![]() |
z tego co wiem elektrolit zabijesz octem przynajmniej ja zabijalem po zetknieciu ze skórą :D
|
woda i później ją wysusz - powinno pomóc
co jej nie zabije to ją wzmocni :) |
Cytat:
|
woda jak najbardziej ciepła. stosowanie wynalazków bym sobie darował, bo jeszcze zeżre latarkę :D
na działce znalazłem w szafce zapomnianą latarkę z rozpaćkanymi bateriami, co prawda dało się jakoś wyjąć, ale syfu ze środka pozbyłem się gorącą wodą (nie pamiętam czy użyłem jakiegoś płynu do mycia, ale możliwe) latarka działa do dzisiaj :D |
To musi byc niezla latarka ze chcesz sie bawic w odzysk :)
|
Cytat:
|
wodą ją, najwyżej zardzewieje :szczerb: ja tak zrobiłem i nie zardzewiała :D
|
Kret? PCV nie rozpuszcza :D
A tak na poważnie, to ja osobiście ograniczyłbym się do mechanicznego usunięcia elektrolitu. No i wyrzucenia wszystkich wyjętych z latarki baterii... |
Rozlany elektrolit !
Proszę o radę. Wczoraj chciałem użyć latarki, która od dawna leżała w szafce. Niestety nie zadziałała. Sprawa jest prosta, bo okazało się, że z jednej baterii wyciekł elektrolit. Pozostałe baterie udało mi się wyjąć ale jedna, ta trefna, pozostała w środku i nijak wyjąć się jej nie daje. Tak się wnętrze latarki zapaćkało tym elektrolitem, że aż się płakać chce :'(. Próbowałem delikatnie nożem, ale nic to nie dało. Wydaje mi się, że może trzeba by było do środka wlać jakiś płyn, który rozpuściłby ten zaschnięty i zaskorupiały elektrolit. :hmm: tylko co :pytanie: Nie może to być nic, co mogłoby rozpuścić obudowę latarki, która jest z plastiku. Ma ktoś może jakiś pomysł :pytanie:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:07. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.