![]() |
Na debug kitach można sobie odblokowywać to w menu. Myślisz, że skąd tyle osób z takimi punktami/ilością platyn? ;)
Żeby nie było: mnie się system trophy i achivments bardzo podoba. Problem tylko w tym, że często jest wykorzystywany przez deweloperów do sztucznego przedłużania gry i/lub wymuszania dokupywania dodatków (np. absurdalny najwyższy poziom trudności, ale możliwość kupna dodatku z jakimś tam pancerzem etc.). |
Cytat:
jak wpadaja jak mandarynki jest qool - ale najbardziej ciesza te z 'krwaiaca warga' ostatnio przeanalizowalem >Stallion83< (<512k) ma duzo "calakow" ale wiekszosc jest ukonczona na 60-80% |
Trophy to ZLO! ;-P
|
Cytat:
Ja wychodzę z założenia, że jeśli dany achievment/trophy jest absurdalny to go zwyczajnie olewam. Po dłuższym zastanowieniu przestaje mi przeszkadzać, że zamiast magicznych cyferek 100% jest tylko 90. ;) |
To jest normalne, że człowiek grając w grę, chciałby ją przejść na 100%. Też tak mam, ale od kiedy gry mają te powalone sieciowe rankingi, skutecznie zdusiłem w sobie te zapędy, uznając, że uleganie im byłoby uleganiem manipulacji producentów.
Przykład? Kupiłem klucz do gry Mafia II (gra do pobrania w aplikacji Steam, tam też umiejscowiona). Oczywiście od razu pojawiła się lista osiągnięć do zdobycia, w tym mniej więcej 1/10 odnosi się do "Wendety Jimmy'ego", czyli dodatku DLC do gry, który rzecz jasna trzeba nabyć osobno. Świetny zabieg marketingowy - ma się już 90% achievmentów za sobą, a tu jeszcze tylko kilka, jedyne co trzeba zrobić, to dokupić dodatek... Inna sprawa, że i tak zamierzam sprawić sobie pakiet dodatków do tej gry po jego premierze w wersji fizycznej, bo prezentuje się bardzo przyzwoicie. Ale równie dobrze mógłbym nim nie być zainteresowany i wówczas uzależnianie przejścia gry od wpłacenia kolejnych złotówek na konto producenta (bo tak de facto to wygląda) uznałbym za chęć naciągnięcia mnie. Jest jeszcze inna sprawa. Są gracze, którzy traktują cyfrową rozrywkę jako jedną z wielu alternatywnych form spędzania wolnego czasu, są tacy, dla których jest to jedyna forma spędzania wolnego czasu i tacy, którzy poświęcają grom zarówno czas wolny, częściowo wolny, jak i taki, w którym powinni robić coś zupełnie innego. Ja należę do tych pierwszych, a producenci gier, którym bardzo łatwo dodać kolejne zero do ilości punktów koniecznych do zdobycia jakiegoś osiągnięcia, zwykle synchronizują cyferki co najmniej z tymi drugimi, o ile nie z zapaleńcami. Wiecie co? Nawet mnie to dziwi. Przecież jeżeli ktoś "wsiąka" w jedną grę na długi czas, żeby otrzymać "Masakra" za "Zabij 1000 przeciwników w "Wendecie Jimmy'ego", to w tym czasie nie kupi innej gry... |
Bój się Boga. ;)
|
achievement'y to to co tygrysy kochaja najbardziej :D
a ja za 20,- zrobie w 'Batman: Arkham Asylum' <- Freeflow Gold 50http://www.xbox360achievements.org/images/site/gp-g.png a chetnie zaplace 20,- za osiagniecie w Vanquish'u <- Tactical Challenges 50http://www.xbox360achievements.org/images/site/gp-g.png oczywiscie na klocku :] |
Alez ja to wiem, drogi Berionie... Chodzilo mi raczej o to ze tam nie zagladam, bo mnie to nie obchodzi. Gram po swojemu i swoim tempem. Czasem cos wpadnie z przypadku i efekty tego mozesz zobaczyc w moim profilu. Jedyna gra ktora masterowalem to MGS 4, choc tam trofeow nie bylo.
|
Ktoś kto nigdy nie masterował gier nie zrozumie idei trophy.
W menu z Trophy masz M@X pod każdym napisane za co. Niestety większość za pierdoły typu przejście jakiegoś tam etapu w scenariuszu gry (zabieg marketingowy - bo większość osób gier nie kończy...). |
Ja tez mam to gdzies... Puchary ktore zdobylem wpadly z przypadku, zaskakujac nawet mnie samego - nawet nie wiem za co...
|
Nie wiesz co dobre. ;]
|
A ja puchary i acziwy mam w dupie :]
Fakt, gdy wpadnie mi jakiś nawet złoty pucharek to jestem z siebie niezmiernie dumny :) |
Dokładnie, a tym bardziej jak ktoś znajomy coś przeszedł, to jest ta wola walki, rywalizacji, a nie dać komuś przejść za nas, bo może coś się w grze odblokuje :sciana:
|
Mnie jak nie idzie to drę mordę. Jak długo nie idzie to też wyłączam, żeby nie niszczyć otoczenia. ;D
Ostatnio obracam Darksiders na apocalipticu - raz że jeszcze nigdy nie skończyłem slashera na najwyższym poziomie trudności, a dwa że Frog ma już na koncie Darksiders, God of War 3 i Dante's Inferno na 100%. Decyzja ta jednak okupiona została ciężkimi przekleństwami podczas walk z bossami (rym niezamierzony). Nie ważne - też bym nie dał nikomu zarobić w ten sposób. Powiedzmy sobie wprost: idiotyzm. ;] |
ja osobiście mam problem nadpobudliwości :) i jak mi nie idzie, to wyłączam konsole (padem jeszcze nie rzucałem), ale nie poszedł bym na to, żeby komuś płacić za pucharki, tym bardziej, że kiedyś siądę na spokój i przejdę coś, czego nie mogłem ogarnąć wcześniej :)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:01. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.