Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Automat - "głupi", "tępy" i ospały? (https://forum.cdrinfo.pl/f5/automat-glupi-tepy-ospaly-61871/)

ed hunter 06.02.2006 20:25

Cytat:

Napisany przez M@X
Np. w Pontiacu Firebirdzie ;-)!

nie miałem okazji jechać, ale kiedyś jechałem Fordem Taurusem - dawno. 1992? rok a bryka z końca osiemdziesiątych, silnik 3 litry i wołowate wrażenia.

Mercedes beka kombi, rocznik '79, silnik 2500 gaźnik (taki pojazd kiedyś miałem) brał go tak, że aż znikał - robiliśmy testy.

M@X 06.02.2006 20:14

Cytat:

Napisany przez ed hunter
moje zdanie - automat w dużych brykach z mocnymi silnikami

Np. w Pontiacu Firebirdzie ;-)!

Patrix 06.02.2006 20:04

Cytat:

Napisany przez ed hunter

moje zdanie - automat w dużych brykach z mocnymi silnikami i z systemami stabilizacji jazdy.

takie, w których pod wpływem prędkości boisz się zdjąć ręke z kierownicy :D

ed hunter 06.02.2006 19:39

wiecie co? zawsze są za i przeciw. dyskutować można godzinami i parę flaszek przy tym nawet wypić i do niczego nie dojść. no bo tak - automat wygodny w mieście - fakt, ale w trasie, przy mocnym silniku i super dobrze zgranym automacie (mam na myśli Mercedesa a nie samochody :>) i przełączniku sport + możliwość redukcji: a. przez dociśnięcie do dechy; b. wajcha do siebie, takie autko w trasie śmiga super, nawet przy agresywnej jeździe (czego nie popieram, ale raz na jakiś czas można sobie przycisnąć :P)

mały samochodzik (typu Toyota Yaris, edit: Fiat Panda - lepszy przykład ;)) z automatem jak w skuterze :D sprawdza się już tylko w mieście.

moje zdanie - automat w dużych brykach z mocnymi silnikami i z systemami stabilizacji jazdy.

pykson 06.02.2006 19:10

nie chce wywiazywac wielkiej dyskusji, wyrazilem tylko swoje zdanie, ale nie dokladnie czytasz wszystko od poczatku

nie mam wielkiego doswiadczenia z automatami, lecz nie jestem do nich przekonany

Cytat:

Napisany przez Ghost_mode
1) Spalanie w mieście oczywiscie troszkę większe, ale po trasie w 2gą stronę

nie znam wynikow jakichs badan, ale watpie w ta teorie

Cytat:

Napisany przez Ghost_mode
2) osiągi 1sec gorzej - błędne rozumowanie, wszystko jest zależne od skrzyni i technologi oraz jej przeznaczenia. Równie dobrze może być 0s straty lub nawet 2sec. Główną przyczyną jest duży poślizg na sprzęgle hydrokinetycznym na 1 biegu i zmiana na 2gi, potem już nie ma różnicy w osiągach. No chyba że zamontowano automat o mniejszej ilosci biegów niż manual wtedy nie są wykorzystywane dobrze obroty i są inne przełożenia. Jednak nowe automaty mają 5-7biegów.

ja nie napisalem ze jest 1s straty, ale komentuje taka wartosc podana przez autora cytowanego na poczatku topicu textu - to jest DUZO

Cytat:

Napisany przez Ghost_mode
3) co to za teoria zeby trzymać wysokie obroty na wyjsciu z zakrętu podzcas tradycyjnej jazdy ? ? ?
Fakt faktem gdy dokształcałem się w kierunku wyścigów to: hamowanie przed zakrętem, na zakręcie jej utrzymanie a na wyjściu po obrotach... Ale w czym ci automat przeszkadza ? Jak dasz po gazie to odpowiednio zredukuje, jak będziesz chciał tylko lekko przyspieszac to po co ci wysokie obroty ?

tak, zredukuje ale w manualu jest to dokladniejsze - sam redukuje i decyduje dokladnie na co i kiedy

lubie jezdzic dynamicznie, a nie mam wypasionego silnika aktualnie, maks moment obrotowy jest wysoko w obrotach wiec mi to potrzebne

Cytat:

