Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Inne (https://forum.cdrinfo.pl/f36/)
-   -   Ubisoft szaleje... (https://forum.cdrinfo.pl/f36/ubisoft-szaleje-85743/)

Berion 11.06.2010 10:21

Jeszcze z 10 lat i czasy materialnych media na konsole przeminą.

ethar 10.06.2010 01:51

E-dystrybucja, fakt, jest ekologiczniej, wygodniej, i ogólnie. Siedzę przed kompem, kupuję ściągam i gram. Okej, nie martwię się że gra mi się porysuje, albo coś. Ale jednak, kurczę, te pudełka, stojące pięknie na półce. Czytanie instrukcji podczas instalacji... ja dalej jestem zwolennikiem materialnej dystrybucji. Jakoś jak coś ściągam, nawet legalnie kojarzy mi się z piractwem, bo poza tym że jedno ma oryginalnego Cd-keya, a drugi nie... to tak jakoś... Jak mam grę na półce w oryginalnym ładnym opakowaniu, to tak jestem zadowolony że nie "piracę" i kupiłem właśnie produkt, który ładnie buduje moją kolekcję :)

M@X 20.05.2010 13:14

W wypadku kopii zapasowej masz oryginal i mozesz sie nim cieszyc. Kopie sciagasz "na wszelki wypadek". Ja gdy kupuje gre chce sie ja jak najszybciej nacieszyc!

mgit 20.05.2010 12:00

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1094636)
(...) kiedys przyszlos sciagac kupionego SIREN'a (10 GB) tak myslalem ze sie potne (mialem wtedy jeszcze 2 megabity) (..)

Nie przesadzaj, ja mam 1 megabit i ciągne pozycje (of cors kopie zapasowe) po 20 i 40 GB tydzień czasu i masz pozycje 20 GB :czytaj:

sobrus 20.05.2010 08:24

Jak płace za coś spore pieniądze to chce miec to ładnie wydane na półce z autografem autora, breloczkiem, koszulką , istrukcją itd.
Chce móc korzystać z tego bez przeszkód nawet jeśli internet mi padnie.
Albo jak stwierdze ze nie chce mi sie abo płacić, bede zmieniał dostawce itd itp.
Kiedyś bulwersowało mnie wymagane połączenie z internetem do grania po LANie. Teraz juz nawet do singla trzeba takie mieć. Masakra.

Nie chce żadnych dodatkowego miliona kont w internecie, zazwyczaj gram w domu i nie potrzebuje ściągać mojej gry przez komórkę na drugim końcu polski bo tam konsoli ani komputera nie mam. A jeśli będę chciał to moge zabrać ze sobą pudełko z płytą.

Dokładnie tak jak ktoś napisał - firma zbankrutuje, serwery padną a my zostaniemy bez nośnika.

Najlepszą e-dystrybucją jest torrent niestety, oryginalny produkt powinien sie czymś wyróżniać. Steamy i inne wynalazki sieciom P2P nie dorównają.
Jeżeli juz chcemy e-dystrybucji to uważam że zająć sie tym powinien Microsoft. Dlaczego? Bo jedna aplikacja będąca częścią windowsa będzie ściągać wszystkie tytuły a nie dwa góra trzy.
Albo ściąganie przez WWW.

andrzejj9 20.05.2010 06:08

Cytat:

Napisany przez DanielVII (Post 1098542)
Taką małą (na razie) próbką wyparicia tradycyjnej formy wydawnictwa było posunięcie z PSP Go!, a jakie to wzbudziło reakcje - wiadomo ;)

Biorąc pod uwagę jak potwornie nieprzyjazne i niepraktyczne w użytkowaniu jest kupowanie gier przez Media Go Sony nie dziwię się, że PSP Go!, gdzie było to koniecznością nie zdobył popularności. Ja już kilka razy próbowałem zrobić cokolwiek przez ten program, ale odbiłem sie już skutecznie - tragiczna prędkość działania, w większości wypadków brak najbardziej podstawowych informacji na temat tytułów, nie wspominając już o screenach, czy może filmikach, sprawił, że nie zamierzam do tego wracać. Mimo, że może i na kilka tytułów z serii minis bym się zdecydował. Ale skoro firma robi co może, żeby mnie od tego odciągnąć..

