![]() |
jak na razie nie mam nawet na nowego gryzonia, wiec nie ma co myśleć o nowym chłodzeniu, ale ciekawe ile będzie kosztowało to cudo
póki co zostaje przy moim Thermaltake Volcano 11+XE |
Na schemacie pod linkiem z pierwszego posta widać wyraźnie, że jest i radiator, poza tym środkiem czynnym nie jest tam bynajmniej powietrze, które jedynie chłodzi radiator z zewnątrz. :taktak:
Co do zasady, już wcześniej zauważyłem podobieństwo z lodówką sprężarkową. :czytaj: |
Cytat:
|
Tylko, że powietrze którym chłodzisz dzięki adiabatycznemu rozprężaniu może mieć niższą temperaturę niż temp. pokojowa. :taktak:
|
Cytat:
|
Cytat:
ps: adams - zrób coś z tym obrazkiem żywca w swoim podpisie. 30kb to może jeszcze nie tragedia (porównując do niektórych), ale na typową reklamę to jednak nie powinno być tutaj miejsca. |
joujoujou ma poniekąd rację z tym, że tutaj jest wyraźnie napisane Liquid Metal Cooling co raczej jednak by wskazywało na faktyczne użycie jakiegoś metalu w stanie ciekłym.
Sidu ma także rację co do terminu "metal" - układ okresowy pierwiastków się tu kłania. W myśl zasady "nie wszystko złoto co się świeci" tutaj też może wchodzić w grę jakiś pierwiastek będący metalem ale nikomu tak na prawdę nie kojarzący się z typowymi znanymi metalami. Inna bajka, że pod odpowiednim ciśnieniem wiele pierwiastków może występować w innym niż "naturalnym" stanie. Zgodze się, że jeżeli ktoś chciałby użyć sodu to musiałby być zdrowo rąbnięty. Minimalna ilość wody i papa komputerku a śmiem twierdzić, że spory kawałek otoczenia także poszedłby z dymem - wtajemniczeni wiedzą jak pali się sód i jak się go gasi :). Jednak z tego co można wyczytać w opisie tej nowinki: Cytat:
A tak poza konkursem to rozprężanie adiabatyczne (a właściwie to jest sprężanie ważniejsze na początek :)) jest wykorzystywane także w kilku alternatywnych "źródłach energii" a generalnie z tego co się uczyłem na ciekawym wykładzie "Niekonwencjonalne nośniki energii" świetnie nadaje się do ogrzewania/ochładzania domu - teraz już dokładnie nie pamiętam schematu ale było to dość ciekawe rozwiązanie :) |
Cytat:
Zaś co do schematu, to nie wyklucza on takiego rozwiązania, jest zbyt ogólnikowy. Porównaj go np. z prostą lodówką sprężarkową, IMO są daleko idące podobieństwa. :) |
dmuchanie i chuchanie to min kwestia parowania - ciezko zeby radiator byl wilgotny..
tak, znam teorie o zbawiennym wpływie zmiany ciśnienia - ale z tego co widzę to to jest jeden zwykły metalowy kloc zwany radiatorem - brałem poprawkę na to jak wygląda ten schemat |
Cytat:
Chuchnij np. na dłoń, później dmuchnij, czujesz różnicę? To jest właśnie to. :taktak: |
metal to nie tylko to co jest metaliczne :) metalem jest też np. sód [wystarczy popatrzeć na układ okresowy :)]
ten cały lmc to nic innego niż heatpipe wypełniony jakimś takim pseudo-metalem - rzecz w tym, że większość jest poważnie niebezpieczna - sód płonie w zetknięciu z wodą a rtęć trwale i mocno uszkadza rozum nie sądzę, żeby obecne heatpipe były czymś wypełniane - dobra gatunkowo miedź wystarcza - więc ryzyka rozszczelnienia nie ma [dodam, że tylko spekuluję, nie interesowałem się tą technologią] no i naturalnie nie ma opcji schłodzenia czegoś powietrzem poniżej temperatury powietrza.. więc te 12' wydaje mi się zagadkowe |
Cytat:
|
zadajecie beznadziejne pytania ;p czy komus system heatpipe sie rozszczelnil?
|
Cytat:
Właśnie cały bajer polega na tym co sie stanie jak to się rozszczelni. System pracuje raczej pod sporawym ciśnieniem bo jakos nie widziłem tam jakiegoś zbiornika rozszeżalnościowego. |
Ilość załączników: 1
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:40. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.