![]() |
Cytat:
W dzisiejszych czasach bez internetu ? No way... |
Siemka
To zależy z jakiego punktu patrzeć na te e-dystrybucje ,puki masz internet to wszystko pięknie ale jak ci go braknie to wtedy będziesz biedniutki z tymi e-dystrybucjami, wtedy co poczniesz będziesz latał po znajomych aż ich wymęczysz . Co w domu pod ręką to ci nikt nie zabierze. Starsze pokolenie właśnie patrzy rozsądnie na to , * przeprowadzka * praca na wyjeździe *radiówka czy mobilny internet sam miałem ostatnio prze....ne po przeprowadzce się okazało ze nie podepną mi neta bo mam umowę na telefon z inną firmą a ta blokuje tą usługę do konca umowy,wziołem mobilny ale to lipa limit 5GB wiec łapałem od sąsiadów ale to tez tylko chwilowe i tak 1.5 roku się męczyłem. I wtedy co poczniesz nie takie to piękne jak płyta która weżniesz i masz. |
Cytat:
|
Znaczy zacznijmy od tego, że jeśli chodzi o jakiekolwiek zmiany w Polsce. To większość ludzi nie ma takiej mentalności aby sobie swobodnie przyjąć jakiekolwiek zmiany w Polsce. Bo właśnie jak pisałeś wyżej, jak to prąd bez kabli? To dzieło szatana musi być. Jak to załatwianie spraw przez internet? No z tym już niektórzy zdążyli się oswoić, jednak nie starsze pokolenie ;) Ale co jak co, u nas ciężko cokolwiek wprowadzić moim zdaniem...
|
Wiesz, z takimi durnymi lobby w każdej dziedzinie to my długo ogólnoświatowego postępu nie uświadczymy.
Np. Tesla - przesył prądu bez kabli ? Jak to... nie będzie kabli ? A co z moimi elektrowniami ? Stwierdzamy więc, że to głupie i niepotrzebne, wyśmiewamy także wynalazcę. To takie ludzkie... kiedyś z mądrych się śmiano, to tym bardziej teraz i w przyszłości będzie to samo. Rozpisałem się... |
Cytat:
Więc, żeby sklepy nie wypięły się na przemysł growy i nie przestały sprzedawać konsol (bo ich się elektronicznie nie da sprzedawać) trzymane są sztucznie wysokie ceny online. |
Cytat:
|
Film można kupić i można odsprzedać.
Muzykę też. Gre też powinno dać sie kupić a potem odsprzedać. W przypadku filmu nie kupujemy filmu a nośnik i licencję. Z grą jest tak samo. I odsprzedajemy równiez nośnik i licencję, tym samym pozbawiając sie prawa do gry. Dlatego uważam że producenci gier przeginają. I nie ma żadnego tłumaczenia, że każdy powinien kupić sobie swoje od producenta. Równie dobrze Mercedes moze powiedzieć, że każdy musi sobie kupić swojego w salonie i nie można kupować używanych. Program/gra to towar jak kazdy inny. Z tą różnicą że da sie go łatwo bezprawnie kopiować i to powinno być rzeczywiście zabronione. Ale poza tym niczym sie nie różni! Jak kupujemy Mercedesa też nie stajemy sie właścicielem designu samochodu, rozwiązań technicznych i patentów. Kupujemy jedynie odpowiednio ukształtowaną kupe żelastwa, a metody jak oni to zrobili pozostają własnością producenta. Za takie pomysły firmy powinny mieć nakładane wysokie kary. To ograniczanie wolności, a nikt tu nic nie kradnie i nie łamie prawa. A przyczyna jest chyba inna. Kiedyś gdy były długie i wciągające. I nikt nie pozbywał sie ich tylko pobijał rekordy w high score ;) Obecnie gry są beznadziejnie krótkie i po jednokrotnym ukończeniu (co nie wymaga już żadnych umiejętności) praktycznie bezużyteczne. W dodatku są coraz droższe. Co do e-dystrybucji to kiedyś lubiłem kupowac gry w pudełkach. Jednak po latach widze teraz jak bardzo śmiecą mi na półce gry w które już nie zagram. I których juz raczej nikt nie kupi. A wyrzucić szkoda. |
A można po prostu nie grać...
|
Cytat:
|
Wcale mnie to nie zaskoczyło, w przypadku filmów licencja jest na tyle mocno restrykcyjna, gdzie zabronione jest nawet wypożyczanie.
PS. Mam pytanie, czy jeśli sprzedawałem konta Steam z grami, też złamałem prawo? Czy jest to dozwolone? |
Ja kupiłem Orange Boxa w wersji pudełkowej, i jak pisałem w innym temacie. Mam zawsze dostęp z każdego komputera do moich gier, po zalogowaniu na swoim koncie. A zarazem mam ładne pudełko stojące na półce ;) e-dystrybucja nie jest zła... jest bardziej ekologiczna, ale zarazem lubię tworzyć kolekcję swoich oryginalnych gier na półce ;)
|
Ja też jestem za e-dystrybucją ale:
1. Nie po takich cenach... 2. Bez blokady co do kont (vide Capcom). 3. Bez wymaganego stałego połączenia z siecią. 4. Bez wymuszanej aktywacji online gry, aby w nią pograć (no ale skoro online się ściąga to jeszcze pół biedy). |
Cytat:
Sama dystrybucja elektroniczna jest OK. |
Cytat:
Widzę jednak zagrożenia w postaci tego, że nie mamy fizycznie nośnika. No i ceny mogłyby być niższe. Tak jak zauważyłeś, koszty dystrybucji są mniejsze, więc na dzień dobry gry mogłyby być tańsze o połowę. Tymczasem ceny są identyczne jak w wersjach pudełkowych. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 05:54. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.