![]() |
kupiłem nową płytę i zasilacz, wyszło drożej niż zmiana kondensatorów, ponieważ płyta nie była przedniego producenta pomyślałem, że lepiej przy okazji trochę "odświeżyć" jednostkę.... ecs czy jakoś tak.
|
@DanielVII
jak mocnego masz tego kompa >? [elementy]wchodzące w skład zestawu >? |
Komputerowe serwisy sobie odpuść - tam zazwyczaj jedynie potrafią do producenta odesłać/windowsa przeinstalować.
Do jakiegoś zakładu, gdzie telewizory, radioodbiorniki naprawiają przejdź się. Albo poszukaj amatora elektronika (może na forum elektroda.pl). |
w sumie w mojej mieścinie są tylko dwa sklepy/serwisy komputerowe, które powinny się tym zająć przy odpowiedniej cenie. Jutro pójdę pogadać...
Ktoś był z tym problemem w serwisie ? Pytam, żeby porównać ceny :) |
Jak nie masz lutownicy DOBREJ lutownicy a do tego bedzir to pierwsze doswiadczenie z wymiana elementow czy tez lutowaniem to masz duze szanse na uwalenie MB - pozrywasz sciezki - wbrew pozorom nie sa az tak delikatne ale bez przesadyzmu jak to sie mowi.
Sama wymiana elementow w porywach powinna zajac z 5 minut i to bez wiekszego wysilku dla znajacego sie fachowca :) |
wiem, wiem - poczytałem. Myślę tak sobie, czy dałbym radę je wymienić sam. Poczytałem trochę o tym i jest to trochę ryzykowne, ale nie jest też aż tak skomplikowane. Usuwam stary kondensator, zaznaczając uprzednio stronę z minusem - tak co by się później nie "jorgnąć".
A w dziurki po nim pozostałe po starym wlutowywuję stary uważając na +/-. Jedyne czego się boję to że uszkodzę płytę, źle ją oczyszczę z pozostałości mojej pracy i kaplica. Jest przy tym możliwość że spalę resztę podzespołów (procek, karta graf.)?? Z drugiej strony nie chce też trafić na pseudofachowca, który policzy sobie za sztukę jak za cały komplet, a niestety nikt znajomy jeszcze tego nie robił - więc nie mam pod ręką kogoś doświadczonego. |
Na kondensatorze pisze jaki to jest i masz kupic taki sam i dodam tylko ze kondensator lutuje sie stronami
|
no właśnie w lutowaniu nie mam wprawy żadnej, ale za to mam pewne znajomości. Miejmy nadzieję, że to załatwi moje problemy :) Dzięki wszystkim za pomoc.
[edit] Acha, skąd mam wiedzieć, jakie kondensatory mam nabyć. Naliczyłem, że popsuło mi się minimum 7 - będę musiał jeszcze sprawdzić. |
Jak bedziesz wymienial sam czy tez w serwisie to lepiek kup kondensatory markowe, sa drozsze ale nie wyschna po paru miesiacach, no i musza byc odporne na temperature czyli takie ktore maja temperature pracy +85C
|
Cytat:
|
jedyne co mogłem odłączyć to kara graficzna (100W-140W), nic innego co żre większe ilości prądu do odłączenia nie zostało i dalej jest bez zmian.
Co do tych kondensatorów to też zauważyłem, ze prawie wszystkie są "wybałuszone" ;( |
Sprawdzić, czy to kwestia Windowsa możesz uruchamiając przykładowo jakiegoś Linuxa z Live CD. Jeśli zadziała, to z kolei spróbuj jakoś 'obciążyć' w nim sprzęt tak, żeby pomęczyć zasilacz - włączając film z płyty, jednocześnie kopiując coś na dysku, puścić w tle jakiś benchmark itp.
Ewentualnie spróbuj już pod Windowsem odłączyć najpierw co się da (napędy, kartę muzyczną, niepotrzebne urządzenia na USB, dodatkowe dyski itp.) i wtedy sprawdzić. Jeśli pójdzie to też chyba obstawiałbym zasilacz.. |
Sprawdz "wizualnie" czy ktorys kondensator w sekcji zasilania procesora oraz pamieci na MB nie jest "wylany" czy tez "spuchniety".
To samo w zasilczu. Bardzo czesto jest to pryczyna "dziwnych" zachowan komputera typu reset, wylaczenie samo z siebie czy tez "nie startowanie" po wlaczenou przyciskiem. |
cóż zasilacz to nie najlepsza opcja, gdyż wiadomo, zmusza do sięgnięcia do kieszeni. Jak znajdę jakiś inny żeby, to go jeszcze sprawdzę.
|
Wersja biosu nie ma nic do tego
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:03. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.