![]() |
Zależy do jakiego celu. Jest co najmniej osiem modeli, które warto kupić (ale to do konsol, tak btw ;])
|
Nie opłaca się kupować napędu DVD, różnice są rzędu 10-15 zł. Poza tym mało gdzie jeszcze mają w ogóle je w ofercie (np w komputroniku jeszcze mają).
Popatrz na ceny w proline czy agito - nagrywarkę kupisz już za 85 zł, a zawsze się przyda i nie będziesz musiał latać po kumplach żeby coś nagrać. Pioneery akurat są droższe, a czy lepsze? Niby opinie mają dobre, ale nie ma reguły. I nie daj czasem namówić się na używkę z allegro itp. Choćbyś zapłacił pół ceny, to jak doliczysz przesyłki, to będziesz miał nówkę z gwarancją i święty spokój. Edit: No - Patrix mnie wyprzedził :) |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Jaki DVD-ROM?
Moja nagrywarka LiteOn pada, otwiera się raz na 5 prób, czyta i nagrywa właściwie co chce. Do tej pory mi to nie przeszkadzało, bo używam jej może 5 razy w roku. Z nagrywaniem to jeszcze nie problem, bo mogę skoczyć do kumpla z czytnikiem kart SD i nagrać u niego to co potrzebuję (najczęściej zdjęcia z wakacji, albo jakieś płyty bootowalne do kompa typu narzędzia ratunkowe itp). Gorzej natomiast z odczytem, bo dzisiaj robiłem formata, odtwarzałem system z kopii programem Acronis True Image, wkładam płytkę a nagrywarka nie ma ochoty jej nawet ruszyć, wchodzi do środka i nawet nie kręci. Po długich próbach dałem sobie siana i pożyczyłem od kumpla jego nagrywarkę żeby postawić system. Miało być łatwo, bo z gotowym obrazem systemu (pomija instalację sterów itp), a skończyło się na rozmontowywaniu całego kompa, podłączaniu nagrywarki kumpla, straciłem na to wszystko z 2 godziny czasu. A po zainstalowaniu wszystkiego i włożeniu nagle w niewytłumaczalny sposób zaczęła działać, jednak kiedy wyjąłem płytę i włożyłem inną lub nawet tą samą z powrotem to już nic nie chciała czytać. Tego Liteona kupiłem w chudych czasach kiedy nie było kasy na nic lepszego, a ja mając dysk 80GB musiałem nagrywać co nie co na DVD, bo miejsca brakowało, a już tym bardziej kasy na większy dysk. Teraz jednak nagrywarka nie ma zbyt wiele do roboty, a i tak od roku się psuje i działa coraz gorzej, na tyle źle że nie wiem czy jak system mi padnie to będę w stanie zainstalować go ponownie. Jakby kumpla nie było dłużej w domu to zostałbym na parę dni bez komputera.
Teraz właściwie mógłbym sobie kupić nową nagrywarkę, ale jak mam jej używać kilka razy na rok to już wolę do kumpla skoczyć nagrać co trzeba i szkoda mi zwyczajnie kasy na własną. Jednak jakiś napęd DVD, którym mógłbym np. postawić system, zainstalować jakąś grę, czy przeglądnąć zdjęcia nagrane na płytkach, albo oglądnąć film przydało by się mieć. Tak więc czy da się kupić jakiś napęd DVD, który będzie solidny i nie będzie kosztował tyle co nowa nagrywarka? Co wybrać? Skoro np. nagrywarka Pioneer kosztuje ~120zł na Allegro, to dałoby rady zmieścić się w 50-60zł lub mniej? Z powodu plątaniny kabli w komputerze nie pogardzę napędem ze złączem SATA. Oczywiście w grę wchodzi Allegro. Czy w ogóle opłaca się kupować DVD-ROM, czy nie wiele na tym zyskam i lepiej zutylizować tego Liteona i kupić nową solidną nagrywarkę? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:25. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.