![]() |
Po prostu zatkana jest jeszcze dysza z niebieskim Spróbuj nalać na dno szklanki spirytusu i postawić w niej głowicę tak, żeby była zanurzona na ok. 2mm. Górę szklanki przykrywasz szczelnie folią i nakładasz gumkę-recepturkę (spirytus bardzo szybko paruje, więc jest to niezbędne). Rano wyjmij głowicę i od wkładaj razu do drukarki (bezzwłocznie, bo spirytus wyparuje i znowu się zatka - tym razem może już na amen), na przemian drukując i wykonując 'czyszczenie' w sterownikach. Ja taką metodą uratowałem głowicę właśnie z S200 - niestety - czarnego się nie udało odetkać.
|
Namoczyłem ten syf :) Zmiany? Bez liku ;)
- Czarny - jest czarny :) - Zielony - żółty :O - Czerwony - ciemno-żółty :) - Niebieski - blado żółty :D reszty nie sprawdzałem, ale sądzę, że będą to odcienie żółci... ... Cóż. Dobrze,że chociaż czarny się normalnie drukuje (ciekawe jak długo ???). thx za pomoc i rady. |
Nie tonery wymieniłeś a tusze ;)
Cytat:
[EDIT] A sprawe tuszu łatwo rozwiązałem - kupiłem buteleczke 100ml za 35 zł - jedno napełnienie to ~3zł - moge wydrukować coś koło 200 kartek(o ile dobrze pamiętam) tekstu (standardowej jakosci, kartki całe w tekscie - po brzegi ;) ) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=56877759 lub: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=56843625 lub: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=56402457 I klienci na to są - może nie są takie złe ;) ??? ro29 |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
No i wielka satysfakcja - aczkolwiek trochę roboty Cię czeka @Berion ;) A co do korzystania z punktów ksero itp. - jeśli naprawdę tak mało drukujesz @Berion to ma to sens - ja też jak nie miałem jeszcze drukarki to drukowałem w takich punktach - strona po 20-25 groszy na laserze (choć są i po 50 gr !). Tylko, że problem się zaczyna jak nie chcesz drukować z Worda, PDF'a czy Corela. No i te punkty nie są czynne 24h na dobę, 7 dni w tygodniu ;) No i jest drożej - mi strona wychodzi średnio po 11-12 groszy. No i :piwo: na dobry sen ro29 P.S. Sorry za kilkakrotną edycję - godzina oraz :piwo: robią swoje ;) |
Cytat:
upsss - a tak się składa, że ja oprócz oryginałów na początku, miałem tylko raz Inktec - ale stwierdziłem, że są za drogie. I dotychczas na te ActiveJet nie narzekałem ;) A co do BlackPoint - nie ma ich w tych sklepach, w których zazwyczaj kupuję, są w markecie - jak będę tam pod koniec lipca (oddawać Neostradę, albo zmienić na tańszą - choć w to wątpię ;) ) - to zobaczę. Ciekaw jestem ich ceny - za czarny ActiveJet płacę 9 zł aktualnie. Oglądałem też ostatnio różne tusze na Allegro - są tam już od 2,50 zł do ~ 5 zł - ale jakoś nie miałbym zaufania do tak tanich ;) Pozdrawiam ro29 |
Cytat:
ale nie poddawaj się tak łatwo, nie ma to jak satysfakcja z samodzielnego naprawienia sprzętu, może z tej starej drukarki coś jeszcze da się wykrzesać :taktak: |
Cytat:
Najlepszy z zamienników wydawał się Black Point, przede wszystkim żadnych problemów z eksploatacją, czarny był na prawdę czarny i do tego w kartridżu było 10,5 ml a nie 9 jak wszędzie. Kolor też był wyraźnie najlepszy (zazwyczaj czerwony w zamiennikach to porażka), a tu wszystko żywe i ładne. Niestety dawno temu znikneły one ze sklepów w moim mieście, nie mam pojęcia dlaczego. |
Cytat:
