![]() |
Cytat:
Jedyny sklep, który mi do tej pory tak podpadł, że nie będę tam kupował do wspomniany Media Expert (przypomniałem sobie nazwę ;) ). Na szczęście jest on tak drogi, że nie będę miał zgryzu, jeśli ceny byłyby tam dużo niższe niż gdzie indziej ;) Co do reklamy Saturna, to nie widziałem dyskusji o wykorzystywaniu ciała kobiety, a nawet jeśli, to raczej nie miałbym nic przeciwko temu. Po pierwsze dlatego, że trudno w tym wypadku byłoby mi się z tym zarzutem zgodzić, a po drugie dlatego, że faktu wykorzystywania rzeczy ładnych i atrakcyjnych (czy to widoków, skojarzeń, zapachów, obrazów, postaci ludzkich itp.) przeskoczyć się już nie da i widoczne jest to na każdym kroku. Na nagą kobietę czy mężczyznę, należałoby zareagować, wszystko inne mieści się moim zdaniem w przyjętych kanonach. Ale nie przekleństwa.. |
Cytat:
|
Cytat:
A tak poważnie, to masz niestety rację.:> |
Cytat:
A pretensji nie należy kierować do marketingowców, ale do ludzi, którzy wychowali matołów, do których najbardziej trafiają trafiają takie reklamy. Nie mówcie mi, że jak coś kupujecie, to nie bierzecie w ogóle pod uwagę oferty MM. No i wtedy raczej nie myślicie, że jak coś kupicie gdzieś indziej to jesteście idiotami. :> Tak samo weźmiecie inne oferty pod uwagę i nie wierzę, że obrazicie się na sieć bo użyła takiego a nie innego słowa w reklamie. Jeśli będzie miała dobrą ofertę, to weźmiecie ją pod uwagę. Swoją drogą nie oburzaliście się jak Saturn wykorzystuje ciało kobiece do przyciągnięcia uwagi do reklamy. Nie mówiąc już o takim uprzedmiotowieniu kobiety w reklamach motoryzacyjnych albo chociaż przykład idiotki z rejklamy Head&Shoulders dla mężczyzn. Organizacje feministyczne jedynie na to zwróciły uwagę, ale Was to nie oburza, dlaczego? Tutaj takie moralizatorstwo, a w innych przypadkach tego brak. Sam powiedziałem, że mi się też ta reklama nie podoba, ale widzę jej skuteczność. Co nie oznacza, że można naruszać wszelkie granice. Faktem jest, że jesteśmy coraz bardziej ubodzy językowo i te granice się coraz bardziej przesuwają. I w tym jest problem. Rozwiążemy ten problem, to z reklamy też to zniknie. Prosty mechanizm. Reklama wykorzystuje funkcjonujące w społeczeństwie stereotypy, język i inne wyróżniające cechy. Gdy to nie będzie się odzwierciedlać w społeczeństwie nie będzie miało sensu istnienia w reklamie. |
Za***isty język, za***isty musi być też towar, a sprzedający też za***iści. Język, którym się gada ze znajomymi nie powinien trafiać na reklamy, bo stworzymy za***iste pokolenie matołów, któremu zabraknie słów do wypowiedzenia się na jakikolwiek temat. Wiem, że już mamy takie pokolenie, ale jeszcze szansa jakaś dla niego jest.
Cytat:
|
Cytat:
Generalnie mnie reklamy mało interesują, poza pojedynczymi przypadkami - jeden, to wspomniane przekleństwo, czego akceptować nie mogę, drugie - świadomie wprowadzanie w błąd w przypadku tego polskiego sklepu z AGD (nazwa wypadła mi z głowy..), na co z kolei zareagowałem tak, że świadomie nie będę w nim robił zakupów. A zrobić reklamę tak, żeby mówiono o niej w mediach, to żaden problem i mogę to zrobić na poczeniu. Dla mnie kwestią jest, jak niskiego poziomu chce się w tym celu sięgnąć.. |
Cytat:
||:D |
@andrzejj9
A co w takim razie sądzisz o reklamie sieci "Media Markt" :pytanie: "Media Markt - nie dla IDIOTÓW". To znaczy, że kto nie kupuje u nich, jest idiotą. Tak to należałoby interpretować. Nie pamiętam, czy jak zaczęły pojawiać się te reklamy, to czy były jakieś protesty :hmm: W każdym razie, uważam że to sformułowanie jest znacznie gorsze niż użyte w reklamie powyżej. Bo ja w żadnym wypadku idiotą się nie czuję. No i reklama w dalszym ciągu "chodzi" w TV. A ja przeszedłem nad tym do porządku dziennego i już prawie tego nie dostrzegam. |
Mimo, że mi się to nie podoba, pozostaje tylko pogratulować firmie, która to stworzyła.
Te reklamy pojawiły się w głównych wydaniach serwisów informacyjnych, w portalach internetowych, gazetach etc. Wszędzie się o tym mówiło i o to im chodziło. Pamiętacie, jaki był szum z reklamą Media Markt "nie dla idiotów!"? Bo nieważne co mówią... itd. ;) |
Cytat:
Ja tego słowa nie akceptuję, jako powszechnie używanego, chyba że mówimy o przekleństwach. To tak jakbyśmy stwierdzili, że zaczniemy używać też słowa "za****iście" bo przecież też oznacza coś fajnego (w rozumieniu niektórych). Według mnie, akceptując fakt, że język się zmienia, nie należy przekraczać pewnych granic. Przekleństwo to przekleństwo i nie powinno być w codziennym (oficjalnym) języku używane, a historie taka, jak ta, powinny być karane. Inna sprawa, że pewnie nie ma u nas ani definicji przekleństwa, ani listy wyrazów za takie uważane, więc jak w wielu innych dziedzinach, można sobie robić, co się chce. |
Cytat:
|
Dla mnie to żałosne, a nie śmieszne.. Mówili zresztą o tym wczoraj w telewizji.
Pozostaje pogratulować firmie inwencji... |
Kontrowersyjna reklama - zaj.e.bista wyprzedaż
Ilość załączników: 1
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 07:46. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.