Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Film i Muzyka (https://forum.cdrinfo.pl/f26/)
-   -   Nieulubione sceny w filmach. (https://forum.cdrinfo.pl/f26/nieulubione-sceny-filmach-66760/)

DreamCrusher 07.08.2006 20:47

Cytat:

Napisany przez alien666
...spos***243;b pokazania ***322;amania zabezpiecze***324; wtrybie "TRZY DE"...

widzialem niedawno w filmie takie cos... odtwarzane w mpc ^^ ktos chyba zapomnial na pelny ekran dac :)

Jabba the Hutt 07.08.2006 20:17

A mnie wkurzaj***261; w polskich serialach policyjnych chude aktorki jako gliniarki - pani R***243;***380;yczka, pani Scheybal...

alien666 07.08.2006 15:00

ko***322;dry w kszta***322;cie litery L: facet przykryty do pasa, a laska a***380; po piersi(ponad),gliny przybywaj***261; zawsze na koniec rozpierduchy,bohatyr g***322;***243;wny jest niez***322;ym zakapiorem(pije,pali,konia wali) ale jednak patriot***261; na maxa,samotny mada faka glina lepszy ni***378;li swat i inne specjalne yednostki,genialna pani naukowiec w wieku oko***322;o 30 lat, filmy "hakerskie" i spos***243;b pokazania ***322;amania zabezpiecze***324; wtrybie "TRZY DE" i "MISZCZOSTWO ***346;WIATA" z filmu hakerzy -
kole***347; podchodzi do laptopa laski(hakerki jak jasny ch...j)dotyka obudowy i m***243;wi: "niez***322;y sprz***281;t"(my***347;lenie a la blondynka) :D

Jabba the Hutt 04.08.2006 19:03

Wojciech Zab***322;ocki. Architekt i szablista.

M@X 03.08.2006 16:50

Jabba the Hutt : czyzbys mowil o Michale J. Zablockim?

Jabba the Hutt 03.08.2006 16:48

Nasza rozmowa REi, zwróciła moją uwagę na fakt,że sztuki walki a właściwie szermierki, stworzone na Zachodzie (umownie przez białych), są faktycznie zapomniane. Pewnie w muzeach, bibliotekach, archiwach, są jakieś traktaty szermiercze, o których może pojęcie ma pan Zabłocki (co ujawnił kiedyś w cyklu filmów dokumentalnych w TVP), ilustrowane i z opisami. Jednak w szerszej świadomości publicznej, nie są one znane. Nawet w Polsce, gdzie jeszcze do II wojny światowej ułani używali szabel. Chyba Zachód zbyt gwałtownie przerzucił się na broń palną a broń sieczną potraktował jako pomocniczą. Poza tym , kiedy skończyło sie średniowiecze, zaginął obyczaj traktowania miecza jako duszy rycerza, żywej istoty. Broń stała się rzeczą uzytkową po prostu, odarto ją z mistycyzmu i magii. Odwrotnie niż w Japonii. Szkoda, bo teraz każdy film musi posiłkować się sztuką walki Kraju Kwitnącej Wiśni, piękna i skuteczną ale trudno jest opracować wiarygodny styl dla walczących rycerzy. Dochodzi do tego,że jak we Władcy Pierścieni ,powstają nowe sposoby walki - patrz elfy zataczające ósemkę liściastym mieczem.

Qbi@k 02.08.2006 22:50

Dobijaja mnie wszelkiego rodzaju westerny starych produkcji...
Dobry szeryf, zli indjanie (ewentualnie zly bandyta) + watek milosny i tak w kolko. Niby to nic zlego ze schemat jest powtarzany bez konca z tym ze z innymi aktorami. Strasznie naiwne sa poza tym tego typu filmy :P
Polecam Deadwood dla odmiany... || Moim zdaniem udane odejscie od stereotypu.

Sunna 02.08.2006 19:57

Cytat:

Napisany przez Weron
Nie lubie jeszcze jak w filmach bohaterowie maja jakies wizje z przeszlosci, ze ktos sie nad nimi znecal lub tez jakis przkry wypadek byl i ciagnie sie ten czynnik przez pol filmu jak nie dluzej. Albo rozmowy z ludzmi, ktorzy juz nie zyja, a sie jakos pojawiaja i prowadza jakiegos rodzaju dyskusje majace pomoc glownemu bohaterowi. Takie *******y tylko wkurzaja. jesli taki motyw jest przez chwile to ok. Ale jak to ciagna w nieskonczonosc i nijak sie to trzyma kupy to .....kupa. Shit znaczy sie. :)


To sie anzywa sf lub horror czy jakos tak. Nie mam nic przeciwko filmom z elementami fikcji. Takie gwiezdne wojny czy indiana jones nie mieliby racji bytu, nie wspominajac o lordzie z pierscionkami.