Dzięki za rady !! Niestety zazwyczaj starość dopada drukarki zdecydowanie za szybko ;) I podejrzewam, że ta drukarka jeszcze trochę pociągnie - aczkolwiek mogą po prostu być z nią problemy i trochę roboty - przez te 1,5 roku praktycznie wymieniałem tusz, wyrównanie głowicy i było raczej OK. Problemy tak naprawdę zaczęły się około miesiąca temu - wymieniłem tusze i okazało się, że są zatkane niektóre dysze. Zacząłem czyszczenie - najpierw normalne, później dokładne itd. Po którymś z kolei czyszczeniu i wyrównywaniu głowicy udało się uzyskać dobre wydruki. Aczkolwiek chyba po tygodniu znów dziwny wydruk otrzymałem - ale na szczęście tym razem jedno czyszczenie pomogło. Może tutaj wina tuszy - co prawda ostatnio stosuję zawsze ActiveJet - ale ostatnio trafiłem taki "śmierdzący", który na dodatek skończył mi się dużo szybciej niż zazwyczaj. A jak sobie przypominam, to te problemy zaczęły się, jak właśnie włożyłem ten dziwny tusz ?? A opisane metody czyszczenia głowicy już gdzieś czytałem - mam jednak nadzieję, że jeszcze przez pewien okres czasu nie będę musiał ich stosować. @andrzejj9 - tak jak napisałem w swoim poście - profilaktyczne wydruki najlepiej raz na tydzień i to zarówno czarne, jak i kolor (max. co dwa tygodnie) - raz na miesiąc to zdecydowanie za rzadko ;) Pozdrawiam ro29 |
Bardzo żadko coś drukóję... Bardziej się będzie opłacało przespacerować do punktu XERO :) niż kupować nową... ... Dziękuje wszystkim za odpowiedzi i rady.
|
@ro29
Jeśli problemy dopiero się zaczynają to jeszcze trochę pociągnie (nawet sporo). Zastosuj metodę z płynem - do szklanki nalać płynu do naczyń np.: ludwika, dolać wody do połowy i zostawić w tym głowicę na noc. Rano dobrze wypłukać i jazda. Najlepiej robić to jak się kartridże wyczerpią, bo wyjęte zaschną. Możesz też zainwestować w specjalny płyn, efekt będzie lepszy. Wtedy wystarczy nasączyć małą szmatkę płynem, położyć ją na spodeczku do herbaty a na niej głowicę. Rano jak nówka :). Inna metoda mówi aby szmatkę ułożyć na głowicy odwróconej do góry dyszami - efekt taki sam. Jednak jak się przekonasz dolegliwość dyszy, która padła jako pierwsza niedługo powróci wraz z innymi niestety, starość wszystko dopada ;) pozdrawiam |
Cytat:
Jeśli tak jak piszesz, nie używałeś tej drukarki 5 miesięcy !!! - to nie ma się czemu dziwić - głowica zaschła i wątpie aby szło ją uratować. A w kwestii Twojego pytania - tak, w drukarkach atramentowych ten problem występuje praktycznie we wszystkich modelach (w jednych mniej, w innych więcej). Oczywiście jak chcesz tego uniknąć to kup sobie laserówkę - kolega niedawno takową nabył i jest bardzo zadowolony, bo nie ma już takich problemów. Ale przy Twoich ilościach wydruków, to raczej się nie opłaca ;) Ja profilaktycznie, jak czasem zdarza mi się nie mieć niczego do drukowania, to i tak staram się choć raz na 7-8 dni coś wydrukować. Kolega też tak raz miał - zostawił drukarkę na 2 miesiące - działała, ale od tego momentu miał z nią problemy. @Arepo - dużo prawdy w tym co piszesz - ja mam Canon i250 już około 19 miesięcy - i dotychczas było OK - ale niestety ostatnio zaczęły się problemy - właśnie z głowicą. I te moje problem wyglądają tak jak Ty piszesz o swoich - oby moja drukareczka jeszcze trochę wytrzymała ;) Pozdrawiam ro29 |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:54. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.