Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Twoja pierwsza pensja, pierwsze zakupy (https://forum.cdrinfo.pl/f5/twoja-pierwsza-pensja-pierwsze-zakupy-58491/)

ed hunter 30.01.2015 13:51

Pierwszą wypłatę przepija się z kolegami! Co za czasy, co za ludzie! :>

Jarson 30.01.2015 09:26

Domy ze szkła?

Pierwszą pensję, jak to bywa z pierwszą pensją, przeznaczyłem na wyjazd do Zakopca do dziewczyny. Miałem mniej więcej tyle lat co Dark obecnie, ale nie widziałem szczególnej potrzeby buntowania się czy uciekania - miałem uczciwie zarobione pieniądze, nikt mnie w domu nie trzymał i mogłem sobie jechać gdzie mi się żywnie podoba, to i po jeszcze szukać Bóg wie czego? :P

DarkSlide97 30.01.2015 08:44

Pierwsza jakakolwiek kasa to 20 zł za zbieranie malin u cioci - miałem może 8 lat ;)
Większe pieniądze to już komputery - naprawianie, wymiana, składanie, instalacja systemów itp. - wychodziło (wychodzi...) ok. 100 zł/miesiąc. Trochę mało ale zawsze jest :spoko:
Teraz mam na oku inny biznes, ale nie powiem jaki bo mnie ubiegniecie a biznes bardzo opłacalny :>

nowa28 29.01.2015 11:55

U mnie pierwsza prawdziwa wypłata poszła na wakacje w Grecji z kolejnymi jako, że jestem e-zakupoholiczką poradziłam sobie w sposób dość jasny do przewidzenia :)

s_tuden_t 14.03.2006 21:49

jako, ze jeszcze nie pracuje to pierwsze pieniadze jakie zarobilem to chyba bylo 5 PLN od taty za umycie auta (dawno, dawno temu) i pewnie kupilem za to oranzade bo o piwie jeszcze wtedy nie myslalem :rotfl:

a takie wieksze pieniadze (rzedu kilkuset zlotych) zarobione w czasie wakacji wydawalem (juz na piwo) i rozne, rozniaste glupoty, nie umialem kiedys godpodarowac pieniedzmi :)
a kasa zarobiona w ostatnie wakacje przyczynila sie do spelnienia moich marzen- "Canon" :serdusz: :serdusz: :serdusz:

:D

Smartek 14.03.2006 21:14

nie klam!
po prostu chcesz byc popularny na forum ;)

Piterniel 14.03.2006 21:07

Jak założyłem temat to była awaria łącza forum, więc odkopie. Pewnie dużo osób topicu nie widziało :)

javor 09.11.2005 23:13

hmmmm, to było chyba jakoś 6-7 klasa podstawówki, poszedłem rwać wiśnie w sadzie :D hehe, kasa poszła o ile dobrze pamiętam na LEGALNE gierki na Amigę500 - to były czasy (czasy gdy prawa autorskie dopiero wchodziły do naszego cudownego kraju...)

epol 09.11.2005 20:26

Drobna kase tj kilkanascie, kilkadziesiat zlotych zarabialem majac parenascie latek. Na co to wydawalem? Na wszystko.

Za kase, ktora zarobilem przez te wakacje w Polsce i kase, ktora wczesniej przez kilka miesiecy odkladalem kupilem sobie samochodzik no i oczywiscie troche pobalowalem. A teraz to co zarobie dorywczo (ucze sie jeszcze) przeznaczam na zabawe, samochod, paliwo, debowe itd. Co jakis czas zdarza mi sie cos odlozyc.

Co do samej pracy w wakacje no i teraz, bo dalej tam pracuje dorywczo to jest dobrze. Nie narzekam na taka prace.

A komputera nie modernizowalem juz od paru miesiecy i narazie sobie powiedzialem, ze nie bede tego robil i basta.

nimal 09.11.2005 08:54

pierwsza lewa kasa - za zwolnienia ze szkoly || piekne czasy podstawowki - poszla na dyskoteki i pewnie fajki
wieksza lewa kasa za korki - no to szlo na fajki, piwo i ciuchy
legalnie zatrudnilem sie po studiach - pierwsza praca na umowe - sluzbowy samochod, sluzbowa komora i oszalamiajaca || pensja niewiele ponad 400 na reke poszla w calosci na zycie a w zasadzie na egzystencje || stypendium na stuiach mialem duuuuzo wieksze...
z powodu tak oszalamiajacych zarobkow zmuszony bylem ponownie przeniesc sie do szarej strefy do czasu znalezienia normalnej pracy... ;)

NeoFighter 09.11.2005 04:45

za pierwsza kase magnetofon, pozniej walkman panasonic, nastepnie rower gorski, w koncu wlasny pc, a teraz jego modernizacja (w trakcie) :)

pykson 09.11.2005 01:44

Cytat:

Napisany przez rycho
Ty pykson jak już coś napiszesz to...
Ja rozumiem, że można wymienić samochód, co mu się zużyły opony (tak mi się w życiu zdarzało kilka razy).
Ale żeby wymieniać szybę bo się zużyła wycieraczka to do mnie nie dociera.:)


coz, ja to widze tak -kupilem po prostu najdrozsze wycieraczki swiata - 400zł (w cenie wklejenie i nalepka w rogu z nr rejestr.) :D :glupek:

wtedy nie bylo mi do smiechu, spieszylem sie bo na piwko bylem umowiony z kolesiami :piwko2: , puscilem ramie, niemiecka sprezyna byla mocna, gorzej z niemiecka szyba i musialem pic na smutno :(
teraz sam sie smieje i zaluje ze nikt nie uwiecznil mojej miny :\ , ktora musialem strzelic po tym, jak sielankowa wieczorna cisze zaklocilo echo trzasku pekajacej szyby

ro29 09.11.2005 00:55

Cytat:

Napisany przez januszp
(...)
Następne pensje poszły ma modernizacje Amigi (to taki komputer jakby kto nie wiedział) .Przypominam ,że to były czay kiedy w sklepie komputerowym sprzedawca za drobną opłatą mógł "legalnie" zgrać soft lub gre na dyskietkę ,a w domu handlowym mozna było sobie z listy wybrać płytę danego wykonawcy w celu nagrania jej przez obsługującego stoisko na kasete .
Rozbudowa Amigi była szalenie kosztowną inwestycją ,całe szczescie w pore zorientowałem się iż SoundBlaster AWE64 (za 800zł) potrafi lepiej zagrać niż karta 16 bitowa na Amige (kosztująca 3x więcej) .
"Nie miała baba problemów kupiła sobie PC-ta" - i tak spora część pensji wędruje do dziś na tzw. modernizacje (która zawsze konczy się wymianą 40% sprzetu) .

(...)

Witam !
To były czasy - tylko w moim przypadku przygoda z komputerami zaczęła się od Commodore 64 (który rezyduje jeszcze na szafie, bo za późno się wziąłem żeby go sprzedać, a dziś za grosze to mi żal...)

A moje pierwsze zarobione pieniądze - to chyba było wiele lat temu, jak pomagałem Ojcu, jak miał wtedy firmę - tylko że zapłacił mi....ze znacznym opóżnieniem || A tak naprawdę pierwsze zarobiłem, kilka lat później, jak przed wyjazdem na wakacje trzeba było skończyć zleconą robotę - i pomagałem Ojcu przez 3 tygodnie w lipcu - a na co to wydałem - nie pamiętam chyba w większości na różne wakacyjne wydatki...

ro29

shuma02 09.11.2005 00:02

Cytat:

Napisany przez rycho
Ale żeby wymieniać szybę bo się zużyła wycieraczka to do mnie nie dociera.:)

Rowniez sie strasznie usmialem gdy przeczytalem o wymianie szyby bo sie zbila przy wymianie wycieraczek. Dobre to. Ale tak chyba zawsze jest. Ja wymienialem w kompie wiatrak na procesor, przy okazji porysowalem srubokretem plyte glowna. I przez glupi wiatrak mam teraz nowa plyte, lepszy procesor, i wiecej pamieci bo stare kosci juz nie pasowaly do nowej plyty. A chcialem tylko wymienic wiatrak...

Juz nie wspomne jak to wymienialem zasilacz w kompie i dlaczego teraz mam nowe dyski twarde bo ze starych poszedl dym... hehe, chyba musze znalesc inne hobby...

rycho 08.11.2005 19:55

Cytat:

Napisany przez pykson
pare dobrych latek temu przyrabialem w Niemczech co wakacje - pierwszy byl rowerek na alivio

pierwsza nedzna wyplata w tym biednym kraju - niecale 700 na reke, nowa szyba do auta z przodu, bo stara sie strzaskala przy wymianie wycieraczki (nie chcialem porysowac sobie szyby przez zuzyte pioro)
pracuje ponad rok, od wyplaty do wyplaty ledwo starcza, auto kupilem za kase zarobiona w reichu co wakacje przez prawie 10 latek, polska wyplata ledwo starcza na paliwo, ale w przeciwienstwie do Sida zalowalbym, gdybym nie kupil

Ty pykson jak już coś napiszesz to...
Ja rozumiem, że można wymienić samochód, co mu się zużyły opony (tak mi się w życiu zdarzało kilka razy).
Ale żeby wymieniać szybę bo się zużyła wycieraczka to do mnie nie dociera.:)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:26.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.