REi 02.08.2006 17:51

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt
Nie przeinaczam faktów o samurajach. Mówimy w tym wątku o scenach o motywach, jakie nam się w filmach nie podobają, jakie są eksploatowane zbyt długo i namietnie. Spójrz na filmy chińskie (wuxia). Często obowiązuje tam motyw złych samurajów (granych przez Chinczyków zresztą), którzy w końcu są obijani, na chińskiej ziemi przez absolwenta Shaolin czy ucznia jakiegoś pijanego mistrza sztuk walki. Ten schemat, ciagle powtarzany, też staje się nudny (raptem raz widziałem, jak chiński wojownik i japoński ninja współpracowali ze sobą).

Podobnie "obowiązujący" motyw wschodniego guru, naprowadzającego na dobrą drogę białego ucznia, czy zawsze zakładane mistrzostwo japońskiego bushi w walce wobec białych (taki był film "Shogun Mayeda" ze świetnym zresztą aktorem Sho Koshugi - gość z czasów Chucka Norrisa, zwykle grywał wojowników Ninja - gdzie samuraj mierzy się w Hiszpanii z tamtejszymi hidalgos). Można by raz schemat odwrócić - w końcu to tylko filmy akcji, które mają być dobre, bawić widza, pobudzać adrenalinę, a nie dzieła historyczne. Reżyserzy boją się tego chyba - w filmie Scotta Królestwo Niebieskie, Saracenów ukazano jako sympatyczniejszych od rycerstwa Zachodu, szczególnie opluwajac templariuszy. Bo się Arabowie obrażą ? Ale oni mają to gdzieś i z ochotą podkładają bomby, bez względu na to jak będą ich głaskać. W filmie Król Artur z Clive Owenem, już tak nie dbano o nieobrażanie kogokolwiek, bo walczyli ze sobą Celtowie, Brytowie, Sarmaci i Sasi - sami biali. Więc mogli być i wredni i dobrzy. Oczywiście nie omieszkano "dołożyć" co nieco Kościołowi jako instytucji (w osobie biskupa Germanusa) - typowo po amerykańsku. Jak katolik, to już podejrzany...

Alez ja uwazam identycznie :D cala dyskusja wynikla z tego ze napisalem "pokaz mi sposob walki opracowany przez bialego czlowieka ktorym mozna by sie fascynowac" a tak to sie z toba w 100% zgadzam - widze tez ze wiesz kto to samurai i ok ale ty to bierzesz za bardzo do serca ;)
Troche hiperbolizowales w swoim poprzednim poscie dlatego napisalem ze przeinaczasz fakty - that's all :P

Weron 02.08.2006 15:21

Nie lubie jeszcze jak w filmach bohaterowie maja jakies wizje z przeszlosci, ze ktos sie nad nimi znecal lub tez jakis przkry wypadek byl i ciagnie sie ten czynnik przez pol filmu jak nie dluzej. Albo rozmowy z ludzmi, ktorzy juz nie zyja, a sie jakos pojawiaja i prowadza jakiegos rodzaju dyskusje majace pomoc glownemu bohaterowi. Takie *******y tylko wkurzaja. jesli taki motyw jest przez chwile to ok. Ale jak to ciagna w nieskonczonosc i nijak sie to trzyma kupy to .....kupa. Shit znaczy sie. :)

Jabba the Hutt 02.08.2006 12:39

Nie przeinaczam fakt***243;w o samurajach. M***243;wimy w tym w***261;tku o scenach o motywach, jakie nam si***281; w filmach nie podobaj***261;, jakie s***261; eksploatowane zbyt d***322;ugo i namietnie. Sp***243;jrz na filmy chi***324;skie (wuxia). Cz***281;sto obowi***261;zuje tam motyw z***322;ych samuraj***243;w (granych przez Chinczyk***243;w zreszt***261;), kt***243;rzy w ko***324;cu s***261; obijani, na chi***324;skiej ziemi przez absolwenta Shaolin czy ucznia jakiego***347; pijanego mistrza sztuk walki. Ten schemat, ciagle powtarzany, te***380; staje si***281; nudny (raptem raz widzia***322;em, jak chi***324;ski wojownik i japo***324;ski ninja wsp***243;***322;pracowali ze sob***261;).

Podobnie "obowi***261;zuj***261;cy" motyw wschodniego guru, naprowadzaj***261;cego na dobr***261; drog***281; bia***322;ego ucznia, czy zawsze zak***322;adane mistrzostwo japo***324;skiego bushi w walce wobec bia***322;ych (taki by***322; film "Shogun Mayeda" ze ***347;wietnym zreszt***261; aktorem Sho Koshugi - go***347;***263; z czas***243;w Chucka Norrisa, zwykle grywa***322; wojownik***243;w Ninja - gdzie samuraj mierzy si***281; w Hiszpanii z tamtejszymi hidalgos). Mo***380;na by raz schemat odwr***243;ci***263; - w ko***324;cu to tylko filmy akcji, kt***243;re maj***261; by***263; dobre, bawi***263; widza, pobudza***263; adrenalin***281;, a nie dzie***322;a historyczne. Re***380;yserzy boj***261; si***281; tego chyba - w filmie Scotta Kr***243;lestwo Niebieskie, Saracen***243;w ukazano jako sympatyczniejszych od rycerstwa Zachodu, szczeg***243;lnie opluwajac templariuszy. Bo si***281; Arabowie obra***380;***261; ? Ale oni maj***261; to gdzie***347; i z ochot***261; podk***322;adaj***261; bomby, bez wzgl***281;du na to jak b***281;d***261; ich g***322;aska***263;. W filmie Kr***243;l Artur z Clive Owenem, ju***380; tak nie dbano o nieobra***380;anie kogokolwiek, bo walczyli ze sob***261; Celtowie, Brytowie, Sarmaci i Sasi - sami biali. Wi***281;c mogli by***263; i wredni i dobrzy. Oczywi***347;cie nie omieszkano "do***322;o***380;y***263;" co nieco Ko***347;cio***322;owi jako instytucji (w osobie biskupa Germanusa) - typowo po ameryka***324;sku. Jak katolik, to ju***380; podejrzany...