Napisany przez Ghost_mode
4) wspomaganie też ma minusy: np wycieki płynu w układzie

ja nie pisze o wadach automatu jako o jego awaryjnosci, sprawne wspomaganie ma same plusy, sprawny automat minusy ma, niezaleznie od jego zuzycia
po prostu chodzi o to ze wspomaganie to cos jak dobre opony, pojemny bagaznik czy podgrzewane siedzenia - dobrze jak sa
automat to dla mnie cos jak tylni naped w aucie - jezdzi sie inaczej, nie zawsze lepiej (chodziaz akurat naped na tyl przy odpowiedniej mocy to niezla frajda)

BTW nie zauwazylem w zadnych z samochodow jakimi jezdzilem jakiegokolwiek ubytku plynu z ukladu wspomagania

Cytat:

Napisany przez Ghost_mode
A stereotypy o przewadze minusów automatów tworzą osoby, które nie miały styczności na dłuzszą metę ze wszystkimi rodzajami skrzyń.
(...)

nie wiem czy automat cechuje przewaga minusow, ale fakt ze te, ktore ma sa dla mnie przynajmniej dosyc istotne, powoduje ze wybralbym manuala
(no chyba ze w jakiejs krowie typu s-klasa albo bmw serii 7 ;) , ale na taka jeszcze mnie nie stac)

lubie manualna skrzynie, to jest przyjemnosc i nie odczuwam zadnego uczucia dyskomfortu podczas operowania lewarkiem, jedynie w miescie przy ostrym kreceniu i rozmowie przez tel brakuje czasem reki

czero 05.02.2006 21:19

na automacie jakos dziwnie sie jezdzi, lepszy jest manual :)

Ghost_mode 05.02.2006 16:23

Cytat:

Napisany przez pykson
moje zdanie:

1. spalanie o 1 l wieksze, dla 7 czy 8 l to juz jest roznica
2. przyspieszenie o 1s mniej!?? to przeciez OGROMNA roznica (wiem, dla mniejszych mocy, ale mimo wszystko)
3. wygoda niezaprzeczalna, ale lepiej sie jezdzi mogac utrzymac wysokie obroty przy wyjsciu z zakretu
4. porownywanie atomatu do wspomagania to nieporozumienie, to drugie ma jedynie plusy, a minusy autmatycznej przekladni sa jednak autentyczne

jak wsiadlem do beemy od szefa z automatem to nie umialem cofnac, dziwnie mi sie tym jezdzilo, smiesznie slychac silnik ale jak ktos duzo gada przez komore, studiuje mape i spozywa posilki w aucie to przyznaje jest to uzasadnione


fajne, i pewno w przyszlosci jedyne rozwiazanie, ale dla mnie najepsza bylaby sekwencja :D

1) Spalanie w mieście oczywiscie troszkę większe, ale po trasie w 2gą stronę

2) osiągi 1sec gorzej - błędne rozumowanie, wszystko jest zależne od skrzyni i technologi oraz jej przeznaczenia. Równie dobrze może być 0s straty lub nawet 2sec. Główną przyczyną jest duży poślizg na sprzęgle hydrokinetycznym na 1 biegu i zmiana na 2gi, potem już nie ma różnicy w osiągach. No chyba że zamontowano automat o mniejszej ilosci biegów niż manual wtedy nie są wykorzystywane dobrze obroty i są inne przełożenia. Jednak nowe automaty mają 5-7biegów.

3) co to za teoria zeby trzymać wysokie obroty na wyjsciu z zakrętu podzcas tradycyjnej jazdy ? ? ?
Fakt faktem gdy dokształcałem się w kierunku wyścigów to: hamowanie przed zakrętem, na zakręcie jej utrzymanie a na wyjściu po obrotach... Ale w czym ci automat przeszkadza ? Jak dasz po gazie to odpowiednio zredukuje, jak będziesz chciał tylko lekko przyspieszac to po co ci wysokie obroty ?

4) wspomaganie też ma minusy: np wycieki płynu w układzie
A stereotypy o przewadze minusów automatów tworzą osoby, które nie miały styczności na dłuzszą metę ze wszystkimi rodzajami skrzyń.

