![]() |
Nie wiedziałem, że tam jest transil. Ale widywałem takie uszkodzenia i wcześniej sugerowałem koledze Legolasowi sprawdzenie tego :)
|
Cytat:
Opis tutaj |
Jeżeli ta część pracy magisterskiej została już wydrukowana, to bez zastanowienia po prostu bym ją przepisał. Na pewno nie wysyłałeś jej poza tym do promotora, albo gdziekolwiek indziej? Nawet jeśli w wersji bez np. ostatnich paru stron, to i tak bardziej się opłaca je od nowa napisać, niż bawić w odzyskiwanie danych.
|
Jak masz jakiegoś znajomego elektronika, to poproś Go o sprawdzenie miernikiem diod smd, które są równolegle z zasilaniem do masy (zabezpieczające). Jeśli gość ma pojęcie, to będzie wiedział o co chodzi.
|
1. zadaj sobie pytanie, ile (w zlotowkach) sa dla ciebie warte te dane.
Do 2000-3000, to podmien elektronike na identyczna tj, numer, seria, producent.... Moze zadziala. Jezeli padl silnik, albo elektronika wewnetrzna, punkt 2. 2. Do 3000-4000 daj fachowcom z Ontraca albo podobnym. Nie dawaj niesprawdzonym firmom, zedra kupe kasy, a niewiele zrobia. Jezeli dane sa mniej warte niz 2000, oznacza to, ze mozesz brac sie za pisanie od poczatku :) |
Jeśli dysk "nie kręci" to nie odzyskasz danych metodami programowymi...
Jeśli rzeczywiście masz tam bardzo ważne rzeczy, to jedynym wyjściem jest skierować się do firm, o których wspomniał jou, ale nie są to tanie "praktyki"... Generalnie - masz nauczkę, żeby robić kopie zapasowe... :-( |
Nie chodzi o program - chodzi o firmy zajmujące się odzyskiem danych.
Na upartego można próbować podmienić elektronikę na działającą, z identycznego dysku - nie robiłbym sobie jednak większych nadziei. |
mam program easy recovery pro, ale jak go uzyć albo jakiegos innego jak on w ogole nie rusza, i nie czyta go w ogole komp np po pogłączeniu kablami przez USB...
|
Wygląda na to, że dysk umarł.
Odzyskać się da, ale niestety tanio nie będzie. :nieee: Ontrack, albo vsdata. :idea: |
Poważny problem z dyskiem POMOCY!!!
Witam, mam dysk 320Gb Western Digital, i wczoraj komp mi sie sam wyłączył i potem już nie chciał sie włączyć, myslałem że to zasilacz ale sprawdzałęm, i jest dobry, komp uruchamia sie normalnie przy odłączonym dysku, tzn startuje, a po podłączeniu tego dysku nic sie nie dzieje w ogole nie startuje, po wpiśniściu power komplatnie nic nie rusza, i dzisiaj podłączyłem dysk u kolegi i on w ogole nie kręci, nic go nie czuć zeby działał, jest jakas możliwośc naprawienia tego dysku??? i odzyskania danych?? bardzo mi zależy na tym bo miałem tam duzo ważnych materiałów ze studiów i co gorsza materiały i część pracy magisterskiej, jak ja tego nie odzyskam to sie załame, prosze o pomoc!!
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:40. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.