M@X 19.05.2010 22:48

Co do Sirena - ladnie, pieknie, tyle ze jeden epizod to niestety ~30 minut grania,wliczajac cutscenki. W ogole gra jest zrobiona w konwencji serialu - kazdy epizod konczy sie podkreceniem akcji, urwaniem fabuly i 10 sekundowym cut'em z nastepnego epizodu ;-). Niezly pomysl zreszta by w ten sposob motywowac ludzi do kupna kolejnych "odcinkow".

Co do e-dystrybucji - w Go! stawiam na dwukrotnie wyzsza cene platformy i obecnosc piractwa na PSP. W iPhone/iPod Touch content dystrybuowany jest TYLKO elektronicznie (i w duzo lepszych cenach niz na PSP) i... platforma ma sie swietnie. A mozliwosci sie zwiekszaja - z nadejsciem iPhoneOS 4.0 dostaniemy iGame (cos jak PSN/XBL), trofea w grach oraz mozliwosc wyswietlania reklam w contencie (np. podczas loadingow - powinno to jeszcze bardziej obnizyc ceny!)!

Berion 19.05.2010 22:42

Bowiem PSP Go! było uboższe od "normalnej" PSP (i nie mam na myśli braku napędu UMD), przy znacznie wyższej cenie i abstrakcyjnych cenach gier. To się musiało skończyć porażką.

DanielVII 19.05.2010 22:16

Cytat:

tak jak mi kiedys przyszlos sciagac kupionego SIREN'a (10 GB) tak myslalem ze sie potne (mialem wtedy jeszcze 2 megabity) :-(...
Z tego co wiem, to SIREN był wydany w częściach, czyli zamiast ściągać całą grę, ściągasz I epizod, grasz, a w tak zwanym międzyczasie ściąga Ci się kolejny epizod. I to chyba najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o e-dystrybucję gier zajmujących ogromną ilość MB. Choć dla mnie e-dystrybucja dobra jest tylko dla małych, wręcz można powiedzieć mini gierek (jak choćby wspomniany PAIN). No bo nic nie zastąpi nam pudelka z płytą zawierającą naszą ulubioną grę. Po za tym jak przez te e-dystrybucję zakupić/wydać wersję kolekcjonerską.
Taką małą (na razie) próbką wyparicia tradycyjnej formy wydawnictwa było posunięcie z PSP Go!, a jakie to wzbudziło reakcje - wiadomo ;)

M@X 24.04.2010 11:29

Cytat:

a pobieranie ponownie nawet 7gb(coraz czesciej na PC) do nawet 15(nowe GTA) do 50gb(jak M@X pisze) jest bezsensem - predzej odechce nam sie grac niz pobierac gre na dysk na 30 minut grania.
O ile gdy kupuje proste gry typu Pain czy Bowling i zajmuja po 1 GB max nie ma problemu, tak jak mi kiedys przyszlos sciagac kupionego SIREN'a (10 GB) tak myslalem ze sie potne (mialem wtedy jeszcze 2 megabity) :-(...

Cytat:

A teraz pomyśl, że scena ani nawet piractwo nie istnieje, a np. jakiś deweloper/wydawca bankrutują - gra przechodzi w status abandonware i ginie w odmętach sieci bo nikt nie płaci za trzymanie tej gry na serwerach np. Sony. Przepada - na zawsze, razem z naszymi pieniędzmi.
Zakladajac ze Sony zbankrutuje (w co wierze rownie mocno jak w koniec swiata i bankructwo Apple) - oddaja nam pieniadze, badz kopie gry na dysku optycznym. Poczytaj licencje PSN.

Cytat:

albo co gorsza jakieś "symboliczne opłaty" za aktywację gry kupionej na starej platformie aby działała na nowej
Wole symboliczne oplaty za granie w gry z PS2 na PS3 niz calkowity brak mozliwosci ich uruchomienia (na cale szczescie zalapalem sie jeszcze na 60ke...).

Cytat:

U nas luksusem jest 6Mb/s Ale w takiej Japonii czy Ameryce przeciętny Tanaka i John mają po 20Mb/s.
Fakt, jestesmy troche zacofani, ale pulapy troche mylisz - sam mam 8 mbit, paru znajomych mam co maja po 20-25, a o Japonii juz rok temu czytalem ze jakas firma wprowadza usluge 100 mbit pod strzecha. Dzis pewnie maja jeszcze wiecej ;-)...

