![]() |
Problem jest taki,że Polacy zawsze uwielbiają ekstremę. Jak był punk to u nas okrutna ortodoksja a w GB Sex Pistols (mogli ich słuchać wszyscy). Jak jest metal to bardzo szybko przekształcił się w thrash, death, black - a oprócz TSA nie słychać w mediach o grupach grających heavy metal, power metal. Za to wszyscy wiedzą co to Vader i narzeczony Dody. Ekstremizm pociąga polskich muzyków.
Skandynawowie potrafią jeszcze grać metal piwny ;) - Koorpiklaani. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Właściwie temat wpisuje się w topic o festiwalach, który założyłem kilka dni temu. Moderator może przenieść te posty tam ;) @andrzejj9 Niby racja, ale trzeba pamiętać, że u nas metal rozwija się prężnie (ilość powstałych zespołów) dopiero od czasu upadku komunizmu. Za komuny kupienie instrumentów było praktycznie nie możliwe. Gitary np. robiło się z kwietników :D We Francji nie było takiego problemu i zespoły metalowe u nich powstawały od lat 70, u nas prężnie od 90. |
Chodzi o to, że muzyka metalowa w Polsce nie osiąga takiej popularności w mediach.
Niestety polskie zespoły to często black i death metal. A taka muzyka zawsze była i będzie (mam nadzieje) niszowa. W dodatku sami skutecznie odstraszają od siebie zwykłych ludzi, a potem sie dziwią (np podarcie Biblii, po co to było?). Niestety, jeżeli ktoś śmierdzi, to ludzie sie od niego będą odsuwać. Dopóki sie nie umyje. I tak jest z tymi zespołami. Dopóki nie złagodnieją, materiałem na mainstream nie będą. Art słaby, znowu robią z siebie niewinne ofiary. Stereotyp metalowca o którym mowa dotyczy tylko death i black metalu (i pochodnych), bo zwykłego heavy metalu juz nikt sie nie czepia (bo niby kto skoro spora część 30-40 latków sie na nim wychowała?). To co napisali z żulami po zawodówkach dotyczy raczej słuchaczy hip-hopu. |
Może dawno nie miałem już matematyki, ale jeśli:
- 40 milionowa Polska ma ok 2200 zespołów, a - 65 milionowa Francja około 3200 to chyba proporcja mniej więcej jest zachowana. Co to za porównanie? |
Polski metal: Nieodkryty potencjał
W popularnym serwisie internetowym "Metal Archives" jest aż 2277 polskich zespołów metalowych. 200-milionowa Brazylia czy 65-milionowa Francja w tej samej "Encyklopedii metalu" ma ich zaledwie o tysiąc więcej. Dlaczego zatem z tej chmary nadwiślańskich grup o uszy przeciętnego Kowalskiego, w najlepszym wypadku, obiła się tylko nazwa Behemoth?
http://muzyka.interia.pl/wiadomosci/...,47#skipAdnews |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:15. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.