Jeździłem pojazdami i cały czas to robię z każdym rodzajem skrzyni: manual, sekwencja (steptronic lub tiptronic), automat.
Lexus RX300(2000r) oraz najnowszy model RX300(2005) - autom + sekwencja
BMW seria7 - automat + sekwencja
BMW seria3 - 2 manuale i jeden automat
Mitsubishi - 1 manual i 1 automat
Firebird - automat
Honda - manual
Buick GS - automat
Astra - manual
i jeszcze sporo innych...
Wprawdze każda skrzynia każdym powyższym pojeździe zachowuje się inaczej ale z czystym sumieniem mogę pwowiedzieć, że automaty to świetne rozwiązanie nie ujmując nic przy tym manualom...

Najmniej korzystam z sekwencji - jak juz to osobiście wolę albo manual albo automat niż sekwencję..

AleX69 05.02.2006 10:15

Cytat:

Napisany przez shuma02
przeciez triptronik to nic innego jak automat inaczej.
dalej nie ma sprzegla, i dalej masz P-R-N-D-3-2-1 tylko ze masz opcje sam sie bawic, ALE i tam jest utrata czasu przy zmianie.

i zauwaz ze jak juz bedziesz to mial to zaczniesz czesciej jezdzic na automacie niz na triptroniku.


tiptronic to taki automat z sekwencja ... taki pic dla ludzi chcacych pobawic sie jeden w dol jeden w gore ... jak w F1

mialem na mysli skrzynie bezstopniowa tiptronic :D ... to skrzynia zrobiona przez mitsubishi
jezdzi sie nia jak tramwajem albo melexem :D
nie slychac przelaczania biegow i modulacj pracy silnika po zmianie biegu ...
jak to ma miejsce w automatach/tiptroni'kach ze stopniowa skrzynia biegow :mruga:

ro29 05.02.2006 02:30

Witam !
Co prawda nie miałem jeszcze okazji jeździć jako kierowca ani manualem, ani samochodem z tradycyjną skrzynią biegów ;) - ale jako pasażer trochę się już napatrzyłem - zarówno na manuale (czy też częściowe automaty - samochody z automatycznym sprzęgłem), ale też na pełne automaty.
Powiem tak - automatyczna skrzynia biegów to przede wszystkim wygoda, a także bezpieczeństwo. I to zarówno od samego początku - chciażby nauki jazdy - przecież opanowanie synchronicznej pracy pomiędzy pedałami sprzęgła i gazy, i równocześnie zmianą biegów - to jedna z gorszych rzeczy. Po drugie bezpieczeństwo - praktycznie mamy w automacie wolną jedną nogę i rękę - w manualu jesteśmy totalnie "zablokowani" - szczególnie w momentach zmian biegów, hamowania itd. To także wielka wygoda - chociażby takie prozaiczne rzeczy jak regulacje nawiewu, wycieraczek - możemy to robić nie myśląc, że trzeba zmienić bieg.
A kwestia kosztów - największy problem to to, że mało jest w Polsce i Europie samochodów z automatycznymi skrzyniami biegów - a jeśli już to bardzo, bardzo drogie. A kwestia paliwa - nowoczesne skrzynie pod tym względem są naprawdę niezłe - a mówienie, że większe zużycie o 1 litr to dużo - bez przesady - o 3-4 litry jak to bywało w starszych konstrukacjach - to już trochę.
Na pewno starsze konstrukcje bywały czasem toporne - nowsze są już ponoć naprawdę dobre.
I kwestia awaryjności - z tego co czytalem, praktycznie trudno popsuć skrzynię automatyczną - jeśli tylko jest w niej olej i ktoś totalnie nie przegina - to może ona "przeżyć" czasem silnik. Co jak wiadomo, nie ma miejsca w ręcznych skrzyniach i sprzęgle - które jak wiadomo łatwo można zniszczyć.

W sumie według mnie niezłym rozwiązaniem są automatyczne sprzęgła - niestety mało popularne - a jeśli już pojawiły się takie konstrukcje, to niestety bardzo nieudane (chciażby awaryjny pod tym względem Seicento Citymatic).