Joe_Doe 02.08.2006 07:25

"Znikajace" pociski.
Centrum miasta, srodek dnia. Glowny bohater (dobry glina) prawie ginie potracony przez samochod jakiegos zle zyczacego mu typa. :) Natychmiast wyciaga pistolet wystrzeliwywuje mase pociskow, w kierunku uciekajacego. Trafia jednym, moze dwoma. reszta "znika" - nikt z przypadkowych przechodniow nie zostaje nawet drasniety. Nawet zakladajac, ze ktos krzykanl: "HE'S GOT A GUN!!!" i wszyscy sie polozyli na ziemi to co z rykoszetami?

Rykoszety.
Gosc biegnie po asfalcie/betonie. Strzelaja do niego. Kolo nog widac gdzie trafiaja pociski - iskry, dym - dlaczego zaden nie trafia?

Pociski i samochody.
Samochody albo moga przyjac kilka kilogramow "olowiu" i dalej dosc dobrze jezdza, albo wybuchaja po trafianiu kilkoma pociskami.

I ostatnio kilka razy zauwazone: opony samochodu piszcza podczas gwaltownych zakretow zarowno na asfalcie jak i na ubitej ziemnej drodze.

AleX69 01.08.2006 23:59

taaa tez grupa krwi mi sie zmienia
tak zwany <- tu macz amerika ...

... "We will not go quietly into the night!"
"We will not vanish without a fight!"
"We're going to live on!"
"We're going to survive!"
Today, we celebrate our Independence Day! ...

rozwalka niedobrych i brzydkich - oczywiscie falga 'stars&stripes' ... napisy koncowe :zygi:

REi 01.08.2006 23:46

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt
Cytat:

Napisany przez REi
Bo wiekszosc sztuk walki ma korzenie na wschodzie a kultura nie jest moze doskonalsza a po prostu inna. Pozatym jak nie wiesz kto to samuraj to sie nie wypowiadaj i pokaz mi sposob walki opracowany przez bialego czlowieka ktorym mozna by sie fascynowac.

Wiem, kto to samuraj - dziedziczny wojownik, jedna z kast w starej Japonii. W odróznieniu od prostego bushi, był jakby szlachcicem (ale to uproszczenie, bo nasz polski szlachcic , miał wyższe uprawnienia). Wojownik, noszący jako oznakę swojego stanu dwa miecze - katanę i wakizashi, oraz jak lubił to i inny złom - tanto, tachi ... No i miał szefa, bo jak nie to stawał się roninem ;). Z ich pięknej legendy, pozostało tylko zwierzęce zachowanie armii japońskiej, podczas drugiej wojny światowej, gdzie każdemu chłopkowi, wcielonemu do armii, wmawiano,że jest samurajem i prowadzi go kodeks bushido.

Samuraje to piękna legenda ale wyeksploatowana w kinie. I reżyserzy boją się odwrócić schemat. Nie każdy samuraj musiał być supermistrzem walki. A co ty masz za pojęcie o szermierce włoskiej, francuskiej, polskiej, o szkołach, fechtunku ? O tym ma chyba pojęcie Wojciech Zabłocki i jego to należałoby spytać o szanse dobrze wyszkolonego Polaka - szlachcica przeciwko samurajowi (zakładam,że nie mistrzowi Musashi). W końcu nasza szabla polska i katana mają wiele wspólnego (nasza była bardziej uniwersalna). Patrząc na średniowieczne rycerstwo, zauważamy,że Crusaders nieźle radzili sobie z arabskimi wojownikami, ludem bitnym i walecznym, przy tym bardzo agresywnym i nieźle uzbrojonym. Starcie z Japończykami mogło by dać podobne rezultaty. W końcu oni drżeli przed Mongołami i gbyby nie boski wiatr, cienko by przędli.

A wypowiadać się będę, wolność w Polsce jest :).

Zarowno kino amerykanskie jak i ty przeinaczacie fakty na swoj uzytek :P Mniejsza o to, haollywood to hollywood i nic tego nie zmieni.

WARDEN 01.08.2006 23:16

mnie wk.... ze zli zamiast rozpitolic tych dobrych to zawsze im sie na durne gadki zbiera na koncu i ... nagle dostaja po dupie zamiast rozpitolic a potem do trupow gadac :/


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:50.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.