![]() |
Zrobiłem dziś z młodym pączki tak jak moja babcia robiła z wiśniami, do tego cukier puder... https://uploads.tapatalk-cdn.com/202...c22b34f37f.jpghttps://uploads.tapatalk-cdn.com/202...760da2c96a.jpg
|
Dostałem 3 szt w przedszkolu , ale , ale , ale :) jeszcze nie zjadłem .
|
Zapraszam do irlandi cena jednego dzisiaj to 2.49e lol2
|
Wg wczorajszych zajawek najtańsze miały być w oszołomie (0,24). Czekam aż zaczną dopłacać do pączków :rotfl:
Zarabedzie :kawa: |
W tym roku najwyraźniej Lidl postanowił wygrać batalię o najtańszego pączka. W środę mieli za 0,39 zł za sztukę przy zakupie 12, ale tylko w jeden dzień, a coś się mówiło, że dziś będzie po 0,29. Zajechałem przed chwilą na zakupy... 0,09 zł przy zakupie 24 :P
Kupiłem składniki na pączki domowe za 39,22 zł, z czego wyjdzie mi kilkanaście sztuk (prawie 2,5 kg), do tego dobrałem 24 sztuki tych "tradycyjnie marketowych"... za 2,16 zł :O A najlepsze jest to, że widziałem ludzi, którzy brali cztery paczki po 12 sztuk :haha: |
1,50? To za darmo!
Zupka miso z dodatkiem pora, pomidorków koktajlowych i obowiązkowych wodorostów. Tofu nie mam. Chce się ciepłego, oj che... A na popitkę Łomża. :piwko2: |
Jadłem w tym roku zarówno z lokalnej piekarni, naprawdę niczego sobie, jak i lidlowe.
Co roku te z sieciówek, oczywiście nie robione z myślą o zysku, były mimo składu dość smaczne. Nie przypominały rzecz jasna w smaku pączków tylko stanowiły osobny wyrób spożywczy, ale przyjemny w smaku. W tym roku chyba już przesadzili z oszczędnościami bo w mojej opinii były wyraźnie gorsze niż wcześniej. Cóż, płakać na pewno nie będę, ich i tak nie powinno się jeść, a już na pewno nie w nadmiarze :P Te lokalne były za 1,50 zł i uważam, że opłacały się dużo lepiej niż sieciówkowe... |
Zjadłem tylko 2, bo nie można było ich odpowiednio popić. :>
|
Właśnie myślę wyrównać twój wynik.
Jestem po trzech, ale tego jednego jeszcze dam radę :jem: |
Zjadłem 4. W tym roku z lokalnej piekarni, żadne masowe wynalazki. Smaczne, choć nie mogę powiedzieć, że fantastyczne. Za rok może ruszę tyłek i sam coś wysmażę :taktak:
|
Pączki, wszędzie pączki, strach było kibel otworzyć w toalecie na kółkach...
Zjadłem w dzień kilka różnych, później odkryliśmy z oświetlaczami, że produkcja ma inne, więc zaczęliśmy podjadać z pańskiego stołu, to były takie jak domowe, z domowymi powidłami śliwkowymi, nawet chyba wiem z której cukierni w Józefowie. Wszystko dla dobra kochanych pań z agencji, żeby im dupy nie utyły. :rotfl: Ogólnie i tak nie dało się tego wszystkiego przejeść, bo jak to na bogatej reklamie, mało, to dowieźli. Do domu dostałem parę kilo pączków, ciast, owoców, bo i tak poszłoby w kontener. |
Tłusty czwartek, a nikt się nie chwali osiągnięciami? :O
A może leżycie i stękacie? Ja zjadłem pół, ale duży był. Po tej połówce byłem nażarty, widok pozostałej połówki mnie osłabił. |
Niekt***243;rzy pr***243;buj***261; ca***322;e lata i nie mog***261;...
No sami patrzcie A JA W Tl***243;sty cZfaRtEK fSZkak***211;jEM To FannY S ciaSZtEM dO PoNCZkuF!!!!!!!!! Ju***380; ja sie za to bana doczekam :( |
Cytat:
|
Ja zjadam w tlusty czwartek 57,5 paczkow.To taka tradycja rodzinna.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:20. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.