a jak już się zaczynał to spotykaliśmy się z kolegami z ulicy i okolic, dzieliliśmy na dwie drużyny i laliśmy przez cały dzień :) Oczywiście siebie, czasami tylko obcych, ale też z wiadrami, pistoletami itp. I to była naprawdę fajna zabawa, nikomu to nie przeszkadzała, a czasami nawet rodziny "zawodników" wychodziły robić zdjęcia, bo bitwy były porządne :)
A teraz... Szkoda rzeczywiście gadać.. A takich dupków, jak opisanych przez Was wyżej to albo na policję - niech dostaną pożądną grzywnę, albo chociaż od rodziców po tyłku, albo samemu załatwić sprawę. Z tym drugim to już niestety różnie bywa, bo generalnie czuję wstręt przed wyrządzaniem komuś krzywdy, ale jak się nie da inaczej... A do Ciebie Edwardo jeszcze uwaga, że tej sprawy z policją, która w ogóle nie odbiera telefonów też bym nie przepuścił. Operator ma bilingi wszelkich wychodzących rozmów i można spokojnie udowodnić, o której godzinie i przez ile nikt się nie zgłaszał. A do cholery - taka sytuacja nie ma prawa mieć miejsca! Wyciągnąć konsenwencje wobec osób za to odpowiedzialnych, niech się w tym kraju w końcu coś zacznie zmieniać w kierunku normalności.. |
Cytat:
poniewaz Stany to taka zlepka wszystkich narodow i religi to nie ma tu nic specjalnego z okazji Wielkanocy. Zadnych lanych poniedzialkow, zadnego drugiego dnia swiat, praca lub szkola i tyle. |
U mnie naszczęscie to tylko dzieciaki latały z pistoletami, a pamietam jak kiedys wracałem z kościoło to za 100 luda (8-18) żuciło się na ludzi. Ja wracłęm z rodzicami z tyłu, to odrazu w bok poszliśmy ;)
EDWARDO wspólczuje, powinno się tępić takich gnoji (( (( (( |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:17. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.