Cytat:

Obawiam się, że więcej producentów/wydawców tak robi. Mnie irytować zaczynają powszechne dodatki, które w większości wypadków są dodatkowo płatne, a nierzadko miały być częścią oryginalnej gry.
DLC zadomowlo sie na dobre. I o ile nie popieram dodatkowych rozdzialow do Resident Evil 5, Heavy Rain czy God of War 3 (ktore mialy stanowic integralna czesc samej gry), tak cieszy mnie masa zabawnych kostiumow do Little Big Planet uniemozliwiajaca grze szybkie zestarzenie sie. Slowem - sa plusy dodatnie i plusy ujemne ;-)...

andrzejj9 24.04.2010 11:17

Cytat:

Napisany przez Berion (Post 1094465)
(...) Potem słynna akcja z Assassins Creed 2 na PC i wymaganemu stałemu podłączeniu do internetu,

Zabezpieczenie już złamane. Problemy będą mieć tylko uczciwi nabywcy..
(inna sprawa, że sam fakt szukania skutecznego zabezpieczenia akurat popieram)


Cytat:

a niedawno czytam kolejne złote myśli: ECO pudełka do gier - bez instrukcji! Nigdy takowych nie czytam, ale od niepamiętnych czasów stanowiły integralną część kupowanej gry - nieodzowny element kolekcjonerski - i ja chcę je nadal!
Oczywiście ze względu na ekologię. Niższe koszty nie mają tu nic do rzeczy.


Cytat:

Co następne? Save'y zapisywane na serwerach dewelopera?
A jak było w AC2? Zresztą nie tylko w tej grze.
Ale spokojnie.. pewnie dojdziemy i do abonamentu.

Cytat:

Super eco box'y zamiast z plastyku tym razem z papieru? Może w ogóle zrezygnować z pudełek - 'najekologiczniej'
Już się to robi, choć na razie oprócz a nie zamiast. Ale i do tego dojdziemy.


Cytat:

Swoją chorobliwą pazernością Ubisoft robi wszystko żeby zniechęcić do siebie swoich klientów. Mnie póki co tylko zniesmaczył.
Obawiam się, że więcej producentów/wydawców tak robi. Mnie irytować zaczynają powszechne dodatki, które w większości wypadków są dodatkowo płatne, a nierzadko miały być częścią oryginalnej gry.

Jak się temu wszystkiemu dokładnie przyjrzeć, to sposobów na wydzieranie coraz więcej pieniędzy jest coraz więcej, a nie idzie to w parze z oferowaniem coraz lepszej jakości, bądź choćby nawet ilości (wręcz przeciwnie - gry coraz krótsze). Przyznam, że czasami przestaję się dziwić osobom, które po prostu nie chcą już za to płacić (inna sprawa, że wtedy powinni po prostu nie korzystać).

Berion 24.04.2010 10:06

W e-dystrybucji nie podoba mi się jedna rzecz: DRM. Na PC można te gry jeszcze sobie gdzieś zapisać i nagrać na płytę (czy mylę się i instalacja odbywa się już przez sieć?), na konsolach niestety nie ma takiej możliwości.

Oczywiście M@X masz trochę racji, padnie dysk, konsola, cokolwiek, a my mając dane do swojego konta logujemy się i ściągamy. A teraz pomyśl, że scena ani nawet piractwo nie istnieje, a np. jakiś deweloper/wydawca bankrutują - gra przechodzi w status abandonware i ginie w odmętach sieci bo nikt nie płaci za trzymanie tej gry na serwerach np. Sony. Przepada - na zawsze, razem z naszymi pieniędzmi.

Dlaczego nie mogę się dzielić tą grą? Np. ze znajomym, nie dając mu danych do swojego konta? Co za idiotyzm. Teraz pomyśl, że Sony/MS/Nintendo zaczną żądać opłat za migrację konta na nową konsolę, np. PS4/X720/Srii... (albo co gorsza jakieś "symboliczne opłaty" za aktywację gry kupionej na starej platformie aby działała na nowej). To wcale niewykluczone.

E-dystrybucja nie byłaby taka zła gdyby nie cała ta absurdalna otoczka DRM i gdyby zawsze istniała dla niej alternatywa. Czy nie wystarczyłoby tak jak w przypadku e-sklepów: logujemy się i kupujemy. Bez pośredniczenia w tym jakiś absurdalnych aplikacji, które instalują rootkity. Wszystko z poziomu przeglądarki internetowej? Piękne, ale nierealne...

