![]() |
Czas najwyższy na ten krok Segate
|
Cytat:
I właśnie nie wiem czy stracić te ok.5stów i mieć nowy dysk i budę? czy zostawić stary i dokupić drugi :sciana: zawsze zastanawiałem się nad 2dyskiem , tak aby na pierwszym był system a na drugim gry itd.:hmm: |
Ja kupiłem SEAGATE 1TB USB 2.0 w Biedronce za 199zł (promocja), podbiłem gwarancję, kierowniczka powiedziała że jak się coś zrypie to lepiej do nich oddać bo dostanę zwrot kasy albo mi zamienią. Mam szwagierkę w BIEDRONCE to powiedziała że gwarancje są rozpatrywane pozytywniej u nich niż u producenta, bo mają z nimi odrębne umowy, nie ważne co pisze w treści gwarancji od producenta.
|
Bo i to jest dobry dysk. Ma tylko jeden talerz, więc jest cichy. Jeśli chcesz sobie zostawić starszy komp jako drugą maszynę, to warto taki kupić, jeśli ten nowy stanie się one and only, to nie widzę większego sensu pakowania kasy na nowy HDD (choć są one obecnie tanie jak barszcz). Już wolałbym dodać trochę kasy na lepszy zasilacz, czy obudowę.
BTW, skoro o zasilaczu mowa - dla mnie osobiście nowy komp absolutnie nie równa się nowa obudowa, jeśli buda jest dobra, to może mieć i 125 lat. Ale zachodzi w mojej głowie spora zależność nowy komp = nowy zasilacz, o ile ten stary nie jest markowy - nie ma nic gorszego niż nadgryziony zębem czasu zasilacz hojnie obdarzający woltarzową czkawką nowego ślicznego Core i7 ;) |
Ja mam dysk Seagate Barracuda ST3500630NS 18stycznia stuknie mu 3lata :D i zero problemów .Na chwilę obecną myślę na złożeniu nowego PC ,chcę mieć procka i7 więc muszę zmienić też płytę,zmieniam też grafikę-i wyszło tak że będzie to całkiem nowy komp-nie wiem czy zostawić ten dysk czy wziąć inny :sciana: na Seagate nie mogę powiedzieć nic złego i myślałem nad Seagate Barracuda 7200.12 500GB(ST3500418AS) bo ma dobre opinie .:hmm:
|
Cytat:
|
Też o tym pisałem właśnie bo miałem kupić dysk i bym sobie poparzył tyłek!
|
Co drazni to pekniety plastik od portu ata - ulamalem juz taki 2 razy w dyskach seagate (albo jeden to byl wd) i nie wynikalo to z braku wiedzy tylko tego ze sam plastik jest slabej jakosci i po kilkunastu wyjeciach/wlozeniach lubi sobie peknac. Rozwala tez uszkodzony port na srubke;)
Z reszta jak najbardzie mozna sie zgodzic. W koncu 5 lat to bardzo dlugi okres czasu. |
Restrykcje dotyczące przesyłania dysków to na pewno nie nowość, ale w tych postach wymienionych przez Ciebie nie ma nic na temat tak szczegółowo wymienionych przypadków, kiedy gwarancja nie będzie uwzględniona.
|
Wprawdzie nie mam pojęcia co było na tej stronie, ale wyraźnie restrykcje to nie nowość:
http://gbatemp.net/index.php?showtopic=160849 (lipiec 2009) http://digg.com/news/technology/Unre...agate_Hardrive (grudzień 2006) Nie mam czasu googlować głębiej. |
jou, miałem właśnie problem z ustaleniem, czy to jest aktualna informacja. Mimo wszystko wydaje mi się, że i tak warto o tym napisać. Jeszcze nie tak dawno chwalili się 5-letnią gwarancją, a teraz ją skracają.
Edit: Z tego co pamiętam, to na tej stronie były informacje o tym, jak zapakować dysk do wysyłki, w co itp. Aż tak szczegółowych przypadków nie przypominam sobie, ale może się mylę. |
Przecież te zasady obowiązują już czas jakiś (na pewno więcej niż rok - sigejtowa strona pokazuje ostatni update w tym miesiącu, google sugeruje, że ta podstrona istnieje dużo dłużej).
|
http://www.cdrinfo.pl/news/seagate-z...arancji-16834/ - dzięki mensir67pl :) Zielone poleci za chwilę :)
Co do odsyłania to trzeba będzie powoływać komisję, 3 świadków, zrobić dokumentację zdjęciową i wtedy można odsyłać :D Niektóre przykłady są absurdalne. |
Super. Nie tak dawno użyłem ichniego oprogramowania do pozbycia się bad sectorów z jednego z moich Seagate'ów (przynajmniej wirtualnie pomogło - HDD działa a HD Tune nie wykrywa bad sectorów) i postanowiłem czekać z ewentualną reklamacją na kolejne problemy (do bodajże początku 2013 roku jest gwarancja).
Terminu obowiązywania gwarancji dla już sprzedanego urządzenia skrócić pod żadnym pozorem nie mogą, ale odmówić przyjęcia w myśl nowych zasad nikt im nie zabroni. HDD nie ma co prawda żadnych z miliarda wymienionych przez nich uszczerbków mogących spowodować odmowę serwisowania, ale skąd mam niby mieć pewność, że nie wróci do mnie po wysyłce np. bezczelnie porysowany śrubokrętem (bo niby jak im udowodnię, że to nie ja uszkodziłem?), albo z adnotacją, że był źle zapakowany (wyjąć dysk z folii antystatycznej i odesłać z powrotem jest nawet szybciej niż go porysować)? |
Maxtora AFAIK też, czy hitachi - nie wiem.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:56. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.