![]() |
nie..juz jest ok. Kupilem Chiefteca 360...wszystko tak jak powinno byc
|
Jeśłi masz SBLive'a to on lubi sie pogryżć z kontrolerem SATA. U mnie pomogło przełożenie Live'a do innego slotu PCI. Pozdruffka.
|
Tylko mi chodzi czy miedzy tym 360W HPC Chieftec a 410W Cheiftec bez HPC jest duza roznica?
Wg mnei wystarczy ten co mialem ten 360W |
Tak jak mowilem. Chieftec to najlepsze rozwiazanie !
|
wiec tak...odlaczylem 1 naped i 1 dysk SATA i odkrecilem proca, jak narazie jest ok, (wczesniej nie pokazywaly sie te problemy...moze rzeczywiscie zasilacz)
Kupue sobie Chieftec`a 360W duzo lepszy jest http://sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=16450 od tego co mialem 360W http://sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=15704 ??? |
nowy zasilacz 400w - 550w markowy 8 )
np. http://sklep.komputronik.pl/pelny.php?id=16450 |
sprawdz kabel od zasilania do hdd mialem tak ze molex mi padl i masa 5v nie laczyla i dokladnie mialem identyczne objawy
dysk jakby stopowal po chwili znow praucje normalnie, momentami windoza miala przestoje 2-3 sec i juz wpozo, zmienilem molexa i dziala na 100% sprawnie |
Tak samo się dzieje jak wyciągniesz dysk z kieszeni 'na gorąco'. Na 99% wina zasilania dysku lub zasilacza :)
Możesz sprawdzić też kabel zasilający od dysku |
Nie wiem czy to cos takiego jak u mnie ale ja mialem tak ze komp potrafil normalnie pracowac przez dlugi czas i w pewnym momencie slychac bylo PIK i dysk sie wylaczal. Oczywiscie wiazalo sie to ze zwiecha windozy i restarcik byl niezbedny. Wczesniej myslalem ze to jakies mechaniczne uszkodzenie dysku albo cos takiego, ze moze nie laczy bo gdy przekladalem zasilanie to bylo dobrze ale do czasu. Ostatecznie juz bylem przekonany ze to wina dysku jednak postanowilem zmienic zasilacz bo mialem najwspanialszy wynalazek jakim jest Codegen 300W (strach miec takie cos w budzie). Odkad wymienilem go na Chiefteca 360W wszystko smiga pieknie i dysk juz sie nie wylacza. Na Twoim miejscu podstawilbym jakis lepszy zasilacz i potestowal go przez jakis czas, jezeli pomoze to kupuj najlepiej Chiefteca i po klopocie :)
|
Problem z kompem (dysk)
Witam!
Jakos nigdy nie narzekalem na swoj sprzet, tak ostatnio cos zaczelo sie dziac niepokojacego. Moja konfiguracja: Athlon XP 2500+@3200+ 2x 512MB RAM 2x 80GB SATA Seagate Asus A7N8X Deluxe No, i problem polega na tym ze czasami potrafi system sie zresetowac... A czasami mam taki problem ze dysk zaczyna robic "pyk, pyk, pyk" jakby glowice bylo slychac - wtedy system sie zatrzymuje na chwile i jest potem ok, z dysku oprocz tego w/w glosu jest tez odglos jakby na chwile zasilanie padalo, jakby sie wlaczalo od nowa. Mysle ze to moze byc problem zwiazany z hdd, dlatego prosze o jakis program do przetestowania twardzilela, bo ScanDiskiem robilem najdluzszy test z sektorami i nie wykryl nic...;/ defrag tez przechodzi caly bez errorow. Podejrzewam tez zasilacz, bo mam tego Codegena 400W, Chiefteca oddalem a na nim problemow nie bylo, w sumie na Codeshicie na poczatku tez nie bylo... Co to moze byc? Jak myslicie... |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 06:30. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.