Po za tym spójrzcie jakie to sprytne! Wydawca nie płaci już za nośnik (np. HDD - kiedyś się zapełnia/pada więc zmienić trzeba) - za to płacimy my. Wydawca nie płaci za opakowanie i drukowanie instrukcji. Wydawca nie płaci za transport, za to też my już płacimy (prąd, internet). I meritum: *a cena gry zostaje ta sama*. Ta daaa! Oszczędzone w ten sposób pieniądze (niestety nie nasze) są (byłyby) gigantyczne. Stąd takie parcie na to i wieczna propaganda.

:(


PS:
@loki7777
Gry na PS3 nie zajmują więcej jak pojemność DVD9, często nawet mniej. Są wyjątki jak np. MGS4 czy FF13 (~30-40GB), ale generalnie rzecz biorąc te 10GB to nie jest taka tragedia w "krajach cywilizowanych". U nas luksusem jest 6Mb/s :haha: Ale w takiej Japonii czy Ameryce przeciętny Tanaka i John mają po 20Mb/s. ;] Przeciętny Zbycho ma w porywach 2Mb/s, gdzie byle demko jest wyzwaniem (jak jeszcze bez limitów sieć to już w ogóle wypas ;]).

loki7777 24.04.2010 09:08

Jestem ciekaw jaki dysk(i jakie szybkie lacze;) bedzie trzeba miec aby nowosci posciagac:) Pomijaj juz PS3 z BR, bo tam to juz zupelnie masakra, pare gierek i nie ma gdzie trzymac, a pobieranie ponownie nawet 7gb(coraz czesciej na PC) do nawet 15(nowe GTA) do 50gb(jak M@X pisze) jest bezsensem - predzej odechce nam sie grac niz pobierac gre na dysk na 30 minut grania. Zamiast wkladac plyte do czytnika po np 2 miesiacach bedziecie ponownie ja pobierac? A dodajcie do tego instalacje na PC czyli drugie tyle miejsca na HDD, wiec wyjdzie niedlugo po 30GB na 1 zainstalowana gre, tak mozna wszystko wyrzucac po instalacji ale po co? Po drugie cena w e-dystrybucji nie jest na tyle atrakcyjna zeby sie zachwycac tym patentem. Po 3 sa osoby ktore lubia miec porzadne opakowanie do gry,z edycji zwyklej czy kolekcjonerskiej(takie by poszly w zapomnienie, bo figurek nie wysla mailem;). Po 4 opakowanie odroznia graczy od tych co kupuja gry i od tych co je sciagaja:)

oddwor 24.04.2010 00:33

Chyba że zbankrutuje firma, padnie ich serwer, zaatakują ich hakerzy itp. itd.
Kupując grę mam ją mieć w domu, na dobrym nośniku, z instrukcją i powinienem w nią grać bez netu.
Firmy takie jak ubisyf oszczędzają ogromne pieniądze wciskając nam kit o ekologiczności takiego e-rozwiązania.
I tak grę ściągnę czerpiąc wiecej e-energii, wypalę na e-płycie (nietrwałej bo biodegradowalnej, więc pewnie w dwóch lub trzech kopiach) i wydrukuję eko-laserem instrukcję, klawiszologię itp. na eko-papierze. Jak będę chciał pograć połączę się z eko-serwerem aby ściągnąć eko-łatę psującą więcej niż naprawiającą.
Pozostanie tylko jeden problem - za co ja muszę jeszcze tyle dopłacać i czy jeszcze mam ochotę grać?

M@X 24.04.2010 00:11

Popieram mgit'a - tez jestem za e-dystrybucja. Podoba mi sie idea przypisania moich gier i programow do mojego konta (PSN/iTunes) i mozliwosc sciagniecia ich w dowolnym momencie, w dowolnym miejscu na swiecie, bez mozliwosci uszkodzenia nosnika (pada dysk, wymieniam, sciagam jeszcze raz). Jedeny minus to rozmiary. O ile 1-100 MB w wypadku gry na iPhone to nie problem, tak gdybym mial sciagac 50 GB (MGS 4 / FF XIII) to bym sie chyba wczesniej zastrzelil ;-(...


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 09:15.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.