Pozdrawiam zarówno zwolenników manuali, jak i automatów !!
ro29

P.S. Aczkolwiek nie dziwię się, że przesiadka z manula na automat to może być na początek problem. Nie mówiąc już w drugą stronę ;)

shuma02 05.02.2006 01:50

Cytat:

Napisany przez AleX69
dla mnie lepiej ... ceny spadna <- taniej bedzie kupic auto z bezstopniowym tiptroni'kiem
... na te dlugie trasy i ich korki 8 )

przeciez triptronik to nic innego jak automat inaczej.
dalej nie ma sprzegla, i dalej masz P-R-N-D-3-2-1 tylko ze masz opcje sam sie bawic, ALE i tam jest utrata czasu przy zmianie.

i zauwaz ze jak juz bedziesz to mial to zaczniesz czesciej jezdzic na automacie niz na triptroniku.

AleX69 05.02.2006 00:27

bardzo dobrze ze ludzie kochaja manuale
maja tez racje ze te samochody w 'automacie' wiecej pala
i ze automatyczne skrzynie czesciej sie psuja od tych drugich
nie wspominajac juz to samochod z manualna skrzynia jest szybszy od automatu
:D

dla mnie lepiej ... ceny spadna <- taniej bedzie kupic auto z bezstopniowym tiptroni'kiem
... na te dlugie trasy i ich korki 8 )

MaciejT 04.02.2006 23:53

Cytat:

Napisany przez Patrix
prawde mowiac zanim wybralbym sie tym do miasta spedzilbym 20 min na cwiczenia :D jestem pewien, że by mi się pokiełbasiło na drodze :D

Mercedes C220 CDI, spalanie na poziomie 5 - 6,5l to raczej nieduzo.

Odchylajac dzwignie zmiany biegow do siebie (w lewo), zmniejszam bieg o 1, w prawo zwiekszam o 1. Przytrzymanie przez ponad sekunde dzwigni w prawo, zmienia bieg spowrotem na domyslny, czyli D.

Do samej obslugi mozna sie szybko przyzwyczaic: lewa noga maksymalnie na lewa strone, na miejsce specjalnie dla niej przygotowane.

Bardzo fajne jest to, ze po puszczeniu hamulca, na biegu D samochod sam jedzie do przodu (rozpedza sie powoli az do 5 km/h), a na R jedzie do tylu. Funkcjonalnosc bardzo przydatna przy ruszaniu ze wzniesienia.

No i trzeba pamietac, ze najwazniejszym pedalem w takim samochodzie jest HAMULEC.

Osiagi praktycznie takie jak w wersji z manualem, jak komus nie wystarcza wydajnosc automatu to mozna "przytrzymywac" biegi recznie.
Ogolnie, komfort, komfort, komfort, a na dodatek wygoda. Same zalety.

Natomiast auta ze skrzyniami DSG znaczaco szybciej przyspieszaja niz ich odpowiedniki z manualami.

Berion 04.02.2006 23:28

Po mieście automat to bajer, za - już daje się odczuć ociężałość takiego auta (chyba, że ktoś ma jeszcze sport).

Wygoda, wygoda...

pykson 04.02.2006 23:15

moje zdanie:

1. spalanie o 1 l wieksze, dla 7 czy 8 l to juz jest roznica
2. przyspieszenie o 1s mniej!?? to przeciez OGROMNA roznica (wiem, dla mniejszych mocy, ale mimo wszystko)
3. wygoda niezaprzeczalna, ale lepiej sie jezdzi mogac utrzymac wysokie obroty przy wyjsciu z zakretu
4. porownywanie atomatu do wspomagania to nieporozumienie, to drugie ma jedynie plusy, a minusy autmatycznej przekladni sa jednak autentyczne

jak wsiadlem do beemy od szefa z automatem to nie umialem cofnac, dziwnie mi sie tym jezdzilo, smiesznie slychac silnik ale jak ktos duzo gada przez komore, studiuje mape i spozywa posilki w aucie to przyznaje jest to uzasadnione


fajne, i pewno w przyszlosci jedyne rozwiazanie, ale dla mnie najepsza bylaby sekwencja :D

Patrix 04.02.2006 23:08

Cytat:

Napisany przez ed hunter
ja tak miałem za pierwszym razem - skrzyżowanie, hamowanie, prędkość spada a ja sprzęgła szukam - tragedia :podbite: przeszło mi po kilku hamowaniach dęba :D jak mi się potem trafiło jechać automatem to lewa noga pod siedzenie :haha:

prawde mowiac zanim wybralbym sie tym do miasta spedzilbym 20 min na cwiczenia :D jestem pewien, że by mi się pokiełbasiło na drodze :D


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:27.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.